Dodam do tego co pisze Sodalitka - opozycja zawsze pokazuje polaryzację dwa bieguny tej samej osi. oś czwarty-dziesiąty dom to oś korzenie versus pozycja spoleczna. jeśli Mars stoi po jednej stronie tej osi, to cala ta os staje sie naladowana. Pytanie ktore ja zadalbym sobie na miejscu Aldonki: czy w twoim domu rodzinnym w ogóle bylo miejsce na ambicje? To jest klucz do tej opozycji.
Ja bym tu chcial sie wtracic, bo zgubilem się trochę. Mówicie o osiach domow o opozycjach miedzy nimi - ale skad wiemy,ktury system domow jest wlasciwy? Bo czytalem ze jest Placidus, Whole Sign Koch i jeszcze kilka innych. I kazdy daje troche inne wyniki.
To jest na prawde dobre pytanie i nie ma jednej odpowiedzi. Pracuje glownie z Placidusem, ale znam astroloogow ktorzy przysięgają na Whole Sign i tez maja trafne interpretacje. Mysle ze to kwestia systmu z ktorym pracujesz konsekwentnie - wazniejsza jest spojnosc niz wybor konkretnej szkoly. 😀
Mam pytanie do Rozmaryn, bo czytałam ten wątek od początku i coś mnie nurtuje. Mowilas, że masz aspekty ktore powinny zrujnowac cie zawodowo, a jednak nie zrujnowaly. Ale zastanawiam sie - czy były momenty, kiedy naprawdę czułaś te marsową konfrontacyjność jako problem? Nie jako sile,tylko jako realną przeszkodę?
a czy zauwazylas jakas prawidłowość - czy te konfrontacyjne momenty przypadały na konkretne tranzyty? Bo zastanawiam się, czy ta historia ze stanowiskiem mogla miec jakis czytelny tranzyt Marsa albo Saturna w tle
Zerkam na tę rozmowę i chcę dopowiedzieć jedno bo sama mam doświadczenie z silnym Marsem w natalu, choć nie w dziesiątce. Ta energia, zanim ją przepracujesz, to naprawdę wychodzi bokiem w najbardziej nieodpowiednich momentach. Mnie pomogła praca z ciałem - kiedy Mars zaczyna gotować, to jest sygnał fizyczny zanim stanie się decyzją. Czy ktoś z was miał podobne podejście do tej energii?
i co,po tym tranzyt odpuscil? znaczy - czy po tym zdarzeniu cos się zmieniło w tym jak odczuwałaś tę energię? Bo zastanawiam sie czy Saturn koniunkcja Mras to rodzaj przymusu nauki czy bardziej kara.
To nie jest ani nauka ani kara. saturn jako archetype pokazuje strukturę - gdzie jej brakuje tam sie ona pojawia boleśnie. Mars w dziesiatce bez struktury dziala jak cios na oslep. Ale Rozmaryn, powiedz mi jedno - czy wtedy po tym zdarzeniu rzeczywiscie coś w tobie trwale się zmienilo czy to byl jednorazowy epizod?
To co mówi Trzygłow72 o strukturze bardzo mi pasuje z moim... przepraszam złe słowo. Bardzo mi to pasuje do tego co sama przeżywałam. Kiedy zaczęłam pracowac z ciałem - właśnie w momentach silnych tranzytów - zauwazylam, że ta marsowa energia nie znika tylko szkua ujścia. Jeśli jej nie dajesz świadomego kanału to wybucha w rozmowie z szefem albo w kłótni z partnerem. Czy ktoś tu poza mną miał takie doświadczenie, że fizyczna praca albo ruch dosłownie zmienił dynamikę zawodową?
Mam pytanie trochę z boku, ale zwiazane - jak sie liczy ten tranzyt? Znaczy Saturn wchodzi w dziesiaty dom raz na ile lat mniej więcej? bo nie mam pojęcia jak długo takie okresy trwaja i czy mozna to jakos z wyprzedzeniem sprawdzic. :/
a wracajac do tej opozycji co ja mam - mars dziesiatka do czwartego - to jezeli tranzyt saturna przejdzie przez moj mars w dziesiatce to ta opozycja bedzie aktywowana w obu domach naraz?? tzn dom czwarty tez odczuje tego saturna jakos? bo to brzmi jakby wszystko naraz mialo wybuchnac
Przepraszam ze wchodzę w środek ale chce zapytac o cos podobnego do Aldonki bo ja chyba mam zbliżoną sytuację mam opozycję i zawsze zastanawiałam się czemu jak mi idzie dobrze w pracy to w domu coś sie psuje. Myslalam że to przypadek albo że po prostu za malo czasu mam na obie sfery. A to moze być ta oś czwarta-dziesiąta?
Patrycelka, bardzo możliwe. ta os to doslownie dwa przeciwstawne żywioły zycia - skad pochodzisz i dokad zmierzasz, prywatne i publiczne. Kiedy Mars stoi na jednym z jej koncow, całe zcyie moze czuc to napiecie. Ale wróćcie do pytania Eweliny bo chce odpowiedziec - tak,po tamtym zdarzeniu z Saturnem cos się zmienilo trwale. Nauczylam sie rozpoznawac ten moment przed wybuchem. Nie wiem czy to Saturn \"nauczyl\" czy poprostu skonczylam udawac ze to nie ja. 😀
\"skończyłam udawać ze to nie ja\" - to jest bardzo ciekawe zdanie. czy masz wrażenie że Mars w dziesiatce przez dlugi czas dzialal u ciebie poniżej świadomości? Bo w numerologii mamy podobne rozróżnienie - miedzy tym co pokazujesz swiatu a tym co naprawdę napedza. Zastanawiam się czy to jest ogólna prawidlowosc dla silnych Marsów.
Ojej, przepraszam ze pytam takie podstawowe rzeczy ale jestem troche zaginona w tym co piszecie - ta opozycja miedzy domem czwartym i dziesiatym - czy to jest cos co mozna zmienic? czy to juz jset na stale zapisane w horoskopie i nie da rady tego jakos zlagodzic? bo jak slucham o tych wybuchach i konfiontacjach to troche sie bojee
