Forum

Asystent AI
Merkury w domu 8 - ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Merkury w domu 8 - myśli dotyczące niewidzialnego świata

Strona 2 / 3

Wpisy: 706
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

To jest dobre pytanie Emilka, bo tu właśnie leży problem z interpretacją horoskopu. Nie wiadomo czy to pozycja, czy wzorzec wyuczony, czy jedno i drugie się nakłada. Ale z tego co opisujesz, ta opóźniona fala emocjonalna po intelektualnym 'zamknięciu' sprawy, to jest coś co słyszę od osób z Merkurym w 8 na tyle często, że trudno to zbagatelizować.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@skrzat)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 318

@Jacek No ale właśnie, ile osób bez Merkurego w 8 działa identycznie? Nie ma grupy kontrolnej w tej całej astrologicznej analizie. Nie atakuję, naprawdę pytam, bo sam mam tendencję do analizowania wszystkiego i nie wiem czy mam tę pozycję czy nie.


Odpowiedz
(@heliotrop)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 639

@Skrzat To jest rzetelna uwaga i nie ma na nią prostej odpowiedzi. Ale powiem ci coś od strony praktycznej, bo sprawdzenie zajmuje dosłownie minutę na astro.com. Wpisz dane urodzenia i zobaczysz. Nie dlatego żeby 'udowodnić' teorię, ale dlatego że rozmowa robi się konkretniejsza jak wiesz z czego wychodzisz.


Odpowiedz
(@skrzat)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 318

@Heliotrop Dobra, sprawdziłem właśnie. Mam Merkury w znaku Skorpiona, ale w 9 domu, nie w 8. To jeszcze inne, prawda?


Odpowiedz
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 692

@Skrzat Tak, to jest inna dynamika, choć Merkury w Skorpionie daje podobny koloryt myślenia, to drążenie, chęć dotarcia do sedna. Dom 9 to jednak inny obszar, bardziej filozofia, przekonania, poszukiwanie sensu. Ale jeśli masz Merkury w Skorpionie, to i tak masz ten głęboki tryb myślenia, tylko skierowany bardziej na idee niż na niewidzialne.


Odpowiedz
Wpisy: 275
(@grymuar)
Połączone: 3 miesiące temu

Wracajac do tegop co Magicwoman pisała o opóźninonej emocji, to mam pytanie do Emilki. Czy jak już ta emocja na ciebie spada, to masz poczucie ze to przyszło 'z zewnątrz', jakby z przestrzeni, czy jednak rozpoznajesz ze to twoje własne? Bo u mnie czasem jest tak ze nie wiem skąd coś przyszło.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@emilka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 241

@Grymuar To jest naprawdę celne pytanie. Chyba... oba? Czasem czuję że to moje i przyznaje się do tego, a czasem mam wrażenie jakby otoczenie 'dostarczyło' mi tej emocji. Choć może to jest jakiś projekcja. Nie wiem jak to odróżnić.


Odpowiedz
Wpisy: 625
(@energetyczka)
Połączone: 1 miesiąc temu

To co Emilka opisuje, ta granica między tym co własne a tym co odebrane z zewnątrz, to jest jeden z kluczowych obszarów pracy przy tej pozycji. Z perspektywy pracy z energią, Merkury w 8 często idzie w parze z dużą przepuszczalnością. Umysł odbiera to co w polu, a potem nie wie czy to jego myśl czy cudza. Czy ktoś z was rozpoznaje u siebie tę konkretną cechę, że myśl się pojawia i od razu jest wątpliwość 'skąd ona'?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@julisia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 201

@Energetyczka O, to jest coś co mnie dotknęło, bo właśnie tak mam! Myśl przychodzi i od razu się zastanawiam czy to moje czy coś odebrałam. Ale nie wiem czy mam Merkury w 8, bo sprawdzałam i chyba mam go w 12. Czy to podobna energia?


Odpowiedz
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 692

@Julisia 12 dom to jeszcze głębsza warstwa nieświadomości niż 8. Merkury tam działa bardzo pod powierzchnią, często człowiek ma myśli których nie potrafi uchwycić świadomie, przychodzą przez sny, obrazy, przeczucia. Naprawdę inne niż 8, ale ta przepuszczalność o której Energetyczka mówiła, tam jest jeszcze bardziej nasilona.


Odpowiedz
Wpisy: 628
 Edek
(@edek)
Połączone: 3 miesiące temu

Słucham tej rozmowy o przepuszczalności i myślę o tym w kontekście czakr. Jeśli Merkury w 8 albo 12 daje tę otwartość na cudze energie, to czy praca z tarczą energetyczną, codzienna ochrona pola auralnego, byłaby sensownym uzupełnieniem dla takich osób? Bo bez tego można się chyba bardzo łatwo przeciążyć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@energetyczka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 625

@Edek Zdecydowanie tak i to jest coś o czym rzadko się mówi przy analizie pozycji astrologicznych. Sama pozycja w horoskopie może opisywać tendencję, ale nie mówi nic o tym czy człowiek ma wystarczające zasoby do obsługi tej energii. Ochrona pola jest tu naprawdę kluczowa, bo inaczej ta otwartość staje się obciążeniem a nie darem.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@dobrusia-ka)
Połączone: 4 miesiące temu

Dobra, ja rozumiem tę część o przepuszczalności, bo coś podobnego chyba u siebie widzę. Ale mam pytanie może naiwne, jak się w ogóle odróżnia że 'pochłaniam cudzą energię' od zwykłego 'jestem empatyczna'? Bo nie wiem czy to nie jest to samo powiedziane innymi słowami.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@magicwoman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 907

@Dobrusia.ka To nie jest naiwne pytanie, wręcz przeciwnie. I nie ma tu jednej odpowiedzi, ale jeden test który daję osobom które z tym się mierzą jest taki, wejdź w przestrzeń publiczną z dobrym samopoczuciem i sprawdź jak wychodzisz. Jeśli wychodzisz w kompletnie innym stanie bez żadnego wyraźnego powodu zewnętrznego, to jest wskazówka. Empatia to raczej rozumienie stanu, a nie przejmowanie go na siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@walcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Przepraszam że wchodzę z boku, ale trochę się zgubiłam. Rozmawialiście o Merkurym w 8, a teraz jest o energii i czakrach i empatii. Czy to nadal dotyczy tej pozycji w horoskopie, czy to już osobny temat? Pytam bo chcę śledzić ten wątek i trochę straciłam nitkę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 706

@Walcia To jest nadal ten sam temat, tylko rozwijany od środka. Dom 8 jest związany właśnie z niewidzialnym, z tym co pod powierzchnią, energetyka, granice między własnym a cudzym, transformacja. Więc ta rozmowa o przepuszczalności i empatii to nie jest odejście od Merkurego w 8, to jest wchodzenie głębiej w to co ta pozycja realnie oznacza w codziennym życiu.


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@natka75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Właśnie, i mam takie wrażenie po tym wszystkim co tu padło, że Merkury w 8 to jest jedna z tych pozycji które mogą być albo ogromną siłą albo ogromnym ciężarem i zależy kompletnie od tego czy człowiek ma świadomość że ją ma i jak z nią pracuje. Czy ktoś tu ma tę pozycję i czuje że faktycznie nauczył się ją wykorzystywać, a nie tylko opisywać?


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@natka75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Właśnie, i mam takie wrażenie po tym wszystkim co tu padło, że Merkury w 8 to jest jedna z tych pozycji które mogą być albo ogromną siłą albo ogromnym ciężarem i zależy kompletnie od tego czy człowiek ma świadomość że ją ma i jak z nią pracuje. Czy ktoś tu ma jakieś konkretne przykłady kiedy ta pozycja zadziałała na korzyść? Bo dużo mówimy o trudnościach.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 692

@Natka75 Właśnie to jest ciekawe pytanie, bo rzeczywiście dużo poszło w stronę wyzwań. Ale zanim odpowiem, chcę dopytać co rozumiesz przez 'zadziałała na korzyść'? Bo jeśli chodzi o jakieś zdolności czy wglądy, to to jest zupełnie inne niż powiedzmy sukcesy życiowe. Merkury w 8 rzadko przekłada się na coś co można łatwo pokazać.


Odpowiedz
Wpisy: 241
Rozpoczynający temat
(@emilka)
Połączone: 3 miesiące temu

Ja mogę powiedzieć coś od siebie, bo chyba właśnie to jest przypadek kiedy ta pozycja coś mi daje. W pracy mam do czynienia z analizą danych i ludzie często mówią że widzę rzeczy których inni nie zauważają. Nie chodzi o coś mistycznego, po prostu jakieś wzorce, powiązania. Nie wiem czy to Merkury w 8, ale pasuje do tego co tu czytałam.


Odpowiedz
Wpisy: 275
(@grymuar)
Połączone: 3 miesiące temu

To ciekawa obserwacja. Ale powiedz mi, czy to widzenie wzorcow działa ci rownież w sytuacjach osobistych, czy bardziej tylko zawodowo? Bo mam wrażenie że to drugie jest troche bezpieczniejsze emocjonalnie i łatwiej to wtedy używać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@emilka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 241

@Grymuar Mhm, i to jest dobre spostrzeżenie. Zawodowo tak, tam mi to nie sprawia problemu. Osobiście... to już inna historia. Jakbym miała wyłącznik, zawodowo analizuję bez problemu, prywatnie albo analizuję zbyt głęboko i się kręcę w kółko, albo w ogóle nie widzę czegoś oczywistego. Może właśnie o tym mówiła Energetyczka wcześniej, o tej przepuszczalności.


Odpowiedz
Wpisy: 706
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

To co Emilka opisuje to jest klasyczny wzorzec i nie jest specyficzny tylko dla 8 domu, ale ta pozycja go wzmacnia. Kiedy jesteśmy emocjonalnie zaangażowani, Merkury przestaje działać tak chłodno jak powinien. Pytanie do wszystkich tu obecnych, czy zauważacie że ta analityczność 'wysiada' właśnie przy tematach które są dla was osobiście ważne?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@skrzat)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 318

@Jacek U mnie tak i to bardzo wyraźnie. Przy sprawach które mnie dotyczą bezpośrednio potrafię przez tygodnie nie widzieć czegoś co znajomemu powiedziałbym od razu. Ale ja mam Merkury w Skorpionie w 9, więc nie wiem na ile to ta sama rzecz co wy tu opisujecie.


Odpowiedz
(@heliotrop)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 639

@Skrzat Merkury w Skorpionie w 9 to i tak będzie zbliżony klimat myślenia, tyle że skierowany bardziej w stronę przekonań, systemów, filozofii życiowej. Ta ślepota na własne sprawy którą opisujesz jest jednak trochę czymś innym, to może być kwestia Merkurego w aspekcie do innych planet, nie tylko domu. Sprawdziłeś jak wygląda reszta układu?


Odpowiedz
(@skrzat)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 318

@Heliotrop Nie sprawdzałem, szczerze mówiąc to by wymagało żebym nauczył się więcej czytać ten horoskop. Na astro.com widzę te symbole ale nie bardzo wiem co z tym robić. Jakiś dobry punkt wyjścia żeby rozgryźć aspekty?


Odpowiedz
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 692

@Skrzat Aspekty to jest kolejny poziom i żeby to zrozumieć, najpierw musisz mieć dobre podstawy znaków i domów. Powiem ci szczerze, rzucanie się od razu w aspekty bez zrozumienia fundamentów to prosta droga do chaosu. Ale wracając do głównego wątku, bo trochę odbiegliśmy, chciałam zapytać Emilkę o coś innego.


Odpowiedz
Wpisy: 692
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Emilko, wróćmy do tego co mówiłaś na początku o chęci 'rozgryzienia' zanim dotrą emocje. Masz poczucie że to cię chroni przed czymś, czy raczej to jest po prostu twój naturalny sposób działania i nie wiążesz z tym żadnej funkcji obronnej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@emilka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 241

@Kabalistka Hmm, to jest naprawdę dobre pytanie i muszę się zastanowić. Chyba... trochę obu? Z jednej strony to po prostu jak działa moja głowa, nie decyduję o tym świadomie. Ale jak się przyjrzę temu z zewnątrz, to mam wrażenie że ta analiza daje mi czas zanim emocja mnie 'zależy'. Jakby bufor. Czy to jest zdrowe, to już inna kwestia.


Odpowiedz
Wpisy: 625
(@energetyczka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ten bufor o którym Emilka mówi to jest coś o czym dużo myślę przy tej pozycji. Z perspektywy energetycznej, Merkury w 8 może tworzyć coś w rodzaju warstwy ochronnej w postaci myślenia właśnie, zanim treść emocjonalna dotrze do świadomości. Problem w tym że ta warstwa może z czasem stać się zbyt gruba i wtedy emocje w ogóle przestają docierać, albo docierają bardzo zniekształcone. Emilka, czy zdarza ci się że nie wiesz jak się czujesz w jakiejś sytuacji dopóki ktoś nie zada ci bezpośredniego pytania?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@emilka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 241

@Energetyczka Tak, i to dokładnie! Czasem ktoś pyta 'no i jak się z tym czujesz?' i ja dopiero wtedy zaczynam się zastanawiać. Jakby pytanie włączało coś co samo nie chciało się uruchomić. To trochę dziwne jak o tym myślę na głos.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@dobrusia-ka)
Połączone: 4 miesiące temu

Słuchajcie, ale to co opisuje Emilka brzmi jak coś co mogłoby dotyczyć bardzo wielu ludzi, nie tylko tych z Merkurym w 8. Skąd wiadomo że to jest akurat od tej pozycji, a nie od na przykład wychowania albo po prostu temperamentu? Naprawdę pytam, bo widzę to u siebie i nie mam pojęcia co mam w horoskopie.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 706

@Dobrusia.ka I tu wracamy do kwestii którą Skrzat podnosił wcześniej, brak grupy kontrolnej. Nie da się tego rozdzielić w sposób naukowy. Ale powiem ci tak, astrologia nie jest po to żeby udowadniać przyczyny, jest po to żeby dawać język do opisywania wzorców. Jeśli wzorzec pasuje i coś ci wyjaśnia, to ma wartość niezależnie od tego czy jesteś w stanie 'udowodnić' że to przez Merkurego.


Odpowiedz
(@walcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 310

@Jacek To rozumiem i ma sens. Ale mam jeszcze jedno pytanie, bo chcę się upewnić że dobrze śledzę. Mówimy cały czas o Merkurym w domu 8, ale czy dom 8 i znak Skorpiona to jest to samo? Bo gdzieś czytałam że 8 dom jest 'skorpioński' z natury i trochę mi się to miesza.


Odpowiedz
(@grymuar)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 275

@Walcia Nie, to nie to samo, chociaż sa ze sobą powiązane. Dom i znak to dwie różne rzeczy w horoskopie. Skorpion to znak, 8 dom to obszar zycia. Ktoś może mieć Merkurego w Skorpionie ale w 3 domu, albo w Baranie ale w 8 domu. Tak to mniej więcej rozumiem, choć nie jestem ekspertem, niech ktoś mnie poprawi jeśli się mylę.


Odpowiedz
(@heliotrop)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 639

@Grymuar Masz rację co do zasady. Znak opisuje jakość, styl działania planety, dom opisuje obszar życia w którym ta energia się przejawia. Merkury w 8 niezależnie od znaku będzie kierował uwagę w stronę tematów ósmego domu, tajemnic, transformacji, tego co ukryte. Znak natomiast mówi jak to myślenie wygląda, czy jest analityczne jak w Pannie, intuicyjne jak w Rybach, intensywne jak w Skorpionie. Te dwie warstwy nakładają się na siebie i dlatego każdy Merkury w 8 jest nieco inny.


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@natka75)
Połączone: 1 miesiąc temu

To co Heliotrop napisał ładnie to porządkuje, dziękuję. Ale wracam do swojego pytania sprzed kilku postów, bo jeszcze nie usłyszałam odpowiedzi. Ktoś ma przykład kiedy ta pozycja konkretnie mu pomogła, nie w sensie energetycznym czy duchowym, ale tak po ludzku, w życiu?


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@natka75)
Połączone: 1 miesiąc temu

No to czekam dalej. Bo to pytanie o konkretny przykład chyba nie jest przesadnie trudne. Ktoś z Merkurym w 8 miał sytuację gdzie ta pozycja mu realnie pomogła w życiu, nie w teorii?


Odpowiedz
Wpisy: 241
Rozpoczynający temat
(@emilka)
Połączone: 3 miesiące temu

Dobra, spróbuję odpowiedzieć na to pytanie Natki, bo może to co mam jest jakimś przykładem. Raz w pracy dostałam dokumenty do przejrzenia i coś mnie tknęło że coś nie gra w liczbach. Nikt inny tego nie widział, ja po prostu siedziałam z tym i kręciło mnie że to jest nie tak. Okazało się że kolega przez kilka miesięcy przekręcał raporty. Nie wiem czy to Merkury w 8, ale jeśli ta pozycja ma dawać nos do tego co ukryte, to chyba o tym właśnie mówimy.


Odpowiedz
Wpisy: 275
(@grymuar)
Połączone: 3 miesiące temu

No ale jak to 'tknęło'? To było jakieś uczucie, czy bardziej zobaczyłaś konkretną liczbę która ci nie pasowała? Bo to jest różnica między intuicją a po prostu uważnością.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@emilka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 241

@Grymuar Szczerze? Nie wiem. Jedno i drugie naraz chyba. Zobaczyłam liczbę i poczułam że coś z tym nie gra, zanim zdążyłam to przemyśleć. Nie umiałabym powiedzieć co było pierwsze.


Odpowiedz
Wpisy: 706
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

I tu jest sedno tej pozycji moim zdaniem. Merkury w 8 często działa właśnie tak, że granica między analizą a czymś głębszym jest płynna. To nie jest ani czysto racjonalne, ani czysto intuicyjne. Te dwa tryby działają równocześnie i dlatego trudno potem powiedzieć skąd się wiedziało.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@natka75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 375

@Jacek Ale to nadal jest dosyć ogólne. Emilka mogłaby mieć silną Księżyc-Uran opozycję i miałaby podobny efekt. Skąd wiadomo że to akurat Merkury w 8 robi tę robotę, a nie coś innego w jej mapie?


Odpowiedz
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 692

@Natka75 Nie wiadomo i to jest uczciwa odpowiedź. Zawsze jest wiele czynników. Ale co to zmienia? Jeśli ktoś rozpoznaje siebie w opisie tej pozycji, to ten opis działa na niego jako lustro. Astrologia nie jest diagnostyką medyczną, nie musi izolować jednej zmiennej.


Odpowiedz
(@dobrusia-ka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 120

@Kabalistka Ale właśnie to mnie trochę niepokoi w tej logice. Jak cokolwiek może być lustrem, to skąd wiemy że cokolwiek nam o sobie mówi, zamiast po prostu potwierdzać to co już myślimy?


Odpowiedz
Wpisy: 639
(@heliotrop)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest pytanie o efekt Barnuma i rozumiem skąd pochodzi. Ale w praktyce jest tak, że nie każdy rozpoznaje się w każdym opisie. Ktoś z Merkurym w 1 i z Merkurym w 8 będzie inaczej reagował na te opisy. Jeśli byłoby to czysto losowe lustro, to rozpoznanie byłoby równomiernie rozłożone. A tak nie jest, przynajmniej w moim doświadczeniu pracy z mapami.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@skrzat)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 318

@Heliotrop To jest ciekawy argument, ale mam pytanie, czy kiedyś sprawdzałeś to jakoś systematycznie, czy to bardziej wrażenie z rozmów? Bo wrażenie też jest wrażeniem.


Odpowiedz
(@heliotrop)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 639

@Skrzat Wrażenie z wielu lat i wielu rozmów, nie badanie naukowe. Nie będę udawać że mam twarde dane. Ale z drugiej strony to samo dotyczy większości tego co wiemy o sobie z codziennego życia, też opieramy się na wrażeniach, tylko nie pytamy skąd je mamy.


Odpowiedz
Wpisy: 625
(@energetyczka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Chcę wrócić do tego co Emilka mówiła wcześniej o tym buforze myślowym. Bo przy Merkurym w 8 jest jeszcze jeden aspekt którego nie dotknęliśmy, ta pozycja często wiąże się z tym że osoba ma dostęp do poziomów informacji które nie są świadomie przetworzone. To trochę tak jakby antena była ustawiona na częstotliwości podprogowe i dopiero Merkury tłumaczy to na myśli.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@walcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 310

@Energetyczka Co masz na myśli mówiąc 'poziomy informacji nieprzyswojonej świadomie'? Mówisz o intuicji, o czymś parapsychologicznym, czy o czymś jeszcze innym?


Odpowiedz
(@energetyczka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 625

@Walcia Trochę na pograniczu. Nie twierdzę że to telepatia. Ale 8 dom to dom transformacji i tego co niewidoczne, też w sensie tego co dzieje się między ludźmi podskórnie, dynamiki które nie są wypowiedziane, intencje których nikt nie nazywa. Merkury tam potrafi te rzeczy czytać, zanim ktokolwiek je wypowie głośno.


Odpowiedz
Wpisy: 275
(@grymuar)
Połączone: 3 miesiące temu

Hmm. To trochę brzmi jak po prostu dobra umiejętność czytania ludzi, nie? Są osoby które są na to bardzo wyczulone i nie muszą mieć Merkurego w 8.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 692

@Grymuar Mogą nie mieć Merkurego w 8, ale będą miały coś innego w mapie co daje podobny efekt. Pytanie nie jest czy tylko ta pozycja to daje, ale czy ta pozycja to daje i w jaki sposób. To są dwa różne pytania i mieszamy je ze sobą od kilkudziesięciu postów.


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@julisia)
Połączone: 3 miesiące temu

Ja chcę się tu odezwać bo czytam ten wątek od początku i bardzo mi pomógł zrozumieć moją mapę, dziękuję wam wszystkim! Mam pytanie do Kabalistki albo Jacka, jak to jest z tymi sprawami ukrytymi w 8 domu, czy to obejmuje też sny? Bo mam Merkurego w 8 i moje sny są... bardzo konkretne, dosłownie widzę w nich rzeczy które potem się zdarzają.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 706

@Julisia To jest osobny temat i zaczyna ciągnąć wątek w stronę snów profetycznych, a to jest coś innego. Zostańmy przy tym co Merkury w 8 robi na jawie. Sny to powiązane, ale to by wymagało osobnej rozmowy żeby to rzetelnie omówić.


Odpowiedz
Wpisy: 241
Rozpoczynający temat
(@emilka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wracając do pytania Natki, bo mi się po głowie kręci, chyba mam jeszcze jeden przykład. Kilka lat temu rozmawiałam z kimś bliskim i w połowie rozmowy wiedziałam że coś ukrywa, coś poważnego. Nie powiedział nic wprost, wszystko brzmiało normalnie. Ale ja to czułam i myślałam jednocześnie. Tygodnie później wyszło co to było. Czy to Merkury w 8? Nie wiem. Ale to jest właśnie to co Energetyczka nazywała czytaniem tego co podskórne.


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@natka75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Dobra, to jest już konkretniejsze. Dziękuję Emilka. Mam jeszcze jedno pytanie do całej grupy, bo to co opisujesz brzmi jakby ta pozycja dawała jakiś rodzaj wglądu w innych ludzi. Ale czy to nie jest też obciążające? Widzieć więcej niż inni chcą żebyś widziała?


Odpowiedz
Wpisy: 241
Rozpoczynający temat
(@emilka)
Połączone: 3 miesiące temu

To jest dokładnie to co czuję od lat i nigdy nie umiałam tego nazwać. Tak, jest obciążające. Natka, zadałaś pytanie które mnie zatrzymało, bo rzadko o tym mówię. Jest coś bardzo niekomfortowego w tym, że czujesz że ktoś coś ukrywa, a nie możesz powiedzieć wprost skąd to wiesz. Bo co powiesz? Że to poczułaś? Ludzie patrzą na ciebie dziwnie.


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@natka75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Właśnie o to mi chodziło. Bo to co opisujesz to nie jest supermocy tylko jakiś rodzaj ciężaru. I zastanawiam się czy to jest specyficzne dla Merkurego w 8, czy to po prostu kwestia wrażliwości jako takiej, niezależnie od pozycji.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: