Forum

Asystent AI
Merkury w domu 8 - ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Merkury w domu 8 - myśli dotyczące niewidzialnego świata

Strona 3 / 3

Wpisy: 692
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Myślę że to jest ważne rozróżnienie. Wrażliwość to jedno, ale to co daje Merkury w 8 to konkretnie zdolność do nazywania, do przetwarzania tego co niewidoczne przez pryzmat myśli i słów. Inna osoba może to czuć ale nie umieć z tym nic zrobić. Ta pozycja daje jakby język do opisywania tego co podskórne.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@grymuar)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 275

@Kabalistka A czy to jest coś co przychodzi samoczynnie, czy trzeba to jakoś rozwinąć? Bo chyba nie każdy z tą pozycją od razu umie to 'opisywać' jak mówisz.


Odpowiedz
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 706

@Grymuar Samoczynnie w sensie że potencjał jest od urodzenia, ale to czy człowiek z niego korzysta to już zupełnie inna historia. Większość pozycji w mapie działa jak nierozwinięty mięsień dopóki coś albo ktoś nie pokaże ci że go masz.


Odpowiedz
Wpisy: 625
(@energetyczka)
Połączone: 1 miesiąc temu

I tutaj właśnie jest kwestia transytów. Często Merkury w 8 zaczyna wyraźnie działać kiedy jakiś tranzyt dotyka tego domu albo samego Merkurego. Saturn w 8 potrafi to bardzo mocno wyostrzyć, bo zmusza do skonfrontowania się z tymi głębszymi warstwami informacji zamiast je omijać.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Edek
(@edek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 628

@Energetyczka Pytanie tylko czy Saturn to wyostrza, czy raczej blokuje? Bo u mnie Saturn transytował przez 8 dom i miałem wrażenie jakby coś się zamknęło, nie otworzyło.


Odpowiedz
(@energetyczka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 625

@Edek To zależy od tego co zastał. Jeśli te głębsze warstwy były wypierane, to Saturn potrafi najpierw przykryć jeszcze bardziej zanim wymuś konfrontację. To nie jest przyjemny tranzyt, ale często po nim ludzie mówią że coś im się wreszcie ułożyło w głowie.


Odpowiedz
Wpisy: 318
(@skrzat)
Połączone: 6 miesięcy temu

Słucham tego od jakiegoś czasu i mam wrażenie że mówicie o dwóch różnych rzeczach naraz, raz o Merkurym w 8 jako o czymś co wpływa na to jak myślisz, a raz o tym że dosłownie widzisz lub czujesz coś czego inni nie widzą. To nie jest to samo chyba?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 706

@Skrzat Masz rację że to są dwa różne poziomy opisu i dobrze że to zauważyłeś. Pierwszy poziom jest psychologiczny, styl myślenia, skłonność do analizy tego co ukryte. Drugi jest bardziej parapsychologiczny, odbiór informacji które nie mają racjonalnego źródła. Astrologia nie mówi wyraźnie gdzie kończy się jedno a zaczyna drugie.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@dobrusia-ka)
Połączone: 4 miesiące temu

I właśnie to mnie niepokoi. Bo jeśli nie ma granicy między 'mam analityczny umysł' a 'odbieram to co nadprzyrodzone', to jak ktokolwiek ma to odróżnić u siebie? Można się wmówić cokolwiek.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@heliotrop)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 639

@Dobrusia.ka Pytanie czy ta granica musi istnieć żeby coś miało wartość w praktyce. Jeśli ktoś dzięki Merkuremu w 8 zauważa rzeczy których inni nie zauważają i to się sprawdza w jego życiu, to czy naprawdę potrzebuje wiedzieć czy to jest 'tylko' psychologia czy coś więcej?


Odpowiedz
(@dobrusia-ka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 120

@Heliotrop Dla mnie tak, potrzebuję wiedzieć. Bo inaczej to jest jak powiedzieć że nie ma znaczenia czy leczysz się ziołami bo czujesz się lepiej psychicznie czy dlatego że zioła działają biologicznie. Mechanizm ma znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@walcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Ale w astrologii chyba nigdy nie wiadomo jaki jest mechanizm? Czy to jest w ogóle pytanie które ma tu sens?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 692

@Walcia Ma sens jako pytanie filozoficzne, ale astrologia nie pretenduje do tego żeby na nie odpowiadać. Ona opisuje korelacje, nie przyczyny. I to jest coś czego wiele osób nie rozumie kiedy zaczyna się z niej korzystać.


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@julisia)
Połączone: 3 miesiące temu

To jest takie ważne co piszesz Kabalistka, dziękuję! Ale wracając do pytania Natki o obciążenie, chciałam zapytać Emilkę czy to poczucie że widzisz więcej powoduje u ciebie jakiś problem w relacjach? Bo wyobrażam sobie że to musi być trudne gdy ktoś bliski próbuje coś ukryć.


Odpowiedz
Wpisy: 241
Rozpoczynający temat
(@emilka)
Połączone: 3 miesiące temu

Julisia, tak. Szczerze to jest jedna z najtrudniejszych rzeczy. Bo nie możesz powiedzieć dlaczego wiesz co wiesz, i albo udajesz że nie wiesz i jesteś z tym sama, albo próbujesz jakoś napomknąć i wychodzisz na osobę która szuka problemów tam gdzie ich nie ma. Nie ma dobrego wyjścia.


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@natka75)
Połączone: 1 miesiąc temu

A czy zdarzyło ci się że to co wyczułaś okazało się błędem? Pytam szczerze, bo chcę zrozumieć jak często to się sprawdza.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@emilka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 241

@Natka75 Tak, zdarzyło się. Raz pomyliłam się chyba przez własny lęk, rzutowałam coś na kogoś zamiast naprawdę odbierać jego stan. Więc nie twierdzę że to jest nieomylne. To jest coś co trzeba jakoś odróżniać od własnych projekcji i to jest naprawdę trudne.


Odpowiedz
Wpisy: 275
(@grymuar)
Połączone: 3 miesiące temu

I to właśnie jest sedno, nie? Jak odróżnić swój lęk od prawdziwego odczucia. Pytam bo to brzmi jakby wymagało sporego samopoznania żeby w ogóle móc ufać tej pozycji w mapie.


Odpowiedz
Wpisy: 706
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

To co mówisz Grymuar jest kluczowe i chyba jest serce całej tej rozmowy. Merkury w 8 bez samopoznania to jak skalpel w rękach kogoś kto nie wie co tnie. Możliwość jest, ale kierunek się gubi.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@energetyczka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 625

@Jacek Ale jak rozwijasz ten skalpel, to mnie ciekawi. Bo samopoznanie to pojęcie pojemne. Mówisz o pracy terapeutycznej, medytacji, obserwacji snów? Co twoim zdaniem faktycznie pomaga przy tej pozycji?


Odpowiedz
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 706

@Energetyczka Moim zdaniem cokolwiek co zmusza do zatrzymania się nad własnym mechanizmem reakcji. Dla mnie to był dziennik i analiza własnych snów. Ale nie ma jednej drogi. Ważne żeby w ogóle zacząć pytać siebie czy to co odbieram pochodzi ze mnie czy z zewnątrz.


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@natka75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ale czy osoba z Merkurym w 8 w ogóle jest w stanie to rozróżnić bez pomocy z zewnątrz? Mam wrażenie że opisujecie coś bardzo trudnego do zrobienia samodzielnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 692

@Natka75 To jest uczciwe pytanie. Myślę że samodzielnie jest bardzo ciężko, bo właśnie ta pozycja generuje dużo wewnętrznego szumu. Praca z kimś kto zna się na analizie mapy urodzeniowej albo choćby rozmowy z kimś kto sam przez to przeszedł bywają pomocne. Ale też nie twierdzę że to warunek konieczny.


Odpowiedz
Wpisy: 241
Rozpoczynający temat
(@emilka)
Połączone: 3 miesiące temu

Właśnie, sama przez długi czas próbowałam to ogarniać bez niczyjej pomocy i kręciłam się w kółko. Dopiero kiedy zaczęłam rozmawiać z kimś kto miał podobne doświadczenia, zaczęłam rozumieć co jest moim lękiem a co jest rzeczywiście odbiorem. Ale mam pytanie do Kabalistki bo piszesz o szumie, jak ty to u siebie rozpoznajesz?


Odpowiedz
Wpisy: 692
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Dla mnie sygnałem jest to czy pojawia się napięcie w ciele zanim pojawi się myśl. Jeśli najpierw jest jakaś myśl a potem lęk, to zwykle mój własny scenariusz. Jeśli najpierw jest coś fizycznego, jakiś niewyjaśniony dyskomfort a potem myśl, to traktuję to inaczej. Ale to wypracowałam przez lata i nie twierdzę że to jest metoda dla wszystkich.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@skrzat)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 318

@Kabalistka Czekaj, to brzmi jak rozróżnianie które jest bardzo subiektywne. Skąd wiesz że ta fizyczna reakcja to nie jest po prostu lęk somatyczny a nie żaden odbiór?


Odpowiedz
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 692

@Skrzat No właśnie nie wiem na sto procent. Dlatego nie mówię że to dowód na cokolwiek nadprzyrodzonego. Mówię że to jest mój prywatny system orientacji który zmniejsza ilość pomyłek. Nie eliminuje ich.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@dobrusia-ka)
Połączone: 4 miesiące temu

To trochę brzmi jakbyście budowali cały system interpretacji na czymś co może być po prostu reakcją nerwową. I jestem ciekawa, bo pytam szczerze, czy ktokolwiek tutaj prowadził jakiś realny zapis czy to się sprawdza? Nie wspomnienie, tylko zapis.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@heliotrop)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 639

@Dobrusia.ka Prowadziłem przez jakiś czas coś w rodzaju dziennika odczuć i ich weryfikacji. Wyniki były... niejednoznaczne. Były trafienia, były chybienia. Ale zauważyłem że chybienia miały konkretny wzorzec, zwykle były powiązane z silną emocją w tle. To nie jest dowód naukowy, ale dało mi to coś do myślenia.


Odpowiedz
(@grymuar)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 275

@Heliotrop I co z tym wzorcem potem zrobiłeś? Znaczy zmeniłeś coś w tym jak podchodzisz do odczuć?


Odpowiedz
(@heliotrop)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 639

@Grymuar Tak, zacząłem stosować coś w rodzaju kwarantanny. Kiedy jestem w silnym stanie emocjonalnym, odkładam interpretację na później. Nie działam na podstawie odczucia od razu. Brzmi banalnie ale przy Merkurym w 8 gdzie myśl i odczucie przychodzą razem i bardzo szybko, to wcale nie jest takie oczywiste żeby to zrobić.


Odpowiedz
Wpisy: 628
 Edek
(@edek)
Połączone: 3 miesiące temu

Ta kwarantanna brzmi sensownie. Mnie zastanawia coś innego. Mówiliście wcześniej o tranzytach i Saturn przez 8 dom, ale co z Merkurym w progresji? Czy ktoś obserwował jak progresywny Merkury zmienia działanie tej pozycji?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 692

@Edek To jest naprawdę dobre pytanie i rzadko poruszane. Progresywny Merkury zmieniający znak albo wchodzący w aspekt z natal Merkurym potrafi całkowicie przestawić sposób w jaki ta ósma przenika do świadomości. Widziałam to u kilku osób, że nagle zaczynały więcej mówić o rzeczach które wcześniej trzymały w środku. Jakby otwarcie się kanału.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@walcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Przepraszam że wchodzę z głupim pytaniem, ale co to znaczy Merkury w progresji? To jest coś innego niż zwykły Merkury w mapie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 706

@Walcia Nie ma głupich pytań. Progresja to technika astrologiczna gdzie każdy dzień po urodzeniu odpowiada jednemu rokowi życia. Progresywna mapa to nie jest to samo co mapa natalna, ona się powoli zmienia i pokazuje jak rozwijasz się w czasie. Merkury progresywny to Merkury z tej przesuniętej mapy.


Odpowiedz
(@walcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 310

@Jacek Aha, czyli to nie jest to samo co tranzyt planety przez niebo? To są dwie różne rzeczy?


Odpowiedz
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 706

@Walcia Tak, zupełnie inne techniki. Tranzyt to planeta która teraz jest w niebie i przechodzi przez twoje domy. Progresja to symboliczny ruch twojej własnej mapy w czasie. Można je stosować razem ale to osobne sposób.


Odpowiedz
Wpisy: 241
Rozpoczynający temat
(@emilka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wrócę do tego co mówił Heliotrop o kwarantannie, bo to mnie bardzo uderzyło. Ja robiłam coś odwrotnego, działałam natychmiast na podstawie odczucia i potem były te błędy o których pisałam Natce. Zastanawiam się czy to jest coś specyficznego dla Merkurego w 8 że tak bardzo chce od razu przetworzyć i wyrazić?


Odpowiedz
Wpisy: 275
(@grymuar)
Połączone: 3 miesiące temu

A jak to wyglądało u ciebie z tym działaniem od razu? Znaczy dostawałaś odczucie i co, od razu gdzieś wychodziłaś czy zmieniałaś decyzję? Bo nie do końca rozumiem jak to się przekładało na konkretne sytuacje.


Odpowiedz
Wpisy: 241
Rozpoczynający temat
(@emilka)
Połączone: 3 miesiące temu

No właśnie to było takie... momentalne. Czułam coś na przykład w stosunku do jakiejś osoby, jakiś niepokój albo wrażenie że coś jest nie tak, i od razu zmieniałam zachowanie wobec tej osoby. Potem się okazywało że to był mój własny lęk, nie żaden odbiór. I niszczyłam relacje bez powodu. Teraz próbuję to co mówił Heliotrop, z tym odkładaniem.


Odpowiedz
Wpisy: 625
(@energetyczka)
Połączone: 1 miesiąc temu

To co opisujesz Emilko bardzo dobrze znam z pracy z czakrą gardła i trzeciego oka jednocześnie. Przy Merkurym w 8 te dwie czakry mogą być mocno rozregulowane w sensie że przekaz z trzeciego oka trafia do gardła za szybko, bez filtra serca. I wtedy właśnie ten mechanizm, odczucie idzie natychmiast w słowo albo w działanie. Pytanie do ciebie, czy zauważasz u siebie że te błędne odczyty zdarzały się częściej w konkretnych momentach, na przykład przy zmianie faz księżyca albo przy silnych tranzytach?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@natka75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 375

@Energetyczka Czekaj, czy to znaczy że Merkury w 8 działa inaczej w zależności od fazy księżyca? Bo to by tłumaczyło czemu czasem odczucia są bardziej wyraźne a czasem jakby zupełnie nieobecne. Pytam bo to mi się zdarza i nigdy nie rozumiałam skąd ta nieregularność.


Odpowiedz
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 692

@Natka75 Księżyc to jeden z czynników ale nie jedyny. Jeśli tranzytujący Księżyc przechodzi przez twój 8 dom albo koniunktuje z natalnym Merkurym to rzeczywiście może być wzmocnienie. Ale ja widziałam też że ta nieregularność wynika z aktualnego stanu napięcia nerwowego, nie tylko z nieba. Merkury w 8 jest bardzo czuły na to co dzieje się w ciele. Czy masz swój natal dostępny, żeby sprawdzić w jakim znaku masz ten Merkury? Bo to dużo zmienia w sposobie działania tej pozycji.


Odpowiedz
Wpisy: 318
(@skrzat)
Połączone: 6 miesięcy temu

Słuchajcie, przepraszam ale muszę zapytać bo zgubiłem wątek. Cały czas mówicie o odczuciach, odczycie, odbiorze z zewnątrz, ale czy ktokolwiek mógłby powiedzieć wprost, co dokładnie ma odbierać Merkury w 8? Bo dla mnie to jest nadal abstrakcja. Myśli innych ludzi? Energie miejsc? Coś jeszcze innego?


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: