Forum

Asystent AI
Merkury w domu 8 - ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Merkury w domu 8 - myśli dotyczące niewidzialnego świata

Strona 1 / 3

Wpisy: 241
Rozpoczynający temat
(@emilka)
Połączone: 3 miesiące temu

Zawsze czytałam, że dom 8 to śmierć i pieniądze po kimś, ale ostatnio trafiłam na artykuł, że Merkury w tym domu sprawia, że ludzie mają jakiś wewnętrzny ciąg do tajemnic, niewidzialnego świata, tego co ukryte. I teraz się zastanawiam, czy ktoś z Was ma tę pozycję i czy faktycznie to tak działa? Bo u mnie Merkury jest właśnie w 8 domu i od zawsze czuję, że interesują mnie rzeczy, o których inni wolą nie gadać.


Odpowiedz
167 odpowiedzi
Wpisy: 706
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dom 8 to nie tylko śmierć w dosłownym sensie, to transformacja, to co ukryte przed wzrokiem innych, zasoby wspólne, ale też psychika zbiorowa i to wszystko co wykracza poza widzialny świat. Merkury tutaj daje umysł, który po prostu nie potrafi się zatrzymać na powierzchni. Zawsze szuka głębiej. Masz jakieś konkretne przykłady z własnego życia, bo to by pomogło?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@emilka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 241

@Jacek Mam kilka przykładów. Od kiedy pamiętam interesowały mnie sny, szczególnie te dziwne, które wydają się znaczące. Zawsze dopytywałam o rzeczy, o których w rodzinie się nie mówiło. Teraz zajmuję się horoskopami właśnie. Ale zastanawia mnie, czy to naprawdę Merkury w 8 to powoduje, czy po prostu takie mam zainteresowania i szukam dla nich uzasadnienia w horoskopie?


Odpowiedz
Wpisy: 275
(@grymuar)
Połączone: 3 miesiące temu

Interesujcy temat! Mam pytanie bo nie bardzo rozumiem, czy Merkury w 8 domu to jest pozycja w horo urodzeniowym czy może chodzić o transit? Bo czytałem że tranisty Merkurego przez 8 dom są krótkie i nie ma czym się przejmowac, ale urodzeniowy to już inna bajka chyba?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 692

@Grymuar Dobrze, że pytasz, bo to ważna różnica. Urodzeniowy Merkury w 8 to część struktury osobowości, sposób w jaki umysł tej osoby naturalnie funkcjonuje. Transit to chwilowy wpływ, kilka dni, może tydzień. Dwie zupełnie różne sprawy i nie powinno się ich mylić przy interpretacji.


Odpowiedz
Wpisy: 625
(@energetyczka)
Połączone: 1 miesiąc temu

To pytanie, które sama sobie zadajesz, jest według mnie bardzo merkuriańskie w 8 domu. Ten umysł kwestionuje nawet własną naturę. Merkury w 8 to też tendencja do analizowania rzeczy od środka, rozkładania na czynniki pierwsze tego, co inni przyjmują na wiarę. Sama mam trygun Merkurego z Plutonem i czuję podobną energię, choć to nie to samo co pozycja domowa.


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@julisia)
Połączone: 3 miesiące temu

O rany, właśnie sprawdziłam swój horoskop i też mam Merkury w 8! Nigdy wcześniej na to nie zwróciłam uwagi. Dziękuję, że założyłaś ten temat, bo teraz zaczynam rozumieć dlaczego zawsze ciągnęło mnie do wróżb i takich tematów. Ale mam pytanie do bardziej doświadczonych, czy znak, w którym stoi Merkury w tym domu, też ma znaczenie? Bo mój jest w Skorpionie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 706

@Julisia Merkury w Skorpionie w 8 domu to podwójne natężenie tej samej energii, bo Skorpion jest naturalnym gospodarzem 8 domu. Umysł wręcz obsesyjnie zagłębiający się w to co ukryte, trudności z powierzchowną rozmową, potrzeba docierania do sedna. Ale też możliwa skłonność do trzymania informacji tylko dla siebie. Czy to do Ciebie pasuje?


Odpowiedz
(@julisia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 201

@Jacek Och, to niesamowite jak bardzo to pasuje! Zawsze byłam tą osobą, która słucha i zapamiętuje wszystko, ale sama mało mówi o sobie. I zawsze czułam, że ludzie coś przede mną ukrywają, jakiś szósty zmysł. Bardzo dziękuję za tę interpretację!


Odpowiedz
Wpisy: 318
(@skrzat)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czytam ten wątek i mam wrażenie, że każdy opis Merkurego w 8 można dopasować do siebie, bo kto nie lubi tajemnic i kto nie miał czasem wrażenia że coś czuje? Nie chcę być złośliwy, ale serio, gdzie jest granica między tym, że astrologia coś trafnie opisuje, a tym że po prostu każdy opis jest na tyle ogólny że każdy się w nim odnajdzie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 692

@Skrzat To jest uzasadnione pytanie i dobrze, że je zadajesz. Efekt Barnuma jest realny i astrologia nie jest od niego wolna. Natomiast Merkury w 8 domu to dość specyficzna pozycja, nie każdy ją ma, a jej objawy są dość charakterystyczne, na przykład naturalne ciążenie ku psychologii głębi, zainteresowanie tematami tabu, skłonność do pracy z informacją jako formą władzy. To nie jest opis pasujący do każdego.


Odpowiedz
Wpisy: 628
 Edek
(@edek)
Połączone: 3 miesiące temu

Ciekawi mnie inne pytanie. Czy Merkury w 8 domu wpływa jakoś na odbiór energii z otoczenia? Pytam bo pracuję z czakrami i zastanawiam się, czy ta pozycja może mieć związek z nadaktywnością czakry trzeciego oka albo czakry gardła w kontekście percepcji tego co niewidoczne.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@energetyczka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 625

@Edek To ciekawe powiązanie, które sama rozważałam. Merkury rządzi komunikacją i umysłem, więc jego pozycja w 8 domu mogłaby faktycznie dawać pewną predyspozycję do pracy z trzecim okiem, bo 8 dom wiąże się z tym co wykracza poza zwykłą percepcję. Ale uważałabym z prostym przekładaniem jednego systemu na drugi. Czy masz jakieś konkretne obserwacje u siebie?


Odpowiedz
 Edek
(@edek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 628

@Energetyczka Mam Merkury w 8 w Wadze i od lat pracuję z energią, ale nigdy nie łączyłem tego z tą pozycją w horoskopie. Teraz się zastanawiam, czy moja naturalna łatwość w wyczuwaniu blokad u innych ludzi może mieć jakieś odzwierciedlenie właśnie tutaj. Jak to sprawdzić, masz jakiś sposób?


Odpowiedz
Wpisy: 907
(@magicwoman)
Połączone: 2 lata temu

Wtrącę się tu, bo Merkury w 8 domu to temat, który znam z kilku horoskopów z mojego otoczenia. Co mnie uderza u tych osób, to nie samo zainteresowanie tajemnicami, ale pewien specyficzny sposób myślenia o śmierci i tym co po niej. Nie lęk, raczej naturalna oswojona ciekawość. Jakby śmierć była dla nich kolejnym tematem do zbadania, a nie czymś czego unikamy. Ktoś z Was to rozpoznaje u siebie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rokita)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 172

@Magicwoman To jest bardzo celna obserwacja. Mam bliską osobę, która ma tę pozycję i dokładnie tak to wygląda. Ona potrafi rozmawiać o śmierci, duchach, o tym co się dzieje po drugiej stronie, zupełnie spokojnie, jakby mówiła o pogodzie. Mnie to zawsze trochę dziwiło, ale może to właśnie ta pozycja to tłumaczy.


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@natka75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Zastanawiam się, czy Merkury w 8 domu nie daje też pewnego rodzaju intuicji, która przychodzi przez sny? Mam wrażenie, że osoby z tą pozycją często śnią symbolicznie i potrafią te sny odczytywać. Czy to ma sens astrologicznie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 706

@Natka75 Sny są bardziej domeną Neptuna i 12 domu, ale jest ziarnko prawdy w tym co piszesz. Merkury w 8 domu może dawać umysł, który przetwarza ukryte treści właśnie przez obrazy, symbole, skojarzenia. Nie powiedziałbym że to typowe sny prorocze, raczej że taka osoba potrafi wyciągać znaczenia z obrazów, które inni odrzuciliby jako przypadkowe. Masz tę pozycję i rozpoznajesz to u siebie?


Odpowiedz
Wpisy: 639
(@heliotrop)
Połączone: 2 miesiące temu

Czytam tę dyskusję od początku i chcę dodać jeden wątek, który wydaje mi się ważny. Merkury w 8 domu to też bardzo konkretna relacja z wiedzą jako taką. Nie chodzi tylko o zainteresowanie tym co tajemne, ale o przekonanie, że prawdziwa wiedza jest zawsze ukryta, że to co podają oficjalnie to tylko wierzchołek. Stąd naturalne ciążenie ku alchemii, kabale, hermetyce, astrologii właśnie. Nie dlatego że to modne, ale dlatego że te systemy zakładają warstwy ukrytego sensu, a to jest dokładnie to, czego Merkury w 8 szuka. Ciekawi mnie, czy ktoś tutaj z tą pozycją pracował kiedyś z tekstami hermetycznymi albo kabalistycznymi i czy poczuł tę naturalną zgodność?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 692

@Heliotrop Bardzo trafnie to opisałeś. Dodam tylko, że w tradycji kabalistycznej Merkury odpowiada sefirze Hod, czyli splendorowi, sferze komunikacji i intelektu. Jego wejście w energię 8 domu, który można łączyć z sefirą Binah albo nawet z przejściem przez Da'at, tworzy umysł naturalnie ukierunkowany na rozumienie ukrytych struktur rzeczywistości. To nie jest metafora, to dosłowny opis sposobu działania takiego umysłu.


Odpowiedz
Wpisy: 275
(@grymuar)
Połączone: 3 miesiące temu

Trochę mi się zakręciło w głowie od tej kabały i sefirot 🙂 Wróćmy może do podstaw, bo mam pytanie. Jak się sprawdza, w którym domu stoi Merkury? Korzystam z jakiś kalkulatorów w necie ale różne strony podają różne domy dla tej samej daty urodzenia i nie wiem któremu wierzyć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 706

@Grymuar Różnice biorą się z systemu domów, którego używa dana strona. Placidus, Regiomontanus, Dom całościowy, Koch, każdy daje nieco inne granice domów. Do nauki polecam zacząć od systemu Placidus albo domów całościowych, bo te są najczęściej stosowane i najłatwiej o materiały. Ale najważniejsze to wybrać jeden system i się go trzymać, a nie skakać między nimi przy każdym horoskopie.


Odpowiedz
Wpisy: 275
(@grymuar)
Połączone: 3 miesiące temu

Dziękki Jacek, to wiele wyjaśnia z tymi systemami domów. Sprawdziłem w Placidusie i faktycznie Merkury ląduje mi w 8 domu. Ale teraz mam inne pytanie, bo trochę się zgubiłem. Jeśli mam Merkury w 8 domu ale np. w znaku Strzelca, to jak to rozumieć? Bo Strzelec to raczej otwartość i wolność, a 8 dom to tajemnice i śmierć. Czy to się nie kłóci?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 706

@Grymuar Nie kłóci się, raczej napięcie między tymi energiami jest właśnie clou interpretacji. Strzelec szuka prawdy szeroko, przez filozofię, podróże, wielkie pytania. 8 dom kieruje ten pęd do prawdy w głąb, w rejony, o których się nie mówi przy kolacji. Możesz mieć umysł, który szuka sensu istnienia przez pryzmat tego co niewidzialne, ale robi to z entuzjazmem i otwartością, nie z obsesją. Powiedz mi, czy czujesz że interesują cię pytania o naturę rzeczywistości, nie tylko o to co ukryte w sensie plotkarskim?


Odpowiedz
(@grymuar)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 275

@Jacek No tak, właśnie bardziej te wielkie pytania niż plotki 🙂 Chociaż muszę przyznać że jak ktoś mi coś powie że to tajemnica to od razu chcę wiedzieć co to jest, haha. Ale serio, od dziecka pytałem o śmierć i co potem, rodzice nie wiedzieli jak odpowiadać.


Odpowiedz
Wpisy: 241
Rozpoczynający temat
(@emilka)
Połączone: 3 miesiące temu

Grymuar, to co opisujesz z pytaniami o śmierć od dziecka, to chyba jeden z najbardziej charakterystycznych objawów tej pozycji. Ja też tak miałam. Pamiętam, że jako mała dziewczynka pytałam babcię co czuje się jak się umiera i wszyscy się oburzyli, a mnie naprawdę to ciekawiło, nie ze strachu, po prostu chciałam wiedzieć. Teraz myślę, że Merkury w 8 sprawia, że te pytania są dla nas tak naturalne jak pytanie o pogodę.


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@natka75)
Połączone: 1 miesiąc temu

A mnie ciekawi coś innego w tym, o czym Emilka pisze. To jest ten 8 dom jako dom transformacji, nie tylko śmierci. Czy Merkury tam nie daje też takiego myślenia, które samo siebie ciągle przekształca? Bo mam wrażenie, że osoby z tą pozycją często zmieniają poglądy nie dlatego, że są niestałe, ale dlatego, że cały czas kopią głębiej i poprzedni pogląd przestaje wystarczać?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 692

@Natka75 To bardzo dobre spostrzeżenie i chcę je rozwinąć, bo rzadko się o tym mówi. Merkury rządzi też sposobem uczenia się. W 8 domu ta nauka jest spiralna, wracasz do tych samych tematów, ale za każdym razem z innego poziomu rozumienia. Dlatego te osoby mogą sprawiać wrażenie jakby ciągle zaczynały od nowa, a tak naprawdę idą w głąb. Zapytam wprost, Natka, obserwujesz to u siebie czy raczej u kogoś w otoczeniu?


Odpowiedz
(@natka75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 375

@Kabalistka U siebie głównie. Mam Merkury w 8 i dokładnie tak to działa. Wracam do tych samych książek po roku i widzę w nich zupełnie coś innego. Ale zastanawiam się, czy to nie jest po prostu dojrzewanie intelektualne, bez astrologicznego wyjaśnienia?


Odpowiedz
(@skrzat)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 318

@Natka75 No właśnie, to samo chciałem napisać. Chyba każdy wraca do starych książek i widzi je inaczej, nie? Nie trzeba do tego Merkurego w 8. Przepraszam, że wchodzę z tym sceptycyzmem, ale to mi nie wychodzi z głowy od kiedy Kabalistka pisała o efekcie Barnuma. Jak odróżnić że to naprawdę ta pozycja działa, a nie po prostu dojrzewanie?


Odpowiedz
(@heliotrop)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 639

@Skrzat To uczciwe pytanie. Różnica jest chyba w tym, że Merkury w 8 domu wyraża się jako kierunek zainteresowań, a nie tylko jako ogólna cecha. Większość ludzi dojrzewa intelektualnie, ale nie większość z nich specyficznie ciągnie do śmierci, okultyzmu, psychologii głębi, spraw tabu. Intensywność i konkretny obszar, w który idzie ten umysł, to jest to, co ma być charakterystyczne dla tej pozycji. Chociaż przyznam, że granica jest rzeczywiście płynna.


Odpowiedz
Wpisy: 907
(@magicwoman)
Połączone: 2 lata temu

Chcę dorzucić coś z praktyki, bo za dużo tu teorii. Pracowałam z kilkoma osobami przy analizie horoskopów i Merkury w 8 naprawdę wyróżnia się jedną rzeczą, której nie widzę opisanej w tym wątku. Chodzi o relację z wiedzą zakazaną, dosłownie. Te osoby nie tylko szukają ukrytego, one czują wyraźną atrakcję do tego, czego społecznie nie wypada badać, tematyka śmierci, seksualności, pieniędzy innych, chorób psychicznych. I nie z perwersji, ale z poczucia, że tam właśnie jest coś ważnego.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
 Edek
(@edek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 628

@Magicwoman To co opisujesz zupełnie do mnie pasuje. Mój Merkury w 8 w Wadze i naprawdę od lat najbardziej pociągają mnie właśnie te obszary, które są trochę niekomfortowe dla innych. Szczególnie psychologia traumy i to jak ona zostaje w ciele. Ale wróćmy do pytania Skrzata, bo ono mnie też drąży. Jak w praktyce wyczuwasz, że to interpretacja trafna, a nie efekt sugestii?


Odpowiedz
(@energetyczka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 625

@Edek Myślę, że odpowiedź leży gdzieś między tym co piszesz a tym co pisze Skrzat. Astrologiczna interpretacja nie jest wyrokiem, jest mapą. Możesz mieć Merkury w 8 i w ogóle nie rozwinąć tej energii, bo twoje środowisko to tłumiło. Albo możesz ją mieć i żyć nią w pełni. Trafność opisu czujesz przez rozpoznanie, nie przez to, że pasuje jak puzzle, ale przez coś głębszego, przez poczucie, że ktoś wreszcie widzi jak myślisz. Czy tak byś to opisał w swoim przypadku?


Odpowiedz
 Edek
(@edek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 628

@Energetyczka Tak, dokładnie to rozpoznanie. Chociaż mam teraz pytanie praktyczne, bo to też dotyczy tematu. Jeśli Merkury w 8 daje tę naturalną skłonność do badania ukrytego, to czy osoby z tą pozycją mają jakieś szczególne predyspozycje do konkretnych technik ezoterycznych? Pytam bo sam pracuję z czakrami i zawsze ciągnęło mnie bardziej do tych, które są mniej popularne, czakra duszy na przykład.


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@julisia)
Połączone: 3 miesiące temu

O, to bardzo ciekawe pytanie Edek! Ja też się zastanawiam od kiedy odkryłam tę pozycję w swoim horoskopie, bo ciągnie mnie do tarotowych kart śmierci i transformacji, zawsze wyciągam je i czuję, że mają coś do powiedzenia. Czy to może być właśnie przejaw Merkurego w 8? Bardzo chciałabym wiedzieć od kogoś doświadczonego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 692

@Julisia Karta Śmierci w tarota to akurat dosłownie przypisanie do energii 8 domu, więc nie dziwi, że cię ciągnie. Ale uważaj na zbyt dosłowne łączenie, bo możesz to po prostu lubić jako symbol transformacji, niekoniecznie z powodu Merkurego. Wróćmy do pytania Edka, bo jest konkretniejsze. Jaką czakrę duszy masz na myśli? Bo to pojęcie różnie się rozumie w różnych systemach.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@dobrusia-ka)
Połączone: 4 miesiące temu

Czytam ten wątek z boku i mam trochę inne pytanie, może trochę nie na miejscu, ale skoro już o Merkurym w 8 i tajemnicach. Czy ta pozycja ma jakieś ciemniejsze strony? Bo tu dużo się mówi o zaletach, o głębokości myślenia, o intuicji. Ale wszystkie pozycje mają chyba jakiś cień, prawda?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@magicwoman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 907

@Dobrusia.ka To jest dobre pytanie i trzeba powiedzieć wprost. Cień Merkurego w 8 to obsesja. Umysł, który wchodzi za głęboko i nie może wyjść. Tendencja do trzymania wszystkiego w sekrecie, nawet gdy to niepotrzebne, bo po prostu nie ufa się, że można mówić otwarcie. Myślenie spiskowe bywa też tutaj, ta pozycja daje przekonanie, że coś zawsze jest ukryte, a to może przerodzić się w widzenie ukrytych motywów wszędzie, nawet tam gdzie ich nie ma.


Odpowiedz
(@rokita)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 172

@Magicwoman To z tymi spiskami bardzo w punkt. Znam osobę o której wcześniej pisałem i ona ma dokładnie tę tendencję, cały czas jest przekonana że ktoś coś wie i jej nie mówi. Bardzo dziękuję za tę odpowiedź, bo nareszcie rozumiem skąd to może się brać. Czy jest jakiś sposób żeby te osoby tę tendencję przepracowały?


Odpowiedz
(@heliotrop)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 639

@Rokita Trudno mi odpowiedzieć na to pytanie bez znajomości całego horoskopu tej osoby, bo inne planety mogą ten wzorzec albo łagodzić, albo wzmacniać. Ale generalnie Merkury w 8 potrzebuje bezpiecznej przestrzeni do wyrażania myśli bez oceniania. Jeśli ktoś z tą pozycją czuje, że musi ukrywać swoje przemyślenia, bo są zbyt dziwne lub zbyt ciemne, to ta obsesja na punkcie tajemnic narasta. Wyraź to pytanie konkretniej, bo to jest szeroki temat.


Odpowiedz
Wpisy: 241
Rozpoczynający temat
(@emilka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wrócę do wątku, który mnie osobiście dotyczy, bo Dobrusia poruszyła coś, o czym sama myślałam. Ten cień z obsesją to trochę mi znany. Nie powiem, że jestem obsesyjna, ale jak już zacznę grzebać w jakimś temacie, to naprawdę ciężko mi odpuścić. Szczególnie jeśli czuję, że czegoś nie rozumiem do końca. Czy to jest właśnie ten Merkury w 8 czy może po prostu mój charakter? Nie wiem jak to rozdzielić.


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@natka75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Emilka, a to co opisujesz z niemożnością odpuszczenia tematu, czy to dotyczy tylko tematów takich jak śmierć i okultyzm, czy w ogóle każdego obszaru, w który wchodzisz głębiej? Bo zastanawiam się, czy to jest cecha tej pozycji, czy po prostu twoja osobowość niezależnie od Merkurego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@emilka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 241

@Natka75 Dobre pytanie, muszę się zastanowić. Chyba jednak głównie te tematy, które są ukryte albo nierozwiązane. Jak ktoś mi powie 'nie wiem co to było', to ja muszę wiedzieć. Zwykłe rzeczy, jak przepis na ciasto, potrafię rzucić w połowie. Ale jak już zacznę grzebać w czymś paranormalnym albo psychologicznym, to mogę nie spać nocami.


Odpowiedz
Wpisy: 706
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

No to już brzmi jak coś więcej niż ciekawość. To jest ta obsesja, o której Magicwoman pisała. Chcę zapytać wprost, bo to ważne, czy ta obsesja kiedykolwiek ci zaszkodziła? Bo są osoby, które tę energię 8 domu używają konstruktywnie, a są takie, które wpadają w spiralę i nie mogą się zatrzymać. I to drugie bywa naprawdę wyczerpujące.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@emilka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 241

@Jacek Zaszkodziła? Chyba tak, raz. Przez kilka miesięcy drążyłam temat pewnej osoby z mojego życia, która umarła nagle i nie rozumiałam dlaczego. Nie chodziło mi o żałobę, tylko o to, żeby 'zrozumieć' na jakimś metafizycznym poziomie. I to mnie pochłonęło bardziej niż powinno. Ale nie wiem, czy to Merkury, czy po prostu trauma.


Odpowiedz
Wpisy: 907
(@magicwoman)
Połączone: 2 lata temu

To nie jest 'czy Merkury, czy trauma', bo to nie jest albo-albo. Merkury w 8 właśnie tak reaguje na traumę, przez intelektualizowanie. Umysł szuka wyjaśnienia tam, gdzie serce powinno po prostu czuć. I dlatego ta pozycja bywa wyczerpująca, bo przerabiasz emocje przez głowę zamiast przez ciało. Jacek ma rację, że to bywa spirala.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
 Edek
(@edek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 628

@Magicwoman To co piszesz o intelektualizowaniu traumy jest bardzo celne. Właśnie to widzę u siebie w pracy z czakrami. Czakra gardła i czakra splotu słonecznego, jak Merkury jest w 8, to te centra wydają się być ze sobą w jakimś napięciu, mówisz dużo o tym co wiesz, ale czujesz w innym miejscu i te dwa kanały nie zawsze gadają ze sobą. Czy ktoś to rozpoznaje?


Odpowiedz
(@energetyczka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 625

@Edek Tak, to napięcie między gardłem a splotem to coś co widzę bardzo często przy silnym Merkurym w domach związanych z głębią. Ale chcę doprecyzować, bo to ważne, czy u ciebie to napięcie objawia się tak, że mówisz za dużo o temacie i jednocześnie nie czujesz ulgi po tym mówieniu? Bo to jest właśnie ta blokada, o której piszesz.


Odpowiedz
 Edek
(@edek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 628

@Energetyczka Dokładnie tak. Analizuję, opisuję, rozumiem, a potem i tak jest to samo uczucie w środku jakby nic nie dotknąłem. Może to jest właśnie wskazówka, że sama analiza astrologiczna czy ezoteryczna nie wystarczy do przepracowania.


Odpowiedz
(@natka75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 375

@Magicwoman Ale właśnie chciałam się upewnić, czy dobrze to rozumiem. Mówisz że Merkury w 8 intelektualizuje traumę, ale czy to znaczy że ta pozycja w ogóle utrudnia zwykłe emocjonalne przeżywanie? Bo jakby umysł zawsze wchodzi pierwszy i już nie ma miejsca na samo czucie?


Odpowiedz
(@magicwoman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 907

@Natka75 Nie powiedziałabym że utrudnia, powiedziałabym że zmienia kolejność. Najpierw umysł, potem emocja, i ta emocja jest często opóźniona, przychodzi za tydzień albo za miesiąc. Co nie znaczy że jej nie ma, po prostu dociera inaczej. Ale to jest właśnie to co Emilka opisywała z tym drążeniem po stracie.


Odpowiedz
Wpisy: 692
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wracam do pytania Edka sprzed kilku postów o technikach dla Merkurego w 8, bo myślę że wątek zboczył i warto to domknąć. Jeśli chodzi o konkretne techniki, to ta pozycja świetnie pracuje z pisaniem automatycznym, nie dlatego że 'wygląda dobrze', ale dlatego że omija cenzurę świadomego umysłu. Merkury w 8 ma dostęp do głębszych warstw, ale musi mieć bezpieczny kanał. Drugie co bardzo widzę to praca z symbolem, a nie ze słowem, właśnie dlatego, że słowo bywa pułapką dla tego umysłu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@julisia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 201

@Kabalistka Pisanie automatyczne to coś co chciałam zacząć już od dawna. Czy jest jakiś konkretny sposób żeby to robić, tzn. czy powinnam zadawać sobie pytanie przed pisaniem, czy po prostu pisać co przyjdzie? Bo raz próbowałam i siedziałam i nic nie przychodziło, tylko myślałam o tym co zjem na kolację.


Odpowiedz
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 692

@Julisia To co opisujesz to normalny etap, umysł się broni. Ale to pytanie wyprowadziłoby nas daleko poza temat tego wątku. Napisz w innym miejscu, bo temat zasługuje na osobny wątek. Wróćmy do Merkurego w 8, bo Grymuar zadał kiedyś pytanie o ten dostęp do niewidzialnego i jeszcze nikt na to nie odpowiedział porządnie.


Odpowiedz
Wpisy: 275
(@grymuar)
Połączone: 3 miesiące temu

Hej, właśnie to mialem na myśli od początku. Ten 'dostep do niewidzialnego' jak Kabalistka pisze, to chciałem zapytać jak to konkretnie wygląda w praktyce. Bo u mnie to jest tak, że jak myślę o czymś bardzo mocno, to jakby przyciagam informacje, np. otwieram losową stronę w książce i jest dokładnie o tym o czym myślałem. To jest Merkury w 8 czy po prostu przypadek?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@heliotrop)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 639

@Grymuar To co opisujesz to bywa nazywane synchronicznością w sensie jungowskim i ta pozycja rzeczywiście jest z tym łączona. Ale zanim powiem więcej, chcę zapytać, czy to się zdarza tylko przy tematach głębokich, jakichś egzystencjalnych, czy też przy zwykłych codziennych sprawach? Bo to może zmienić interpretację.


Odpowiedz
(@grymuar)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 275

@Heliotrop Hmm, dobry punkt. Głównie przy głębszych tematach, chociaż raz było tak że myślałem o rozmowie z ojcem i on zadzwonił sekundę potem. Ale może to naprawdę przypadek, nie wiem. Chciałem sie upewnić że dobrze rozumiem tę pozycję, bo mam ją u siebie i nie jestem pewny czy ją widzę czy tylko widzę to co chcę zobaczyć.


Odpowiedz
(@skrzat)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 318

@Grymuar No właśnie, to jest to co mnie zawsze niepokoi w takich rozmowach. Mam wrażenie że jak już wiemy o swojej pozycji, to zaczynamy wszystko pod nią podciągać. Nie mówię że to bzdura, ale czy to nie jest tak że każdy człowiek ma takie momenty synchroniczności i tylko część z nich to sobie zapisuje, a reszty nie pamięta?


Odpowiedz
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 706

@Skrzat To słuszna obserwacja i nie odrzucam jej, ale jest jeden problem z tym rozumowaniem. Mówisz 'każdy ma takie momenty', ale chodzi właśnie o częstotliwość i o kierunek. Merkury w 8 to nie jest 'mam czasem przebłysk', to jest 'mój umysł działa w trybie szukania ukrytych połączeń jako domyślny'. I to da się zaobserwować wcześniej nim ktoś pozna swój horoskop, bo to po prostu styl myślenia.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@dobrusia-ka)
Połączone: 4 miesiące temu

Właśnie, Jacek pisze coś ważnego. Bo ja na przykład w ogóle nie znałam swojego horoskopu przez lata i i tak zawsze pytałam wszystkich 'ale po co naprawdę to zrobiłeś' albo 'co tak naprawdę miałeś na myśli'. Dopiero potem ktoś mi pokazał że mam Merkury w 8 i nagle wszystko się poskładało. Więc może to jest właśnie ten argument, że wzorzec istnieje zanim to wiemy?


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@walcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Czytam ten wątek i trochę się pogubiłam, bo nie bardzo rozumiem, czy ten Merkury w 8 to dotyczy tylko osób urodzonych w jakimś konkretnym czasie, czy to można mieć albo nie mieć? Jak to się sprawdza, bo chciałabym wiedzieć czy ja to mam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@emilka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 241

@Walcia To jest pozycja w horoskopie urodzeniowym, trzeba znać dokładną datę, godzinę i miejsce urodzenia i wtedy sprawdzić w którym domu jest Merkury. Można to sprawdzić na darmowych stronach jak astro.com, wpisujesz dane i od razu widzisz. Ale wracając do tego co Dobrusia pisała, właśnie to mnie przekonuje najbardziej, że te wzorce są w nas zanim w ogóle dowiemy się jak się to nazywa.


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@natka75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ale czy to nie jest argument za tym, że astrologia opisuje coś prawdziwego w człowieku, a nie że 'tworzy' jego zachowanie przez to że o tym wie? Bo jeśli Dobrusia zachowywała się tak zanim sprawdziła horoskop, to chyba właśnie o to chodzi w całej tej pozycji. Mam to dobrze rozumiane?


Odpowiedz
Wpisy: 241
Rozpoczynający temat
(@emilka)
Połączone: 3 miesiące temu

Tak, dokładnie tak to u mnie wygląda. Jak coś się dzieje, to ja najpierw chcę to rozgryźć, a potem jak już wszystko przeanalizuję, to wtedy nagle mnie dopadają emocje i jestem tym zaskoczona, bo myślałam że już 'przerobiłam temat'. Czy to jest typowe dla tej pozycji, czy raczej to jest mój własny wzorzec?


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: