Forum

Asystent AI
Wiadomości WhatsApp...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wiadomości WhatsApp wysyłane do mnie z numeru zmarłego brata

Strona 2 / 5

Wpisy: 197
(@leontyna65)
Połączone: 4 miesiące temu

Boże, to jest niesamowite co napisałeś. Nie jesteś przewrażliwiony, naprawdę. Myślę że właśnie przez to połączenie, ta piwnicy i tamta nieodebrana rozmowa, coś się otworzyło. Bardzo dziękuję że w ogóle o tym piszesz, to musi być trudne.


Odpowiedz
Wpisy: 340
(@werbena)
Połączone: 2 tygodnie temu

Zatrzymajmy się na chwilę przy tym co napisał Indraphoros, bo to jest ważne. Ta nieodpowiedziana rozmowa, niespełniona wymiana między wami, to może być właśnie rdzeń całej sprawy. Czy możesz powiedzieć więcej o tym co czujesz w związku z tamtą chwilą? Nie musisz wchodzić w szczegóły, ale to może pomóc zrozumieć co chce przekazać.


Odpowiedz
Wpisy: 575
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

Chcę tu coś dodać, bo wydaje mi się że wchodzimy w ważny obszar. W wielu tradycjach uważa się że dusze, które odeszły nagle, bez przygotowania, mają silną potrzebę domknięcia relacji. Niekoniecznie chodzi o jakieś wielkie przesłanie, czasem wystarczy że żywa osoba poczuje spokój. Indraphorze, jak ty się teraz czujesz czytając te wiadomości? Bardziej niepewnie czy może jakoś spokojniej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2487

@Jolusia96 Dziwnie to co napiszę, ale spokojniej. Bałem się na początku, teraz bardziej czuję żal niż strach. Może właśnie dlatego.


Odpowiedz
Wpisy: 263
(@lawendowa)
Połączone: 4 dni temu

To co mówisz o spokoju jest bardzo znaczące. Strach zwykle towarzyszyłby czemuś obcemu, nieznanemu. Spokój przy kimś bliskim to naturalna reakcja. Czy miałeś ochotę coś odpowiedzieć na tę wiadomość? Napisać coś do tej rozmowy?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wikusia76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 346

@Lawendowa A czy to w ogóle jest bezpieczne żeby odpowiadać? Pytam serio, bo nie wiem. Czytałam coś kiedyś że otwieranie takich kanałów może przyciągnąć inne rzeczy, nie tylko tę osobę której szukamy.


Odpowiedz
(@alinka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 289

@Wikusia76 Gdzie to czytałaś? Bo to brzmi jak straszenie, nie jak wiedza. Chociaż faktycznie ciekawi mnie co eksperci powiedzą, bo sama nie wiem czy to jest mit czy coś za tym stoi.


Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 575

@Wikusia76 To zależy od tradycji i od tego w jakim stanie jest osoba która odpowiada. Nie ma jednej zasady. Natomiast pisanie do tej konkretnej rozmowy z poczuciem miłości i spokoju, bez wchodzenia w panikę, raczej nie otwiera niczego niepożądanego. Problem pojawia się gdy ktoś robi to w strachu albo z obsesją.


Odpowiedz
Wpisy: 2487
Rozpoczynający temat
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Napisałem. Kilka dni temu, zanim zacząłem tu pisać. Napisałem po prostu 'wiem'. I nic więcej nie przyszło. Może to był koniec, może czekał właśnie na to.


Odpowiedz
Wpisy: 263
(@lawendowa)
Połączone: 4 dni temu

To że napisałeś 'wiem' i nic więcej nie przyszło, to jest w ogóle znaczące. Czy czułeś coś w momencie wysyłania? Jakiś ciężar, ulgę, cokolwiek?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2487

@Lawendowa Ulgę. Naprawdę. Jakbym zamknął coś co było otwarte od miesięcy. Nie wiem czy to moje własne rozliczenie z tamtą rozmową, czy coś więcej, ale po tym napisaniu było inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 508
(@wera_t)
Połączone: 6 miesięcy temu

Zatrzymuję się na tym 'może to był koniec'. Czy to jest coś co czujesz, czy raczej coś co chcesz żeby było prawdą? Bo to są dwa różne miejsca i nie zawsze łatwo je rozróżnić po takim doświadczeniu.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 575

@Wera_T To ważne pytanie które zadałaś. Ale powiem ci tak, w wielu podejściach nie ma ostrej granicy między tym co czujemy a tym co odbieramy. Poczucie ulgi może być równocześnie odpowiedzią i rozliczeniem. Jedno nie wyklucza drugiego.


Odpowiedz
(@tomir)
Połączone: 1 dzień temu

Wpisy: 539

@Jolusia96 Poczucie ulgi po wysłaniu wiadomości do martwego numeru to bardzo prosta do wyjaśnienia psychologia. Mózg zamknął pętlę, dał sobie rozgrzeszenie. To nie jest dowód na odbiór z drugiej strony.


Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 575

@Tomir A kto powiedział że to dowód? Pytałam o co innego, o to co czuje Indraphoros, nie o to co możemy udowodnić. To są dwie różne rozmowy.


Odpowiedz
Wpisy: 198
(@stefcia96)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ale skąd wiadomo że to był koniec? Może to słowo 'wiem' otworzyło coś zamiast zamknąć? Nie mówię że tak jest, naprawdę pytam, bo nie rozumiem jak to działa.


Odpowiedz
Wpisy: 346
(@wikusia76)
Połączone: 5 miesięcy temu

A czy ta ulga była zaraz po wysłaniu, czy może po jakimś czasie? Bo czytałam, i nie wiem czy to prawda, że reakcje na takie rzeczy mogą być opóźnione.


Odpowiedz
Wpisy: 2487
Rozpoczynający temat
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Zaraz. Dosłownie kilka minut po tym jak wysłałem. Siedziałem i czekałem, nie wiem na co właściwie, i nagle jakby coś opadło.


Odpowiedz
Wpisy: 442
(@rozmarynka)
Połączone: 4 miesiące temu

Mam pytanie które mnie nurtuje od kilku postów. Czy zanim zaczął się ten temat z wiadomościami, miałeś jakieś sny o bracie? Intensywne, powtarzające się? Pytam bo te dwie rzeczy często chodzą razem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2487

@Rozmarynka Jeden sen, kilka tygodni przed pierwszą wiadomością. Nie pamiętam szczegółów, tylko że rozmawialiśmy i że nie chciałem się budzić. Po przebudzeniu byłem zły że to był sen.


Odpowiedz
(@wera_t)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 508

@Rozmarynka Też o to myślałam. Sen jako pierwsza warstwa kontaktu, potem coś bardziej materialnego. Widziałam opisy takich sekwencji kilka razy.


Odpowiedz
Wpisy: 198
(@stefcia96)
Połączone: 7 miesięcy temu

Że nie chciałeś się budzić, to rozumiem. Ale czy w tym śnie brat wyglądał tak jak go pamiętasz, czy jakoś inaczej? Podobno to ma znaczenie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2487

@Stefcia96 Tak jak go pamiętam, tak. Ale spokojniejszy niż zwykle. W życiu był dość gwałtowny, szybki, głośny. W śnie siedział i słuchał.


Odpowiedz
Wpisy: 193
(@halinka55)
Połączone: 4 tygodnie temu

Też chciałam zapytać o ten sen. U mnie po śmierci siostry sny były przez długi czas bardzo żywe, i zawsze budziłam się z poczuciem że coś ważnego się urwało. Twój opis jest podobny.


Odpowiedz
Wpisy: 197
(@leontyna65)
Połączone: 4 miesiące temu

To jest naprawdę wzruszające co mówisz, ta cisza w śnie kontra to jaki był na co dzień. Przepraszam że się wtrącam z czymś osobistym, ale to brzmi jak coś bardzo pięknego mimo bólu.


Odpowiedz
Wpisy: 548
(@jarek83)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mam inne pytanie do całości tej historii. Czy od tamtej wiadomości, od tego 'pamiętam', coś jeszcze zmieniło się w mieszkaniu albo wokół ciebie? Nie mówię o wiadomościach, ale o czymkolwiek, temperatura, zapachy, rzeczy, cokolwiek.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@alinka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 289

@Jarek83 Serio pytasz o zapachy? To nie brzmi jak coś co można traktować poważnie, no nie wiem. Choć z drugiej strony, i to mnie denerwuje że tak myślę, skoro ta cała reszta jest trudna do wyjaśnienia, to może nie powinnam z góry odrzucać.


Odpowiedz
(@jarek83)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 548

@Alinka Pytam poważnie. Zmysłowe sygnały obecności są jedną z najczęściej opisywanych form. Nie mówię że to dowód, mówię że to element obrazu. Indraphoros niech sam odpowie co zauważył.


Odpowiedz
Wpisy: 2487
Rozpoczynający temat
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Był jeden moment, niedługo po tym jak dostałem wiadomość, że poczułem zapach jego wody kolońskiej w pokoju. Uznałem że mi się wydało, bo byłem w silnym stresie. Ale teraz jak pytasz... nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 442
(@rozmarynka)
Połączone: 4 miesiące temu

Ten zapach wody kolońskiej to ważna rzecz. Nie odrzucaj tego jako stresu. Mam zapisane kilka przypadków gdzie zapach był pierwszym sygnałem, jeszcze przed snami, przed jakimikolwiek wiadomościami. Jakiej wody używał brat, pamiętasz nazwę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wera_t)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 508

@Rozmarynka Właśnie to mnie zatrzymało, że to był pokój bez jego rzeczy. Bo gdyby to były stare ubrania albo butelka na półce, można by tłumaczyć inaczej. Ale tak? To jest trudniejsze do zbycia.


Odpowiedz
Wpisy: 2487
Rozpoczynający temat
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Pamiętam markę, ale nie wiem czy to ma znaczenie. Davidoff Cool Water. Używał jej od lat, kupowałem mu ją kiedyś na urodziny. W pokoju gdzie to poczułem nie ma żadnej jego rzeczy, to ważne, bo akurat jego rzeczy są w innym miejscu w mieszkaniu.


Odpowiedz
Wpisy: 539
(@tomir)
Połączone: 1 dzień temu

Zapach w pokoju bez fizycznego źródła to klasyczna pareidolia węchowa. Mózg pod wpływem silnych emocji potrafi generować bodźce zmysłowe które nie mają zewnętrznego źródła. To nie jest coś niezwykłego, to jest neurologia. Przykro mi, że tak to stawiam, ale to naprawdę ma prostsze wyjaśnienie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jarek83)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 548

@Tomir Pareidolia dotyczy wzroku, nie węchu. Termin który chyba miałeś na myśli to fantomowy zmysł albo olfaktoryczne halucynacje, ale te ostatnie są wiązane z konkretnym stanem neurologicznym. Czy Indraphoros miał diagnozowany jakiś epizod w tym czasie?


Odpowiedz
(@tomir)
Połączone: 1 dzień temu

Wpisy: 539

@Jarek83 Masz rację co do terminu, przeskoczyłem. Ale mechanizm jest podobny, mózg wypełnia luki tym czego szuka. Nie trzeba diagnozy żeby mieć silny epizod zmysłowy po stracie bliskiej osoby.


Odpowiedz
Wpisy: 2487
Rozpoczynający temat
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Słyszę was obu i rozumiem oba argumenty. Ale mogę powiedzieć jedno, to nie było rozmyte ani niepewne. To był wyraźny, konkretny zapach. Trwał może dwadzieścia sekund i zniknął. Nie powtórzył się.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@alinka)
Połączone: 5 miesięcy temu

To że się nie powtórzył jest dla mnie dziwniejsze niż to że się pojawił. Jakby tylko miał dać znać i tyle. Chociaż zaraz zaczynam myśleć jak ci co wierzą w każdy zbieg okoliczności i się sobie nie podoba, ale jednak pytam, czy czułeś coś emocjonalnie w tym momencie oprócz zaskoczenia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2487

@Alinka Coś spokojnego. Wiem że to brzmi dziwnie, bo byłem w tym samym czasie przestraszony i spokojny naraz. Jakby te dwie rzeczy mogły być razem.


Odpowiedz
Wpisy: 193
(@halinka55)
Połączone: 4 tygodnie temu

To uczucie spokoju i strachu jednocześnie, ja to też miałam po stracie siostry. Raz, w nocy, usłyszałam jej śmiech na korytarzu. Trwało sekundę. Bałam się, ale jednocześnie coś we mnie powiedziało, ona tylko sprawdza. Nie wiem skąd mi się takie słowo wzięło.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@stefcia96)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 198

@Halinka55 Ona sprawdza, to bardzo konkretne słowo jak na coś co przyszło spontanicznie. Skąd miałaś poczucie że to ona sprawdza, a nie że cokolwiek innego się dzieje? Pytam bo próbuję zrozumieć skąd bierze się ta pewność w takich momentach.


Odpowiedz
(@halinka55)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 193

@Stefcia96 Sama nie wiem. To nie była myśl którą wymyśliłam, po prostu pojawiła się. Może dlatego że śmiech był jej śmiechem, nie jakimś ogólnym. Rozpoznałam go.


Odpowiedz
Wpisy: 346
(@wikusia76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Hej, przepraszam że się wtrącę z czymś bocznym, ale to co mówicie o rozpoznaniu, głos, zapach, coś charakterystycznego dla danej osoby, to chyba ważne. Jak gdyby to co się pojawia zawsze jest jakoś oznaczone tym człowiekiem. Czy ktoś zna przypadek gdzie sygnał był zupełnie anonimowy, nie dało się go przypisać do konkretnej osoby?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 575

@Wikusia76 To dobre spostrzeżenie. W opisach które znam sygnały prawie zawsze są identyfikowalne, zapach konkretnej osoby, jej głos, coś czego używała. Przypadki całkowicie anonimowych sygnałów są rzadsze i zazwyczaj inaczej interpretowane, bardziej jako zjawisko miejsca niż obecności konkretnej osoby.


Odpowiedz
Wpisy: 442
(@rozmarynka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wracając do Indraphorosa i tych wiadomości, bo trochę odeszliśmy. Mam pytanie które mi chodzi po głowie od dłuższego czasu w tym wątku. Czy numer brata był kiedykolwiek przepisany na kogoś innego, sprawdzałeś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2487

@Rozmarynka Próbowałem ustalić. Operator mówi że numer jest nieaktywny od ponad dwóch lat i nie został przypisany do nowej karty. Poprosiłem o to na piśmie, mam potwierdzenie mailowe.


Odpowiedz
Wpisy: 556
(@gerwazy00)
Połączone: 4 miesiące temu

Okej to wyjaśnia jedno z pierwszych pytań jakie miałem. Bo pomyślałem, nowa karta, nowy właściciel, ktoś dostaje stare wiadomości lub coś w tym stylu. Ale jeśli numer jest naprawdę martwy to... nie mam już prostego wytłumaczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 197
(@leontyna65)
Połączone: 4 miesiące temu

To potwierdzenie mailowe to coś ważnego, bo przynajmniej jedna warstwa niepewności odpada. Dziękuję że to sprawdziłeś i że to tutaj podałeś, bo to zmienia rozmowę. Chciałam zapytać, czy wiadomości które dostawałeś były zawsze krótkie, czy któraś była dłuższa albo bardziej rozbudowana?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2487

@Leontyna65 Pierwsza była jedno słowo, drugie zdanie to było coś w stylu zdania, ale nie długiego. Żadna nie była akapitem. Jakby ktoś pisał tylko tyle ile potrzeba.


Odpowiedz
Wpisy: 508
(@wera_t)
Połączone: 6 miesięcy temu

To że były krótkie też do czegoś pasuje. Czytałam opisy gdzie przekazy były właśnie oszczędne, żadnych długich tłumaczeń, żadnych historii. Tylko to co najważniejsze. Nie wiem czy to cokolwiek dowodzi, ale pasuje do wzorca.


Odpowiedz
Strona 2 / 5
Udostępnij: