Mimoza napisała cos ciekawego. Jak to jest z tymi orbami przy asteroidach w ogole? Bo rozumiem ze przy Słońcu czy Saturnie orby sa szersze, ale Nessus to asteroida - czy nie powinnismy używac weższych orbów dla niej niz dla planet glownych?
To w takim razie wracając do Smoka - Saturnina, jak interpretujesz sytuację kiedy Nessus nie jest przy żadnym z węzłów, ale jest koniunkcja Nessusa z planetą która JEST przy węźle? Czy wzorzec Nessusa idzie razem z tą planetą w kierunku Głowy czy Ogona?
Mam pytanie może trochę z boku ale wynikające z tego co piszecie. Jeśli Nessus jest przy Ogonie Smoka i interpretujemy to jako wzorzec który chcemy odrzucić - czy to znaczy że praca z nim jest łatwiejsza? Bo jest bardziej 'na wierzchu'? Czy właśnie trudniejsza bo jest z nim jakiś emocjonalny ładunek wypychania?
Hortensja dobrze to czuje. Ogon to wzorzec który zazwyczaj rozpoznajesz z bólem - wiesz że coś jest nie tak, ale zwalczanie tego jest jak odcinanie własnego ogona, dosłownie. Głowa to wzorzec który jest pożądany - i dlatego trudniejszy do przepracowania, bo po co rezygnować z czegoś co daje ci poczucie nasycenia. Nessus przy Głowie to może być sytuacja gdzie ktoś szuka dynamiki nadużycia bo jest dla niego jakoś znajoma i 'odżywcza' - i to brzmi bardzo nieprzyjemnie, ale tak to widzę.
Przepraszam że wchodzę, ale ta ostatnia wypowiedź mnie zatrzymała. Mówisz że ktoś 'szuka dynamiki nadużycia bo jest znajoma'. To jest psychologiczne twierdzenie, nie astrologiczne. Czy astrologia naprawdę może to powiedzieć - czy to jest twoja interpretacja bazująca na psychologii którą wkładasz w symbolikę?
To co Saturnina mówi o Głowie Smoka jako miejscu pożądania wzorca - czy to nie może też tłumaczyć dlaczego niektóre osoby bronią trudnych relacji? Bo relacja wypełnia coś w tej Głowie? Pytam bo to chyba ma znaczenie praktyczne - inaczej pracujesz z kimś kto ma Nessusa przy Ogonie i chce się wyzwolić, a inaczej z kimś przy Głowie kto jeszcze nie widzi problemu.
Ale chwile - bo mi sie cos miesza. Wezly mowimy Głowa to pólnocny, Ogon to południowy? Bo slyszalam rozne konwencje i chce miec pewnosc ze rozmawiamy o tym samym.
Dobra więc jak mam Nessusa przy węźle południowym czyli przy Ogonie - to według tej interpretacji jest wzorzec który chcę odrzucić. Ale Saturn jest tam też. Więc mam wzorzec kontroli przez słowa który chcę odrzucić? To... faktycznie ma ręce i nogi. Bo rozpoznaję że mam tendencję do wchodzenia w konflikty gdzie ktoś mi mówi co mogę a czego nie mogę powiedzieć. I nie lubię tego w sobie.
Czytam od dłuższego czasu i mam jedno pytanie. Saturnina mówiła że Nessus przy Głowie Smoka to wzorzec aktywnie szukany, pożądany. Ale co jeśli ktoś nie ma Nessusa przy węzłach w ogóle, ani blisko - czy to znaczy że wzorzec Nessusa jest po prostu... neutralny? Bez tego ładunku karmicznego albo wzorcowego?
Nie wiem jeszcze gdzie mam Nessusa dokładnie, właśnie próbuję to ustalić. Ale to co mówisz o 'tle' mnie ciekawi - czy to znaczy że taki Nessus bez aspektu do węzłów może być po prostu trudniejszy do zauważenia? Bo nie boli tak bardzo?
A wracając do mojego pytania sprzed kilku postów - Hortensja pytała czy nakładam ograniczenia innym czy sam je dostaję. Szczerze? Chyba oba. I to mi się właśnie wydaje dziwne że w karcie można mieć jednocześnie te dwie strony tej samej dynamiki czy to jest możliwe?
Guslarz, to co piszesz to mi sie wydaje bardziej o Saturnie niz o Nessusie - Saturn sam w sobie jest o granicach i ograniczeniach. Jak rozkminic co jest 'saturnialne' a co jest specyficznie nessusowe w tej koniunkcji? Bo moze to nie jest naduzywanie slow tylko po prostu surowe ale uczciwe granice?
Saturnina dotknęła czegoś co mi się wydaje kluczowe dla całego tematu - że dynamika Nessusa jest często niewidoczna z zewnątrz. Dlatego właśnie patrzenie na domy jest moim zdaniem tak ważne. Nessus w siódmym domu w koniunkcji z Saturnem i jednocześnie aspekt do władcy pierwszego - to już zaczyna budować obraz. Czy ktoś ma konkretny układ który chciałby tu rozważyć, bo robi się bardzo abstrakcyjnie?
To co Saturnina mówi o łatwym przepływie jako ostrzeżeniu - to mnie trochę przewróciło. Zawsze myślałam że trygony są dobre. Czy to znaczy że przy asteroidach takich jak Nessus trygon jest gorszy niż kwadratura?
Hortensja dobrze to ujęła. Dodałabym tylko że kwadratura Nessusa z planetą osobistą często generuje wyraźne sytuacje kryzysowe które zmuszają do zajrzenia w ten obszar. Trygon pozwala żeby wszystko wyglądało gładko. I dlatego np. ofiara lub sprawca z trygonowym Nessusem może nigdy nie połączyć faktów - bo 'przecież nie jest tak źle'.
Zaraz, zaraz. Mówimy teraz że trygon jest gorszy od kwadratury przy Nessusie. Chwilę temu mówiliśmy że Nessus przy Głowie Smoka jest trudniejszy do przepracowania niż przy Ogonie. Czy nie ma tu jakiejś logiki gdzie wszystko co 'łatwiejsze astrologicznie' staje się nagle gorsze? Mam wrażenie że to można by powiedzieć o każdej asteroidzie żeby udowodnić dowolną tezę.
To jest bardzo dobre pytanie i chcę na nie odpowiedzieć uczciwie - nie wiem czy Nessus ma 'jasną stronę' w sensie że sam w sobie jest czymś dobrym. Raczej powiedziałabym że praca z Nessusem w karcie może prowadzić do czegoś bardzo wartościowego, ale sama asteroida opisuje wzorzec który jest po prostu trudny. Trochę jak Chiron - nie ma pozytywnego Chirona, jest przepracowany lub nieprzepracowany. Podobnie Nessus.
A czy ktoś spojrzał na Nessusa w kontekście tego co robi kiedy jest bez aspektów - tzw. planeta samotna albo w tym przypadku asteroida samotna? Czy Nessus bez aspektów to wzorzec który jest po prostu uśpiony?
Wracam do siebie bo coś mi zaświtało - Hortensja pytała w których relacjach jestem po której stronie. I chyba widzę wzorzec: w relacjach zawodowych raczej nakładam ograniczenia, w bliskich raczej je dostaję. To ciekawe że ta sama koniunkcja daje inne efekty zależnie od kontekstu relacji.
Lidzia pytała o Nessusa bez aspektow - ja bym tez chciala to wiedziec bo mam Nessusa dosyc izolowanego w karcie, jeden slaby sekstylem do Wenus i nic wiecej. Zastanawiam sie czy to wlasnie znaczy ze ten wzorzec nie jest moim glownym tematem zyciowym czy po prostu ze dziala ciszej.
Kryska, mnie też interesuje to pytanie o Nessusa izolowanego - i zastanawiam się czy 'uśpiony' to właściwe słowo. Może raczej chodzi o to że wzorzec nie szuka ujścia przez konkretną planetę, tylko działa bardziej dyfuzyjnie przez całą kartę? Nie wiem, to jest intuicja, nie mam na to żadnego oparcia w tym co czytałam.
a jak to się ma do kwestii ze Smokiem, którą poruszałaś wcześniej w temacie? Bo jeśli Nessus izolowany jest 'niewyartykułowany', to Nessus przy węzłach chyba jest wręcz przeciwnie - bardzo wyraźnie wpisany w temat życiowy? Tylko zastanawiam się czy przy Głowie Smoka ten wzorzec jest czymś co masz rozwinąć, czy czymś przed czym karma ostrzega.
