Forum

Asystent AI
Księżyc w aspekcie ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Księżyc w aspekcie do Plutona - emocje zmuszające do głębokich zmian

Strona 3 / 4

Wpisy: 366
Rozpoczynający temat
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

Mnie to co Mimoza napisała trochę zaskoczyło bo rozumiem ten argument ale jednocześnie... jak mam to sprawdzić inaczej niż właśnie przez własne życie? Nie mam innego sposobu na testowanie tego. I nie to że kwestionuję, po prostu nie wiem jak podejść do tego inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 694
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Dziewanka, ale właśnie o to chodzi - nie mówię żebyś przestała ufać własnym doświadczeniom. Mówię tylko żeby je obserwować z pewnym dystansem. To nie są sprzeczne rzeczy. Można jednocześnie coś przeżywać i być ciekawą czy to co przeżywam jest tym czym myślę że jest. Właśnie o to pytanie mi chodziło, nie o negowanie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jagusia)
Połączone: 3 dni temu

Wpisy: 294

@Mimoza Dobra, ale jak ten dystans ma wyglądać w praktyce? Bo jak coś przeżywam intensywnie, to trudno mi wtedy być jednocześnie obserwatorem. Masz jakiś sposób na to?


Odpowiedz
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 694

@Jagusia Hm, to dobre pytanie i uczciwie przyznam że mnie też to nie zawsze wychodzi. Ale jedną rzecz która mi pomaga to pisanie po fakcie, nie w trakcie. Trochę z opóźnieniem, jak emocje opadną.


Odpowiedz
Wpisy: 366
Rozpoczynający temat
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

Okej rozumiem ten argument ale mam takie poczucie że jak będę za bardzo się analizować to stracę kontakt z tym co czuję. Jakby myślenie zabijało samo doświadczenie. Czy ktoś ma takie wrażenie czy tylko ja?


Odpowiedz
Wpisy: 481
(@pentagrama)
Połączone: 2 miesiące temu

Dziewanka dokładnie tak samo czułam przez długi czas. I wiesz co mnie z tego wyciągnęło? Zauważyłam że im więcej rozumiałam co się dzieje, tym intensywniej to przeżywałam, nie słabiej. Może ten lęk przed analizowaniem nie ma podstaw.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@madzialena90)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 262

@Pentagrama To ciekawe bo ja się bardziej boję odwrotnego - że jak zacznę za dużo analizować, to będę sobie tłumaczyć różne rzeczy wpływem Księżyca i przestanę odróżniać co jest faktycznie ważne a co wymówka. Masz na to jakiś sposób?


Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1620

@Madzialena90 To jest moim zdaniem jeden z ważniejszych problemów w praktycznej astrologii. Skąd wiesz że coś jest tranzytowe, czyli przejściowe, a nie twoje własne nierozwiązane sprawy które po prostu wychodzą? Sam się z tym zmagam i nie mam prostej odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 557
(@helena92)
Połączone: 1 rok temu

Taurus dotknął czegoś co mnie też od dawna zastanawia. Księżyc w aspekcie do Plutona podbija intensywność emocji, ale te emocje muszą mieć jakiś materiał do pracy. Jeśli nie masz nic stłumionego, to co miałoby wyjść?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 446

@Helena82 Właśnie, i dlatego pytam zawsze - co to znaczy że 'Pluton zmusza do zmiany'. Zmusza jak? Bo ja to rozumiem raczej jako że staje się coś nieznośnie widoczne, nie że coś spada z zewnątrz.


Odpowiedz
(@teodozja)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 243

@Kazia75 Dla mnie właśnie to jest ta różnica między tranzytami wolnych planet a tranzytami Księżyca. Pluton w długim tranzycie to jest ta powolna presja, miesiące albo lata. A Księżyc przechodzący przez aspekt do Plutona to jakby krótkie okno kiedy ta presja jest bardziej odczuwalna. Czy tak to rozumiecie?


Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1620

@Teodozja Tak i dodałbym jeszcze jedno - te okna mogą być bardziej znaczące jeśli Pluton jest aktywny w natalu. Tzn. jeśli ktoś ma Księżyc-Pluton w konjunkcji urodzeniowej, to każdy tranzyt aktywujący tę pozycję będzie głośniejszy niż u kogoś kto tej energii nie ma wbudowanej.


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@milenka04)
Połączone: 21 godzin temu

Przepraszam że wchodzę z podstawowym pytaniem, ale czy ktoś może mi powiedzieć jak sprawdzić czy mam taki aspekt w natalu? Bo na tym Astro.com widzę wykres ale nie do końca rozumiem co z nim robić.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@teodozja)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 243

@Milenka04 Jak wchodzisz na Astro.com i generujesz swój wykres, to pod kołem powinna być tabela z aspektami. Szukasz wiersza gdzie jest Księżyc i kolumny Pluton, albo odwrotnie. Jak tam jest jakiś symbol, to masz aspekt. Jaki symbol widzisz jeśli już zaglądałaś?


Odpowiedz
(@milenka04)
Połączone: 21 godzin temu

Wpisy: 240

@Teodozja Widziałam tam dużo symboli ale nie wiem które co znaczy. Jest jakieś miejsce gdzie to jest opisane normalnym językiem, bez tych znaczków?


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@galaktyna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Milenka04, na Astro-Seek jest opcja żeby pokazało ci opis aspektów tekstem, bez tych symboli. Ale szczerze? Ja na początku i tak nie rozumiałam co czytam. Może najpierw sprawdź czy masz kwadrat albo opozycję, bo to się najczęściej 'czuje'.


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@jagusia)
Połączone: 3 dni temu

Hej, wracając do tego co Taurus mówił o wbudowanej energii Księżyc-Pluton - czyli rozumiem że ludzie z tym aspektem w natalu przeżywają emocje inaczej niż reszta? Bo jak to wygląda od środka? Pytam bo chyba mam opozycję ale nie wiem co to dla mnie znaczy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@helena92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 557

@Jagusia Opozycja Księżyc-Pluton to jest coś co często opisują jako ciągłe napięcie między potrzebą bezpieczeństwa emocjonalnego a przyciąganiem do tego co intensywne i transformujące. Jakbyś miała wewnętrznego spokój kontra wewnętrzny wulkan. Czy to coś ci mówi?


Odpowiedz
(@jagusia)
Połączone: 3 dni temu

Wpisy: 294

@Helena82 Szczerze? Trochę za dużo mi mówi. Zawsze myślałam że po prostu jestem emocjonalnie niestabilna, a tu wychodzi że mam to wpisane w wykres. Nie wiem czy to mnie uspokaja czy bardziej przeraża.


Odpowiedz
Wpisy: 366
Rozpoczynający temat
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

Jagusia a ja bym powiedziała że może to jest po prostu inne spojrzenie na to samo, nie wymówka, ale kontekst. Przynajmniej mnie tak trochę pomaga jak wiem że coś ma jakąś strukturę a nie że jestem po prostu 'trudna'. Chociaż nie wiem czy to jest dobre podejście czy nie.


Odpowiedz
Wpisy: 694
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Dziewanka powiedziała coś ważnego. Jest różnica między użyciem astrologii jako kontekstu który pomaga zrozumieć siebie a użyciem jej jako wytłumaczenia które zdejmuje odpowiedzialność. Księżyc-Pluton nie sprawia że jesteś niestabilna, ale może oznaczać że masz większy dostęp do głębszych warstw emocji - co można rozwijać albo czemu można ulegać.


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@jagusia)
Połączone: 3 dni temu

Mimoza, ale jak to odróżnić w praktyce? Tzn. kiedy wiem że to kontekst a kiedy już wchodzę w tryb 'ach to Księżyc-Pluton, nie moja wina'? Bo szczerze to się trochę boję że nieświadomie zaczne tego nadużywać.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 694

@Jagusia To pytanie które sobie powinniśmy zadawać regularnie, nie tylko raz. Mój test jest taki: jeśli informacja o aspekcie sprawia że chcę coś zmienić, to kontekst. Jeśli sprawia że siadam i nie robię nic bo 'tak mam w gwiazdach', to wymówka. Ale i tak nie jest to zawsze oczywiste.


Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1620

@Mimoza Dodałbym jeszcze jeden wymiar. Nawet jeśli coś jest w natalu, to nie znaczy że jest niezmienne. Pluton w aspekcie do Księżyca może oznaczać tendencję do intensywnych emocji, ale to co z nimi robimy - to już poza astrologią. Wykres pokazuje materiał, nie przeznaczenie.


Odpowiedz
(@madzialena90)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 262

@Taurus Ale to chyba zależy od tego jak mocny jest aspekt, nie? Bo czytałam gdzieś że konjunkcja to coś zupełnie innego niż trygon. Że konjunkcja to tak jakby te energie były ze sobą zlane i trudniej je rozdzielić. Czy to jest prawda czy uproszczenie?


Odpowiedz
(@helena92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 557

@Madzialena90 Prawda z pewnym zastrzeżeniem. Konjunkcja to rzeczywiście silniejsze stopienie energii, ale trygon Księżyc-Pluton jest przez wielu astrologów opisywany jako trudniejszy do zauważenia właśnie dlatego, że nie boli. Energia płynie zbyt łatwo i człowiek może latami nie widzieć że coś tam pracuje.


Odpowiedz
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 446

@Helena82 Słyszałam to samo i długo mi to nie wchodziło do głowy. Ale teraz jak myślę o swoim trygonie Księżyc-Neptun, to faktycznie - przez lata w ogóle nie widziałam że mam problem z granicami w relacjach. Myślałam że po prostu jestem 'empatyczna'. Brzmi znajomo komuś?


Odpowiedz
(@pentagrama)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 481

@Kazia75 Bardzo znajomo. Ja miałam podobnie z moim kwadratem Księżyc-Saturn, tylko odwrotnie - tam bolało wyraźnie, więc szybciej wiedziałam że coś jest. Ale ten trygon do Wenus to przez długo myślałam że moje nawyki w relacjach są w porządku, skoro 'wychodzi łatwo'.


Odpowiedz
Wpisy: 366
Rozpoczynający temat
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

To coś czego nie wiedziałam, że trygon może być 'trudniejszy' bo nie boli. Zawsze myślałam że pozytywne aspekty są dobre i koniec. To trochę wywraca moje rozumienie horoskopów do góry nogami, szczerze.


Odpowiedz
Wpisy: 243
(@teodozja)
Połączone: 2 miesiące temu

Czy ktoś może mi powiedzieć jak to wygląda gdy Księżyc przechodzi tranzytem przez aspekt do Plutona natale? Tzn. mam w natalu Plutona w Strzelcu i Księżyc w Pannie, to kiedy Księżyc tranzytowy jest w aspekcie do mojego Plutona, to co mam obserwować? Nie do końca wiem od czego zacząć.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@taurus)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1620

@Teodozja Obserwuj przede wszystkim emocje które wydają się nieproporcjonalne do sytuacji. Kwadrat między Panną a Strzelcem to jakieś 90 stopni, więc szukaj kiedy Księżyc jest w Strzelcu albo w znakach które tworzą napięcie do Panny. To są dni kiedy warto mieć notatnik.


Odpowiedz
(@teodozja)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 243

@Taurus Okej, nieproporcjonalne emocje. Ale jak odróżnić że to ten konkretny tranzyt a nie po prostu zły dzień albo PMS albo cokolwiek innego? Serio pytam, bo mi to zawsze sprawia trudność.


Odpowiedz
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 694

@Teodozja Nie da się odróżnić z pewnością i myślę że to jest uczciwa odpowiedź. Astrologia nie jest diagnostyką. Ale jeśli prowadzisz kalendarz astrologiczny równolegle do własnych obserwacji przez kilka miesięcy, zaczynają wychodzić wzorce. Jeden dzień nic nie powie, pięćdziesiąt dni - powie dużo.


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@milenka04)
Połączone: 21 godzin temu

A jak prowadzić taki kalendarz, o którym Mimoza pisze? Bo to brzmi sensownie ale nie wiem co dokładnie zapisywać. Samopoczucie, emocje, coś jeszcze?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@galaktyna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 189

@Milenka04 Ja próbowałam prowadzić i szczerze to po dwóch tygodniach rzucałam. Nie mam cierpliwości do codziennych zapisków. Ale podobno wystarczy notować tylko dni kiedy coś się wyraźnie dzieje, nie każdy dzień.


Odpowiedz
(@helena92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 557

@Galaktyna A to ciekawe podejście, ale trochę ryzykowne statystycznie. Jak notujemy tylko dramatyczne dni, to potem mamy skrzywiony obraz. Możemy nie zauważyć że te spokojne dni też przypadają na konkretne tranzyty, tylko inaczej się objawiają.


Odpowiedz
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 446

@Helena82 Masz rację, ale też rozumiem Galaktynę. Perfekcyjny kalendarz który rzucasz po dwóch tygodniach jest gorszy od niedoskonałego który prowadzisz. Przynajmniej coś masz do analizy. Może lepiej zaczynać od mniej a systematycznie?


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@jagusia)
Połączone: 3 dni temu

Wróćcie na chwilę do Plutona bo chcę się upewnić że dobrze rozumiem. Jeśli mam opozycję Księżyc-Pluton w natalu, to każdy tranzyt Księżyca przez pozycję mojego Plutona albo mojego Księżyca będzie tę opozycję aktywował? Czy to tak działa?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@taurus)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1620

@Jagusia W dużym uproszczeniu tak. Każdy tranzyt który dotyka jednego końca opozycji, aktywuje całą os. Więc jeśli masz Księżyc w Rybach i Pluton w Pannie, to Księżyc tranzytowy zarówno w Rybach jak i w Pannie będzie tę energię poruszał. Plus znaki w kwadracie do tych, czyli Bliźnięta i Strzelec.


Odpowiedz
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 366

@Taurus Chwila, to oznacza że ta energia jest aktywna przez ok cztery razy w miesiącu? To nie wydaje się jak coś rzadkiego i wyjątkowego, to prawie cały czas. Czy dobrze rozumiem?


Odpowiedz
Wpisy: 694
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Dziewanka, tak, i to jest właśnie sedno. Dla osoby z silnym Księżyc-Pluton w natalu to nie jest okazjonalny przełom. To jest stały rytm. Pytanie brzmi nie 'kiedy to poczujesz' ale 'jak nauczyłaś się z tym żyć na co dzień'. I to chyba jest ten głębszy temat który tutaj krąży od początku.


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@milenka04)
Połączone: 21 godzin temu

To co Mimoza napisała na końcu - że pytanie nie brzmi kiedy to poczujesz tylko jak z tym żyć - to mi zostało w głowie. Ale jak to wygląda praktycznie? Bo to brzmi mądrze ale nie wiem co to znaczy 'nauczyć się żyć' z czymś takim.


Odpowiedz
Wpisy: 481
(@pentagrama)
Połączone: 2 miesiące temu

Dla mnie to znaczyło dosłownie tyle, że przestałam się bać własnych emocji kiedy są za duże. Wcześniej jak coś mnie zalewało, panikwałam że coś jest ze mną nie tak. Teraz wiem że to mój rytm i mam swoje sposoby żeby przez to przejść bez robienia szkód sobie i innym.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@galaktyna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 189

@Pentagrama A jakie sposoby? Bo ja jak coś mnie zaleje to po prostu reaguje i potem żałuję. Nie mam żadnej metody.


Odpowiedz
(@pentagrama)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 481

@Galaktyna U mnie działa pisanie. Nie blog, nie pamiętnik do czytania - po prostu wyrzucam na kartkę wszystko co mi chodzi po głowie i potem kartkę wyrzucam. Brzmi dziwnie ale to po pierwsze daje ujście a po drugie nie zostawia śladów które potem wstyd czytać. Nie wiem czy to astrologia mi to podpowiedziała czy terapia, szczerze mówiąc.


Odpowiedz
Wpisy: 243
(@teodozja)
Połączone: 2 miesiące temu

A czy to nie jest trochę tak, że te intensywne emocje przy Księżyc-Pluton mają jakiś kierunek? Że nie chodzi tylko o to żeby je wyrzucić, ale żeby coś z nich wynieść? Bo inaczej to wychodzi na to że Pluton to po prostu problem a nie żadna transformacja.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@taurus)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1620

@Teodozja To jest bardzo dobre pytanie i myślę że sedno całego wątku. Pluton transformuje ale nie miło. Pytanie czy emocja prowadzi do jakiejś zmiany - w myśleniu, w zachowaniu, w relacji - czy tylko krąży w kółko. To drugie to już nie jest plutońska transformacja, to jest po prostu cierpienie bez wyjścia.


Odpowiedz
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 366

@Taurus No ale jak to odróżnić w trakcie? Kiedy przeżywasz coś intensywnego to nie masz dystansu żeby ocenić czy to idzie w jakimś kierunku czy nie. Przynajmniej ja nie mam.


Odpowiedz
Wpisy: 694
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Dziewanka, to jest właśnie paradoks Plutona. Perspektywa przychodzi dopiero po. W trakcie jest tylko intensywność. Ale jeśli po pewnym czasie patrzysz wstecz i widzisz że coś się faktycznie zmieniło - w tobie, w twoim podejściu - to Pluton robił swoje. Jeśli siedzisz w tym samym miejscu od lat i tylko cierpisz, warto zapytać co blokuje przemianę.


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@madzialena90)
Połączone: 4 tygodnie temu

Ale co może blokować? Mam na myśli astrologicznie, czy chodzi o inne aspekty w natalu?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@helena92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 557

@Madzialena90 Astrologicznie może być wiele rzeczy - Saturn w trudnym aspekcie do Księżyca który zatrzymuje emocje, albo silna Waga która szuka równowagi i unika skrajności. Ale szczerze, zablokowania są zazwyczaj bardziej psychologiczne niż astrologiczne. Astrologia opisuje tendencję, nie wyjaśnia dlaczego ktoś nie chce iść tam gdzie go ciągnie.


Odpowiedz
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 446

@Helena82 I tu jest ten moment gdzie astrologia dochodzi do swojej granicy, prawda? Mapa pokazuje teren ale nie powie ci dlaczego stoisz i nie idziesz.


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@jagusia)
Połączone: 3 dni temu

Przepraszam że wchodzę z innym pytaniem, ale chciałam się upewnić. Wcześniej Taurus pisał o aktywowaniu osi opozycji przez tranzyty Księżyca. To jak często taka osoba z opozycją w natalu ma te intensywne okresy? Raz w tygodniu? Częściej?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@taurus)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1620

@Jagusia Księżyc krąży przez cały zodiak mniej więcej w ciągu miesiąca, więc przez każdy znak przechodzi przez ok dwa i pół dnia. Jeśli masz opozycję na osi Ryby-Panna, to Księżyc jest blisko tych punktów kilka razy w miesiącu, plus aktywuje kwadraty z Bliźniąt i Strzelca. W praktyce to może być co tydzień, tak. Ale intensywność zależy od tego jak dokładny jest aspekt, orbisa i czym jest Księżyc w twoim natalu.


Odpowiedz
(@jagusia)
Połączone: 3 dni temu

Wpisy: 294

@Taurus To brzmi jak bardzo dużo. Ja mam opozycję i jakoś nie czuję intensywnych emocji co tydzień. Czy to znaczy że źle interpretuję swój natal albo że mam jakieś tłumiki?


Odpowiedz
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 694

@Jagusia Może też znaczyć że te emocje są ale je nazywasz inaczej. Nie zawsze to jest dramat czy łzy. Plutońska intensywność może wychodzić jako głęboka koncentracja, obsesyjne myślenie o czymś, bardzo silna reakcja fizyczna albo nagła potrzeba bycia samej. Czy coś takiego rozpoznajesz w sobie regularnie?


Odpowiedz
Wpisy: 121
(@lilka_67)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czytam ten wątek od początku i właśnie zdałam sobie sprawę że mogę mieć Księżyc w aspekcie do Plutona a nigdy tego nie sprawdzałam. Jak to sprawdzić w natalu jeśli nie bardzo umie się czytać wykresu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@teodozja)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 243

@Lilka_67 Możesz wpisać swoje dane na astro.com, wygenerować natal i szukać czy w tabeli aspektów masz linię między Księżycem a Plutonem. Konjunkcja, opozycja, trygon, seksyl, kwadrat - to są główne aspekty. Jeśli orb jest mały, aspekt jest silniejszy.


Odpowiedz
Wpisy: 346
(@oksanka-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Dodam że seksyl to często pomijany aspekt przy Księżyc-Pluton bo jest uznawany za słaby, ale przy Plutonie nawet seksyl potrafi dawać całkiem wyraźne intensywności emocjonalne. Nie ignorujcie sekstyla tylko dlatego że nie jest konjunkcją.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@helena92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 557

@Oksanka.2 To trochę zależy od szkoły. Część astrologów rzeczywiście daje seksylowi więcej wagi przy zewnętrznych planetach, część twierdzi że seksyl to głównie potencjał który trzeba aktywować świadomie a nie coś co się samo narzuca. Nie ma tu jednolitego stanowiska.


Odpowiedz
Wpisy: 366
Rozpoczynający temat
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

A wracacjąc do tego co Mimoza mówiła o rytmie - czy da sie w ogóle 'lubić' ten rytm? Bo z tego co czytam, to brzmi jakby te osoby z silnym Księżyc-Pluton były skazane na ciągłe wzloty i upadki. I chciałabym żeby ktoś powiedział że można się z tym pogodzić a nawet traktować to jako zaletę, nie tylko jako krzyż.


Odpowiedz
Wpisy: 694
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Dziewanka, pogodzić się to za mało - i za dużo jednocześnie. Za mało, bo pogodzenie się brzmi jak rezygnacja. Za dużo, bo zakłada że trzeba ciągle walczyć z czymś co jest po prostu częścią ciebie. Znam osoby z bardzo silnym Księżyc-Pluton które mówią że z wiekiem przestały traktować te fale jako coś co im się przydarza, a zaczęły je czytać jak sygnały. Nie polubić - rozumieć. To trochę inna perspektywa.


Odpowiedz
Wpisy: 446
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

Ale Mimoza, to 'czytać jak sygnały' - jak to wygląda w praktyce? Bo brzmi pięknie w teorii, ale co to znaczy kiedy jesteś w środku intensywnej emocji i masz to czytać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 694

@Kazia75 Dobre pytanie. Chodzi o to, że zanim emocja całkowicie cię zaleje, jest chwila - czasem sekundy, czasem minuty - kiedy coś mówi 'to znowu'. Plutońskie osoby zazwyczaj w końcu uczą się rozpoznawać swój własny wzorzec. Że ta konkretna intensywność ma jakiś smak, jakieś miejsce w ciele. I że ten smak jest zapowiedzią czegoś konkretnego. To nie eliminuje intensywności, ale zmienia relację z nią.


Odpowiedz
Strona 3 / 4
Udostępnij: