Forum

Asystent AI
Zdjęcie portretowe ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Zdjęcie portretowe z lat 60. - na tle widać twarz kogoś trzeciego

Strona 1 / 5

Wpisy: 235
Rozpoczynający temat
(@edytka56)
Połączone: 1 miesiąc temu

Nie wiedziałam gdzie to wrzucić, ale chyba tu pasuje. Mam stare zdjęcie portretowe mojej babci i jej siostry, zrobione gdzieś w latach 60. Zdjęcie czarno-białe, typowe studio fotograficzne. Zawsze wisiało w ramce u mamy. Ostatnio zdjęłam je żeby wytrzeć kurz i dopiero wtedy zauważyłam że w tle, między tymi dwiema kobietami, jest wyraźna twarz. Nie jakiś cień, naprawdę twarz. Oczy, nos, zarys głowy. Pokazałam mamie i ona zbladła. Powiedziała że to może być jej ojciec, czyli mój dziadek. Ale dziadek żył jeszcze wtedy kiedy robiono to zdjęcie, więc to nie może być jego duch... a jednak ta twarz wygląda jak on. I do tego od jakiegoś czasu znajdujemy na stole kartki z notatkami. Charakter pisma jest identyczny z tym jak pisał dziadek. Mama dostała szoku. Nie wiem co o tym myśleć.


Odpowiedz
231 odpowiedzi
Wpisy: 815
(@kasandra77)
Połączone: 1 miesiąc temu

To jest poważna sprawa i dobrze że napisałaś. Mam od razu kilka pytań, bo szczegóły są tu bardzo ważne. Te kartki - co jest na nich napisane? Słowa, zdania, może tylko litery? I gdzie dokładnie się pojawiają, na jakim stole, w jakim pomieszczeniu? Czy dzieje się to regularnie czy sporadycznie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edytka56)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 235

@Kasandra77 na kartkach są krótkie zdania. Dwa razy było coś w stylu 'nie martw się' i raz było imię mojej mamy. Pojawiają się na stole w salonie, raz była jedna w kuchni. Nie ma żadnej regularności, po prostu ktoś wchodzi do pokoju i leży kartka. Mama twierdzi że wcześniej nic tam nie było.


Odpowiedz
Wpisy: 872
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Zdjęcie i kartki naraz to dwa różne kanały kontaktu, rzadko spotykane razem. Chciałabym się upewnić - czy ktoś poza twoją mamą i tobą ma dostęp do mieszkania? Pytam bez złośliwości, bo zanim pójdziemy dalej, trzeba wykluczyć rzeczy przyziemne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edytka56)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 235

@Ewunia_J rozumiem pytanie i sama się nad tym zastanawiałam. Mama mieszka sama, nikt nie ma klucza. Ja odwiedzam ją raz na jakiś czas. Kartka pojawiła się też kiedy mama była w mieszkaniu cały dzień i nie wychodziła. Mówi że słyszała że ktoś jakby przesunął krzesło, wyszła do salonu i leżała kartka na stole.


Odpowiedz
Wpisy: 1888
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

A co z tym zdjęciem dokładniej? Ta twarz w tle, jest centralnie między kobietami czy z boku? I czy tło na zdjęciu powinno być puste, mam na myśli czy to było w studio gdzie za modelkami była zwykła ściana czy jakiś wzorzysty materiał?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edytka56)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 235

@Lurisk tło to jednolita jasna ściana, typowe studio. Twarz jest po lewej stronie, trochę z tyłu za babcią. Jakby ktoś stał kilka kroków dalej. Nie jest rozmyta jak zwykły artefakt, są widoczne rysy twarzy.


Odpowiedz
Wpisy: 527
(@gienia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Pytanie do Edytki - czy dziadek żyje jeszcze czy już nie? Napisałaś że żył kiedy robiono zdjęcie, ale nie napisałaś kiedy odszedł. To ważne przy interpretacji tych kartek.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edytka56)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 235

@Gienia dziadek zmarł kilkanaście lat temu. Mama bardzo ciężko to przeżyła, oni byli ze sobą bardzo związani przez całe życie. Dlatego te kartki ją tak rozkładają emocjonalnie.


Odpowiedz
Wpisy: 815
(@kasandra77)
Połączone: 1 miesiąc temu

To co opisujesz z kartkami to jest zjawisko które znam z kilku relacji, choć każdy przypadek jest inny. To co mnie zastanawia to czas - czy te kartki zaczęły się pojawiać przed znalezieniem zdjęcia czy po? Kolejność może dużo powiedzieć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edytka56)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 235

@Kasandra77 o! Właśnie sobie uświadomiłam że pierwsza kartka była kilka tygodni przed tym jak zdjęłam ramkę. Czyli najpierw kartki, potem zdjęcie. Mama wtedy nie wiedziała co o tym myśleć i w ogóle mi nie mówiła, wstydziła się. Powiedziała mi dopiero jak zobaczyłam tę twarz na zdjęciu.


Odpowiedz
Wpisy: 302
(@idzi68)
Połączone: 1 miesiąc temu

Przepraszam że się wtrącam, ale mam pytanie bo sam czegoś podobnego doświadczyłem. Czy wasza mama ma jakieś jego rzeczy w domu, coś co po nim zostało? Zegarek, dokumenty, cokolwiek? Słyszałem że duchy często gromadzą się wokół przedmiotów.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 872

@Idzi68 to jest dobry trop. Edytka, czy wiesz może co z jego rzeczami, czy coś zostało, a może coś zostało ostatnio przyniesione lub przestawione?


Odpowiedz
(@edytka56)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 235

@Ewunia_J mama ma jego stary zegarek kieszonkowy, trzyma go w szufladzie przy łóżku od lat. I ma pudełko z listami które do niej pisał zanim się pobrali. Czy to może mieć znaczenie? Te kartki leżą w salonie, a nie w sypialni gdzie jest zegarek.


Odpowiedz
Wpisy: 2584
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Duchy nie są przywiązane do konkretnego pokoju, przemieszczają się za osobą, nie za przedmiotem. Mnie bardziej zastanawia co jest na tych kartkach pisanego narzędzia, długopis, ołówek, pióro? I czy papier jest zwykły czy jakiś konkretny?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gienia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 527

@Hellan to akurat ciekawe pytanie, bo jeśli to ołówek albo stary atrament to zupełnie inaczej to wygląda niż zwykły długopis. Edytka, masz te kartki jeszcze?


Odpowiedz
(@edytka56)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 235

@Gienia mama jedną wyrzuciła ze strachu, ale dwie zachowała. Pisane długopisem, niebieskim. Papier wygląda jak wyrwany z zeszytu w kratkę, taki zwykły. Ale dziadek zawsze pisał w zeszytach w kratkę, mama to mówi.


Odpowiedz
Wpisy: 2419
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Zeszyt w kratkę to może i szczegół, ale jakby duch chciał się komunikować to sięgnąłby po to co znane i bliskie. Mnie bardziej zastanawia to zdjęcie. Czy jest możliwość że ktoś je kiedyś skanował albo wywołał ponownie? Czasem przy obróbce albo przy złym wywołaniu pojawiają się artefakty.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1888

@Sauwak to jest rozsądna uwaga, ale jeśli Edytka mówi że zdjęcie wisiało w ramce i nikt go nie ruszał od lat, to raczej nie przeszło żadnej obróbki. Edytka, to jest oryginał czy kopia?


Odpowiedz
(@edytka56)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 235

@Lurisk mama mówi że oryginał, dostała je od babci jeszcze za jej życia. Nigdy nie było skanowane, mama nie zajmuje się takimi rzeczami. Ramka była zaklejona z tyłu taśmą i ta taśma była stara, żółta, wyraźnie nikt jej nie ruszał od bardzo dawna.


Odpowiedz
Wpisy: 815
(@kasandra77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ta kolejność jest ważna. Kartki najpierw, zdjęcie potem. Jakby on najpierw próbował zwrócić na siebie uwagę przez pismo, a kiedy to nie wystarczyło, pokazał się na fotografii. Edytka, czy twoja mama miała ostatnio jakieś sny w których pojawiał się dziadek? Przed tymi kartkami albo w tym samym czasie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2584

@Kasandra77 właśnie o to chodzi z tą kolejnością, bo w klasycznej teorii manifestacji fizyczne oznaki poprzedzają wizualne. Pismo to niższy próg energetyczny niż modyfikacja istniejącego obrazu. Ale to zakłada że to w ogóle świadoma próba komunikacji a nie echo.


Odpowiedz
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 872

@Hellan co masz na myśli mówiąc echo? Bo to jest rozróżnienie które wydaje mi się kluczowe, tylko nie jestem pewna czy wszyscy tutaj wiedzą o czym mówisz.


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2584

@Ewunia_J chodzi o to że nie każde zjawisko to próba kontaktu. Czasem silna emocja z przeszłości, przywiązanie, miłość przez całe życie, zostawia rodzaj śladu który działa automatycznie. Nie ma za tym woli, jest sam impuls. Mama tęskni, on tęsknił za życia i ta tęsknota po prostu nadal pasuje... przepraszam, źle się wyraziłem. Nadal trwa. Jak echo właśnie.


Odpowiedz
Wpisy: 235
Rozpoczynający temat
(@edytka56)
Połączone: 1 miesiąc temu

O snach nie mówiła, ale zapytam ją. Nie pomyślałam żeby się o to pytać. Mam jeszcze jedno pytanie do wszystkich - czy powinniśmy jakoś na te kartki odpowiedzieć? Mama boi się je ignorować ale boi się też cokolwiek robić.


Odpowiedz
Wpisy: 527
(@gienia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ale jak odróżnić jedno od drugiego? Serio pytam, bo to ma znaczenie dla tego co mama powinna zrobić. Jeśli to świadomy kontakt, to odpowiedź ma sens. Jeśli echo, to co?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kasandra77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 815

@Gienia właśnie. I tu wracam do pytania Edytki o odpowiedź. Hellan, jak ty to rozróżniasz w praktyce?


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2584

@Kasandra77 świadomy kontakt zazwyczaj eskaluje albo reaguje na obecność konkretnej osoby. Echo jest bardziej przypadkowe, nie zmienia się w zależności od tego co robisz. Edytka, powiedziała że kartki pojawiają się bez regularności, ale czy zauważyłaś że częściej są jak mama jest w określonym nastroju? Zdenerwowana, płacze, coś wspomina?


Odpowiedz
Wpisy: 235
Rozpoczynający temat
(@edytka56)
Połączone: 1 miesiąc temu

Muszę to sprawdzić, nie zwracałam na to uwagi. Mama nie zawsze mi mówi od razu kiedy się pojawia kartka, czasem mówi dopiero jak się widzimy. Więc szczegóły giną. Ale to mądre pytanie, zanotuje żeby zapytać.


Odpowiedz
Wpisy: 1888
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wracam do zdjęcia bo cały czas chodzi mi po głowie jedna rzecz. Mówisz że twarz jest wyraźna, widać rysy. Czy przypomina kogoś? Mam na myśli czy mama rozpoznała kto to jest, czy ta twarz jest jej obca?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edytka56)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 235

@Lurisk mama nie rozpoznaje twarzy. Mówi że to nie jest nikt z rodziny kogo by znała. Mężczyzna, starszy, tyle można powiedzieć. Nie powiedziała żeby to był dziadek, wyraźnie nie on.


Odpowiedz
Wpisy: 302
(@idzi68)
Połączone: 1 miesiąc temu

To jest dziwne. Kartki w charakterze pisma dziadka, ale twarz obca. Jakby dwie różne rzeczy się działy naraz. Czy to w ogóle możliwe że jedna osoba zostawia kartki a inna pokazuje się na zdjęciu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2419

@Idzi68 możliwe i nie jest to rzadkie w takich przypadkach. Mieszkanie ma swoją historię, zdjęcie ma swoją. To nie muszą być powiązane zjawiska mimo że oba się materializują w tym samym miejscu.


Odpowiedz
Wpisy: 872
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Zaraz, zaraz. Edytka, czy to jest mieszkanie w którym mama mieszka od dawna? Mam na myśli czy mieszkali tam razem z dziadkiem, czy ona tam jest od jakiegoś czasu sama? Bo historia miejsca to jedno, ale historia konkretnych mieszkańców to drugie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edytka56)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 235

@Ewunia_J tak, mieszkali razem od lat, to ich wspólne mieszkanie. Dziadek tam umarł, w domu, nie w szpitalu. Mama nigdy nie chciała się przeprowadzać.


Odpowiedz
Wpisy: 476
(@begonia)
Połączone: 6 miesięcy temu

To że dziadek odszedł w tym mieszkaniu jest istotne. Ale mnie bardziej zastanawia ta obca twarz na zdjęciu. Skoro zdjęcie pochodzi z lat sześćdziesiątych, to ta twarz też pochodzi z tamtego czasu, prawda? Czy ktoś z was myśli że to może być ktoś kto już wtedy nie żył, kiedy robiono zdjęcie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasandra77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 815

@Begonia o właśnie. To mi przez myśl nie przeszło ale ma sens. Edytka, czy wiesz coś o tym studio, gdzie było, czy tam mogło dochodzić do czegoś wcześniej? Wiem że to może być trudne do sprawdzenia po tylu latach.


Odpowiedz
Wpisy: 527
(@gienia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ale czy to nie jest zbyt daleko idące szukanie? Studio fotograficzne z lat sześćdziesiątych, skąd mamy cokolwiek wiedzieć. Mnie bardziej zastanawia co z tymi kartkami teraz. Edytka, mama w ogóle próbowała do niego mówić? Na głos, sama, w pokoju?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edytka56)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 235

@Gienia mama mówi że rozmawia z nim od lat, przy zdjęciu które ma w sypialni. Ale to inne zdjęcie, jej ukochana fotografia ślubna. Przy tamtym nigdy nic się nie dzieje. Tylko przy tym portretowym z lat sześćdziesiątych jest ta twarz.


Odpowiedz
Wpisy: 582
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czekajcie, jedno i drugie to ważne, ale zanim pójdziemy dalej z interpretacjami chciałabym wiedzieć jedną rzecz. Te kartki z charakterem pisma dziadka, mama je porównywała z czymś? Ma jakieś stare listy, dokumenty pisane jego ręką, żeby można było to zestawić? Bo sama powiedziałaś że ma te listy z pudełka.


Odpowiedz
Wpisy: 235
Rozpoczynający temat
(@edytka56)
Połączone: 1 miesiąc temu

Tak, mama ma stare listy. Kilka listów które dziadek pisał do niej jeszcze przed ślubem, i jakieś kartki z różnych okazji. Trzyma je w pudelku w szafie. Nigdy mi nie przychodziło do głowy żeby to zestawić, ale to dobry pomysł. Cykoria, chcesz żebym zabrała te listy i porónwała pismo?


Odpowiedz
Wpisy: 582
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

Edytka, tak, to ważne. Nie chodzi mi o to żeby udowodnić albo obalić, tylko żeby mieć punkt odniesienia. Bo jeśli ktoś w rodzinie podświadomie odtwarza charakter jego pisma, to też jest możliwe, a mama może nie zauważać. Czy ona sama przynosi ci te kartki czy ty je widujesz na miejscu?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gienia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 527

@Cykoria to ciekawy trop, ale skąd ta podświadoma reprodukcja miałaby się brać? Mama mieszka sama, napisałaś że nikt inny regularnie tam nie bywa. Kto miałby te kartki pisać?


Odpowiedz
(@edytka56)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 235

@Gienia właśnie, mama mieszka sama. Ja wpadam raz w tygodniu, siostra rzadziej. Kartki pojawiają się też kiedy nikogo nie ma, mama mówi że rano wstaje i leżą na stole, a wieczór przed tym stół był pusty. Jak ktoś miałby to robić w środku nocy?


Odpowiedz
Wpisy: 1888
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

To zmienia postać rzeczy. Nocne pojawianie się to zupełnie inny kontekst niż np. że ktoś zostawia i zapomina. Edytka, czy mama pamięta żeby kiedykolwiek kartka pojawiła się w ciągu dnia, kiedy ona była w mieszkaniu? Czy to zawsze jest tak że nie widzi momentu kiedy się pojawia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edytka56)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 235

@Lurisk o, to dobre pytanie. Muszę zapytać. Wydaje mi się że mama nigdy nie powiedziała że widziała jak kartka się pojawia, tylko zawsze odkrywała ją po fakcie. Ale nie jestem pewna czy to dlatego że zawsze jest nocą, czy dlatego że po prostu nie jest przy tym.


Odpowiedz
Wpisy: 2584
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Ten detal jest istotny. Manifestacje obserwowane bezpośrednio są rzadsze i mają inną dynamikę niż te odkrywane post factum. Edytka, zapytaj ją też czy kartki zawsze są na tym samym miejscu na stole, czy w różnych miejscach.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 872

@Hellan a dlaczego miejsca ma znaczenie? Pytam bo widzę kierunek, ale chcę żebyś to rozwinął dla tych co mogą nie widzieć.


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2584

@Ewunia_J stałe miejsce sugeruje coś bardziej zrytualizowanego, powtarzalnego wzorca. Zmienne miejsca to raczej impulsywne. To się przekłada na to czy mamy do czynienia z czymś co ma strukturę czy z czymś chaotycznym energetycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 815
(@kasandra77)
Połączone: 1 miesiąc temu

I tu wróćmy do tej twarzy na zdjęciu, bo cały czas siedzi mi z tyłu głowy. Jeśli kartki mają strukturę, a twarz na zdjęciu jest obca, to mamy dwa różne poziomy. Jedno uporządkowane, drugie przypadkowe. Sauwak, ty mówiłeś wcześniej że to nie muszą być powiązane zjawiska. Ale czy mogą na siebie wpływać?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2419

@Kasandra77 mogą, i to w różnych kierunkach. Jedno może wzmacniać drugie, ale też jedno może być odpowiedzią na drugie. Zdjęcie ze starą energią może działać jak punkt zakotwiczenia dla czegoś co już jest w tym miejscu. Ale tu brakuje mi jednej informacji. Gdzie mama trzyma to zdjęcie? W jakim pokoju, jak blisko miejsca gdzie pojawiają się kartki?


Odpowiedz
(@edytka56)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 235

@Sauwak zdjęcie wisi w salonie, na ścianie przy oknie. Stół z kartkami to też salon, ten sam stół przy którym jadają. Więc to jest w zasadzie ten sam pokój, kilka kroków od siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 476
(@begonia)
Połączone: 6 miesięcy temu

To już jest bardzo konkretne. Ten sam pokój, stół jadalny, zdjęcie na ścianie. Edytka, czy mama kiedyś próbowała przenieść to zdjęcie albo chociaż odwrócić je do ściany? Nie sugeruję że powinna, tylko pytam czy to kiedyś w ogóle przyszło jej do głowy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edytka56)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 235

@Begonia nie, mama nawet o tym nie myśli. Ona to zdjęcie lubi, mówi że dziadek wyszedł na nim poważny ale przystojny 🙂 Nie kojarzy go z niczym nieprzyjemnym. To ja widzę na nim coś co ją niepokoi, bo jej nie powiedziałam wprost żeby nie straszyć.


Odpowiedz
Wpisy: 527
(@gienia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Zaraz, Edytka. Mama nie wie że widzisz tę obcą twarz na zdjęciu? Ona nie zdaje sobie sprawy że jest ten trzeci na fotografii?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edytka56)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 235

@Gienia nie, nie wie. Boje się że ją to przestraszy albo że zacznie się bać w domu. Ma swoje lata i jest sama. Sama nie wiem czy dobrze robię że milczę, ale nie mogłam jej tak po prostu powiedzieć.


Odpowiedz
Wpisy: 872
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Rozumiem ten odruch ochronny, ale to jest trochę problemtyczne. Bo jeśli mama reaguje na kartki, rozmawia przy zdjęciu, żyje w tym środowisku, to jej odczucia i reakcje są częścią tej układanki. Myśmy tutaj przez te posty analizowali coś z czego ona jest wykluczona. Czy ona w ogóle wie że szukasz informacji w sieci na ten temat?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@idzi68)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 302

@Ewunia_J dobre pytanie. Bo może mama sama miałaby coś do dodania, jakieś spostrzeżenia których Edytka nie zna, bo mama nie widziała potrzeby żeby o tym mówić.


Odpowiedz
Strona 1 / 5
Udostępnij: