O rany, mars w dziesiątym domu to jedna z tych pozycji, ktore na prawde dają sie we znaki w zyciu zawodowym. Mam to w natalu i przez lata zastanawiałam sie, czemu każda praca konczy sie konfliktem albo jakims dramatycznym odejściem. dopiero jak zaczelam głębiej czytać o tym ukladzie, pojawiło sie dużo wiecej sensu. Ale co mnie teraz naprawdę ciekawi to wlasnie te opozycje do dziesiatego domu, czyli planety stojace w czwartym. Czy ktos ma doswiadczenie z taką konfiguracja?? Bo w teorii to napiecie między domem rodzinnym a karierą, ale jak to wyglada w praktyce?
Mars w dziesiatce to klasyczny wskaznik osoby, ktora musi byc pierwsza musi wygrywac. zwykle tacy ludzie robia blyskawiczne kariery,bo po prostu nie daja innym dojsc do glosu. opozycja z czwartym domem oznacza ze energia rodzinna jest wykorzeniona i cala kieruje sie na zewnatrz w strone kariery. tak to działa 😛
Hej, a mam pytanie od podstaw, bo właśnie sprawdzałem swoj natal i też mam Marsa w dziesiątce. Ale jak rozumieć te opozycje w praktyce? Powiedzmy, że nie mam żadnej planety w czwartym domu, to opzoycja w ogole nie dziala?
ja tez mam marsa w dziesiatce i zawsze miłam problemy w pracy z szefami 🙂 ale nie wiedzialam ze to moze miec zwiazek z horoskopem. a co z tymi opozycjami to znaczy jezeli mars jest w opozycji do ksiezyca w czwartym, to to jest gorsze niz jak niema nic w czwartym?
Ojoj a ja mam pytanie. Skąd wiadomo wogoleże Mars w dziesiątym domu odpowiada za \"agresywną kariere\"?? Bo to brzmi jak jakas skrotowa etykieta. Mars to energia, dzialanie ale niekoniecznie agresja, prawda? czy ktoś moze mi wyjasnic,dlaczego akurat tak to sie interpretuje? :/
Przegladam tę dyskusję i mam pytanie do Rozmaryn. Napisalas, ze u ciebie kazda praca konczy sie konfliktem. Czy to są konflikty z konkretnie przelozonymi, czy raczej z całym otoczeniem? Bo zastanawiam sie, czy to bardziej Mars w dziesiątce jako taki, czy moze aspekty do innych planet, ktore to nasilają.
nie w dziesiatym,ale mam Saturna w siódmym i zastanawiam sie, czy napięcie w relacjach zawodowych moze dzialac przez siodmy dom tez, nie tylko przez dziesiaty. Czyli czy opozycja Mars-Saturn między różnymi domami też daje te dynamikę, o ktorej piszecie?
Ja mam Marsa w dziesiatym domu i Saturna w czwratym i przez dlugi czas nie rozumialam, dlaczego tak trudno mi pogodzić zycie prywatne z praca. Chodzi mi o to, ze kiedy w pracy idzie dobrze w domu jest napięcie,i odwrotnie. Czy to wlasnie ta opozycja?
A czy ta opozycja zawsze musi być trudna? Pytam serio, bo czytallem gdzies, że opozycja to nie musi byc cos złego tylko wlasnie ta dynamika, o ktorej jest ten temat ze to napędza. 😉
a ja mam pytanie moze troche z boku ale czy mars w dziesatym domu dziala inaczej u kobiet niz u mezczyzn? bo slyszalam ze kobietom z tym układem trudniej sie przebic w pracy bo otoczenie nie akceptuje takich agresywnych kobiet
Tak, dokladnie. Mowie cos,zanim wogole zdecyduję, czy chce to powiedziec. i potem siedze i myślę: czemu ja w ogole weszlam w ten konflikt. Mars w Baranie w dziesiątce to jest na prawdę blyskawiczny odruch zero bufora miedzy impulsem a slowem. Eteria a to, co piszesz o tych kobietach, ktore to kanalizują - jak myslisz, czy to kwestia wieку, dojrzalosci, czy moze inne aspekty w natalu im pomagają?? 😀
wlasnie o to chcialem zapytać wczesniej. Bo jeśli ta opozycja napędza ale jednocześnie człowiek mówi zanim pomyśli to gdzie tu jest ta tworcza strona? Jak to wogole wygląda w praktyce ze ktoś ma tę opozycje i mu ona pomaga zamiast przeszkadzac?
Oj tylko ze to co Sodalitka opisuje to nie jest kwestia swiadomosci, to jest kwestia aspektow. Jezeli Mars nie ma zadnego lagodzacego trygonu ani sekstylu od Jowisaz albo Wenus, to sama swiadomosc niewiele zmieni. Natalna konfiguracja jest jaka jest i marsowa agresja w dziesiatce będzie sie uzewnetrzniac. to jest podstawowe zalozenie klasycznej astrologii.
nie twierdze ze nie masz sprawczosci. Twierdze,ze aspekty mowia o tendencjach i o zasobach ktore masz albo ktorych nie masz. jesli Mars w dziesiatce ma trygon z Jowiszem to masz zasob naturalnej ekspansji. Jesli masz tylko opozycje z Saturnem, to musisz pracować ciężej zeby osiągnąć to samo. sprawczosc jest, ale nie jest rowna dla wszystkich konfiguracji
Zerkam na te dyskusje i chce zapytac o cos konkretnego. Mowicie o opozycjach jako o napięciu ktore można uswiadomic albo nie. ale czy ktos z was miał moment może we snie albo w wizualizacji, kiedy ta opozycja sie jakos obrazowo pokazala? Bo ja w pracy z archetypami zauwazam że napiecia planetarne czesto mają swojego \"aktora\" w psychice, i to jest niesamowite, kiedy ktos go rozpozna.
Ja właśnie myślę o tym co pisze Eteria i dla mnie to bardzo trafne. U mnie w domu ambicja była slowem prawie zakazanym cos jakby \"nie wywyzszaj sie\". I teraz zastanawiam sie, czy mój Mars w Skorpionie w dziesiatce przez długo był tlumiony właśnie przez tę atmosfere domową, przez tego Saturna w czwórce. Czy to wogole ma sens astrologicznie??
a wracajac do tego co pisalam o kobietcah z marsem w dziesiatce - mam wrazenie ze to sie zmienia pokoleniowo? chodzi mi o to ze moja mama tez ma podobny uklad, ale ona nigdy nie moglaby pracowac tak jak ja. ze tak powiem srodowisko nie pozwalalo. czy astrologia to uwzglednia jakoś ze ten sam uklaad działa inaczej w innym czasie?
Dobre pytanie i rzadko sie o tym mowi. astrologia mowi o potencjale ale to, jak ten potencjal sie wyrazazalezy tez od epoki i kultury. twoja mama i ty mozecie miec podobny natal, ale kontekst spoleczny sprawil, ze ta sama energia u niej musiała zejść do podziemia albo wyrazic sie zupelnie inaczej, moze przez dom, przez kontrole rodziny,zamiast przez zawod. 😀
Ale chwile. To jeśli ten sam uklad dziala inaczej w zaleznosci od epoki i kultury, to co wlasciwie mówi nam natal? Bo jesli Mars w dziesiatce u kobiety w jednym pokoleniu znaczy jedno, a w innym coś zupełnie innego to gdzie jest ta stala regula na ktorej opiera sie astrologia?
hej, ja troche wracam do tematu opozycji bo mi sie przypomnialo cos. mam marsa w dziesatym i kiedys mialam szefoawą ktora miala chyba tez silnego marsa i to bylo jak dwa ognie razem. ciagle wchodziłysmy w konflikt ale tez duzo razem zrobilysmy takie projekty ktore normalnie nikt by nie ruszyl. czy to moez byc ta tworcza strona opozycji o ktorej mowilyscie?
rozstałysmy sie w sensie zawodowym w sumie dobrze ona odeszla do innej firmy i zabrala mnie ze soba na wyzsze stanowisko 🙂 wice chyba ta opozycja nie zawsze niszczy. ale tez pamietam ze było wiele momentow kiedy myslam ze zaraz eksploduje
To co opisuje Edytka to jest swietny przyklad tego ze opozycja nie jest z nautry zla. Ona jest wymagajaca. dwie silne energie w napieciu albo sie roznosza, albo buduja razem cos czego zadna z osobna by nie zbudowala. pytanie zawsze brzmi: czy obie strony mjaą dość dojrzalosci zeby nie uciec od tgeo napiecia zamiast nim zarządzac. 😀
Haha mysle ze Heniek dotyka czegoś waznego. Sam bym dodał, ze w synastrii wazne jest nie tylko to, jakie aspekty tworza ze sobą planety dwoch osob, ale tez to, w jakim domu partnera laduje ten Mars. Jeśli Mars jednej osoby pada w dziesiąty dom drugiej, to mamy bardzo specyficzną dynamike zawodowa i ambicjonalna. Właśnie taka jaka opisała Edytka
Dobra ale wrocmy na chwilę do tgo co mowil Trzygłow72 o archetypie i energii jako stalej. Bo mnnie to naprawdę nie daje spokoju jeśli Mars to archetype dzialana i dazenia to wsumie to nie jest żadna konkretna informacja. Kazdy czlowiek dazy do czegoś. Co mi daje Mars w dziesiatce ponad to, ze \"cos chce osiągnąć zawodowo\"?
Jasiek, a moge zapytać skad w ogóle pochodzi twoja watpliwosc? Bo mam wrazenie że pytasz o cos glebszego - czy astrologia w ogole mowi coś konkretnego, czy tylko opisuje ogólne ludzkie cechy tak ogólnie, że każdy moze sie w tym zobaczyc?
Kurczę, efekt Barnuma dotyczy luznych niesprawdzalnych opisów. Ale konkretna pozycja Marsa w dziesiątym domu, z konkretnym aspektem do Saturna z konkretnym znakiem na Medium Coeli - to jest uklad bardzo precyzyjny. I owszem daje specyficzne tendencje ktore mozna zweryfikowac. Problem jest tylko wtedy kiedy ktos czyta ogolny opis znaku slonecznego z gazzety i mowi ze to astrologia. 🙂
a czy ktos moze mi powiedziec jak wychodzi ta opozycja marsa jesli on jest w dziesiatce a ta opozycja idzie do czwartego domu? bo ja chyba mam cos takiiego i zastanawiam sie czy to jest ten saturn czy cos innego co mi siedzi w czwortce
