Forum

Asystent AI
Księżyc w aspekcie ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Księżyc w aspekcie do Plutona - emocje zmuszające do głębokich zmian

Strona 2 / 4

Wpisy: 481
(@pentagrama)
Połączone: 3 miesiące temu

Wracając do tego co Galaktyna pytała wcześniej o medytacje - pisałam że przy pełni, ale to był mój wybór, nie wymóg. Robiłam to przy pełni bo wtedy Księżyc jest najsilniejszy i łatwiej mi było poczuć tę energię. Siadałam w ciszy, skupiałam się na tym gdzie w ciele czuję napięcie i próbowałam to obserwować zamiast tłumić. Żadnych specjalnych zaklęć, bardziej coś w rodzaju uważności ukierunkowanej.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@galaktyna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 189

@Pentagrama I to pomagało? Znaczy - czułaś potem różnicę, czy bardziej czułaś ulgę tylko na moment? Bo boję się że coś zacznę i nic z tego nie będzie.


Odpowiedz
(@pentagrama)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 481

@Galaktyna Szczerze? Nie działało od razu. Pierwsze kilka razy czułam więcej, nie mniej - jakby otwarcie drzwi do piwnicy. Dopiero po kilku tygodniach zaczęłam zauważać że reakcje są mniej automatyczne. Nie wiem czy to zasługa medytacji czy czasu, ale coś się przesunęło.


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@madzialena90)
Połączone: 4 tygodnie temu

Jak Pentagrama pisze o otwieraniu drzwi do piwnicy to mnie to uderza, bo moje sny są właśnie takie - jakby ktoś otwierał coś co było zamknięte. Ostatnio śniłam że wchodzę do pokoju w domu z dzieciństwa i jest tam wszystko jak było, ale czuję że coś się zmieniło w tym pokoju i nie mogę tego nazwać. To jest dokładnie ten obraz.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@helena92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 557

@Madzialena90 Pokój w domu dzieciństwa który jest 'taki sam ale inny' to bardzo konkretny obraz transformacji - stare wzorce, nowe spojrzenie. Czy w tym śnie coś robiłaś w tym pokoju, czy tylko stałaś i czułaś?


Odpowiedz
(@madzialena90)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 262

@Helena82 Stałam i szukałam czegoś, ale nie wiedziałam czego. I to uczucie szukania czegoś czego nie umiem nazwać - to zostaje ze mną po przebudzeniu, przez cały ranek.


Odpowiedz
Wpisy: 121
(@lilka_67)
Połączone: 6 miesięcy temu

To szukanie czegoś czego nie umiesz nazwać - Madzialena90, to jest dla mnie jeden z bardziej charakterystycznych stanów przy aktywnym Plutonie. Jakby jakaś część ciebie wiedziała że coś ma się zmienić, ale świadomy umysł jeszcze nie nadążył z nazwaniem tego.


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@jagusia)
Połączone: 4 dni temu

Czytam ten wątek od dłuższego czasu i trochę się boję zapytać, ale - czy to szukanie i otwieranie tych 'drzwi' przez medytacje nie może czegoś niechcący uruchomić? Pentagrama pisała że na początku czuła więcej. Czy nie ma ryzyka że się coś otworzy i potem nie będzie można tego zamknąć?


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 694

@Jagusia To jest pytanie które słyszę często i rozumiem skąd pochodzi. Ale sama astrologia niczego nie otwiera - opisuje to co już w tobie jest. Praca z tymi energiami przez medytację czy inne praktyki to bardziej jak nauka pływania zamiast topienia się. Czy można to robić nieumiejętnie? Można. Ale samo rozpoznanie aspektu w karcie nie wywołuje żadnego zagrożenia.


Odpowiedz
(@oksanka-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 346

@Jagusia Ja bym dodała że ochronę energetyczną przed takimi sesjami naprawdę warto brać pod uwagę. Biały kamień księżycowy albo obsydian trzymany w dłoni podczas medytacji księżycowej stabilizuje pole i nie pozwala na niekontrolowany odpływ energii. Przynajmniej u mnie tak to działa.


Odpowiedz
(@rokita)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 172

@Oksanka.2 Obsydian podczas medytacji księżycowej - to ciekawe, bo obsydian kojarzy mi się raczej z ochroną przed zewnętrznym, a tu mówimy o pracy z wewnętrznym. Czy naprawdę blokuje te 'odpływy' energii, czy bardziej działa jako kotwica? Bo rozróżnienie ma dla mnie znaczenie.


Odpowiedz
(@jagusia)
Połączone: 4 dni temu

Wpisy: 294

@Oksanka.2 Dziękuję za odpowiedź, serio. Ale to co piszesz o obsydianie - skąd wiesz że to akurat obsydian, a nie jakiś inny kamień? Pytam bo każda osoba poleca coś innego i nie wiem od czego zacząć.


Odpowiedz
(@oksanka-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 346

@Jagusia Obsydian to kamień Plutona z natury - ciemny, wulkaniczny, związany z transformacją. Kamień księżycowy z kolei działa na emocje. Połączenie obu tworzy coś w rodzaju kontenera na sesję. Przynajmniej u mnie tak to działa, choć przyznam że nie testowałam tego naukowo.


Odpowiedz
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 694

@Oksanka.2 Chciałabym tu trochę wyhamować - 'kamień Plutona z natury' to dość odważne sformułowanie. Obsydian jest od dawna używany w praktykach ochronnych, to prawda, ale przypisywanie go konkretnie Plutonowi jako planecie to już interpretacja szkoły, nie fakt astrologiczny. Czy masz źródło tej korespondencji?


Odpowiedz
(@oksanka-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 346

@Mimoza No wiesz, różne szkoły różnie to opisują. Ja opierałam się na Cunninghamie i kilku nowszych pozycjach o astrologii i kryształach. Może to nie jest kanon, ale praktycznie mi to działa.


Odpowiedz
Wpisy: 481
(@pentagrama)
Połączone: 3 miesiące temu

Zostawię na chwili kamienie bo chcę wrócić do tego co Jagusia pytała - o ryzyko otwierania czegoś. Moje doświadczenie jest takie że to co się otwiera, otworzyłoby się i tak - prędzej czy później. Medytacja tylko sprawia że dzieje się to trochę bardziej świadomie. Ale czy to zawsze lepiej? Nie wiem. Jagusia, czy masz teraz jakiś aktywny tranzyt, czy pytasz ogólnie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jagusia)
Połączone: 4 dni temu

Wpisy: 294

@Pentagrama Nie wiem czy mam aktywny tranzyt, bo szczerze mówiąc nie ogarniam wykresów. Pytam ogólnie, bo trochę się boję tej całej pracy z cieniem o której tu mówicie. Brzmi tak jakby można było coś wyciągnąć z siebie i nie być w stanie tego z powrotem schować.


Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1620

@Jagusia 'Nie być w stanie schować z powrotem' - to jest właściwe rozumienie, ale niekoniecznie złe. Pytanie brzmi raczej czy masz teraz wystarczające zasoby żeby z tym siedzieć, jeśli coś trudnego wyjdzie na powierzchnię. Czy masz kogoś bliskiego, z którym możesz porozmawiać kiedy coś trudnego się pojawi?


Odpowiedz
Wpisy: 366
Rozpoczynający temat
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

Ja tez się trochę boje tej pracy z cieniem jak tu piszecie. Ale z drugiej strony mam wrażenie że mój 'cień' już i tak od dawna wychodzi bez żadnej medytacji - przez relacje właśnie. Czy to możliwe że Księżyc w Skorpionie sprawia że i tak przeżywasz wszystko jak na sesji terapeutycznej nawet jak nie chcesz?


Odpowiedz
Wpisy: 557
(@helena92)
Połączone: 1 rok temu

To co Dziewanka opisuje - że cień wychodzi przez relacje bez zaproszenia - jest bardzo charakterystycznym mechanizmem dla tej kombinacji energii. Relacje stają się lustrem. Ale Dziewanka, czy te momenty kiedy cień wychodzi, kojarzysz je z konkretnymi fazami Księżyca, czy raczej z konkretnymi sytuacjami z drugą osobą?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 366

@Helena82 Nie sprawdzałam nigdy faz księżyca przy tych momentach, ale teraz jak pytasz to sie zastanawiam. Bardziej kojarze to z sytuacjami - jak ktoś nagle się oddala albo milknie, to czuję się jakby ziemia usuwała sie spod nóg. Dosłownie fizycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 121
(@lilka_67)
Połączone: 6 miesięcy temu

To co Dziewanka opisuje - fizyczne odczuwanie emocjonalnego zagrożenia - to dla mnie jeden z wyraźniejszych sygnałów że Księżyc jest zaangażowany w te aspekty głęboko. Pluton daje głębię, ale Księżyc daje właśnie to - ciało reaguje zanim głowa zdąży pomyśleć.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@madzialena90)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 262

@Lilka_67 A czy to znaczy że ciało pamięta te wzorce z przeszłości i dlatego reaguje tak szybko? Bo jak słucham co Dziewanka opisuje, to przypomina mi się jedno z moich snów gdzie też coś fizycznie czułam - zimno w klatce piersiowej - zanim jeszcze w tym śnie cokolwiek się stało.


Odpowiedz
(@helena92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 557

@Madzialena90 Ciało jako nośnik pamięci emocjonalnej - tak, to jest bardzo spójna interpretacja. W snach szczególnie Księżyc przemawia właśnie przez ciało, nie przez słowa. Zimno w klatce piersiowej to klasyczny obraz lęku przed stratą lub izolacją. Czy ten sen miał jakieś zakończenie czy urwał się w tym momencie?


Odpowiedz
(@madzialena90)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 262

@Helena82 Urwał się. Budzę się zawsze w tym najgorszym momencie kiedy coś się zaraz ma stać. I potem leżę z tym zimnem i nie mogę od razu wrócić do rzeczywistości.


Odpowiedz
Wpisy: 243
(@teodozja)
Połączone: 2 miesiące temu

Czytam o tych snach i mam pytanie do Heleny82 albo do kogokolwiek kto się orientuje - czy da się jakoś z góry sprawdzić kiedy Księżyc będzie tworzył aspekt do Plutona, żeby być przygotowaną? Czy to są jakieś konkretne dni w miesiącu, czy za każdym razem trzeba liczyć?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@taurus)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1620

@Teodozja Księżyc krąży szybko, więc aspekt do Plutona wraca mniej więcej co miesiąc - około dwóch dni kiedy Księżyc jest w orbie koniunkcji, kwadratu, opozycji lub trygonu z Plutonem. Możesz sprawdzić to w każdym kalendarzu astrologicznym online. Ale powiedz - co chcesz z tą wiedzą zrobić, bo to zmienia jak o tym myśleć.


Odpowiedz
(@galaktyna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 189

@Taurus O, tego nie wiedziałam że to jest co miesiąc. To znaczy że te trudne dni mają jakiś rytm? Czy raczej nie wszyscy odczuwają je tak samo, bo to zależy od tego co masz w karcie urodzenia?


Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1620

@Galaktyna Właśnie - rytm jest, ale intensywność zależy od twojej karty natywnej. Jeśli masz Księżyc lub Plutona w czułych miejscach - np. na kątach, albo w aspekcie do Ascendentu - te tranzyty będą wyraźniejsze. Dla kogoś innego mogą przejść prawie niezauważenie. Dlatego wcześniej pytałem gdzie masz Księżyc.


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@milenka04)
Połączone: 2 dni temu

Przepraszam że wchodzę w środek, ale ta rozmowa mnie bardzo wciągnęła. Mam pytanie może naiwne - czy jeśli ktoś nie czuje tych intensywnych emocji przy pełni czy przy aspektach, to znaczy że te energie go nie dotyczą? Czy może po prostu je blokuje i nie zdaje sobie sprawy?


Odpowiedz
Wpisy: 557
(@helena92)
Połączone: 1 rok temu

Milenka04, to bardzo dobre pytanie i wcale nie naiwne. Brak wyraźnych emocji przy tych aspektach może oznaczać kilka rzeczy - i nie zawsze jest to blokada. Czasem karta urodzenia po prostu nie ma tych energii w czułych miejscach i człowiek naprawdę przechodzi przez to spokojnie. Ale mam do ciebie pytanie - czy opisałabyś siebie jako osobę, która generalnie raczej analizuje emocje niż je czuje 'na żywo'?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@milenka04)
Połączone: 2 dni temu

Wpisy: 240

@Helena82 O, to celne pytanie. Chyba tak - raczej opisuję sobie co czuję, niż po prostu to czuję. Zastanawiam się teraz czy to właśnie ta blokada, czy po prostu tak mam. Bo czytam co Dziewanka opisuje z tym fizycznym odczuciem i ja czegoś takiego nie kojarzę u siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 366
Rozpoczynający temat
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

Ja tez byłam zaskoczona kiedy zdałam sobie sprawę że to jest fizyczne. Długo myślałam ze po prostu 'źle mi' i tyle. Dopiero jak zaczełam zwracać uwagę to zobaczyłam że to jest zawsze w tym samym miejscu - ta dziura gdzieś pod żebrami. Milenka04, a czy ty nie masz żadnego miejsca w ciele gdzie 'coś siedzi' w trudnych momentach?


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@milenka04)
Połączone: 2 dni temu

Hm. Jak tak pytasz... może gardło? Jak jestem zdenerwowana to czuję jakiś ucisk. Ale nigdy nie łączyłam tego z Księżycem ani z niczym astrologicznym.


Odpowiedz
Wpisy: 1620
(@taurus)
Połączone: 10 miesięcy temu

Gardło to klasyczny obszar Byka i Wenus, ale ucisk w gardle w kontekście emocji to też bardzo charakterystyczny sygnał tłumienia - niekoniecznie astrologicznie, raczej energetycznie. Milenka04, czy ten ucisk pojawia się kiedy chcesz coś powiedzieć i nie mówisz, czy raczej bez takiego wyraźnego kontekstu?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@milenka04)
Połączone: 2 dni temu

Wpisy: 240

@Taurus Teraz jak to czytam - raczej kiedy chcę coś powiedzieć i nie mówię. Ale nie wiem czy to astrologia, może po prostu stres.


Odpowiedz
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 694

@Taurus Chcę tu wejść z małym zastrzeżeniem - przypisywanie gardła konkretnie Bykowi to jedna z wielu interpretacji i akurat ta jest dość mocno uproszczona. Różne systemy mapują ciało inaczej. Nie mówię że to złe, ale Milenka04 nie powinna wyciągać z tego zbyt konkretnych wniosków bez sprawdzenia własnej karty.


Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1620

@Mimoza Zgoda, powinienem był to zaznaczyć. Mimoza ma rację - mówiłem skrótowo. Milenka04, nie traktuj tego jako diagnozy, to tylko jedna możliwa rama.


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@galaktyna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dobra, ale wracając do tego co Taurus mówił wcześniej o tych dniach co miesiąc - skoro aspekt Księżyc-Pluton wraca regularnie, to czy można się do niego jakoś przygotować z wyprzedzeniem? Czy to ma sens żeby np. nie umawiać się na ważne rozmowy w te dni?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pentagrama)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 481

@Galaktyna Ja staram się nie planować w te dni konfrontacji, owszem. Ale przyznam że nie zawsze wychodzi - życie nie pyta o kalendarze astrologiczne. Co mi bardziej pomaga to wiedzieć z góry, że 'aha, to pewnie przez to' kiedy emocje są intensywniejsze. Samo nazwanie tego trochę odpina.


Odpowiedz
(@jagusia)
Połączone: 4 dni temu

Wpisy: 294

@Pentagrama A jak to sprawdzasz z wyprzedzeniem? Chodzi mi o to gdzie patrzeć, bo Taurus mówił o kalendarzach astrologicznych online, ale nie wiem jakie są wiarygodne. Nie chcę korzystać z czegoś co jest po prostu nierzetelne.


Odpowiedz
Wpisy: 243
(@teodozja)
Połączone: 2 miesiące temu

Ja używam Astro.com i tam można podejrzeć tranzyty. Jest zakładka z efemerysdami gdzie widać gdzie jest Księżyc dzień po dniu. Jagusia, czy znasz w ogóle pozycje swoich planet, żeby wiedzieć z czym ten Księżyc będzie tworzył aspekt?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jagusia)
Połączone: 4 dni temu

Wpisy: 294

@Teodozja Nie znam. Naprawdę dopiero zaczynam i trochę się boję że jak zacznę wchodzić w ten wykres to będę miała więcej pytań niż odpowiedzi 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 446
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

Jagusia, to normalne. Ja na początku też patrzyłam na ten wykres jak na mapę obcego miasta. Ale jest jeden trick - zamiast ogarniać wszystko naraz, zacznij od samego Księżyca. Gdzie jest w twoim wykresie, w jakim znaku. To już dużo mówi o tym jak przeżywasz emocje. Reszta może poczekać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rokita)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 172

@Kazia75 Dziękuję za tę wskazówkę, bo ja też nie umiem czytać wykresów i właśnie o to chciałem zapytać! To jest naprawdę pomocne że można zacząć od jednego punktu. Nie wiedziałem że tak można podejść do tego tematu, bardzo dziękuję.


Odpowiedz
Wpisy: 366
Rozpoczynający temat
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wracajac do tego co Helena pytała wczesniej o fazy księżyca - sprawdziłam ostatnio kilka dat kiedy mi było szczególnie ciężko i faktycznie dwa razy był bliski pełni. Jeden raz to był chyba tydzień po. Czy to jest jeszcze w orbie tego aspektu czy już za daleko?


Odpowiedz
Wpisy: 557
(@helena92)
Połączone: 1 rok temu

Dziewanka, tydzień po pełni to już raczej oddzielający się aspekt, ale Księżyc porusza się na tyle szybko że trudno mówić o 'orbie' tak jak przy aspektach natywnych. Ciekawsze jest to że mówisz 'szczególnie ciężko' - czy to była intensywność emocji samych w sobie, czy konkretne sytuacje z innymi ludźmi które te emocje wyzwoliły?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 366

@Helena82 Sytuacje z ludźmi. Za każdym razem ktoś coś powiedział albo zrobił i to było jak iskra do czegoś czego nie wiedziałam że w ogóle siedzę w sobie. Czyli chyba to lustro o którym pisałaś wcześniej?


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@madzialena90)
Połączone: 4 tygodnie temu

To co Dziewanka opisuje bardzo mi to przypomina mój sen z tamtego okresu - też było uczucie że coś wybucha z zewnątrz, ale to co czułam w środku było jakby już tam czekało. Jakby ta sytuacja tylko otworzyła drzwi do czegoś co już było za nimi. Czy to jest właśnie ta plutonowa praca 'z cieniem' czy to już coś innego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@helena92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 557

@Madzialena90 To jest bardzo dobry obraz - drzwi do tego co już czeka. I tak, to jest właśnie jeden z głównych mechanizmów tej energii. Pytanie do ciebie: czy w tym śnie czułaś się bardziej jak obserwator tego co się dzieje, czy jak ktoś kto jest w środku tego?


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@madzialena90)
Połączone: 4 tygodnie temu

Byłam w środku. Zdecydowanie. I to co mnie zaskoczyło to że mimo że to był sen, to emocje były bardzo konkretne, wiesz? Nie takie rozmyte jak bywa we śnie. Zastanawiam się teraz czy to znaczy że ta energia Księżyc-Pluton przedostaje się też do snów, czy to już inna sprawa.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@helena92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 557

@Madzialena90 To że byłaś w środku jest bardzo charakterystyczne dla Plutona właśnie - nie obserwujesz transformacji, jesteś w niej. I tak, sny w czasie intensywnych tranzytów plutońskich często mają tę jakość, którą opisujesz - emocjonalną konkretność, wyrazistość. Ale uwaga, nie każdy intensywny sen to sygnał tranzytowy. Czy pamiętasz co czułaś kiedy się obudziłaś - ulga, czy jakieś zawieszenie?


Odpowiedz
(@madzialena90)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 262

@Helena82 Zawieszenie chyba. Takie dziwne poczucie że coś się zaczęło, a nie zakończyło. Trwało jakiś czas po przebudzeniu.


Odpowiedz
Wpisy: 366
Rozpoczynający temat
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

Madzialena to opisujesz dokładnie to co ja czuję czasem po takich momentach w ciagu dnia - to zawieszenie, jakby coś się uruchomiło ale nie wiadomo co. Tylko u mnie to jest na jawie a nie przez sen. Ciekawi mnie czy to jest jakoś połączone że jedni to przeżywają we śnie a inni na jawie, czy to kwestia czegoś w wykresie?


Odpowiedz
Wpisy: 1620
(@taurus)
Połączone: 10 miesięcy temu

Dobre pytanie Dziewanka. Jeden z czynników to pozycja Księżyca - jeśli ktoś ma go w domach związanych ze snem i podświadomością, czyli 8 czy 12, to częściej te treści wychodzą nocą. Ale to bardzo uproszczone. Helena, co ty na to?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@helena92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 557

@Taurus Zgadzam się co do ogólnego kierunku, choć dodałabym że 12 dom jest tutaj chyba istotniejszy niż 8, jeśli chodzi konkretnie o sny. Ale jest jeszcze kwestia indywidualnej wrażliwości - niektórzy po prostu lepiej pamiętają sny i łatwiej im tam zauważyć te sygnały. Nie ma jednej reguły.


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@milenka04)
Połączone: 2 dni temu

Przepraszam że się tu wtrącam, ale właśnie sobie sprawdziłam na Astro.com gdzie mam Księżyc i wyszło mi że jest w 12 domu. Czy to znaczy że powinnam bardziej zwracać uwagę na sny? Bo szczerze mówiąc rzadko je pamiętam.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 446

@Milenka04 Księżyc w 12 to akurat ciekawa pozycja w kontekście tego wątku. Ale nie martw się jeśli nie pamiętasz snów - to można ćwiczyć. Prowadzisz może jakiś dziennik, niekoniecznie astrologiczny?


Odpowiedz
(@milenka04)
Połączone: 2 dni temu

Wpisy: 240

@Kazia75 Nie prowadzę. Próbowałam raz i po tygodniu rzuciłam, bo wydawało mi się że nie mam co zapisywać. Ale może robiłam to źle?


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@galaktyna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Hej, a wracając chwilę do tego co mówiła Pentagrama o planowaniu - czy ktoś wie jak z góry na kilka tygodni sprawdzić te tranzyty Księżyca do Plutona? Bo Teodozja mówiła o efemerysdach na Astro.com, ale nie mogę tam znaleźć czegoś takiego co pokazuje aspekty z wyprzedzeniem, tylko pozycje planet dzień po dniu.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@teodozja)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 243

@Galaktyna Na Astro.com masz zakładkę 'Extended Chart Selection' i tam można wybrać widok tranzytów do wykresu natywnego. Musisz najpierw mieć wprowadzone swoje dane urodzenia. Ale jeśli chcesz szybko, to na Astro-Seek jest kalkulator aspektów księżycowych który jest chyba prostszy wizualnie. Znasz swoją pozycję Plutona w wykresie?


Odpowiedz
(@galaktyna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 189

@Teodozja Nie znam, ale sprawdzę. A powiedz mi - ile z góry można takie rzeczy sprawdzić? Tydzień? Miesiąc?


Odpowiedz
(@teodozja)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 243

@Galaktyna Techniczne efemerys pokaże ci rok czy nawet kilka lat do przodu. Pytanie tylko czy ma sens patrzeć tak daleko na tranzyty Księżyca, skoro porusza się bardzo szybko i te aspekty trwają godziny, nie dni. Taurus, mam rację?


Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1620

@Teodozja Tak, dokładnie. Księżyc robi pełny obrót w niecałe trzydzieści dni, więc aspekt do konkretnej planety trwa kilka godzin. To nie jest takie planowanie strategiczne jak przy wolniejszych tranzytach. Galaktyna, myślę że bardziej praktyczne jest sprawdzanie tydzień do przodu, nie dalej.


Odpowiedz
Wpisy: 481
(@pentagrama)
Połączone: 3 miesiące temu

No właśnie i dlatego ja nie planuję na podstawie konkretnych godzin, tylko staram się mieć świadomość że w danym dniu Księżyc przechodzi przez określoną część mojego wykresu. Jeśli wiem że gdzieś tam jest mój Pluton, to po prostu jestem trochę bardziej uważna na siebie. Nie paraliżuje mi to życia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jagusia)
Połączone: 4 dni temu

Wpisy: 294

@Pentagrama A jak to wygląda u ciebie w praktyce - naprawdę czujesz różnicę w te dni czy to bardziej retrospektywnie, czyli że patrzysz wstecz i dopasowujesz? Bo mnie trochę zastanawia czy ludzie to naprawdę czują na bieżąco czy trochę dopasowują wspomnienia.


Odpowiedz
(@pentagrama)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 481

@Jagusia Szczere pytanie i doceniam to. Powiem szczerze - na początku to było bardziej retrospektywne. Teraz, po dłuższym czasie obserwowania siebie, zdarza mi się czuć to na bieżąco. Ale nie zawsze. I nie twierdzę że to dowód na cokolwiek, po prostu tak u mnie działa.


Odpowiedz
Wpisy: 694
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Jagusia dotknęła tu czegoś ważnego i myślę że warto to rozwinąć. Jest taki efekt psychologiczny zwany bias potwierdzenia - łatwiej zauważamy i zapamiętujemy to co pasuje do teorii którą już przyjęłyśmy. To nie znaczy że astrologia nie działa, ale warto być uczciwą wobec siebie i pytać właśnie tak jak Jagusia zapytała. Pentagrama, czy prowadziłaś kiedyś jakiś bardziej systematyczny zapis, żeby sprawdzić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pentagrama)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 481

@Mimoza Nie prowadziłam i nie będę udawać że to byłoby łatwe do zrobienia rzetelnie. Mimoza ma rację, że samobadanie ma swoje ograniczenia. Ale z drugiej strony - czy to znaczy że mam nie ufać własnym doświadczeniom tylko dlatego że nie mam kontrolowanego badania? Jakoś to muszę ze sobą pogodzić.


Odpowiedz
Strona 2 / 4
Udostępnij: