Jeszcze jedno do wątku o Nessusie i Smoku - nie padło tu pytanie o to, w jakim znaku jest Nessus. A znak moim zdaniem mówi o jakości wzorca, o tym jak on działa, przez jaką energię się wyraża. Dom mówi gdzie, ale znak mówi jak. Czy ktoś patrzy na to zestawienie - znak Nessusa plus dom plus węzły?
To może warto by ktoś zebrał, jakie znaki Nessusa odpowiadają jakim pokoleniom - bo teraz zgubiłam się trochę. W jakim znaku jest Nessus dla ludzi urodzonych powiedzmy w latach siedemdziesiątych, osiemdziesiątych? Czy ktoś to śledził?
Lidzia03 pyta o pokolenia, więc spróbuję zebrać to w skrócie, bo rzeczywiście to może pomóc w orientacji. Nessus porusza się powoli, więc w jednym znaku spędza kilka do kilkunastu lat. Urodzeni w latach siedemdziesiątych mają go najczęściej w Bliźniętach lub Raku - wzorzec komunikacyjny albo rodzinny odpowiednio. Lata osiemdziesiąte to przejście przez Raka i Lwa - i tam ten Lew daje wzorzec związany z władzą, byciem widzianym, podziwianym. Ale to są orientacyjne przedziały, trzeba sprawdzić dokładną datę, bo Nessus bywa nieregularny w ruchu.
a jak sprawdzić dokładnie bez klikania w każdą datę z osobna? Czy jest gdzieś tabelka z efemerydą dla Nessusa?
dobra, znalazłem już w astro.com, Nessus wpisałem przez numer 7066 jak mówiłaś. Wyszło mi że mam go w Bliźniętach w 7 domu. Co to znaczy? Dom 7 to partnerstwo, tak? Czyli wzorzec nadużycia w relacjach?
Wracając do pytania Lidzi o efemerydy - Nessus nie jest w standardowych efemerydach drukowanych, ale astro.com po wygenerowaniu wykresu z tym numerem pokaże pozycję. Można też szukać w kalkulatorach asteroid online, np. na stronie Serennu. Wpisujesz rok urodzenia i wyświetla pozycję dla całego roku. To najprostsze rozwiązanie jeśli ktoś chce sprawdzić bez wchodzenia w cały wykres.
Ja mam Nessusa w Raku i w 4 domu i tu mi sie wszystko poskladalo - dom 4 to korzenie, familia, i właśnie w rodzinie był ten cały wzorzec. Ale mam pytanie do Saturniny albo Mimozy - czy jak Nessus jest dokładnie w znaku i domu który sie pokrywa znaczeniowo, to jest mocniejszy? Bo u mnie Rak i 4 dom to jakby podwójne uderzenie w to samo.
czuje tak, i to bardzo mocno. Ale jeszcze chciałam dodac cos ważnego dla Ireny - bo ona miala Nessusa z Plutonem w 12. Przy Raku w 4 mój terapeuta mówił, że często wzorzec jest 'zapieczętowany' przez lojalność wobec rodziny. To znaczy - człowiek nie czuje że mu zrobiono krzywdę, bo czuje że bronił by oprawcy. Czy przy Plutonie w 12 jest podobny mechanizm, tylko głębszy?
Słucham tej rozmowy o domach i mam pytanie trochę z innej strony. Mówiliście wcześniej o Nessusie przy węzłach - Głowie i Ogonie Smoka. A co z aspektami Nessusa do innych planet, nie do węzłów? Powiedzmy - czy kwadrat Nessusa z Wenus to inny jakościowo wzorzec niż koniunkcja? Czy aspekty trudne do Nessusa wzmacniają ten 'nadużyciowy' wymiar, czy raczej go uaktywniają inaczej?
Do tego co mówi Saturnina o kwadratch - chcę dodać, że kwadrat Nessusa z Wenus to konfiguracja, która potrafi się ujawnić właśnie w momencie gdy ktoś próbuje wyjść z destrukcyjnego wzorca relacyjnego. To jest jakby wbudowany opór, który się pojawia przy próbie zmiany. Czy ktoś z tu piszących rozpoznaje to u siebie albo u kogoś bliskiego?
Moje Bliźnięta w 7 domu to chyba wyjaśnia kilka rzeczy, ale zastanawiam się - czy Nessus w Bliźniętach to znaczy że ten wzorzec działa przez słowa? Przez to co się mówi albo przemilcza w relacjach? Bo jak tak patrzę na swoje związki, to komunikacja zawsze była tym gdzie coś się sypało.
nie wiem jak sprawdzić aspekty, to już za bardzo zaawansowane dla mnie. Ale to co mówisz o 'przyciąganiu' - to jest ważne. Wolę na razie zostać przy tym pytaniu: czy można pracować z Nessusem w karcie nie znając wszystkich aspektów, tylko na podstawie domu i znaku?
Hortensja zadaje tu kluczowe metodologiczne pytanie i cieszę się że je postawiła, bo to jest coś o czym warto mówić głośno. Znak jest pokoleniowy - i tak, część z tego co widzimy w znaku Nessusa to jest kulturowy, zbiorowy wzorzec. Ale dom, aspekty i to co sam człowiek przynosi ze swojego życia - to jest indywidualizacja. Dlatego nigdy nie interpretuję Nessusa tylko przez znak. A u Guslarza - dom 7 i to co sam rozpoznaje w komunikacji w relacjach - to jest już jego własny materiał, nie tylko pokoleniowy.
To co Saturnina napisała na końcu - o tym że dom i aspekty indywidualizują pokoleniowy wzorzec - to rozumiem, ale mam wrażenie że to trochę za łatwa odpowiedź. Bo jak ktoś ma Nessusa w Bliźniętach i siódmym domu i czyta że 'wzorzec przez komunikację w relacjach' to jest to na tyle pojemne, że pasuje do niemal każdego. Czy nie robimy tu trochę efektu Forera?
dobrze, ale jak mam sprawdzić te aspekty skoro mówiłaś że to już bardziej zaawansowane? Nie chcę czekać miesiąc zanim w ogóle będę w stanie coś z tą kartą zrobić. Czy jest jakiś prosty sposób żeby astro.com pokazało mi aspekty Nessusa bez żebym musiał się uczyć całej astrologii od nowa?
Ja przy okazji chciałam zapytac o cos czego jeszcze nie bylo. Jak ktoś ma Nessusa bardzo blisko węzłów - mówiliscie o tym na początku watku - to czy to znaczy ze wzorzec przechodzi między wcieleniami? Bo przy moim Raku w 4 zastanawiam sie czy to jest karma rodzinna czy moja własna z poprzednich zyc. Czy da sie to rozrożnic?
Słucham tej rozmowy o karmie i mam mieszane uczucia. Nie dlatego że wątpię - ale dlatego że jak myślę o Nessusie w 12 i o tym co Hortensja mówiła o obronie wzorca - to dodanie 'to jeszcze z poprzedniego wcielenia' wydaje mi się że może... ułatwiać unikanie pracy z tym? Czy ktoś inny tak to czuje?
Wracam do pytania które zadałam wcześniej o aspektach bo chyba nie dostałam pełnej odpowiedzi. Saturnina mówiła o kwadratch z Wenus - ale co z Marsem? Nessus-Mars to brzmi jak połączenie które mogłoby być jeszcze bardziej dosłowne jeśli chodzi o agresję albo siłę. Czy ktoś ma taki aspekt i jak to odczuwa?
Właśnie to Lidzia opisuje jest dla mnie typowe dla Nessus-Mars pod napięciem. Ale chcę doprecyzować jedną rzecz - bo Gienia pytała czy jest to 'bardziej dosłowne'. Niekoniecznie bardziej dosłowne, raczej bardziej impulsywne, trudniejsze do obserwowania w sobie bo działa szybciej. Nessus-Wenus ma często więcej czasu między bodźcem a reakcją, jest więcej warstw emocjonalnych. Nessus-Mars może się uruchamiać zanim ktokolwiek zdąży pomyśleć.
Przy okazji tego co Saturnina mowi o impulsywnosci - czy Nessus z Plutonem działa podobnie jak z Marsem? Bo Irenka ma Nessusa z Plutonem i zastanawiam sie czy ten wzorzec tez jest szybki, czy raczej dlugotrwaly i powolny? Mnie sie Pluton kojarzy z przemianami ktore trwaja latami.
Dobra sprawdziłem te aspekty. Mam Nessusa w Bliźniętach z koniunkcją do... czekajcie... Saturna? To co to znaczy? Saturn to ograniczenia i odpowiedzialność, nie? Wzorzec z ograniczeniami przez słowa? To chyba nie brzmi tak źle jak Mars albo Pluton.
Guslarz, nie chcę ci przerywać, ale Saturnina zadała ci ważne pytanie i myślę że zanim dostaniesz kolejne interpretacje warto żebyś na nie odpowiedział. Czytasz opisy i kiwasz głową czy naprawdę coś ci się odpala kiedy to słyszysz? Bo to są dwie zupełnie różne rzeczy jeśli chodzi o pracę z kartą.
Czytam ten wątek od dłuższego czasu i jestem sceptyczna, ale jedno mnie zatrzymuje. Mówicie o wzorcach które 'się aktywują', o tym że karta 'pokazuje' coś. Ale czy to nie jest tak że jak mamy już etykietkę - na przykład 'wzorzec nadużycia w komunikacji' - to potem filtrujemy swoje doświadczenia żeby to potwierdzić? Nie atakuję, naprawdę pytam.
Wracając do węzłów i Smoka bo Kryska57 to poruszyła - i właśnie sobie przypomniałam że na początku wątku było pytanie o tę technikę. Czy ktoś faktycznie używa obrazu Smoka dla węzłów przy pracy z Nessusem? Bo to mogłoby zmienić interpretację - Głowa Smoka jako to dokąd zmierzamy, Ogon jako to co trawimy i wydalamy - i Nessus przy którymś z tych punktów miałby inną dynamikę?
Gienia pyta o Smoka i to jest dobry moment żeby do tego wrócić, bo to ma znaczenie przy Nessusie. Używam obrazu Smoka od kilku lat i widzę różnicę głównie w tym, że Głowa Smoka jako paszcza oznacza dla mnie miejsce wchłaniania - wzorzec który próbujemy powtórzyć, bo daje złudne poczucie sytości. Ogon jako wydalanie to wzorzec z którego chcemy się uwolnić, ale który 'wycieka'. Kiedy Nessus siedzi przy Ogonie - wzorzec nadużycia jest czymś co osoba chce odrzucić, ale wraca. Przy Głowie - jest czymś czego aktywnie szuka. I to jest istotna różnica w interpretacji.
Saturnina, ale czy to nie jest tak że obraz Smoka nakłada dodatkową warstwę interpretacyjną na coś co i tak jest już skomplikowane? Zastanawiam się czy to nie utrudnia czytania karty początkującemu zamiast pomagać. Guslarz na przykład dopiero szuka Nessusa w swojej karcie, a my tu już mówimy o Smoku, karmie i poprzednich wcieleniach. Gdzie jest granica między pomocnym kontekstem a przytłoczeniem?
Hortensja ma rację, ale z drugiej strony... mnie ten obraz Smoka akurat coś daje intuicyjnie. Bardziej niż 'węzeł północny/południowy'. Mogę zapytać - mój Nessus-Saturn jest bliżej węzła południowego, jakieś 8 stopni. Czy to w ogóle jest 'blisko' żeby mówić że jest jakiś związek?
