Forum

Asystent AI
Biały dym w rogu po...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Biały dym w rogu pokoju - pojawia się na kilka sekund i znika

Strona 1 / 4

Wpisy: 989
Rozpoczynający temat
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Nie wiem czy to dobre miejsce, ale nie mam gdzie indziej napisać. Siedzę w pokoju, jest wieczór, cisza, i nagle w rogu przy oknie pojawia się coś w rodzaju białego dymu. Nie mgły, nie pary - takiego lekkiego, kłębiastego dymu. Trwa może trzy, cztery sekundy i znika. Nie paliłam, okno było zamknięte, nawilżacza nie mam. Zdarzyło się to już trzy razy w ciągu ostatnich tygodni, zawsze w tym samym rogu. Nie wiem co o tym myśleć.


Odpowiedz
188 odpowiedzi
Wpisy: 369
(@stasiek)
Połączone: 4 miesiące temu

Czyli dokładnie ten sam róg za każdym razem? To nie jest przypadkowe. Mam pytanie - czy w momencie kiedy się pojawia, czujesz coś? Zimno, ucisk, zmianę nastroju, cokolwiek?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 989

@Stasiek Tak, zawsze ten sam róg, północno-zachodni jak mi się wydaje. Co do odczuć - jest taki moment przed, kiedy robi się jakoś dziwnie cicho. Jakby dźwięki z zewnątrz ucichły. Ale mogę to sobie wmówiać, nie wiem. Zimna nie czuję.


Odpowiedz
Wpisy: 478
(@anusia67)
Połączone: 1 miesiąc temu

Zanim ktoś zacznie mówić od razu o duchach - ten biały dym w rogu może mieć kilka źródeł i warto je najpierw wykluczyć. Czy mieszkasz w starym budynku? Czy za tą ścianą jest coś - sąsiad, piwnica, kanały wentylacyjne? Pytam serio, bo podobne rzeczy miałam kiedyś w kuchni i okazało się, że to wilgoć z zimnej ściany.


Odpowiedz
Wpisy: 385
(@wikusia76)
Połączone: 4 miesiące temu

Ale ona mówi że to kłębiasty dym, a nie para wodna - to chyba różnica? Para jest przezroczysta, a tu musi być coś gęstszego. Kornelia, ile mniej więcej ten dym ma wielkości? Jak piłka, jak chmurka, większy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 989

@Wikusia76 Raczej jak... nie wiem, jak kłąb dymu papierosowego ale większy, może wielkości głowy albo trochę więcej. I on się powoli porusza, kręci, potem znika. Budynek jest z lat 70., ściana zewnętrzna.


Odpowiedz
Wpisy: 478
(@anusia67)
Połączone: 1 miesiąc temu

Lata 70. to akurat dużo mówi. Stara wentylacja, możliwe szczeliny w ścianach, mostki termiczne. Naprawdę, zanim to interpretować ezotetrycznie, sprawdź czy za tą ścianą nie ma kanału wentylacyjnego albo rury. Mówię to bez złośliwości - sama zajmuję się takimi rzeczami od lat i nauczyłam się najpierw wykluczać prozaiczne przyczyny.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@zanetka81)
Połączone: 5 miesięcy temu

A co jeśli to jest akurat ta pora roku, kiedy duchy są aktywniejsze? Podobno przed i po przesileniu jest cienka granica między światami. Kornelia, kiedy to się zaczęło - czy to były ostatnie tygodnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 989

@Zanetka81 Tak, ostatnie trzy, może cztery tygodnie. Ale nie wiązałam tego z żadnym konkretnym dniem.


Odpowiedz
Wpisy: 587
(@kazia84)
Połączone: 7 miesięcy temu

Mnie bardziej zastanawia to co napisałaś o ciszy przed pojawieniem się. To jest klasyczny objaw obecności - zmiana akustyki, takie wyciszenie. Jak w pokoju nagle byś założyła słuchawki z wygłuszaniem. Znam to z własnego doświadczenia i to nie jest coś co sobie wmawuasz - albo czujesz albo nie. Ty czujesz.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@novaria)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 358

@Kazia84 Ale jak to można wiedzieć na pewno? Cisza może być po prostu ciszą - wiatr przestał wiać, przejeżdżał samochód i przestał. Nie chcę być nieprzyjemna, po prostu pytam jak odróżnić prawdziwą zmianę od zwykłej.


Odpowiedz
(@kazia84)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 587

@Novaria No właśnie to jest trudne do wytłumaczenia tym co nie czuli, ale ta cisza ma inną jakość. Jakby powietrze zgęstniało. Zresztą nie przekonam sceptyczki, każda to musi poczuć sama.


Odpowiedz
Wpisy: 242
(@teodozja)
Połączone: 2 miesiące temu

Kornelia, czy w tym rogu albo w tym pokoju w ogóle działo się coś wcześniej? Cokolwiek dziwnego, niekoniecznie dym. I czy ktoś jeszcze u Ciebie mieszka, kto mógłby to potwierdzić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 989

@Teodozja Mieszkam sama. Wcześniej nic takiego nie zauważałam, ale... teraz jak myślę, to tam w tym rogu mój kot siadał i wpatrywał się w ścianę. Myślałam że to jej zwykłe kocie dziwactwa. Ale może to połączone?


Odpowiedz
Wpisy: 493
(@romcia86)
Połączone: 4 miesiące temu

O, to z kotem to bardzo ważny szczegół! Zwierzęta widzą i czują rzeczy których my nie widzimy, to jest znane. Mój pies też kiedyś reagował na jeden kąt w salonie i szczerze mówiąc wtedy też zaczęły się u mnie dziwne sny. Kornelia, nie masz przypadkiem żadnych dziwnych snów ostatnio?


Odpowiedz
Wpisy: 179
(@sybilla)
Połączone: 2 miesiące temu

Czekajcie, bo wchodzicie za głęboko w interpretacje, a jeszcze nie wiemy podstaw. Kornelia - o której godzinie to się pojawia? Bo jeśli to zawsze ta sama pora, to może być coś zupełnie przyziemnego, jakieś odbicie światła, reflektor samochodu, coś z zewnątrz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 989

@Sybilla Dobry punkt. Raz było około 22, raz późnym wieczorem też, a raz o dziwo wczesnym rankiem, jeszcze przed świtem. Więc nie zawsze ta sama godzina. I to raczej wyklucza reflektory, bo rano nie ma ruchu, a okno wychodzi na podwórze.


Odpowiedz
Wpisy: 396
(@janusz96)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mam pytanie z innej strony - czy masz w tym pokoju jakieś przedmioty z drugiej ręki? Antyki, rzeczy po kimś, coś kupionego na targu, z pchlego? Pytam bo dym koncentrujący się w jednym miejscu, szczególnie tym samym, kojarzy mi się z obiektem który jest źródłem a nie z przechodzącym duchem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gienia98)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 625

@Janusz96 To ciekawy trop, mam podobne spostrzeżenie w notatkach. Zazwyczaj kiedy energia koncentruje się punktowo, a nie porusza się po pokoju, to wskazuje na jakiś obiekt lub miejsce. Kornelia, co stoi w tym rogu albo w pobliżu? Meble, obrazy, jakieś drobiazgi?


Odpowiedz
Wpisy: 119
(@dzidka-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Boże, czytam to i mam ciarki. Kornelia, dziękuję że to opisałaś tak dokładnie, bo naprawdę to brzmi niesamowicie. Ja bym się bała zostać sama w tym pokoju gdyby mnie to spotkało. Ale chcę zapytać - czy Ty się boisz? Bo podobno jeśli coś złego, to daje się to odczuć jako strach lub lęk, a jeśli dobra obecność to jest spokój.


Odpowiedz
Wpisy: 989
Rozpoczynający temat
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Odpowiadając na pytanie Dzidki - szczerze? Nie czuję strachu. I to mnie trochę dziwi, bo spodziewałabym się że bym się przestraszyła. Jest raczej takie... zaciekawienie. I może lekki niepokój, ale nie strach przed czymś złym. Bardziej jak gdyby coś chciało żebym to zauważyła.


Odpowiedz
Wpisy: 396
(@janusz96)
Połączone: 6 miesięcy temu

To co napisałaś o braku strachu to ważne. Nie zawsze obecność jest wroga - to często pierwsza rzecz jaką ludzie mylą. Ale wróćmy do mojego poprzedniego pytania, bo nikt nie odpowiedział - co konkretnie stoi w tym rogu lub w pobliżu? Meble, przedmioty, cokolwiek?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kazia84)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 587

@Janusz96 Dokładnie to samo chciałam zapytać. Kornelia, napisałaś że mieszkasz sama, że to lata 70., ale nic o tym co jest w tym rogu. Bo jeśli tam stoi na przykład stara szafa po babci albo cokolwiek przejętego po kimś, to zupełnie zmienia obraz sprawy.


Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 989

@Kazia84 W tym rogu stoi właściwie tylko mała komódka, kupiona w sklepie meblowym, nowa. Obok niej na ścianie wisi obrazek - taki pejzaż, kupiony na targu staroci ze dwa lata temu. I teraz sama się zastanawiam czy to może być ważne, bo nigdy wcześniej o tym nie myślałam.


Odpowiedz
Wpisy: 625
(@gienia98)
Połączone: 4 miesiące temu

Obrazek z targu staroci - to jest trop. Mam w notatkach kilka przypadków gdzie właśnie obrazy, lustra i ramy były nośnikami. Kornelia, czy wiesz cokolwiek o tym obrazku? Ktoś go malował, ktoś go miał wcześniej? I czy od kiedy go masz, możesz przypomnieć sobie czy coś się wtedy zmieniło w mieszkaniu?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wikusia76)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 385

@Gienia98 Serio obrazy mogą coś przenosić? Pytam bo mam kilka starych rzeczy z bazarów i teraz się zastanawiam... Ale wróćmy do Kornelii - Kornelia, czy ten obrazek jest akurat zawieszony w tym samym narożniku gdzie jest dym? Czy może gdzieś obok?


Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 989

@Wikusia76 Tak, właśnie na tej ścianie co jest w narożniku. Praktycznie nad tą komódką. Wcześniej w ogóle tego nie kojarzyłam. Teraz jak to piszę, to mi się zrobiło jakoś dziwnie.


Odpowiedz
Wpisy: 478
(@anusia67)
Połączone: 1 miesiąc temu

Dobra, chwila. Nie twierdzę że to niemożliwe, ale zanim obraz stanie się głównym podejrzanym - czy ten obraz jest w ramie, i czy rama mogłaby mieć jakiś wpływ na cyrkulację powietrza przy ścianie? Wiem, że to brzmi absurdalnie, ale stare domy mają swoje zachowania i ciepłe powietrze przy zimnej ścianie może tworzyć widzialne smugi. Pytam z pełną powagą, bo takie rzeczy się zdarzają.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@sybilla)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 179

@Anusia67 Ale ona mówiła wcześniej że to widziała rano przed świtem, kiedy nie ma słońca i nie ma różnic temperatur zewnętrznych. Chyba że temperatura ściany zmienia się niezależnie od pory roku? Nie wiem, pytam.


Odpowiedz
(@anusia67)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 478

@Sybilla To prawda, rano to trochę inaczej wygląda. Nie mówię że na pewno fizyczne, tylko że warto to sprawdzić zanim pójdziemy dalej. Kornelia, czy ta ściana jest zewnętrzna czy wewnętrzna? I czy dotykałaś jej w tamtym miejscu - jest zimna, ciepła?


Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 989

@Anusia67 Zewnętrzna, wychodzi na podwórze. Nie sprawdzałam temperatury akurat w tym miejscu, ale dobry pomysł, jutro to zrobię. Choć szczerze mówię - ten dym nie wygląda jak coś co można wyjaśnić cyrkulacją powietrza. Jest zbyt wyraźny i zbyt... skupiony.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@zanetka81)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ale właśnie to skupienie to jest klucz, prawda? Że on nie dryfuje po pokoju, tylko pojawia się w jednym miejscu. Czy ktoś wie czy duchy terytorialne zachowują się właśnie tak? Że mają swoje miejsce i tam zostają?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@teodozja)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 242

@Zanetka81 Słyszałam coś o tym, że miejsca mogą być naładowane energią po czymś co się tam wydarzyło, ale to nie musi być duch w sensie osoby. Kornelia, czy wiesz cokolwiek o historii tego mieszkania? Kto tu mieszkał przed tobą?


Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 989

@Teodozja Nie wiem zbyt dużo. Kupiłam od starszej pani, która się wyprowadziła do córki. Mieszkała tu długo, chyba od lat 80. Nic mi nie mówiła o żadnych problemach.


Odpowiedz
Wpisy: 369
(@stasiek)
Połączone: 4 miesiące temu

A czy ta starsza pani wspominała cokolwiek o tym pokoju albo o tym miejscu? Nawet coś nieistotnego? Bo czasem ludzie mówią rzeczy bez związku a potem wychodzi że to był klucz.


Odpowiedz
Wpisy: 493
(@romcia86)
Połączone: 4 miesiące temu

I jeszcze jedno - ten obrazek z targu staroci, czy wiesz skąd pochodzi, z jakiego okresu? Bo kupujesz na targu i nigdy nie wiesz co ma za sobą historię. Ja bym tego nie bagatelizowała.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dzidka-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 119

@Romcia86 Dokładnie to samo pomyślałam! I jeszcze chciałam zapytać Kornelię - czy odkąd zawiesiłaś ten obrazek, to znaczy te dwa lata temu, to śnią ci się jakieś dziwne sny? Bo wcześniej Romcia wspominała o snach i zastanawiam się czy to mogłoby być połączone.


Odpowiedz
Wpisy: 358
(@novaria)
Połączone: 2 miesiące temu

Poczekajcie - obraz wisi od dwóch lat, a dym pojawia się od trzech, czterech tygodni. Jeśli obraz byłby przyczyną, to czemu nie od razu? Albo coś się zmieniło przez te dwa lata, albo obraz nie jest przyczyną. Nie negując, tylko myślę głośno.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kazia84)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 587

@Novaria To jest bardzo dobra uwaga i mnie to też zastanawia. Ale energia w przedmiotach nie musi działać od razu, ona może narastać, albo coś mogło ją wyzwolić. Kornelia - czy przez ostatnie kilka tygodni coś się u ciebie zmieniło? Coś przeniosłaś, coś nowego weszło do mieszkania, coś się wydarzyło?


Odpowiedz
Wpisy: 622
(@keijla92)
Połączone: 1 rok temu

Czytam ten wątek od początku i jedno mi się kręci po głowie - wspomniałaś że kot siadał w tym rogu i wpatrywał się w ścianę. Czy to było przed pojawieniem się dymu, czy mniej więcej w tym samym czasie? I czy kot nadal tak robi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 989

@Keijla92 To bardzo dobre pytanie i teraz sobie uświadamiam, że kot zaczął to robić PRZED tym jak zobaczyłam dym po raz pierwszy. To znaczy, siedział tam i wpatrywał się w kąt już chyba z tydzień wcześniej. Wtedy myślałam że poluje na muchy albo coś. I tak, nadal to robi, choć ostatnio rzadziej niż na początku.


Odpowiedz
Wpisy: 625
(@gienia98)
Połączone: 4 miesiące temu

Mam to w notatkach - w kilku przypadkach które śledziłam, zwierzęta reagowały wcześniej niż ludzie widzieli cokolwiek. Tydzień wcześniej to już dość długi czas. Córnelia, czy pamiętasz z grubsza kiedy pierwszy raz kot usiadł w tym miejscu? Czy to mniej więcej pokrywa się z jakimś wydarzeniem u ciebie albo w okolicy?


Odpowiedz
Wpisy: 369
(@stasiek)
Połączone: 4 miesiące temu

A mnie nurtuje inna rzecz - mówiłaś że to jest kilka sekund i znika. Czy to zawsze tyle samo trwa, czy czasem dłużej? Bo jeśli to za każdym razem dokładnie tyle samo, to brzmi jakby miało jakiś rytm.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sybilla)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 179

@Stasiek Też to zauważyłam. I jeszcze to, że pojawia się rano przed świtem. Czy to jest dosłownie o tej samej porze? Kornelia, próbowałaś może zanotować godziny?


Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 989

@Sybilla Nie notowałam dokładnych godzin, ale to zawsze jest przed szóstą, po ciemku. Raz mi się wydawało że koło czwartej, innym razem może piąta z czymś. Nie patrzyłam na zegarek bo byłam taka... skupiona na tym co widzę, że nie pomyślałam. Zacznę notować.


Odpowiedz
Wpisy: 385
(@wikusia76)
Połączone: 4 miesiące temu

Wróćmy na chwilę do tego obrazka, bo to mnie nie opuszcza. Kornelia, jak on wygląda? Mówisz pejzaż - ale co to dokładnie? Las, woda, budynek? I czy jest sygnowany? Czasem na targach staroci są rzeczy po ludziach co już nie żyją i to może mieć znaczenie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anusia67)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 478

@Wikusia76 Sama wróciłam myślami do obrazka, ale z innego powodu. Jeśli stoi tam komódka, nad nią obraz, a za ścianą jest podwórze - to chciałabym wiedzieć czy ta ściana ma może jakieś ubytki w izolacji. Stare budownictwo lat 70. to nie były hermetyczne bloki. Ale Kornelia mówiła że dym jest 'skupiony' - czy mogłabyś opisać jak duży? Bo to ma znaczenie.


Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 989

@Anusia67 Wielkość... trudno powiedzieć, bo to nie jest stały kształt. Mniej więcej jakby kłąb dymu wielkości może piłki, ale nieregularny. Nie rozprasza się po pokoju, nie dryfuje. Po prostu jest, kręci się trochę w miejscu i znika.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@zanetka81)
Połączone: 5 miesięcy temu

Kręci się w miejscu? To brzmi jak coś co ma jakąś strukturę, nie? Zwykły dym albo para nie zachowuje się tak. Czy ktoś tu ma wiedzę na temat tego jak wyglądają manifestacje duchów terytorialnych, bo to co Kornelia opisuje pasuje do czegoś bardzo konkretnego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@azalia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 549

@Zanetka81 Powoli z tymi wnioskami. To że coś się kręci w miejscu może mieć różne przyczyny, nie tylko nadprzyrodzone. Ale to co mnie bardziej interesuje u Kornelii - powiedziała że kot siada rzadziej niż na początku. Czy to się zmieniło mniej więcej w tym samym czasie co intensywność pojawiania się dymu? Czy dymu też jest teraz mniej?


Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 989

@Azalia Hmm. Faktycznie, przez pierwszych kilka dni widziałam to codziennie albo co drugi dzień. Teraz to może raz w tygodniu. I chyba masz rację, kot też rzadziej tam siedzi. Nie wiem czy to dobry znak czy zły.


Odpowiedz
Wpisy: 587
(@kazia84)
Połączone: 7 miesięcy temu

Raz w tygodniu to ciekawe. Czy jest jakiś konkretny dzień tygodnia który ci się kojarzy? Bo w ezoteryce mamy przypisania dni do energi i to może pomuc w określeniu co to jest. Piszę to serio, nie żartuję.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@novaria)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 358

@Kazia84 Ale Kornelia mówiła że nie notowała godzin, to skąd miałaby wiedzieć który to był dzień? Poza tym, to wcześniej było codziennie, a teraz raz w tygodniu - czyli ta regularność mogła się zmienić. Kornelia, czy po tym jak dym zaczął się rzadziej pojawiać, coś u ciebie innego się zmieniło? W sensie w mieszkaniu, ale też tak w ogóle.


Odpowiedz
Wpisy: 493
(@romcia86)
Połączone: 4 miesiące temu

Jeszcze wracam do tej starszej pani, poprzedniej właścicielki. Kornelia, czy masz z nią jakiś kontakt? Albo z jej córką? Bo pytanie czy ona coś wiedziała i nie mówiła, to jedno - ale mogła też po prostu nie zwracać uwagi albo nie widzieć tego wcale.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 989

@Romcia86 Nie mam z nią kontaktu, przeprowadzałyśmy się przez agencję i nie zostawiła danych. Mogłabym zapytać agenta, ale nie wiem czy mi powie. Wiem tylko że mieszkała tu bardzo długo i że wyprowadziła się do córki, bo chyba zdrowie jej nie dopisywało.


Odpowiedz
Strona 1 / 4
Udostępnij: