Cisza w środku jako warunek. To pojawia się w bardzo różnych kontekstach, nie tylko żałobnych. Osoby które praktykują medytację latami mówią że kontakt z czymkolwiek, sen, przeczucie, sygnał, przychodzi kiedy umysł przestaje generować hałas. Może tu nie chodzi o to co było wyjątkowe tej nocy, ale o to czego nie było.
Słucham tej rozmowy i mam pytanie może z innej strony. Czy lewa skroń ma jakieś znaczenie? Bo pamiętam że w numerologii i w niektórych systemach prawa i lewa strona mają różne znaczenia. Lewa jest bardziej odbiorcza, przyjmująca. Czy to może być istotne że chłód był właśnie z lewej?
Stałam przodem do biurka. Biurko było przy ścianie, stałam za krzesłem syna i patrzyłam na kubek który był po prawej stronie biurka. Więc lewa skroń była raczej w stronę okna, ale okno było zamknięte i to było lato. Nie wiem czy to ważne.
To wyklucza wiele prostych wyjaśnień z przeciągiem czy klimatyzacją. Ale mam pytanie do Wedrowca, bo wcześniej mówił o tradycjach które opisują kontakt przy skupieniu na przedmiocie osobistym. Czy te tradycje mówią cokolwiek o fizycznych śladach po kontakcie? Zmiana koloru włosów to dosyć niecodzienny ślad.
To że pojawia się głównie jako ślad po czymś złym w folklorze, czy to coś zmienia w tym jak apolonia powinna to odczytywać? Bo to nie brzmiało jak nieprzyjemne doświadczenie, ona mówiła że poczuła spokój. Czy ślad musi być znakiem czegoś złego tylko dlatego że tak to koduje folklor?
Jest nadal. To znaczy, ból jest, tęsknota jest, ale jest też coś pod spodem, coś spokojnego. Jakby ktoś zostawił otwarte okno w zamkniętym pokoju. Nie wiem jak inaczej to opisać. I te włosy, patrzę na nie i nie czuję się przestraszona tym pasmem, czuję że to jest coś co zostało.
To jest bardzo wymowne zdanie, że ktoś zostawił otwarte okno. I wracam do tego pasma, bo cały czas kręci mi się w głowie jedno pytanie. Czy to pasmo jest dokładnie w miejscu gdzie czułaś chłód? Czy to się pokrywa z lewą skronią o której mówiłaś wcześniej?
