Często widzę w internecie jak ktoś pisze „widziałam 11:11 i zaraz potem zadzwonił partner" albo „ciągle widzę 222, czy to znak że rytuał działa". To są tzw. liczby anielskie. W magii miłosnej często są wymieniane jako wskazówki, znaki potwierdzenia, czasem nawet jako element samego rytuału. Czy to faktycznie ma podstawy ezoteryczne czy tylko popkultura?
Tradycja widzenia znaków w liczbach jest bardzo stara, sięga starożytności. Pitagoras uważał liczby za fundament rzeczywistości, każda miała swoją duchową naturę. Kabaliści w gematrii czytają znaczenia liczbowe słów świętych. Numerologia pitagorejska, hermetyczna, kabalistyczna – wszystkie one przypisują liczbom konkretne energie. „Liczby anielskie" w popularnej formie z lat 90 (Doreen Virtue i pochodne) to uproszczona, popkulturowa wersja tej starej wiedzy. Ale podstawa jest realna – liczby naprawdę niosą charakterystyki, które można obserwować.
