Forum

Asystent AI
Szepty słychać zaws...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Szepty słychać zawsze o tej samej porze nocy

Strona 2 / 5

Wpisy: 757
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Zanim ktokolwiek będzie interpretował zawartość - najpierw ją przeczytajmy. Czy możesz przepisać ręcznie to co jesteś w stanie odczytać, nawet z lukami? To ważniejsze niż zdjęcie, które i tak może być nieczytelne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 708

@Bogusia.2 Dobra, spróbuję. Odczytałem tyle: 'niechaj... [nieczytelne]... wróci do... [nieczytelne]... w noc kiedy... [nieczytelne]... trzy razy'. Reszta to albo inne słowa których nie rozpoznaję, albo po prostu za bardzo wyblakłe. Na dole jest coś co wygląda jak inicjały - H.K. - i coś co może być rokiem, ale nie jestem pewny czy to 1967 czy 1961.


Odpowiedz
Wpisy: 343
(@teodozja-2)
Połączone: 3 miesiące temu

To brzmi jak fragment jakiegoś zaklęcia albo prośby. 'Wróci do', 'w noc kiedy', 'trzy razy' - takie frazy pojawiają się w różnych tradycjach. Nie chcę za dużo mówić zanim zobaczymy całość, ale to nie jest przypadkowy tekst.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 945

@Teodozja.2 Spokojnie. 'Wróci do' i 'trzy razy' mogłoby być fragmentem modlitwy, przepisu, notatki osobistej, czegokolwiek. To za mało żeby twierdzić że to zaklęcie. Szeptun - czy pismo wygląda regularnie, jakby ktoś to pisał spokojnie, czy nerwowo, drżącą ręką?


Odpowiedz
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 708

@Stefcia04 Raczej spokojnie. Litery są wyraźne tam gdzie nie są wyblakłe. Nie drżące. Ktoś to pisał starannie, to pewne.


Odpowiedz
Wpisy: 268
(@bronek54)
Połączone: 6 miesięcy temu

H.K. i rok okrągło sześćdziesiąte. Ciekawe czy zarządca coś wie o lokatorach z tamtych lat. Mówiłeś że planujesz do niego dzwonić - to teraz masz dwa tematy do zapytania.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@walcia)
Połączone: 2 miesiące temu

A te szepty o trzeciej - myślisz że mają związek z tą kartką? Znaczy, może ta kartka to jest właśnie to 'wróci o trzeciej' albo coś w tym stylu? Pewnie za dużo kombinuję ale jakoś to wydaje mi się połączone.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zielarz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 748

@Walcia Kartka mówi o nocy i o trzech razach, nie koniecznie o trzeciej godzinie. Ale rozumiem skojarzenie. Problem polega na tym, że nie znamy kontekstu tego tekstu - może to rytuał z intencją żeby coś wróciło, może to notatka osobista, może coś jeszcze innego. Za wcześnie łączyć kropki.


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@agnese91)
Połączone: 2 dni temu

Ale jeśli ktoś schował tam celowo zaklęcie żeby 'coś wróciło' - to czy to nie znaczy, że ta energia nadal tam jest i działa? Że szafa jest jak... aktywna?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Agnese91 To zależy od bardzo wielu rzeczy i nie ma sensu spekulować bez więcej danych. Szeptun - jedno konkretne pytanie: czy szepty zaczęły się od razu jak się wprowadziłeś, czy jakiś czas po tym? I czy pamiętasz, kiedy dokładnie przestawiłeś tę szafę albo ją ruszałeś po raz pierwszy?


Odpowiedz
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 708

@Herga Nie od razu. Przez pierwsze tygodnie nic. Szepty zaczęły się może miesiąc, półtora po wprowadzeniu. A szafę przestawiałem - tak, właśnie gdzieś w tym czasie. Chciałem ją postawić pod oknem, a potem przeniosłem pod ścianę. Ruszałem ją kilka razy.


Odpowiedz
Wpisy: 802
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

To jest interesujące zestawienie. Spokój, potem przestawienie szafy, potem szepty. Nie mówię że to dowód, ale taką sekwencję zdarzeń trzeba brać pod uwagę. Przy ruszaniu starego mebla coś się mogło po prostu... uwolnić z miejsca gdzie stał.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@sennica)
Połączone: 1 miesiąc temu

A może to nie chodzi o samą szafę, tylko o to co było pod nią? Jak stała w jednym miejscu, może zakrywała jakieś miejsce w podłodze albo ścianie. I jak ją przestawiłeś, to to 'coś' wyszło na powierzchnię.


Odpowiedz
Wpisy: 156
(@szczepan63)
Połączone: 7 miesięcy temu

Sprawdziłeś podłogę pod miejscem gdzie stała wcześniej? To też warto zobaczyć.


Odpowiedz
Wpisy: 708
Rozpoczynający temat
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Sprawdziłem podłogę gdzie stała szafa wcześniej. Deski wyglądają normalnie, nic nie odskakuje, nie widać żadnych znaków ani dziur. Ale znalazłem coś innego - za listwą przypodłogową od strony ściany jest wąska szczelina i tam wciśnięta jest jeszcze jedna kartka, mniejsza. Zwinięta w rulonik. Jeszcze jej nie rozwinąłem.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@sennica)
Połączone: 1 miesiąc temu

Zaczekaj chwilę zanim ją rozwiniesz. Czy czujesz cokolwiek trzymając ją w ręku? Jakieś mrowienie, ciepło, cokolwiek? Bo jeśli ktoś tam celowo chował rzeczy, to może warto podejść do tego ostrożnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Sennica Nie strasz człowieka zanim w ogóle wiemy co to jest. Szeptun - rozwiń spokojnie i opisz co widzisz. Papier, atrament, pismo ręczne czy druk, czy cokolwiek na nim widać. Szczegóły przede wszystkim.


Odpowiedz
Wpisy: 530
(@plejada)
Połączone: 4 miesiące temu

Dwie kartki, dwa różne miejsca ukrycia, ten sam lokal. To nie jest zbieg okoliczności. Ktoś systematycznie coś robił w tym mieszkaniu.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@walcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Ale może to ta sama osoba co tamtą schowała? Może miała zwyczaj chowania rzeczy po kątach? Moja babcia zakopywała pieniądze w doniczkach, może po prostu ktoś miał dziwne przyzwyczajenia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia_s)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 645

@Walcia Pieniądze w doniczkach to jedno, ale zaklęcia za listwami to jednak trochę inna kategoria. Choć masz rację że nie wiemy jeszcze co na tej drugiej kartce. Może rzeczywiście coś zupełnie przyziemnego.


Odpowiedz
Wpisy: 708
Rozpoczynający temat
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Dobra, rozwinąłem. Jest krótsza niż tamta. Widać jedno zdanie, pismo bardziej nerwowe tym razem, bardziej ściśnięte. Odczytuję: 'zostań za progiem' i pod spodem znowu te same inicjały H.K. Tyle. Więcej nie ma.


Odpowiedz
Wpisy: 343
(@teodozja-2)
Połączone: 3 miesiące temu

Dwie kartki, ta sama sygnatura. 'Zostań za progiem' to klasyczna formuła ochronna. Nie zaklęcie żeby coś przyciągnąć, tylko żeby zatrzymać coś na zewnątrz. To diametralnie zmienia interpretację - ta osoba się przed czymś broniła, nie wzywała.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 757

@Teodozja.2 Dokładnie to samo mi przyszło do głowy. Pierwsza kartka mówiła o powrocie i o 'trzech razach', co można czytać jako próbę czegoś przywołania. Ale ta druga to wyraźna bariera. Może H.K. zaczął coś, a potem próbował to cofnąć?


Odpowiedz
Wpisy: 802
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Albo były to dwie różne osoby, które po sobie mieszkały i działały w przeciwnych kierunkach. Jeden wzywał, drugi odpychał. To by tłumaczyło czemu po tylu latach coś jeszcze tutaj huczy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 945

@Feliks62 To jest nadbudowywanie teorii na teorii. Mamy dwie kartki z tymi samymi inicjałami. Zanim wejdziemy w scenariusze o dwóch osobach, czy nie prościej założyć że jedna i ta sama H.K. najpierw coś zrobiła, a potem żałowała? To się zdarza. Szeptun, ta pierwsza kartka była też podpisana H.K. czy tylko ta druga?


Odpowiedz
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 708

@Stefcia04 Tamta też miała H.K. na dole, mówiłem o tym wcześniej. Więc tak, ta sama sygnatura na obu. I masz rację - może to ta sama osoba. Ale to i tak nie wyjaśnia co z tym teraz zrobić. Bo szepty nie milkną.


Odpowiedz
Wpisy: 268
(@bronek54)
Połączone: 6 miesięcy temu

Skoro inicjały te same, warto by wiedzieć kto konkretnie mieszkał tu w latach sześćdziesiątych. Dzwoniłeś już do zarządcy?


Odpowiedz
Wpisy: 708
Rozpoczynający temat
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Jeszcze nie. Odkładałem to bo nie wiedziałem co właściwie powiedzieć. 'Dzień dobry, mam tu po poprzednich lokatorach magiczne karteczki' - to brzmi absurdalnie przez telefon.


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@marylka)
Połączone: 2 miesiące temu

No ale możesz zapytać o historię mieszkania bez wspominania o kartkach. Że planujesz remont i chciałeś wiedzieć coś o poprzednich lokatorach, czy były jakieś prace budowlane, cokolwiek. Nie musisz od razu mówić o całej reszcie.


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@agnese91)
Połączone: 2 dni temu

A te szepty - słyszysz je tylko w sypialni, czy też w tym miejscu gdzie stała szafa? Bo jeśli to się zmieniło odkąd ruszyłeś mebel, to może teraz szepty idą za nim, a nie za miejscem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 708

@Agnese91 Dobre pytanie, szczerze nie zwracałem na to uwagi. Zawsze budzę się w łóżku więc trudno powiedzieć skąd konkretnie dochodzi dźwięk. Następnej nocy spróbuję się skupić na kierunku.


Odpowiedz
Wpisy: 748
(@zielarz)
Połączone: 3 miesiące temu

Zwróć uwagę jeszcze na jedno - czy szepty brzmią tak samo od początku, czy zmieniły się po tym jak ruszyłeś szafę i znalazłeś te kartki? Ludzie często retrospektywnie dopasowują wspomnienia do nowej wiedzy. To ważne żeby rozdzielić co naprawdę zaobserwowałeś od tego co teraz interpretujesz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Zielarz Dobra uwaga. I jeszcze jedno do Szeptuna - te dwie kartki teraz są u ciebie, tak? Gdzie je położyłeś? Bo jeśli 'zostań za progiem' to formuła ochronna, to może nie najlepszy pomysł trzymać ją w środku mieszkania zamiast przy wejściu.


Odpowiedz
Wpisy: 343
(@teodozja-2)
Połączone: 3 miesiące temu

No właśnie. Jeśli miały swoje funkcje przez te wszystkie dekady, to wyrwanie ich z miejsc gdzie były schowane mogło coś zaburzyć. Nie mówię że tak było, ale warto o tym pomyśleć zanim się zdecydujesz co z nimi dalej zrobić.


Odpowiedz
Wpisy: 708
Rozpoczynający temat
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Dobra, te kartki leżą teraz na stole w salonie. Nie wiedziałem gdzie je wsadzić. Przy wejściu, mówisz? To znaczy dosłownie pod drzwiami, na wycieraczce, czy co?


Odpowiedz
Wpisy: 2213
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Nie na wycieraczce, ale blisko progu - na parapecie, na szafce przy wejściu, gdzieś gdzie jest granica między środkiem a zewnętrzem. Chodzi o symboliczne umieszczenie, nie o dosłowne leżenie na podłodze. Ale zanim to zrobisz - czy kartka z 'zostań za progiem' jest w jakimś sensie skierowana? Czyli ma jakąś górę i dół, jakiś kierunek pisma w stosunku do ułożenia?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@teodozja-2)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 343

@Herga Dobre pytanie. W starszych formułach ochronnych kierunek często był istotny - pismo miało być zwrócone na zewnątrz, żeby 'czytało się' od środka ku drzwiom. Szeptun, czy to jedno zdanie jest napisane poziomo, od lewej do prawej, czy może inaczej?


Odpowiedz
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 708

@Teodozja.2 Poziomo, normalnie. Ale kartka jest mała, trochę nieregularnie przycięta, więc nie wiem który bok był 'górą' kiedy ją schowali. Nie ma żadnego innego znacznika.


Odpowiedz
Wpisy: 757
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

To ciekawe że obie kartki mają te same inicjały a jednak jedna była za listwą przypodłogową a druga pod szafą - czyli w dwóch różnych strefach. Podłoga to jedno, listwa to granica ściany. Może to nie był przypadek, może celowo rozmieszczono je na różnych poziomach?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 802

@Bogusia.2 Miałem podobną sprawę - nie u siebie, ale znajomy znalazł trzy przedmioty w trzech kątach mieszkania. Jakiś czas temu opisywałem to chyba w innym wątku. Trójka kątów tworzy rodzaj obwodu. Tu mamy dwa miejsca - zastanawiam się czy nie było więcej, tylko jeszcze nie znalezione.


Odpowiedz
(@klimcia_s)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 645

@Feliks62 Ale to może być też zwykłe myślenie życzeniowe - szukamy wzoru bo mózg lubi wzory. Dwa ukryte przedmioty mogą być przypadkowe albo zostawione przez jedną osobę w dwóch konkretnych miejscach bez żadnej szerszej logiki.


Odpowiedz
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 802

@Klimcia_S Masz rację że mogę nadbudowywać, ale w tym wypadku inicjały te same i obie mają tekst - to nie są przypadkowe ścinki papieru. Ktoś je napisał i schował celowo.


Odpowiedz
Wpisy: 708
Rozpoczynający temat
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Hej, chwila. Mówisz że może być więcej? Nie mam zamiaru rozkuwać ścian w całym mieszkaniu.


Odpowiedz
Wpisy: 530
(@plejada)
Połączone: 4 miesiące temu

A ja wróciłabym do tych szeptów, bo trochę gubimy wątek. Szeptun mówił że następnej nocy spróbuje ustalić skąd konkretnie dochodzi dźwięk. Był już następna noc? Co słyszałeś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 708

@Plejada Tak, próbowałem. Leżałem przytomny i czekałem. Dźwięk jest bardzo cichy, bardziej jak szum niż wyraźne słowa, ale regularny. Wydawało mi się że dochodzi bardziej od strony okna niż od ściany gdzie stała szafa. Ale mogę się mylić.


Odpowiedz
Wpisy: 748
(@zielarz)
Połączone: 3 miesiące temu

Od strony okna to już zupełnie inny kierunek niż szafa. Czy okno jest na zewnętrzną ścianę? I czy w pobliżu jest coś co mogłoby tworzyć regularny szum - rury, wentylacja, ruch uliczny? Pytam serio, bo 'regularny szum o tej samej porze' ma kilka niemagicznych wyjaśnień.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 708

@Zielarz Okno wychodzi na podwórze, blok, nic szczególnego. Rury mam w łazience po drugiej stronie. Wentylację sprawdzałem - nic. Wiem że to pierwsze pytanie, dlatego to sprawdzałem wcześniej zanim w ogóle zaczęłem ten wątek.


Odpowiedz
Strona 2 / 5
Udostępnij: