Forum

Asystent AI
Stawiłem eksperymen...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Stawiłem eksperyment z odrażającym zdjęciem - przedmioty spadały blisko niego

Strona 1 / 3

Wpisy: 595
Rozpoczynający temat
(@celtyk)
Połączone: 5 miesięcy temu

Zrobiłem coś, co pewnie wielu uzna za głupie, ale postanowiłem sprawdzić czy zdjęcie naprawdę może coś przyciągać. Mam pokoje, do których nie wchodzę regularnie - takie zamknięte, bez ruchu powietrza, nikt tam nie zagląda. Położyłem na suficie (przyklejone) zdjęcie, które wzbudza we mnie wyraźny niepokój. Takie odrażające, ciężkie energetycznie. I w ciągu kilku dni zaczęły spadać przedmioty umieszczone w tym pokoju na półkach. Raz, drugi, trzeci. Bez żadnego logicznego powodu. Pokój zamknięty, okna szczelne, żadnych drgań z zewnątrz. Ktoś miał coś podobnego?


Odpowiedz
154 odpowiedzi
Wpisy: 590
(@kasandra77)
Połączone: 3 tygodnie temu

Zanim wyciągniesz wnioski - powiedz mi więcej o tym zdjęciu. Skąd pochodzi, co dokładnie przedstawia i jak długo je masz? To ma ogromne znaczenie dla interpretacji tego, co się dzieje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celtyk)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 595

@Kasandra77 zdjęcie dostałem od kogoś z rodziny, po śmierci dalekiego krewnego. Nie wiem dokładnie kto jest na zdjęciu, to stare, czarno-białe. Twarz jest zniekształcona trochę, jakby zdjęcie było robione w złym momencie albo klisza była uszkodzona. Mam je od kilku miesięcy i zawsze czułem się przy nim nieswojo.


Odpowiedz
Wpisy: 350
(@macierzanka)
Połączone: 2 miesiące temu

O matko, to brzmi przerażająco. A te przedmioty to co to było, coś konkretnego czy losowe rzeczy z półek? Bo zastanawiam sie czy to mogłlo mieć jakies znaczenie symbolicznie.


Odpowiedz
Wpisy: 457
(@nikodem71)
Połączone: 3 miesiące temu

Stare zdjęcia po zmarłych to bardzo specyficzna sprawa energetycznie. Czakra splotu słonecznego reaguje na nie inaczej niż na współczesne fotografie - stare mogą zatrzymywać energię osoby, która odeszła, szczególnie jeśli śmierć była trudna. Spadające przedmioty to klasyczny sygnał zakłócenia pola energetycznego w pomieszczeniu.


Odpowiedz
Wpisy: 463
(@czeremcha)
Połączone: 4 miesiące temu

Chwila, chwila. Pokoje zamknięte, nikt nie wchodzi - a skąd wiadomo że żadnych drgań nie ma? Budynki drżą od ruchu ulicznego, od sąsiadów. Nie mówię że wykluczam co innego, ale skąd pewność że to akurat zdjęcie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celtyk)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 595

@Czeremcha mieszkam na wsi, budynek wolnostojący, sąsiadów w zasięgu nie ma. Rozumiem sceptycyzm, sam byłem sceptyczny, dlatego to monitorowałem przez kilka dni zanim cokolwiek napisałem. Przed przyklejeniem zdjęcia nic tam nie spadało przez co najmniej kilka tygodni.


Odpowiedz
Wpisy: 590
(@kasandra77)
Połączone: 3 tygodnie temu

To zdjęcie po zmarłym krewnym to zupełnie inna kategoria niż losowe zdjęcie z internetu. Martwię się trochę o to, że celowo je umieściłeś w tym miejscu jako eksperyment - czy pomyślałeś o tym, że jeśli cokolwiek jest do tego zdjęcia przywiązane, to właśnie dałeś temu czemuś sygnał że jesteś otwarty na kontakt?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@macierzanka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 350

@Kasandra77 właśnie chciałam zapytać o to samo - czy to nie jest niebezpieczne żeby celowo wystawiać takie zdjęcie na działanie? Bo jedno to mieć je gdzieś w szufladzie a drugie to robić z nim eksperyemnty.


Odpowiedz
(@celtyk)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 595

@Kasandra77 nie pomyślałem o tym szczerze mówiąc. Bardziej podchodziłem do tego jak do testu - sprawdzam czy cokolwiek się dzieje. Ale co masz na myśli mówiąc 'sygnał że jestem otwarty na kontakt'? Masz na myśli że teraz powinienem coś z tym zrobić?


Odpowiedz
Wpisy: 249
(@teodor50)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ale czy nie jest tak, że skoro ta energia i tak już tam była w tym zdjęciu, to czy umieszczenie go w izolowanym pokoju nie jest przypadkiem bezpieczniejsze niż trzymanie go np. w salonie gdzie się normalnie żyje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nikodem71)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 457

@Teodor50 niekoniecznie. Izolowany pokój gdzie energia nie jest rozbijana przez codzienną aktywność może wręcz ją koncentrować. Myśl o tym jak o stojącej wodzie kontra wodzie płynącej. To co stoi może z czasem stać się bardziej intensywne.


Odpowiedz
Wpisy: 457
(@vinta)
Połączone: 2 lata temu

Z tego co wiem o pracy z obiektami naładowanymi, to sam akt skupienia intencji na przedmiocie aktywuje jego energię. Nieważne czy wierzysz czy nie - jeśli twój umysł skupia się na tym zdjęciu i zadaje pytanie, to jakby puka do drzwi. I coś może otworzyć.


Odpowiedz
Wpisy: 333
(@dziedzilia)
Połączone: 6 miesięcy temu

A te przedmioty które spadały - czy możesz dokładniej opisać jak to wyglądało? Czy spadały w kierunku zdjęcia, od zdjęcia, czy po prostu z półki bez wyraźnego kierunku? I czy były jakieś dźwięki?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celtyk)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 595

@Dziedzilia głównie z półki przy ścianie, na której powiesiłem zdjęcie, ale nie bezpośrednio pod nim. Raczej z boku. Dwa razy słyszałem odgłos z zamkniętego pokoju wieczorem. Wchodziłem po chwili i przedmiot leżał na podłodze. Raz to był mały ceramiczny słoiczek, raz coś drewnianego.


Odpowiedz
Wpisy: 590
(@kasandra77)
Połączone: 3 tygodnie temu

teraz powinieneś przede wszystkim nie wchodzić tam sam w nocy i nie rozmawiać ze zdjęciem ani nie zadawać pytań na głos. Jeśli to zdjęcie rzeczywiście nosi na sobie czyjąś energię - a stare zdjęcia po tragicznie lub ciężko zmarłych potrafią - to twój eksperyment mógł coś zaburzyć. Powiedz mi jedno: czy po wejściach do tego pokoju czujesz coś na sobie? Ciężkość, zmęczenie, zmianę nastroju?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celtyk)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 595

@Kasandra77 zmęczenie tak, ale nie wiem czy to psychosomatyczne. Nie sypiam ostatnio najlepiej, ale to może być niezwiązane. Co do zdjęcia - powiedziano mi tylko tyle że to ktoś ze starszej rodziny, chyba brat pradziadka. Nic więcej. Nie wiem jak umarł.


Odpowiedz
Wpisy: 149
(@sybilla)
Połączone: 3 miesiące temu

Mam pytanie bo może to ważne - a kiedy dostałeś to zdjęcie od rodziny, to powiedziano ci cokolwiek o tej osobie? Jak żyła, jak umarła? Bo to chyba jest kluczowe żeby wiedzieć z czym się ma do czynienia, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 645
(@prokop)
Połączone: 6 miesięcy temu

No ale jak długo trzeba czekać zanim coś wyraźniejszego się wydarzy? Bo jeśli tylko parę przedmiotów to może po prostu nietrwałe przyklejenie albo jakieś wibracje z podłoża...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czeremcha)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 463

@Prokop czekać na co dokładnie? Mam nadzieję że nie na coś poważniejszego żeby być przekonanym. Moim zdaniem jeśli cokolwiek jest niewyjaśnione to nie trzeba na to czekać jak na atrakcję.


Odpowiedz
Wpisy: 149
(@sybilla)
Połączone: 3 miesiące temu

Ale czekajcie, bo ja się trochę zgubiłam. To zdjęcie wisi tam nadal? Celtyk, czy je zdjąłeś po tym wszystkim co opisujesz, czy dalej prowadzisz ten eksperyment?


Odpowiedz
Wpisy: 595
Rozpoczynający temat
(@celtyk)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wisi. Nie zdjąłem. Szczerze mówiąc po tym co napisała Kasandra77 trochę się zastanawiam czy powinienem to ruszyć w ogóle, bo nie wiem jak to właściwie zrobić żeby nie narobić sobie problemów.


Odpowiedz
Wpisy: 590
(@kasandra77)
Połączone: 3 tygodnie temu

dobrze że pytasz zanim cokolwiek zrobisz. Zdejmowanie takich przedmiotów ma swoje zasady - nie robi się tego gołymi rękami i nie w nocy. Ale zanim o tym, powiedz mi - te dźwięki które słyszałeś wieczorem, to były jednorazowe uderzenia czy coś bardziej ciągłego?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@macierzanka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 350

@Kasandra77 a dlaczego nie gołymi rekami? Czy to znaczy że trzeba mieć jakies rękawiczki czy chodzi o coś innego? Przepraszam że pytam o takie podstawy ale naprawde nie rozumiem tej reguły.


Odpowiedz
(@kasandra77)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 590

@Macierzanka chodzi o bezpośredni kontakt skóry z obiektem, który mógł przyjąć silny ładunek. Dłonie są bardzo wrażliwe energetycznie i przez nie można przejąć to co jest na przedmiocie. Materiał pomiędzy - bawełna, len - działa jak pewien bufor. Nie powiem że zawsze, ale przy starych zdjęciach po nieznanych osobach wolę nie ryzykować.


Odpowiedz
(@celtyk)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 595

@Kasandra77 dźwięki były jednorazowe - raz głuche uderzenie, raz coś jakby przesunięcie. Nie trwały długo. Ale za każdym razem wchodziłem i coś leżało na podłodze. Czyli przedmiot musiał spaść dosłownie chwilę wcześniej albo tuż przed tym jak wchodziłem.


Odpowiedz
(@dziedzilia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 333

@Kasandra77 też chciałam zapytać o tę kwestię zdejmowania - czy to dotyczy tylko zdjęć po zmarłych, czy generalnie każdego obiektu który mógł naładować się czyjąś energią?


Odpowiedz
Wpisy: 457
(@nikodem71)
Połączone: 3 miesiące temu

To jest ważny detal - że słyszałeś dźwięk i zaraz potem zastawałeś przedmiot na podłodze. Czyli to nie było tak, że coś leżało od niepamiętnych czasów i po prostu nie zauważyłeś wcześniej. Masz jakieś pojęcie czy kamera to zarejestrowała? Czy kamera wtedy też działała?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celtyk)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 595

@Nikodem71 kamera działała. Ale jak oglądałem nagranie po pierwszym incydencie to zapis z tamtej godziny był dziwnie rozmazany, jakby coś zakłócało obraz. Nie zupełnie czarny ekran, ale obraz był nieczytelny przez kilka minut. Wcześniej takiego problemu nie było.


Odpowiedz
Wpisy: 645
(@prokop)
Połączone: 6 miesięcy temu

Rozmazany zapis to może być zwykły błąd karty pamięci albo problem z kompresją. Serio, takie rzeczy się zdarzają nawet z nowymi kamerami. Nie mówię że wykluczone, ale to za słaby dowód żeby od razu wiązać z zdjęciem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czeremcha)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 463

@Prokop właśnie to samo pomyślałam, ale z drugiej strony - jeśli wcześniej przez kilka dni wszystko działało bez zarzutu, a zakłócenie pojawiło się dokładnie w momencie gdy coś spadło, to jednak zastanawia. Nie mówię że to paranormalne, ale koincydencja jest dość precyzyjna.


Odpowiedz
Wpisy: 249
(@teodor50)
Połączone: 6 miesięcy temu

A czy nie jest tak, że jeśli cokolwiek emituje jakieś pole - energetyczne, elektromagnetyczne, cokolwiek - to właśnie mogłoby zakłócać nagranie? Czytałem gdzieś że zjawiska paranormalne często towarzyszą zaburzeniom elektrycznym.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@vinta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 457

@Teodor50 to prawda że o zakłóceniach elektroniki pisze się sporo w kontekście takich zjawisk, ale bym uważała z wyciąganiem zbyt szybkich wniosków. Bo to też może działać w drugą stronę - człowiek szuka wzorca i zaczyna łączyć rzeczy które niekoniecznie są połączone. Celtyk, a przed tym eksperymentem miałeś kiedykolwiek jakieś dziwne zdarzenia związane z tym zdjęciem?


Odpowiedz
(@celtyk)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 595

@Vinta nie, nic konkretnego. Trzymałem je w szufladzie, nawet na nie za często nie patrzyłem. Ale jak teraz myślę wstecz, to po tym jak je dostałem miałem przez jakiś czas dziwne sny. Nie pamiętam szczegółów, ale były nieprzyjemne. Nie łączyłem tego wtedy ze zdjęciem.


Odpowiedz
Wpisy: 149
(@sybilla)
Połączone: 3 miesiące temu

Dziwne sny po otrzymaniu zdjęcia - to jednak brzmi jakby coś się zaczęło od razu, tylko nie zwróciłeś uwagi. A te sny wróciły teraz, jak zdjęcie wisi w tym pokoju?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celtyk)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 595

@Sybilla właśnie o tym wspominałem wcześniej - nie sypiam najlepiej ostatnio. Czy to sny w sensie konkretne obrazy - ciężko powiedzieć, raczej budzę się z takim dziwnym uczuciem. Nie wiem jak to opisać inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 952
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

To uczucie po przebudzeniu, takie ciężkie bez wyraźnego powodu - to dość charakterystyczne przy kontakcie z obiektami które mają silny ładunek. Przynajmniej tak wynika z tego co czytałam. Ale Kasandra77 pewnie wie więcej na ten temat.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kasandra77)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 590

@Larkis tak, to jeden z sygnałów który traktuję poważnie. Ale Celtyk, mam konkretne pytanie - czy ten pokój gdzie wisi zdjęcie graniczy ze ścianą z sypialnią? Bo jeśli tak, to nawet śpiąc po drugiej stronie możesz być w polu oddziaływania.


Odpowiedz
(@celtyk)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 595

@Kasandra77 nie, sypialnia jest po drugiej stronie korytarza. Ale masz rację że powinienem był o tym pomyśleć. Nie wiem czy to cokolwiek zmienia, ale jednak to nie ta sama ściana.


Odpowiedz
Wpisy: 336
(@tamarka80)
Połączone: 3 miesiące temu

Zastanawiam sie czy ktoś nie powinienem spytać - a jak wyglądała ta twarz na zdjeciu? Bo pisałeś że była zniekształcona. Czy to bylo zniekształcenie które mogło powstać przy wywoływaniu kliszy, czy raczej coś co samo w sobie wyglądało niepokojąco? Bo stare zniszczone zdjęcia to jedna sprawa, ale są też takie gdzie cos jest nie tak od początku.


Odpowiedz
Wpisy: 336
(@tamarka80)
Połączone: 3 miesiące temu

No właśnie, bo stare zdjęcia miewają różne defekty - prześwietlenia, smugi od kliszy, znekształcenia przez czas. Ale jak pisałeś że ta twarz wyglada niepokojąco, to zastanawiam się czy to była twarz żywej osoby, czy może kogoś już nieżyjącego? Bo to robi ogromną różnice jeśli chodzi o to co mogło naładować to zdjęcie.


Odpowiedz
Wpisy: 595
Rozpoczynający temat
(@celtyk)
Połączone: 5 miesięcy temu

Szczerze to nie wiem kto jest na tym zdjęciu. Dostałem je w pudle razem z innymi starymi rzeczami po dalekim krewnym. Twarz jest rozmazana w sposób który nie wygląda jak zwykły defekt kliszy - bardziej jakby podczas wywoływania coś poszło nie tak, albo jakby ktoś się poruszył, ale reszta zdjęcia jest ostra. I właśnie ta ostrość otoczenia przy rozmytej twarzy jest dziwna.


Odpowiedz
Wpisy: 590
(@kasandra77)
Połączone: 3 tygodnie temu

To jest istotna informacja - że dostałeś je z rzeczami po kimś bliskim. Czy wiesz cokolwiek o tej osobie, tzn. czy miała jakiś związek z praktykami, czy może były jakieś trudne okoliczności śmierci? Pytam bo obiekty po takich osobach mogą nieść coś więcej niż zwykłe wspomnienie.


Odpowiedz
Wpisy: 457
(@nikodem71)
Połączone: 3 miesiące temu

Właśnie o to chodzi - proweniencja obiektu ma kluczowe znaczenie. Jeśli to rzeczy po kimś kto umarł w trudnych okolicznościach albo miał jakieś niezałatwione sprawy, to energia tego może być zupełnie inna niż przy normalnej pamiątce. Czakra serca takich przedmiotów, nazwijmy to tak umownie, potrafi być bardzo zaburzona.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@czeremcha)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 463

@Nikodem71 czakra serca przedmiotu - to ciekawe określenie, ale nie do końca rozumiem co masz na myśli. Przedmioty mają czakry?


Odpowiedz
(@nikodem71)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 457

@Czeremcha no, to skrót myślowy. Chodzi o to że obiekty absorbują energię emocjonalną tych którzy je posiadali, a szczególnie energię silnych przeżyć. To nie są czakry w dosłownym sensie, ale ładunek który tkwi w strukturze przedmiotu.


Odpowiedz
Wpisy: 350
(@macierzanka)
Połączone: 2 miesiące temu

A skąd krewny miał to zdjęcie? Celtyk pisałeś że dostałeś je w pudle z innymi rzeczami, ale czy wiesz czy ten krewny je przechowywał celowo czy może sam nie wiedział że to ma?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celtyk)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 595

@Macierzanka nie wiem. Pudło było pomieszane - były tam stare listy, jakieś bibeloty, zdjęcia rodzinne i to jedno. Nie wyglądało jakby było specjalnie schowane, ale też nie leżało wierchu. Gdzieś w środku. Krewny o ile wiem nie zajmował się niczym ezoterycznym, był raczej przyziemnym człowiekiem.


Odpowiedz
Wpisy: 149
(@sybilla)
Połączone: 3 miesiące temu

To że był przyziemny nie znaczy że nic go nie otaczało. Czasem takie rzeczy trafiają do ludzi którzy kompletnie nie zwracają uwagi, i właśnie dlatego mogą latami tkwić w pudle bez żadnej reakcji. Ale jak trafi do kogoś wrażliwszego, wszystko się zaczyna. Mam wrażenie że tutaj tak właśnie jest.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: