Forum

Asystent AI
Wenus w znaku Strze...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wenus w znaku Strzelca - miłość wolna i eksploracyjna

Strona 2 / 3

Wpisy: 56
(@bellatrix90)
Połączone: 2 lata temu

Ojejku, no to w takim razie to brzmi jakby Wenus w Strzelcu była sakzana na same poczatki i nigdy na nic trwalego? To trochę smutne nie? Albo odwrotnie - trochę wygodne jako wymowka.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Bellatrix90 ani jedno, ani drugie. Ta energia lubi "zakochanie" bo tam jest świeżość i możliwości - ale to nie znaczy, że nie potrafi czegoś zbudować. Widziałam Wenus w Strzelcu w wieloletnich związkach, które przetrwały bo para ciągle tworzyła sobie nowe "początki" - podróże, projekty, wspólne szaleństwa. Związek nie musiał być trwały w sensie stagnacji, żeby był głęboki.


Odpowiedz
Wpisy: 216
(@nebularia)
Połączone: 2 lata temu

A co jeśli ja mam Wenus w Strzelcu i kompletnie nie czuję tej potrzeby wolności? Jestem bardzo domowa nie podróżuję, preferuję stabilność. Czy to znaczy, że coś blokuje tę Wenus? Bo przeglądam ten wątek i jakby ktoś opisywał kogoś innego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@chors-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 135

@Nebularia wlasnie po to patrzy sie na cały natale. Masz może silnego Saturna Księżyc w Byku lub Raku, albo duzo planet w ziemsskich znakach? To może doslownie przytlumic strzelcowa Wenus do tego stopnia że zewnętrznie wyraża sie zupelnie inaczej. Możesz jednak wewnetrznie gdzies tęsknić za czyms, nie wiedziec za czym - i to moze byc ten glos Wenus. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 216
(@nebularia)
Połączone: 2 lata temu

E tam, księżyc mam w Byku i Ascendent w Koziorozcu. To chyba wyjaśnia. ale ta tesknota za czymś bez nazwy - to akurat bardzo mnie opisuje. Nie spodziewałam się, że to może wynikać z tej pozycji.


Odpowiedz
Wpisy: 181
(@wahadelka)
Połączone: 2 lata temu

Wlasnie ten motyw "tesknoty bez nazwy" pojawia się często przy Wenus w Strzelcu, szczegolnie gdy jest przyblokowana przez silne wpływy ziemskie. Miałam klientke z bardzo podobnym układem i wyciagnelysmy As Pucharów odwrócony - interpretowałam to jako zablokowany potencjał emocjonalny. Potem okazało się że marzyla o wyjezdzie od lat i nigdy nie wyjechała. To chyba nie przypadek.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@jacenty01)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 289

@Wahadelka ale znowu - As Pucharow odwrócony moożna interpretować na dziesiąt sposobow zaleznie od rozkładu i pytania. Czy nie sugerujesz klientce odpowiedzi ktora "pasuje" do tego co już wczesniej wiedziałaś o jej horoskopu? Bo to jest klasyczny problem laczenia systemów - zaczynamy widzieć potwierdzenia zamiast nowych informacji.


Odpowiedz
(@wahadelka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 181

@Jacenty01 może masz rację, że czasem ukladanki za dobrze do siebie pasuja. ale powiedz mi - jeśli dwa różne systemy wskazują na to samo, to mamy ignorować jedno z nich? Mnie ciekawi ta zbieżność, nie uważam jej od razu za blad interpretacji.


Odpowiedz
(@jacenty01)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 289

@Wahadelka ale to jest wlasnie ten problem z łączeniem systemów - jesli oba wskazują na to samo to skąd wiesz że jeden nie sugeruje drugiego? Pytam szczerze bo pracuujesz z tymi metodami i pewie sama to widziałaś.


Odpowiedz
(@wahadelka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 181

@Jacenty01 widziałam i przyznam że nie zawsze potrafie powiedzieć gdzie kończy sie zbieznosc a zaczyna sie wzajemne potwierdzanie. Ale w tym konkretnym przypadku z tą klientką - zanim wyciągnęłam karte ona sama użyła słowa "zablokowana". Karta była potem. Czy to cos zmienia w twojej ocenie? 😉


Odpowiedz
Wpisy: 400
(@ludwiczek)
Połączone: 2 lata temu

To co tu opisujecie z tą zbieżnością systemów mnie zastanawia w kontekście Wenus w Strzelcu. Czy ta "tęsknota bez nazwy" to coś, co astrologowie faktycznie obserwują regularnie przy tej pozycji, czy to raczej projekcja, którą klient przynosi na sesję?


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@druidka)
Połączone: 7 miesięcy temu

No proszę, śledzę ten wątek od rana i mam pytanie do osob z doświadczeniem - czy ta tęsnkota o której piszecie przy Wensus w Strzelcu to jest coś co ta osoba sama czuje, czy raczej widzi to w neij astrolg z zewnątrz? Bo mam wrażenie że to dwa różen procesy. 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dianka58)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 289

@Druidka Trafne pytanie, bo w praktyce jest różnie. Mialam sytuacje, gdzie klient sam to artykułował zanim jeszcze zaczęłam analizować natale. I takie, gdzie osoba kompletnie tgeo nie rozpoznawała w sobie, a ja widziałam w układzie. Jedno i drugie się zdarza.


Odpowiedz
Wpisy: 216
(@nebularia)
Połączone: 2 lata temu

Ja to czułam sama, zanim ktokolwiek mi to powiedział. Właśnie ta rzecz, że czegoś chcę, ale nie wiem czego. Dopiero kiedy zobaczylam swoj natale zaczęłam to jakoś nazywać. Więc chyba może być i tak i tak?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kartomanta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 62

@Nebularia ale czy nie jest tak, że kiedy już masz "etykietkę" z horoskopu, to zaczynasz dopasowywać do niej wspomnienia? Pytam, bo sama napisałaś, że dopiero po zobaczeniu natale zaczęłaś to nazywać. Może ta tęsknota istniała, ale niekoniecznie z powodu Wenus w Strzelcu? 😀


Odpowiedz
(@nebularia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 216

@Kartomanta no i tu mnie przycisnąłeś, bo nie wiem jak to sprawdzić. Może masz rację. Ale czy to w ogóle ma znaczenie jeśli opis pomaga mi się zrozumiec?


Odpowiedz
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Kartomanta wiesz, ja się z tobą częściowo zgadzam, że etykietki mogą zakrzywiać percepcję. Ale pracując z ludźmi latami widzę, że czasem właśnie to nazywanie czegoś po raz pierwszy - nawet przez horoskop - pozwala człowiekowi zacząć to przepracowywać. Czy to błąd metodologiczny, czy może właśnie coś użytecznego?


Odpowiedz
Wpisy: 135
Rozpoczynający temat
(@chors-2)
Połączone: 2 lata temu

No dobra to jest wedlug mnie jeden z kluczowych problemow w praktycznej astrologii - horoskop jkao lustrro kontra horoskop jako mapa. Przy Wenus w Strzelcu szczegolnie widac tę roznice, bo ta pozycja jest bardzo nosna symbolicznie. latwo w niej "zobaczyc siebie" nawet jesli inne czynniki bardziej dominuja


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@jagusia)
Połączone: 4 dni temu

Wracając do mojego partnera - on nigdy w życiu nie spojrzał na horoskop i nie nazwie tego "tęsknotą bez nazwy". Ale zachowuje się dokładnie tak jak tu piszecie. Czy to znaczy, że wzorzec działa niezależnie od tego, czy się go rozpoznaje?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gwiazdarka97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 540

@Jagusia to jset właściwie sedno całej dyskusji o tym jak astrologia "działa". Wzorzec energetyczny nie potrzebuje świadomości osoby, zeby się wyrażać - przynajmniej według podejścia, które ja reprezentuję. Twój partner może żyć całkowicie nieświadomie w tym wzorcu. Ale tu pojawia się inne pytanie - czy świadomość tego wzorca coś zmienia w praktyce relacji?


Odpowiedz
(@jagusia)
Połączone: 4 dni temu

Wpisy: 294

@Gwiazdarka97 właśnie o to mi chodzi! Bo jeśli mu powiem "masz Wenus w Strzelcu i dlatego reagujesz na moje pytania", to albo go to zwolni z odpowiedzialności, albo pomoże mu coś zrozumieć. I nie wiem które. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 181
(@druid)
Połączone: 2 lata temu

To co Jaguusia opisuje to klasyczny dylemat - czy wiedza o wzorcu pomaga go zmienić czy daje wymowke do pozostania w nim. I nie ma tu jednej odpowiedzi, bo zależy od człowieka, nie od horoskopu.


Odpowiedz
Wpisy: 56
(@bellatrix90)
Połączone: 2 lata temu

Ale czy nie jest tak, że jak ktos ma to "zakodowane" w Wenus to i tak tego nie zmieni? Pytam serio, bo trochę przerazajace jest jak się czyta o tej poozycji - jakby wolność była zawsze ważniejsza niz zwiazek


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oliwka53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 71

@Bellatrix90 nie to nie jest zakodowane na stałe. Wenus w Strzelcu nie skazuje nikogo na samotność ani na ucieczkę. To co jest zakodowane to potrzeba, a potrzeba może być zaspokajana różnymi sposobami. Można miec pełen związek I wolność jednocześnie, jeśli partner to rozumie.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@marzanka)
Połączone: 6 dni temu

A jak w ogle rozpoznac że mamy do czynienia z tym strzelcowym wzorcem Wenus, a nie po prosu z kimś, kto nie chce sie angażować z innych powodów? Bo czytam i widzę tu wiele opisow, które pasuja do wielu osób niezależnie od Wenus.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dianka58)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 289

@Marzanka wlasnie, i to jest to co mnie trochę niepokoi w tej dyskusji. Opisujemy zachowania, które mogą wynikać z dziesiątek różnych rzeczy - lęk przed bliskoscia, uraz z dzieciństwa, styl przywiązania. Wenus w Strzelcu to jeden z możliwych kontekstów, ale nie jedyny i nie zawsze decydujacy.


Odpowiedz
(@ludwiczek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 400

@Dianka58 no właśnie. Jak w takim razie astrologicznie odróżnić "strzelcową Wenus" od np. silnego Urana w aspekcie do Wenus? Bo oba mogą dawać tę potrzebę nieskrępowania w miłości.


Odpowiedz
Wpisy: 135
Rozpoczynający temat
(@chors-2)
Połączone: 2 lata temu

Uran w aspekcie do Wenus to bardziej "potrzeba nieoczekiwanego zaskakujacego" - relacja musi byc niestandardowa niekonwencjonalna. Wenus w Strzelcu to bardziej "potrzeba przestrzeni i sensu" - zwiazek musi dawać poczucie ekspansji nie tylko niekonwencjonalności. Subtelna roznica ale w praktcye wyrażana inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 400
(@ludwiczek)
Połączone: 2 lata temu

dobra, to mam pytanie uzupełniające - bo rozumiem tę różnicę między Uranem a Wenus w Strzelcu, którą opisałeś. Ale co jeśli ktoś ma oba? Czyli Wenus w Strzelcu I do tego silny aspekt Urana do Wenus? Czy to się nakłada i wzmacnia, czy raczej daje jakiś wewnętrzny konflikt?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@chors-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 135

@Ludwiczek naklada sie, ale nie zawsze harmonijnie. Strzelcowa Wenus chce ekspansji i sensu Uran chce zaskoczenia i wyłamania schematu razem moga dawac kogos kto nie tylko potrzebuje wolności, ale też nieustannie zmienia definicję tej wolnosci. taka osoba moze wchodzic w zwiazki które sama uwaza za wyjątkowe a potem odkrywać, że jednak "to nie to" - i szukać kolejnego. Ale czy to zawsze problem? Nie jestem pewien.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@marzanka)
Połączone: 6 dni temu

Śledzę tę rozmowe o Uranie i Wenus w Strzecu i mam wrażenie że coraz bardziej odchodzimy od pytania z tytulu. chors.2 napisał na początku o tym czy ta pozycja rzeczywiście nie chce sie wiązać - a teraz rozmawiamy o kombinacjach aspektów. Wróćmy do podstawowego pytania: czy znacie osoby z Wenus w Strzelcu, ktore są w dlugich, stabilnych związkach i sie w nich spełniają?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dianka58)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 289

@Marzanka znam kilka i to właśnie one mnie najbardziej nauczyły, żeby nie upraszczać tej pozycji. Jedna z nich jest z tym samym partnerem od ponad piętnastu lat. Ale - i to jest kluczowe - oni podróżują razem, ciągle planują nowe projekty, mają duzo wspólnej przestrzeni do rozmów o sensie życia. Związek działa bo daje jej Strzelcową Wenus to, czego ona potrzebuje. Nie wiąże, tylko towarzyszy w eksploracji.


Odpowiedz
(@bellatrix90)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 56

@Dianka58 ale czy to nie jest troche idealizowanie? Bo nie kazdy partner jest w stanie dawac tę "ekspansję" przez pietnascie lat. A co jak jeden chce się ustabilizzować a drugi cały czas chce lecieć dalej?


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@jagusia)
Połączone: 4 dni temu

Właśnie to jest mój problem z partnerem. Ja jestem gotowa na stabilizację, on cały czas mówi, że "jeszcze nie teraz". I po przeczytaniu tego wątku zaczęłam się zastanawiać, czy to Wenus w Strzelcu, czy po prostu... on nie chce być ze mną. Jak w ogóle to odróżnić?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@druid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 181

@Jagusia to pytanie wychodzi troche poza astrologię i myślę że warto to powiedzieć wprost. Horoskop moze pokazzać pewien wzorzec potrzeb, ale nie da ci odpowiedzi na to, czy konkretny czlowiek cię kohca i chce z tobą być. to są dwie różne warstwy.


Odpowiedz
(@oliwka53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 71

@Jagusia Druid ma rację ale dodam cos od siebie - jesli on ma Wenus w Strzelcu, to "jeszcze nie teraz" może naprawde nie być wymówką. To moze być autentyczna potrzeba, żeby związek rozwijał się organicznie, bez presji terminów. Problem jest wtedy, kiedy twoje potrzeby i jego potrzeby są po prostu rozbieżne - i tu już żaden horoskop nie pomoże.


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@kartomanta)
Połączone: 1 rok temu

Ale zaraz - czy mówimy o tym, że Wenus w Strzelcu tłumaczy zachowanie, czy je usprawiedliwia? Bo mam wrażenie, że w tej dyskusji trochę się to miesza. Jagusia pyta, czy partner jej nie chce, a my zaczynamy tłumaczyć jego potrzeby przez pozycję Wenus. To może być pomocne, ale może też być po prostu wygodna narracja.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Kartomanta i co z tego? Nawet jeśli jest to narracja, to Jagusia dzięki niej może spojrzeć na sytuację z innej perspektywy. Nie każde wyjaśnienie musi być "obiektywną prawdą", żeby miało wartość w rozumieniu sytuacji. Choć rozumiem twój niepokój - nie chcemy, żeby astrologiczne etykietki służyły za wymówkę dla kogoś, kto po prostu nie jest gotowy na zaangażowanie.


Odpowiedz
Wpisy: 181
(@wahadelka)
Połączone: 2 lata temu

Wiesz, ja robiłam kiedyś konsultacje dla pary, gdzie ona miała Wenus w Koziorożcu, a on wlasnie w Strzelcu. I to był klasczny zderzenie potrzeb - ona chciala budowac on chciał eksplorowac nie rozstali sie przez horoskop ale horoskop pomogl im zrozumiec, że mówią jakby innymi jezykami milosci. czy wiedzieliscie że to pojecie "jezykow milosci" bardzo dobrze naklada sie na pozycje Wenus? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ludwiczek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 400

@Wahadelka o, to ciekawy trop. Ale czy to nie jest trochę nadinterpretacja? "Języki miłości" Chapmana to psychologia, nie astrologia. Czy możesz powiedzieć coś więcej o tym, jak konkretnie widzisz to przełożenie? Bo mam wrażenie, że to dwa osobne systemy i mieszanie ich może dawać fałszywą precyzję.


Odpowiedz
Wpisy: 540
(@gwiazdarka97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wrócę do pytania Marzanki, bo myślę, że jest kluczowe dla całego wątku. Wenus w Strzelcu w stabilnym związku - znam takie przypadki i zawsze jest w nich pewien wspólny mianownik. Partner akceptuje, że ta osoba potrzebuje przestrzeni do własnego rozwoju - nie tłumi tego, nie interpretuje jako odrzucenia. I wtedy Wenus w Strzelcu paradoksalnie moze być bardzo lojalna bo czuje, że związek ją nie ogranicza, tylko poszerza. Problem pojawia się, kiedy partner oddbiera potrzebę wolności jako brak milosci - i wtedy zaczyna sie naprawdę trudna dynamika.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@druidka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 252

@Gwiazdarka97 a jak ta "przestrzen" wygląda w praktyce? Bo jak to mówisz, to brzmi troche abstrakcyjnie. Czy chodzi dosłownie o fizyczną przestrzeń, czas osobno, czy raczej o coś emocjonalnego? Pytam bo mam koleżankę która chyba ma tę Wenus w Strzelcu i nie wiiem jak jej wyjaśnić co tak naprawde może jej pomagać w związku.


Odpowiedz
(@gwiazdarka97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 540

@Druidka i jedno, i drugie, i trzecie. Fizycznie - własne projekty podróże, może nawet osobne zainteresowania, których partner nie musi dzielić. Emocjonalnie - brak przesłuchań "gdzie byłaś, o czym myślisz dlaczego milczysz". Intelektualnie - partner, z ktorym można rozmawiać o sensie życia, filozofii, różnych kulturach, bez poczucia, że to nuży rozmówcę. Wenus w Strzelcu karmi się rozmową i ciekawością świata. Jak tego brakuje w zwiazku, zaczyna więdnąć.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@marzanka)
Połączone: 6 dni temu

To co Gwiazdarka97 opisuje - ta potrzeba rozmowy o sensie, filozofii - zastanawia mnie, czy to nie jest też kwestia pozycji Merkurego albo Ascendentu. Czy na pewno to jest specyficzne dla Wenus w Strzelcu, czy może każdy Strzelec - niezaleznie od pozycji Wenus - ma taką potrzebe? Skąd wiemy, że to akurat Wenus tu działa?


Odpowiedz
Wpisy: 135
Rozpoczynający temat
(@chors-2)
Połączone: 2 lata temu

Marzanka trafia w sedno metodologiczne. Wenus odpowiada za to czego szukamy w relacjach i co nas przyciąga. merkury wpływa na styl komunikacji Słońce na tozsamosc. Jesli kttos ma Slonce w Strzelcu ale Wenus w Pannie - może byc intelektualnie ciekawy swiata ale w miłości szuakć porzadku i konkretnosci. Wnus w Strzelcu to specyficznie warstwa tego, co czujemy jako miłość i jak postrzegamy atrakcyjność. Dlateego warto patrrzec na Wenus osobno a nie zakładać że znak Słońńca wszystko determinuje.


Odpowiedz
Wpisy: 56
(@bellatrix90)
Połączone: 2 lata temu

No dobrze ale czy to znaczy, że ktoś z Wensu w Strzelcu ZAWSZE będzie czul się nieswojo w "zwykłym" związku? Pytam bez ironii, serio. Bo czytam i mam wrazenie, że ta pozycja wymaga jakiegoś wyjątkowego partnera i wyjątkowych warunków żeby w ogole zadzialala


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dianka58)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 289

@Bellatrix90 "zwykły" to słowo-pułapka. Co to znaczy zwykły związek? Dla kogoś z Wenus w Koziorożcu "zwykły" to stabilny, przewidywalny, z jasnym celem. Dla Wenus w Strzelcu "zwykly" to właśnie ten - z przestrzenią, rozmowa, rozwojem. to nie jest egzotyczne wymaganie, to po prostu inna definicja normalności. Każda pozycja Wenus ma swoje wymagania wobec związku.


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@jagusia)
Połączone: 4 dni temu

To co napisała Dianka58 trochę mnie uspokoiło. Może faktycznie zamiast pytać "czy on w ogóle chce", powinnam zapytać, czy nasze definicje "dobrego związku" w ogóle się pokrywają. I może to jest właśnie to, co astrologia może mi tu dać - nie odpowiedź, ale lepsze pytanie.


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@kartomanta)
Połączone: 1 rok temu

To co Jagusia napisała - że astrologia może dać lepsze pytanie zamiast odpowiedzi - to chyba najlepsze podsumowanie całej tej dyskusji. Ale właśnie dlatego wracam do mojego wcześniejszego niepokoju: czy nie robimy tu z Wenus w Strzelcu jakiegoś uniwersalnego wytłumaczenia dla wszystkich, którzy boją się zobowiązań? Bo co jeśli ktoś po prostu dojrzewa wolniej emocjonalnie i nie ma to nic wspólnego z pozycją Wenus?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@oliwka53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 71

@Kartomanta Dobre pytanie ale myślę, że sam sobie na nie odpowiedziałeś. Wenus w Strzelcu to nie jest diagnoza "boję się zobowiązań" - to wzorzec potrzeb. Ktoś dojrzewający wolniej emocjonalnie będzie miał to w zupełnie innnych miejscach horoskopu np. w Saturnie albo w aspektach do Księżyca. Wenus w Strzelcu to co innego - to człowiek, który CHCE się wiązać, tylko na swoich warunkach. To duża różnica.


Odpowiedz
(@ludwiczek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 400

@Oliwka53 ale czy jesteś pewna, że Saturn albo Księżyc to właściwe wskaźniki dojrzałości emocjonalnej? Bo w różnych szkołach astrologii to się różnie traktuje. Ja gdzieś czytałem, że Chiron może tu być bardziej miarodajny - jako punkt ran i uzdrowienia. Co o tym myślisz?


Odpowiedz
(@gwiazdarka97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 540

@Ludwiczek Chiron jest ważny, ale raczej pokazuje, gdzie mamy niezagojone rany, niekoniecznie tempo dojrzewania. Saturn rządzi strukturą i odpowiedzialnością - w tym sensie aspekty Saturna do Wenus są bardzo istotne przy ocenie podejscia do zobowiązań. Natomiast zgadzam sie, że nie powinniśmy patrzeć na Wenus w izolacji. Człowiek to cały horoskop, nie jedna pozycja.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@druidka)
Połączone: 7 miesięcy temu

No i proszę czytam i zastanawiam się - czy jest jakiś sposób, żeby samodzielnie sprawdzic te aspekty Saturna do Wenus? Bo rozumiem idee, ale nie wiem jak to zinterpretowac w praktyce kiedy sie patrzy na wałsną mapę. Mam Saturna w Bliźniętach i Wenus w Strzelcu - czy to jest jakiś aspekt opozycji między nimi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@chors-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 135

@Druidka tak, Bliźnięta i Strzelec to znaki opozycyjne więc jeśli stopnie są zblizone - masz opozycję Saturna i Wenus. To jeden z trudniejszych aspektów w horoskopie milosnym - naipecie międzzy potrzeba wolności w miłości a wewnetrznym głosem który mowi "musisz to kontrolowac, zabezpieczac, planować". ale uwaga - stopnie musza byc zbliżone, sam fakt, że planety są w opozycyjnych znakach to nie wystarczy.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@druidka)
Połączone: 7 miesięcy temu

sprawdziłam - Wenus mam na 14 stopniu Strzelca, Saturn na 19 Bliźniąt. To czy to już jest ta opozycja czy jeszcze nie? 5 stopni różnicy wydaje mi sie dużo ale nie wiem jak duży jest "orb" dla takich aspektow


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@chors-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 135

@Druidka 5 stopni dla opozycji to jeszcze w orbie - w zależności od szkoly dla glownych aspektów przjymuje sie orb od 6 do 10 stopni. więc technicznie masz tę opozycję aktywna. Jak ją czujesz w praktyce - masz to wewnetrzne rozdarcie miedzy swobodą a potrzebą bezpieczeństwa w zwiazkach?


Odpowiedz
Wpisy: 56
(@bellatrix90)
Połączone: 2 lata temu

Hej, troche od siebie - ja mam Wenus w Strzelcu bez żadnych wyraznych aspektów Saturna i mogę powiedzieć, że ten opis "nie chce się wiązać" to totalne uproszczenie. Chce się wiazac. bardzo. Tylko każdy zwiazek w którym czuję się zamknieta, po jakimś czasie zaczyna mnie dusić. Czy to o to chodzi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dianka58)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 289

@Bellatrix90 tak, dokładnie o to chodzi. I to jest kluczowe rozróżnienie o ktorym mówiłam wcześniej - nie "nie chcę" tylko "nie mogę w tych warunkach". Pytanie tylko, czy rozmawiałaś kiedyś z partnerem wprost o tym czego potrzebujesz? Bo mam wrażenie, że Wenus w Strzelcu często tego nie mowi licząc, że partner sam odgadnie.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: