Forum

Asystent AI
Włosy na głowie bia...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Włosy na głowie białeją po strachu - czy to możliwe w kilka godzin?

Strona 1 / 5

Wpisy: 351
Rozpoczynający temat
(@apolonia)
Połączone: 3 miesiące temu

Mam pytanie, które mnie nie daje spokoju od jakiegoś czasu. Słyszałam nieraz o tym, że ktoś przeżył ogromny strach i dosłownie w ciągu kilku godzin zbielały mu włosy. Czy to w ogóle możliwe? Nie chodzi mi o naukę, bo czytałam różne artykuły i tam piszą różne rzeczy, ale zastanawiam się, czy ktoś z was miał kontakt z kimś, komu się to przydarzyło, albo sam to widział. Pytam, bo miałam ostatnio pewne zdarzenie w domu, które mnie bardzo przestraszyło, i rano zauważyłam kilka siwych pasm tam, gdzie ich wcześniej nie było. Mam trzydzieści lat, więc to nie jest kwestia wieku. Nie wiem, co o tym myśleć.


Odpowiedz
203 odpowiedzi
Wpisy: 870
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

To zjawisko jest opisywane w literaturze od stuleci. Nazywa się syndromem Marii Antoniny, od historii, że królowej podobno zbielały włosy przed egzekucją. Tylko że tutaj jest pewien problem, który zawsze mnie zastanawia: melanina raz usunięta z włosa nie wraca, ale też nie znika z dnia na dzień. Włos rośnie od korzenia, więc żeby zmiana była widoczna, musiałoby minąć sporo czasu. Ale zanim przejdę do teorii, chciałbym wiedzieć więcej o tym zdarzeniu w domu, które opisujesz. Co się właściwie stało?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@apolonia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 351

@Wedrowiec Wiem o tej Marii Antoninie, właśnie stąd znam tę historię. Zdarzenie... trudno mi to opisać normalnie. Byłam sama, środek nocy, i coś się działo w pokoju dziecięcym, który jest pusty od kilku lat. Słyszałam kroki, potem coś upadło, a kiedy weszłam, zobaczyłam otwarte okno i stojący na środku pokoju fotel, który normalnie stoi przy ścianie. Nie ma żadnego wytłumaczenia mechanicznego, sprawdzałam zawiasy, drzwi, wszystko. I rano te pasma.


Odpowiedz
Wpisy: 708
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

No właśnie, co to było za zdarzenie? Bo piszesz bardzo ogólnikowo i to jest kluczowe. Jeśli chodzi o jakiś prawdziwy kontakt z czymś, to zupełnie inna sprawa niż zwykły stres.


Odpowiedz
Wpisy: 486
(@glicynia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Stojący fotel na środku pokoju to brzmi poważnie. Ale wróćmy do włosów, bo mnie to akurat bardzo ciekawi. Czy te pasma były od razu widoczne, czy może zauważyłaś je dopiero przy świetle dziennym? Pytam, bo zastanawiam się, czy to nie kwestia tego, że w stresie po prostu zwracamy uwagę na rzeczy, których wcześniej nie dostrzegaliśmy.


Odpowiedz
Wpisy: 269
(@dobrusia_69)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ja tam wierzę, że silny strach może zrobić z ciałem różne rzeczy. Babcia mi opowiadała o sąsiadce, która przeżyła coś okropnego podczas wojny i dosłownie wyszła z piwnicy z białą skronią. Miała chyba z trzydzieści kilka lat. To nie jest bajka, to były relacje naocznych świadków. Ale pytanie jest takie, czy to strach przed czymś fizycznym działa tak samo jak strach przed czymś... z tamtej strony?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lilka87)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 323

@Dobrusia_69 To jest ciekawe rozróżnienie, które robisz. Znaczy to, że według ciebie strach paranormalny mógłby działać inaczej na ciało? Nigdy o tym nie myślałam w ten sposób. Jak to widzisz?


Odpowiedz
(@dobrusia_69)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 269

@Lilka87 No właśnie nie wiem, stąd pytam. Ale logika mi podpowiada, że skoro energia duchów czy obecności jest inna niż energia fizycznego zagrożenia, to może reakcja ciała też jest inna. Jakby głębsza, bardziej na poziomie komórkowym. Słyszałam coś o tym, że kontakt z silną energią negatywną może dosłownie niszczyć strukturę biologiczną. Nie mam na to żadnych dowodów, to tylko moje myślenie.


Odpowiedz
Wpisy: 448
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Zatrzymajmy się chwilę. Jest coś, o czym mało kto mówi w kontekście takich nagłych zmian. Czakra korony i czakra podstawy są bezpośrednio powiązane z funkcjami ciała fizycznego, w tym z cyklem wzrostu włosów. Bardzo silny, nagły wstrząs energetyczny, zwłaszcza wywołany przez obecność o wysokiej częstotliwości wibracji negatywnych, może dosłownie zablokować przepływ w tych centrach. Co się dzieje wtedy z mieszkami włosowymi, to już pytanie do kogoś, kto łączy energetykę z wiedzą o biologii. Mam jednak pytanie do autorki: czy czułaś coś fizycznego, jakiś ucisk, dreszcze, zimno w konkretnym miejscu, zanim to zobaczyłaś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@apolonia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 351

@Slawek83 Tak, dokładnie. Zanim weszłam do pokoju, poczułam bardzo silne zimno na karku i ramionach, jakby ktoś stanął za mną. A po wyjściu z pokoju miałam przez kilka godzin dreszcze, które nie były z zimna, bo w mieszkaniu było ciepło. Czy to ma znaczenie dla tego, co opisujesz?


Odpowiedz
Wpisy: 870
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Zimno na karku to klasyczny sygnał. Ale chcę zapytać o coś innego: czy w tym pokoju dziecięcym coś się wcześniej działo? Mówisz, że jest pusty od kilku lat, ale dlaczego pusty? To może mieć znaczenie dla zrozumienia, z czym masz do czynienia.


Odpowiedz
Wpisy: 232
(@tarotowa)
Połączone: 5 miesięcy temu

Przepraszam, że wchodzę z boku, ale mam pytanie, które pewnie zabrzmi głupio. Czy siwe pasma mogłyby pojawić się od samego strachu, bez żadnego kontaktu z czymś nadprzyrodzonym? Znaczy, gdybyś zobaczyła, nie wiem, złodzieja w domu i się przestraszyła tak samo mocno, to efekt byłby ten sam? Bo mnie zastanawia, czy to jest kwestia samego strachu jako emocji, czy czegoś, co niesie ze sobą ta energia z tamtej strony.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Tarotowa Dokładnie to samo chciałam zapytać. Bo jeśli sam strach to robi, to mamy jedno wytłumaczenie, a jeśli to jest specyficznie związane z kontaktem paranormalnym, to mamy zupełnie inne pytania do postawienia. Autorka, czy miałaś wcześniej w życiu bardzo silny strach, który nie był związany z niczym paranormalnym? I co się wtedy stało?


Odpowiedz
(@apolonia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 351

@Ninka_S Miałam kilka lat temu wypadek samochodowy, byłam pewna, że zginę. Strach ogromny, ale żadnych siwych pasm po tym. Więc może jednak to nie jest tylko kwestia samej emocji.


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@remigiusz88)
Połączone: 7 miesięcy temu

To jest dosyć mocny argument. Jeśli wypadek samochodowy, gdzie strach jest może nawet większy bo jest konkretne fizyczne zagrożenie, nie dał tego efektu, a nocne zdarzenie tak, to coś tu nie gra ze zwykłym wytłumaczeniem naukowym. Chyba że ktoś mi wytłumaczy dlaczego miałoby być inaczej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 708

@Remigiusz88 Albo po prostu pierwszym razem nie zauważyła, a teraz zwróciła uwagę bo szukała śladów. Nie mówię, że tak jest, ale trzeba to wziąć pod uwagę.


Odpowiedz
Wpisy: 629
(@franek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mam w notatkach kilka przypadków z różnych źródeł, gdzie opisywano nagłe siwienie po traumie. W żadnym z nich mechanizm nie był do końca wyjaśniony, ale we wszystkich powtarzał się jeden element: intensywność była nieproporcjonalna do tego, czego mógłby dokonać zwykły stres kortyzolowy. Zapisałem sobie kiedyś teorię, że w kontakcie z obecnością innego rodzaju energii dochodzi do czegoś w rodzaju wyciągania życiowej siły z organizmu, co odbija się właśnie na takich elementach jak włosy, paznokcie, skóra. Ale mam pytanie do Sławka, bo ma większą wiedzę w tym obszarze: czy czakra korony jest połączona bezpośrednio ze wzrostem włosów, czy to bardziej pośredni wpływ?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 448

@Franek Połączenie jest pośrednie przez czakrę korony, ale bezpośrednio za włosy odpowiada czakra podstawy w sensie energii witalnej. Korona jest punktem wejścia dla wyższych energii, więc jeśli coś o silnej negatywnej częstotliwości wchodzi w kontakt z polem energetycznym człowieka właśnie od góry, czyli od głowy, to oba centra mogą doznać zakłócenia jednocześnie. Stąd włosy mogą być tym pierwszym widocznym fizycznym śladem.


Odpowiedz
Wpisy: 347
(@bogusia81)
Połączone: 1 miesiąc temu

A da się to jakoś cofnąć albo zabezpieczyć przed powtórką? Bo czytam ten wątek i zaczynam się zastanawiać, co by było, gdyby mi się coś takiego przydarzyło. Autorka, czy czujesz, że to się skończyło, czy jest jakieś wrażenie, że coś zostało?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@apolonia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 351

@Bogusia81 Szczerze? Mam wrażenie, że coś zostało. Nie w pokoju, ale jakby przy mnie. Trudno mi to wytłumaczyć, ale od tamtego zdarzenia cały czas mam poczucie, że ktoś na mnie patrzy. Nie śpię dobrze, mam dziwne sny. Właśnie dlatego zaczęłam szukać informacji i trafiłam na ten temat.


Odpowiedz
Wpisy: 870
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

To, co opisujesz na końcu, to poczucie, że coś zostało przy tobie, jest dla mnie ważniejsze niż same włosy. Siwe pasma to efekt, ale ta obecność, którą czujesz, to może być aktywny problem. Muszę zapytać wprost: czy ten pusty pokój był pusty z jakiegoś powodu? Coś się wcześniej stało?


Odpowiedz
Wpisy: 351
Rozpoczynający temat
(@apolonia)
Połączone: 3 miesiące temu

Tak, to jest powód, dla którego ciężko mi o tym pisać. Mieszkał tam mój syn. Wyjechał dwa lata temu i nie wrócił. Nie zginął, żeby było jasne, ale kontakt urwał się prawie całkowicie. Pokój zostawiłam tak jak był, nic nie ruszałam.


Odpowiedz
Wpisy: 486
(@glicynia)
Połączone: 6 miesięcy temu

O. To zupełnie zmienia kontekst tego wątku. Myślałam, że to po prostu nieużywany pokój, a tu jest cały ładunek emocjonalny. Czy uważasz, że to co widziałaś i poczułaś mogło być jakoś z nim związane? Znaczy, nie z duchem, bo on żyje, ale z jakimś... nie wiem jak to nazwać, wyodrębnionym śladem energetycznym?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 448

@Glicynia Pytasz o coś co się nazywa bilokacją energetyczną albo odciskiem astralnym. Silna więź emocjonalna, zwłaszcza przerwana nagle, może zostawić w przestrzeni coś w rodzaju śladu. To nie jest duch, ale nie jest też nic. Czy fotel, który stał na środku, należał do syna?


Odpowiedz
(@apolonia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 351

@Slawek83 Tak. To był jego ulubiony fotel, stał przy oknie. Tej nocy stał pośrodku pokoju, odwrócony tyłem do okna. Nikt go nie przestawiał, bo nikt do tego pokoju nie wchodził od miesięcy. Sama się bałam tam wchodzić, zawsze miałam dziwne uczucie przy drzwiach.


Odpowiedz
Wpisy: 708
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Czyli mamy fotel syna, odwrócony, pokój zablokowany emocjonalnie, i zdarzenie nocne. Plus siwe włosy po fakcie. Słuchaj, ja nie jestem od dawania gotowych odpowiedzi, ale to brzmi naprawdę poważnie. Czy ktoś wchodzi jeszcze do tego mieszkania poza tobą? Mąż, rodzina?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@apolonia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 351

@Szeptun Mieszkam sama od jakiegoś czasu. Nikt inny tam nie bywa regularnie.


Odpowiedz
Wpisy: 478
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wracając do samych włosów, bo to jest temat tego wątku. Rozumiem, że kontekst jest ważny, ale chcę zapytać o jedną rzecz. Czy te siwe pasma są w konkretnym miejscu, czy rozrzucone losowo? Bo czytałam gdzieś, że lokalizacja może coś znaczyć, ale nie pamiętam gdzie i nie chcę zmyślać.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@apolonia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 351

@Ninka_S Skroń lewa i kawałek przy czole, też lewa strona. To było pierwsze co zauważyłam rano w lustrze, bo jest dosyć wyraźne na tle moich ciemnych włosów.


Odpowiedz
(@franek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 629

@Ninka_S Mam notatki o tym. W kilku opisywanych przypadkach siwienie pojawiało się po lewej stronie, co interpretowano różnie, ale powtarzający się motyw to lewa strona jako bardziej podatna na bodźce zewnętrzne, energetyczne. Nie twierdzę, że to pewnik, ale zbieżność jest ciekawa. Apolonia, czy zimno, które czułaś tamtej nocy, też było bardziej z lewej strony?


Odpowiedz
(@apolonia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 351

@Franek Teraz kiedy o tym myślę, to tak. Lewa ręka i lewa strona szyi. Nie kojarzyłam tego z pasami siwizny, ale masz rację, że to ta sama strona.


Odpowiedz
Wpisy: 269
(@dobrusia_69)
Połączone: 5 miesięcy temu

To jest naprawdę niesamowite, że te rzeczy się pokrywają. Słyszałam, że lewa strona ciała jest bardziej odbierająca, bardziej czuła na to co przychodzi z zewnątrz. Nie pamiętam skąd, może z jakiejś książki o uzdrawianiu, ale to było dawno temu. Slawku, czy to ma coś wspólnego z czakrami? Pytam bo ty to ogarniasz lepiej niż ja.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 448

@Dobrusia_69 Ma, ale nie przez czakry bezpośrednio. Lewa strona ciała w wielu tradycjach to strona receptywna, yin, odbierająca impulsy zewnętrzne. To nie jest tylko ezoteryka, w akupunkturze też się to pojawia. Ale tu mnie bardziej interesuje co się dzieje z włosami od tamtego zdarzenia. Czy kolor się utrzymuje, czy może trochę wraca?


Odpowiedz
(@apolonia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 351

@Slawek83 Utrzymuje się. Nic nie wraca. Sprawdzałam kilka razy, bo myślałam że może to jakiś odblask, ale nie. Te pasma są naprawdę siwe, nie srebrne, ale matowo siwe. Wygląda inaczej niż normalna siwizna u starszych osób.


Odpowiedz
Wpisy: 323
(@lilka87)
Połączone: 4 miesiące temu

To z tym matowym kolorem to ciekawe rozróżnienie. Normalna siwizna jest dosyć charakterystyczna, błyszcząca prawie. Matowa brzmi jakby włos był... nie wiem, wypłukany? Czy włosy w tym miejscu zmieniły też strukturę, są inne w dotyku?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@apolonia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 351

@Lilka87 Nie sprawdzałam aż tak dokładnie, szczerze mówiąc trochę się boję do nich dotykać, brzmi absurdalnie, wiem. Ale teraz jak pytasz, to chyba są trochę sztywniejsze niż reszta.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@polelum)
Połączone: 6 miesięcy temu

Słuchajcie, czytam ten wątek od początku i staram się zachować chłodną głowę. Nie kwestionuję tego, że coś się stało, bo widać że ta kobieta jest tym naprawdę wstrząśnięta. Ale czy ktoś sprawdził, ile w ogóle trwa cykl wzrostu włosa? Bo mi się wydaje, że nawet jeśli pigmentacja zanika, to żeby włos zmienił kolor od korzenia w jedną noc, to musiałoby dojść do czegoś bardzo konkretnego biologicznie. Co na to Franek z notatkami?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@franek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 629

@Polelum Miałeś rację, że pytasz, bo to jest właśnie ten węzeł gordyjski w całej sprawie. Normalny cykl wzrostu nie pozwala na zmianę koloru już wyrośniętego włosa. Ale opisywane przypadki nagłego siwienia dotyczą włosów, które jakby tracą pigment wzdłuż całej długości, nie tylko przy korzeniu. Naukowo to się tłumaczy uwolnieniem pigmentu z komórek pod wpływem stresu, ale to zajmuje zwykle tygodnie, nie godziny. Więc masz rację, że to nie gra z biologią. Stąd moje zainteresowanie tymi przypadkami.


Odpowiedz
(@tarotowa)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 232

@Franek Czyli nauka mówi, że to niemożliwe w ciągu jednej nocy, ale przypadki się zdarzają. To jak to w ogóle wyjaśnić bez sięgania po to co nadnaturalne? Bo jeśli sama biologia tego nie ogarnia, to co zostaje?


Odpowiedz
Wpisy: 870
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

To jest pytanie, na które nie ma jednej odpowiedzi i chyba dobrze, że je zadajesz. Ale wróćmy do apolonii, bo ona tu siedzi z realnym problemem. To poczucie bycia obserwowaną i złe sny to brzmi jak coś, co wymaga działania, nie tylko rozważania. Czy miałaś kiedyś kontakt z kimś, kto zajmuje się takimi sprawami praktycznie, nie tylko teoretycznie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@apolonia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 351

@Wedrowiec Byłam u księdza raz, ale to było davno temu i nie w związku z tym. Powiedział żebym się modliła i nie zaprzątała głowy takimi rzeczami. Nie wróciłam tam. Co do snów, to tak, mam je regularnie od tamtej nocy. Nie pamiętam wszystkiego, ale jest w nich ciemny pokój i coś stojącego tyłem do mnie. Nie wiem czy to fotel czy postać.


Odpowiedz
Wpisy: 870
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ciemny pokój i coś stojącego tyłem. To jest konkretny obraz, nie mglisty. Czy w tych snach próbujesz się zbliżyć do tej postaci albo od niej uciec? Bo to może mieć znaczenie dla tego, jak to interpretowaować.


Odpowiedz
Wpisy: 708
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

A ja zapytam inaczej, czy te sny są przed czy po tej konkretnej godzinie w nocy? Bo jeśli zdarzenie było o określonej porze, to ciekawe czy sny pokrywają się czasowo.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@apolonia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 351

@Szeptun Budzę się zawsze między drugą a trzecią. Nie sprawdzałam godziny tamtej nocy, ale teraz żałuję, że nie sprawdziłam.


Odpowiedz
Wpisy: 486
(@glicynia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ta godzina to jest tak zwana godzina mocy, między drugą a czwartą. Czytałam o tym, że wtedy bariera między tym co widzialne i niewidzialne jest najcieńsza. Nie wiem na ile to prawda, ale to nie jest pierwszy raz kiedy w tym wątku pojawia się ta pora.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@polelum)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 310

@Glicynia A skąd pochodzi to pojęcie? Pytam serio, nie złośliwie. Bo widziałem je w kilku miejscach, ale nigdy z żadnym konkretnym źródłem. Zawsze jest po prostu podawane jako fakt.


Odpowiedz
(@franek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 629

@Polelum Mam notatki na ten temat i mogę powiedzieć tyle, że pochodzi to z kilku różnych tradycji niezależnie. W chrześcijaństwie to czas między jutrznią a laudes, w tradycjach ludowych środkowa noc, w niektórych źródłach taoistycznych szczyt yin. Zbieżność jest ciekawa, ale nie ma jednego źródła, bo to nie jest jeden system.


Odpowiedz
Wpisy: 478
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dobra, ale wróćmy do apolonii i tych włosów, bo godziny możemy omawiać w nieskończoność. Chcę zapytać o jedną rzecz, czy przed tamtą nocą miałaś jakieś sygnały że coś jest nie tak? Poza tym ogólnym niepokojem przy drzwiach pokoju syna?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@apolonia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 351

@Ninka_S Myślę o tym teraz. Kilka razy słyszałam jakby skrzypnięcie z tamtego pokoju, ale zawsze mówiłam sobie że to ściany, że mieszkanie jest stare. Raz zgasło mi światło w korytarzu kiedy przechodziłam obok tych drzwi. Ale to mogło być przypadkiem.


Odpowiedz
Wpisy: 323
(@lilka87)
Połączone: 4 miesiące temu

Albo nie przypadkiem. Przepraszam że tak wprost, ale skrzypnięcie i światło to są klasyczne rzeczy, które ludzie ignorują, a potem się okazuje że to był jeden ciągły sygnał. Czy te skrzypnięcia były losowe czy o podobnych porach?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@apolonia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 351

@Lilka87 Teraz jak tak mówisz, to głównie wieczorami. Nie rano, nie w ciągu dnia. Zawsze kiedy już zachodziło słońce.


Odpowiedz
Wpisy: 448
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Skrzypnięcia wieczorami, light flicker, uczucie obserwowania, fotel przestawiony, siwe pasma po lewej stronie po nocy strachu. Czy ktoś tu widzi wzorzec, czy tylko ja? To nie są pojedyncze zdarzenia, to jest sekwencja z eskalacją. Apolonia, czy coś się zmieniło w tym mieszkaniu w ostatnim czasie? Coś nowego, coś wyrzuconego, coś co wróciło po długim czasie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dobrusia_69)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 269

@Slawek83 Mnie też zachodziło w głowę czy nie wniosła czegoś do domu nieświadomie. Kupione gdzieś na targu, ze starego sklepu, coś używanego. Słyszałam że przedmioty mogą być nośnikiem.


Odpowiedz
Wpisy: 256
(@salomea93)
Połączone: 3 miesiące temu

Przepraszam że wchodzę, ale czytam ten wątek od dłuższego czasu i coś mi nie daje spokoju. Czy fotel syna kupiony był nowy czy może z komisyjnego? Bo jeśli po kimś, to jest inna historia niż jeśli był nowy i związany tylko z synem.


Odpowiedz
Strona 1 / 5
Udostępnij: