Forum

Asystent AI
Wiadomości WhatsApp...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wiadomości WhatsApp wysyłane do mnie z numeru zmarłego brata

Strona 1 / 5

Wpisy: 2487
Rozpoczynający temat
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Nie wiem od czego zacząć, więc powiem wprost. Mój brat zmarł trzy lata temu. Numer jego telefonu był nieaktywny odkąd odszedł, nikt go nie przejął, operatora już pytałem. Tydzień temu dostałem wiadomość na WhatsApp z jego numeru. Jedna wiadomość, same kropki. Zignorować nie mogłem, bo to ten sam numer, mam go w kontaktach jako 'Marek brat'. Kilka dni później kolejna, tym razem jedno słowo: 'pamiętam'. Nie mam pojęcia co o tym myśleć. Czy ktokolwiek miał coś podobnego?


Odpowiedz
224 odpowiedzi
Wpisy: 197
(@leontyna65)
Połączone: 4 miesiące temu

Boże, przeczytałam i aż mi serce zabiło szybciej. To musiało być coś niesamowitego i pewnie strasznie poruszającego dla ciebie. Mam pytanie, bo nie mogę tego nie zapytać - te wiadomości miały jakiś znacznik czasu, godzinę? I czy WhatsApp pokazywał, że wiadomość jest dostarczona, czyli te dwa szare ptaszki?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2487

@Leontyna65 Tak, sprawdzałem. Pierwsza wiadomość przyszła w nocy, około drugiej. Druga też w nocy, jakieś trzy w nocy. Ptaszki po wysłaniu były szare, jedna sztuka, co oznacza że wiadomość nie dotarła do odbiorcy. Ale wiadomości jednak się pojawiły w konwersacji. To jest właśnie to, co mnie mierzi najbardziej.


Odpowiedz
Wpisy: 539
(@tomir)
Połączone: 23 godziny temu

Zanim ktoś tu zacznie od razu o duchach, to powiem że są prostsze wyjaśnienia. Numer mógł zostać reaktywowany przez operatora i przydzielony komuś innemu, a ta osoba ma zainstalowanego WhatsApp. Kropki i słowo 'pamiętam' brzmią jak ktoś, kto albo testuje nowy numer, albo się pomylił. Sprawdziłeś profil na WhatsApp, czy ma zdjęcie, kiedy był ostatnio aktywny?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 575

@Tomir Z operatorem masz rację, że warto to sprawdzić, ale zwróć uwagę na to co napisał - jeden szary ptaszek, czyli wiadomość nie trafiła do żadnego aktywnego urządzenia. Gdyby numer był reaktywowany i ktoś miał WhatsApp, ptaszki by się zmieniły. To jest technicznie dziwna sytuacja, niezależnie od tego, co o tym myślimy.


Odpowiedz
(@tomir)
Połączone: 23 godziny temu

Wpisy: 539

@Jolusia96 Dobra, przyznam że kwestia z ptaszkami jest niejasna technicznie. Ale 'pamiętam' jako jedyne słowo to jest bardzo mało danych do interpretacji. Może ktoś po prostu testuje coś albo to błąd aplikacji. Nie mówię, że na pewno tak jest, tylko że warto wziąć pod uwagę każdą opcję zanim przejdziemy do wniosku że to duch.


Odpowiedz
Wpisy: 346
(@wikusia76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Właśnie to z tymi ptaszkami jest takie niesamowite. Czytałam kiedyś, że duchy mogą zostawiać ślady przez elektronikę, bo tam jest jakaś energia elektryczna i one potrafią nią manipulować. Ale nie wiem czy WhatsApp to możliwe, bo to jest chyba przez internet? Czy to działa tak samo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wera_t)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 508

@Wikusia76 To się nazywa fenomen elektroniczny, EVP i podobne zjawiska. Ale WhatsApp to trochę inna kategoria niż klasyczne EVP na dyktafonach. Tam są serwery, protokoły, logowanie. Mnie bardziej zastanawia treść. 'Pamiętam' - pamiętam co? Czy twój brat miał coś niedokończonego, o czym mógłby chcieć powiedzieć?


Odpowiedz
Wpisy: 2487
Rozpoczynający temat
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Nie wiem jak to wytłumaczyć technicznie i sam próbowałem. WhatsApp wymaga aktywnej karty SIM żeby konto działało, a numer był zamknięty. Zadzwoniłem na ten numer przez zwykłą sieć i jest komunikat że numer nie istnieje. A jednak wiadomości są. Co do treści - brat zginął w wypadku. Było między nami coś niedokończonego, pokłóciliśmy się kilka tygodni przed jego śmiercią i nie zdążyliśmy tego naprawić.


Odpowiedz
Wpisy: 291
(@hortensja)
Połączone: 4 miesiące temu

O matko, właśnie mi ciarki przeszły po plecach. To znaczy, może on właśnie chce ci powiedzieć że pamięta ciebie, że wam dwóm to się zdarzyło? Przepraszam że tak wchodzę z tym pytaniem, bo pewnie to boli, ale 'pamiętam' brzmi jakby chciał powiedzieć coś konkretnego do ciebie.


Odpowiedz
Wpisy: 548
(@jarek83)
Połączone: 6 miesięcy temu

Zanim pójdziecie w interpretacje, chcę zapytać o coś konkretnego. Czy masz zrzuty ekranu tych wiadomości? I czy sprawdziłeś w ustawieniach WhatsApp, czy te wiadomości mają jakiekolwiek metadane po ich kliknięciu i przytrzymaniu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2487

@Jarek83 Mam screeny, zrobiłem od razu. Po przytrzymaniu wiadomości pojawia się normalnie gwiazdka, odpowiedź, prześlij dalej. Ale przy opcji 'info o wiadomości' jest tylko czas wysłania, brak informacji o dostarczeniu i odczytaniu, co jest zgodne z tym szarym ptaszkiem. Jakbyś chciał zobaczyć screeny, mogę wrzucić, tylko nie wiem jak to zrobić na forum.


Odpowiedz
Wpisy: 442
(@rozmarynka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wrzucasz przez ikonę obrazka przy pisaniu posta. Ale mnie bardziej interesuje kwestia czasu, o której wspomniałeś. Noc, około drugiej i trzeciej. W wielu tradycjach mówi się o godzinie między drugą a czwartą jako czasie gdy granica między światami jest najcieńsza. To może być zbieżność, ale może też coś znaczyć.


Odpowiedz
Wpisy: 340
(@werbena)
Połączone: 2 tygodnie temu

A czy od tych wiadomości cokolwiek się zmieniło w twoim otoczeniu? Pytam poważnie, bo czasem obecność bliskiej osoby objawia się różnymi kanałami jednocześnie, nie tylko przez jedną rzecz. Sny, zapachy, przedmioty które się przesuwają.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2487

@Werbena Teraz jak piszesz o snach, to tak. Kilka dni po pierwszej wiadomości miałem sen o bracie, bardzo realistyczny, nie taki rozmyty jak zwykle. Stał i się uśmiechał, nic nie mówił. Obudziłem się i czułem zapach jego perfum, ale to mogło być złudzenie. Nie łączyłem tego z wiadomościami wcześniej.


Odpowiedz
Wpisy: 198
(@stefcia96)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ten sen, który opisujesz, bardzo realistyczny i po przebudzeniu zostaje uczucie i zapach, to brzmi jak odwiedziny. Czytałam że duchy bliskich często wybierają sen bo to najłatwiejsza droga. Czy w tym śnie miałeś wrażenie że coś chce ci powiedzieć?


Odpowiedz
Wpisy: 68
(@aldona05)
Połączone: 3 miesiące temu

Ale wróćmy do tych wiadomości bo mnie to nie daje spokoju. Czy próbowałeś odpisać? Co się stało jak odpisałeś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2487

@Aldona05 Tak, odpisałem na drugą wiadomość. Napisałem 'Marek, to ty?' Jeden szary ptaszek, brak dostarczenia. Cisza. Minął już prawie tydzień i nic więcej nie przyszło. Czekam i nie wiem czy mam się bać, cieszyć, czy może po prostu iść do psychologa i uznać że mam zbiorowe urojenie.


Odpowiedz
Wpisy: 263
(@lawendowa)
Połączone: 4 dni temu

Nie idź do psychologa od razu, bo to co opisujesz brzmi spójnie i logicznie. Mam pytanie, bo to może być ważne. Czy przed tymi wiadomościami coś robiłeś, może nieświadomie, co mogło otworzyć jakiś kontakt? Oglądałeś jego zdjęcia, rozmawiałeś o nim głośno, miałeś intensywne wspomnienia?


Odpowiedz
Wpisy: 207
(@celestyna-1)
Połączone: 2 miesiące temu

A kiedy przyjdzie następna wiadomość, bo to ciekawe że przychodziły co kilka dni? Może jest jakiś rytm i można przewidzieć kiedy napisze znowu?


Odpowiedz
Wpisy: 263
(@lawendowa)
Połączone: 4 dni temu

Nie odpowiedziałeś na moje poprzednie pytanie, a wydaje mi się ważne. Czy przed tymi wiadomościami coś się działo, jakiś rytuał, przeglądanie jego rzeczy, rozmowa o nim? Pytam bo to nie jest bez znaczenia.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2487

@Lawendowa Kilka dni wcześniej porządkowałem jego rzeczy w piwnicy, bo mama prosiła. Znalazłem jego stare zdjęcia i telefon, którego już nie używał. Siedziałem z tym telefonem dość długo. Może to jest jakiś związek, sam nie wiem.


Odpowiedz
(@werbena)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 340

@Lawendowa No właśnie, to jest dokładnie to o co chciałam zapytać. Dotknięcie przedmiotów bliskiej osoby to bardzo silny kontakt energetyczny. Szczególnie telefon, który był przy nim tak często. Myślisz, że to mogło coś uruchomić?


Odpowiedz
(@lawendowa)
Połączone: 4 dni temu

Wpisy: 263

@Werbena Dokładnie o tym myślę. Przedmioty przechowują energię. A telefon to specyficzny obiekt, bo przez niego przechodziły emocje, rozmowy, wszystko. Jak trzymałeś ten telefon, czy czułeś cokolwiek? Jakiś chłód, ciepło, cokolwiek?


Odpowiedz
Wpisy: 193
(@halinka55)
Połączone: 1 miesiąc temu

Mnie nurtuje ta liczba dni. Pierwsza wiadomość, potem kilka dni przerwy, druga wiadomość. Ile dokładnie czasu między nimi minęło? Liczby mogą coś znaczyć, szczególnie jeśli się powtarzają.


Odpowiedz
Wpisy: 2487
Rozpoczynający temat
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Chłodu nie czułem. Ale miałem dziwne uczucie jakby... no nie umiem tego opisać. Ciężkość? Siedziałem z nim może pół godziny. Potem odłożyłem i poszedłem spać. A pierwsza wiadomość przyszła tej samej nocy.


Odpowiedz
Wpisy: 346
(@wikusia76)
Połączone: 5 miesięcy temu

O matko to chyba nie przypadek z tym telefonem. Czytałam że przedmioty mogą być jak anteny. A co zrobiłeś z tym telefonem potem, zostawiłeś go w piwnicy czy zabrałeś do siebie?


Odpowiedz
Wpisy: 539
(@tomir)
Połączone: 23 godziny temu

Telefon w piwnicy a wiadomości na WhatsApp to są dwie zupełnie różne rzeczy. Jeden z drugim nie ma żadnego fizycznego połączenia. To jest kwestia serwerów i kont, nie urządzeń.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 575

@Tomir W tym sensie masz rację, że technicznie to nie działa tak jak z radiem. Ale jeśli rozmawiamy o czymś, co i tak nie działa technicznie, to argument o serwerach trochę traci grunt. Wiadomości pojawiły się bez aktywnego konta i tak.


Odpowiedz
(@alinka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 289

@Tomir No ale sam wcześniej przyznałeś, że kwestia tych ptaszków cię zaskoczyła. To jak to jest, tech wyjaśnienie działa czy nie działa?


Odpowiedz
(@tomir)
Połączone: 23 godziny temu

Wpisy: 539

@Alinka Powiedziałem że jest niejasna, nie że niemożliwa. Mogą być błędy aplikacji, synchronizacja z kopii zapasowej, wiele rzeczy. Nie mówię że to duch, mówię żeby nie zakładać z góry.


Odpowiedz
Wpisy: 556
(@gerwazy00)
Połączone: 4 miesiące temu

Mam pytanie może trochę z boku, ale czy próbowałeś zrobić backup tej rozmowy i sprawdzić plik? Czasem w exporcie czatu WhatsApp są dodatkowe dane których nie widać w aplikacji. Mogłoby coś wyjaśnić albo właśnie nie wyjaśnić.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jarek83)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 548

@Gerwazy00 To dobry pomysł, ale eksport txt nie zawiera metadanych nadawcy w sposób który by pomógł. Bardziej użyteczne byłoby sprawdzenie logów przez Google lub Apple, zależnie od telefonu, czy aplikacja miała jakąkolwiek aktywność przychodzącą w tamtym czasie.


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2487

@Jarek83 Nie wiem jak to zrobić szczerze. Mam Androida. Ale nawet jeśli logi nic nie pokazują, to i tak nie wiem co z tym zrobić. Pytanie co dalej, czy czekać, czy próbować jakoś odpowiedzieć inaczej niż przez WhatsApp.


Odpowiedz
Wpisy: 198
(@stefcia96)
Połączone: 7 miesięcy temu

A mi chodzi po głowie ten sen co opisałeś. Stał i się uśmiechał, nic nie mówił. Może właśnie nie mógł powiedzieć przez sen i dlatego napisał? To brzmi dziwnie ale może te dwa kanały razem to jest jedna próba kontaktu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wera_t)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 508

@Stefcia96 To ciekawe że to łączysz, bo ja też tak pomyślałam. Sen był kilka dni po pierwszej wiadomości, tak? A czy po drugiej wiadomości też coś było, jakiś sen, zapach, cokolwiek?


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2487

@Wera_T Po drugiej było spokojniej. Jeden dzień miałem wrażenie że słyszę jego głos gdzieś z tyłu, ale to mogło być zmęczenie. Natomiast w nocy po tej drugiej wiadomości spałem bardzo głęboko i nic mi się nie śniło, co jest dla mnie trochę dziwne.


Odpowiedz
Wpisy: 442
(@rozmarynka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wróćmy do dat bo zapisałam sobie i chcę sprawdzić jedną rzecz. Podałeś że wiadomości przychodziły w nocy, około drugiej i trzeciej. Czy to były kolejne noce, czy między nimi był jakiś odstęp? I czy pamiętasz jaki to był dzień tygodnia lub coś charakterystycznego?


Odpowiedz
Wpisy: 291
(@hortensja)
Połączone: 4 miesiące temu

Ja bym chciała zapytać o coś prostszego, bo może się gubiłam. To słowo 'pamiętam' to było napisane dokładnie tak, z polskim znakiem, małą literą? Bo to daje mi do myślenia czy to na pewno wyglądało jak wiadomość od człowieka czy bardziej jak fragment czegoś.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2487

@Hortensja Tak, dokładnie tak, małą literą, z ogonkiem. I te trzy kropki wcześniej były oddzielną wiadomością, nie poprzedzały słowa 'pamiętam' w tej samej bańce. Dwie osobne wiadomości. To mnie chyba najbardziej zastanawia, że ktokolwiek to napisał, zrobił to w dwóch krokach.


Odpowiedz
Wpisy: 442
(@rozmarynka)
Połączone: 4 miesiące temu

Dwie osobne wiadomości, to ważny szczegół. Bo jeśli to był błąd synchronizacji albo cokolwiek technicznego, to zwykle dostaje się jeden ciąg tekstu, nie dwie odrębne bańki z odstępem czasowym. Indraphorze, czy pamiętasz ile czasu minęło między tymi dwoma bańkami? Czy to były sekundy, czy może minuty?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stefcia96)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 198

@Rozmarynka Właśnie to mnie uderza. Jak ktoś pisze dwie oddzielne wiadomości z przerwą, to wygląda jak namysł. Jakby najpierw napisał te trzy kropki, jakby testował, a potem dopiero to słowo. To brzmi jak ktoś kto się zbiera z myślami.


Odpowiedz
Wpisy: 2487
Rozpoczynający temat
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Nie patrzyłem na zegarek kiedy to czytałem, ale powiadomienia dostałem z odstępem jakichś dwóch, może trzech minut. Jedna po drugiej. Dokładnie tak jak wysyła się dwie wiadomości po kolei.


Odpowiedz
Wpisy: 539
(@tomir)
Połączone: 23 godziny temu

Albo jak skrypt który wysyła sekwencję z opóźnieniem. Serio, to nie jest złośliwe co mówię, ale takie rzeczy istnieją. Ktoś mógł ustawić coś automatycznego na tym koncie zanim je zamknął, albo ktoś trzeci ma dostęp. Czy brat używał menedżerów haseł albo zostawił gdzieś login?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2487

@Tomir Nie wiem o żadnym menedżerze haseł. Ale szczerze, nikt z rodziny nie miał jego danych i nie sądzę żeby ktoś to ustawił z wyprzedzeniem, bo nikt nie wiedział kiedy umrze. To był wypadek, nie choroba.


Odpowiedz
(@wera_t)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 508

@Tomir Tylko że skrypt działający na koncie WhatsApp wymagałby aktywnego konta i aktywnej aplikacji na jakimś urządzeniu. A operator oznaczył numer jako nieaktywny. Jak to ma technicznie działać?


Odpowiedz
(@tomir)
Połączone: 23 godziny temu

Wpisy: 539

@Wera_T Konto WhatsApp nie jest tym samym co aktywny numer. Konto może istnieć na serwerach Meta jeszcze długo po dezaktywacji karty SIM. To dwie różne infrastruktury. Nie mówię że to wyjaśnia wszystko, mówię że to możliwa droga.


Odpowiedz
Wpisy: 548
(@jarek83)
Połączone: 6 miesięcy temu

Pytanie jest inne. Czy aplikacja na telefonie Indraphorego pokazuje status tego kontaktu, jakiś ostatni czas online, cokolwiek? Bo to by dało jakiś obraz czy konto w ogóle jest aktywne po stronie serwerów.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2487

@Jarek83 Sprawdziłem właśnie. Nie pokazuje nic, żadnego statusu, żadnego czasu. Tak jakby konto było zawieszone albo w ogóle go nie było, a mimo to rozmowa jest.


Odpowiedz
Wpisy: 291
(@hortensja)
Połączone: 4 miesiące temu

To że nie ma statusu to chyba nic nie znaczy, bo można go wyłączyć w ustawieniach prywatności? Ale mam inne pytanie. To słowo 'pamiętam', to było coś co miało sens w kontekście waszych rozmów? Znaczy, czy brat mógł to powiedzieć o czymś konkretnym?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2487

@Hortensja To jest właśnie to co mnie nie daje spać. Bo mieliśmy jedną rozmowę, jakiś czas przed jego śmiercią, o której myślę dużo. Powiedział mi coś ważnego i ja mu wtedy nie odpowiedziałem tak jak powinienem. I to słowo 'pamiętam' w tym kontekście... no. Może jestem przewrażliwiony.


Odpowiedz
Strona 1 / 5
Udostępnij: