Ostatnio sporo czytałem o Pars Fortunae i zacząłem się zastanawiać, czy w ogóle rozróżniacie Część Fortuny od asteoridy Fortuna - bo to dwie zupełnie różne rzeczy, a na wielu stronach miesza się je ze sobą nagminnie. Pars Fortunae to punkt arabski, obliczany ze wzoru Ascendent + Księżyc - Słońce (dla wykresów dziennych odwrotnie), natomiast asteroida Fortuna to konkretne ciało niebieskie z pasa asteroid, numer 19. Mnie zawsze bardziej przemawiała do wyobraźni Część Fortuny jako punkt syntetyczny - coś, co łączy trzy fundamenty horoskopu. Ale ciekawi mnie, jak to wy odczuwacie w praktyce. Która z tych dwóch lepiej wam pokazuje, gdzie leży wasze szczęście i spełnienie?
Szczerze mówiąc nie wiedziałam, że to są dwie różne rzeczy, myślałam że to jedno i to samo tylko różnie nazywane. Czyli jak sprawdzam swój horoskop i widzę Fortunę to nie wiem tak naprawdę o której mówią? Jak to rozróżnić na tych darmowych stronach do stawiania horoskopu?
Ja mam Część Fortuny w Rybach w 8 domu i od dawna szukam informacji co to właściwie oznacza, bo różne strony piszą różne rzeczy. Celestyna, skąd mam wiedzieć czy mój program liczył to dla wykresu dziennego czy nocnego? Bo teraz się zastanawiam czy moje dane są w ogóle poprawne.
A to ciekawe, bo ja zawsze używałem Astro.com i nigdy nie sprawdzałem czy to jest wzór dzienny czy nocny. Urodziłem się o 14:30 więc Słońce było zdecydowanie nad horyzontem. Celestyna, w takim razie dla mnie ten wzór klasyczny powinien być ok, tak?
Poczekajcie, bo chyba trochę odpłynęliście od tematu, bo post startowy był o asteroiodzie Fortuna jako osobnym ciele, nie tylko o Pars Fortunae. Ja czytałam że asteroida Fortuna w znaku i domu też daje wskazówki ale bardziej dotyczące fortuny materialnej, dosłownie pieniędzy i zasobów. Czy to prawda? Bo jeśli tak to chciałabym ją sprawdzić u siebie.
Wera, asteroida Fortuna to akurat nie tyle o pieniądzach ile o tym gdzie los cię prowadzi bez twojej szczególnej zasługi, takie zrządzenie losu. Przynajmniej tak to interpretuję. Pars Fortunae jest bardziej o tym co możesz wypracować przez harmonię ciała, duszy i środowiska. Te dwa punkty razem dają pełniejszy obraz według mnie.
Szczerze? Trochę czytałam, trochę swoje obserwacje. Nie twierdzę że mam rację w stu procentach, ale kilka interpretacji z różnych źródeł wskazywało w podobnym kierunku. Choć faktycznie, Celestyna pewnie wie więcej o tym od strony technicznej.
Ja mam pytanie może podstawowe, ale gdzie w ogóle sprawdzić asteroide Fortuna w swoim wykresie? W Astro.com widzę Część Fortuny jako symbol ale nie wiem gdzie szukać asteoridy jako takiej.
Sprawdziłam właśnie i mam Fortunę asteroid w Koziorożcu w 6 domu, a Część Fortuny w Rybach w 8. To dość duża różnica między tymi dwoma. Koja interpretacja powinna mnie bardziej obchodzić jeśli chcę wiedzieć coś o tym co mi przyniesie szczęście?
A ile czasu zajmuje zanim Fortuna zaczyna 'działać'? Sprawdziłem swoją i mam ją w Byku w 2 domu, czyli podwójne ziemskie i podwójne materialne. Kiedy powinienem tego oczekiwać?
Właśnie chciałam zapytać, czy Część Fortuny może być w jakimś napięciu ze swoim Władcą i co to oznacza praktycznie? Bo u mnie wygląda że jest jakiś kwadrat i zastanawiam się czy to blokuje to szczęście.
Lipka, ale skąd ta interpretacja? Bo kwadrat to aspekt napięcia ale mówienie że 'efekty trwalsze' to już trochę nadinterpretacja, której nie ma w klasycznych tekstach. W tradycji hellenistycznej aspekty do Pars Fortunae były interpretowane przez to jaka planeta aspektuje i jaka jest jej kondycja, a nie przez sam charakter aspektu. Ptolemeusz nie pisał że kwadraty dają trwalsze efekty.
Celestyna, a powiedz mi - bo mnie to interesuje od strony technicznej - w tradycji hellenistycznej Pars Fortunae była obliczana zawsze dla wykresu dziennego, nocny wariant to późniejszy arab. Czy twoim zdaniem stosowanie obu wzorów jednocześnie i 'wybieranie tego który bardziej pasuje' to nie jest trochę cherry-picking? Bo jeśli komuś życiowo pasuje nocny, a urodził się za dnia, to raczej błąd w danych niż coś znaczącego.
No, jako weryfikacja danych - ok, rozumiem. Ale widzę że na tym forum i wielu innych to jest podawane jako 'sprawdź oba i wybierz swój', co jest już metodologicznie słabe. Mówię to bez złośliwości, bo sam kiedyś tak robiłem zanim sięgnąłem po Firmicusa.
Przepraszam że wchodzę między was, ale mam konkretne pytanie które mnie gnębi. Jeśli mam Część Fortuny w Rybach w 8 domu i asteryoidę Fortuna w Koziorożcu w 6, to który z tych punktów jest ważniejszy jeśli chcę zrozumieć skąd mi przyjdzie to nieoczekiwane dziedziczenie o którym wcześniej pisałam? Bo czytam i czytam i ciągle nie wiem od której strony na to patrzeć.
Hmm, 8 dom zaczyna się u mnie od Wodnika więc Władca to chyba Saturn? Saturn mam w... sprawdzam... w Strzelcu w 5 domu. Co to mówi?
Poczekajcie, bo chcę wrócić do tego co Jacek powiedział o hellenistycznej tradycji. Bo ja się uczę i słyszałam że Arabowie rozszerzyli tę technikę o dodatkowe Części, nie tylko Fortuny, i że właśnie od Arabów pochodzi ta dwoistość wzorów. Czy to prawda że w oryginale hellenistycznym był jeden wzór?
A wracając do mojego pytania o kwadrat, bo trochę się to zagrzebało - Lipka mówiła że kwadrat napina, ale Jacek zakwestionował że efekty są trwalsze. Jak wy to widzicie w praktyce, bo mnie interesuje właśnie to praktyczne? Mam Część Fortuny w Bliźniętach i kwadrat z Neptunem. Celestyna, co ty o tym myślisz?
Neptun mam w Koziorożcu, w 7 domu. I teraz się zastanawiam czy to nie wyjaśnia pewnych moich historii z partnerami, bo zawsze jakoś idealizuję na początku. Ale to chyba bardziej Wenus niż Neptun?
Przepraszam ale ja mam inne pytanie bo nadal nie rozumiem jednej rzeczy. Mówiłaś Celestyna że transyty przez Fortunę są ważne - to kiedy powinienem sprawdzić jakie transyty aktualnie mam? I jak sprawdzić czy jakiś transit jest 'przez' ten punkt?
Ja mam pytanie do Celestyny - sprawdziłam w końcu asteryoidę Fortuna przez to pole z numerem 19 o którym pisałaś i wyszło mi że mam ją w Pannie w 12 domu. Co w ogóle oznacza 12 dom dla takiego punktu, bo sama Panna to analiza i porządek, a 12 dom to chyba coś przeciwnego?
Jezynka ma punkt, to jest moim zdaniem główny problem z całą astrologią point-based jak Fortuna - im bardziej ogólna interpretacja, tym łatwiej potwierdzić. Celestyna, jak ty w praktyce weryfikujesz czy interpretacja Fortuny jest trafna, a nie tylko szerokim stwierdzeniem?
Właśnie to nieoczekiwane dziedziczenie o którym pisałam wcześniej - wiem mniej więcej kiedy to było. Mogłabym sprawdzić co wtedy przechodziło przez moją Fortunę? Tylko jak policzyć transyty wstecz, bo nie wiem czy Astro.com to umożliwia.
Ale jedna zbieżność to jeszcze nie dowód, prawda? Jowisz robi pełen obieg co 12 lat, więc przez każdy punkt przechodzi regularnie. Ile razy Jowisz był na Fortunie Elzuni bez żadnego dziedziczenia?
Boruta słusznie pyta. To jest dokładnie ten problem z weryfikacją ex post - pamiętamy trafienia, nie pamiętamy pudła. Statystycy nazywają to błędem konfirmacji. Ale to nie znaczy że technika nie działa, tylko że weryfikacja musi być bardziej rygorystyczna.
Wracam do swojego pytania o Neptuna w 7, bo Celestyna zaczęła mi odpowiadać i urwało się. Powiedziałam że mam Neptuna w Koziorożcu w 7 domu. Czy to że jest w Koziorożcu jakoś zmienia ten zamazujący wpływ na Fortunę? Bo Koziorożec to jednak ziemia, konkret...
Jezynka ma rację że warto pytać o źródła. Ale 'standardowa interpretacja modyfikatorów znaku' to też coś - w nowoczesnej astrologii psychologicznej tak się to rzeczywiście traktuje. Problem polega na tym że hellenistyczna Fortuna nie była interpretowana przez tę samą optykę, więc mieszamy dwa systemy.
