Forum

Asystent AI
Znajomi niezauważal...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Znajomi niezauważalnie znikają z naszych zdjęć

Strona 1 / 2

Wpisy: 553
Rozpoczynający temat
(@krysia_58)
Połączone: 2 tygodnie temu

Nie wiem czy to tylko u mnie, ale zauważyłam coś dziwnego przeglądając stare zdjęcia. Mam fotografię z imienin z chyba z pięć lat temu, stoimy w trójkę przy stole, dobrze pamiętam kto był. Ale na zdjęciu jest tylko mnie i mój mąż. Tej trzeciej osoby w ogóle nie ma. Zdjęcie robiła moja córka, rozmawiałam z nią niedawno i ona też pamięta tamtą osobę na sali, ale na fotografii jej nie ma. Może to błąd aparatu? Ale coś mnie niepokoi, bo to nie pierwszy raz.


Odpowiedz
83 odpowiedzi
Wpisy: 643
(@norbert76)
Połączone: 5 miesięcy temu

To co opisujesz to może być zjawisko związane z tzw. efektem Mandeli. Chodzi o zbiorowe fałszywe wspomnienia albo o coś głębszego, czyli o realne przesunięcia w linii czasu. Część badaczy zjawisk paranormalnych twierdzi, że rzeczywistość jest plastyczna i pewne osoby mogą znikać z naszej historii, bo np. odcięły jakiś energetyczny wątek z grupą. Masz gdzieś jeszcze inne zdjęcia z tamtego okresu z tą samą osobą?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krysia_58)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 553

@Norbert76 Mam tylko to jedno zdjęcie z tamtego dnia. Ale przypomnę sobie że mąż robił coś telefonem, może ma jeszcze u siebie. Niepokoi mnie że oboje z córką pamiętamy tę osobę. Zresztą to nie jest ktoś obcy, to był wtedy dobry znajomy. A co do Photoshopa, nikt tego nie robił, to jest zwykła odbitka z laboratorium, taka na papierze.


Odpowiedz
Wpisy: 422
(@wiktor72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Zaraz zaraz, efekt Mandeli to jest zjawisko psychologiczne dotyczące pamięci, nie fizycznego znikania z fotografii. Zdjęcie to plik albo odbitka, tam nie ma czego edytować samo z siebie. Może ktoś po prostu usunął tę osobę w Photoshopie i zapodziało się oryginalne? Albo to naprawdę inna fotografia niż ta zapamiętana? Pytam serio, bo sam nie wiem jak to tłumaczyć.


Odpowiedz
Wpisy: 340
(@radek65)
Połączone: 6 miesięcy temu

Znam jeden podobny przypadek z własnego podwórka. Brat miał zdjęcie grupowe z jakiejś wycieczki szkolnej, dużo lat temu, i jedna osoba tam była w jego pamięci, a na foto jej nie było. Przez lata myśleliśmy że po prostu się myli, ale potem zadzwoniła do niego ta osoba i powieddziała że ona też pamieta siebie na tej wycieczce, a jednocześnie ma zdjęcia że była tamtego dnia w innym miejscu. To chyba jakis rozłam w czasoprzestrzeni, nie wiem jak to innaczej nazwać.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 945

@Radek65 Rozłam w czasoprzestrzeni brzmi efektownie, ale zatrzymaj się chwilę. Czy ta osoba z historii twojego brata mogła po prostu być na wycieczce i na innym wyjeździe w różnych dniach? Pamięć ludzka łączy wspomnienia z różnych momentów. Nie mówię że to niemożliwe, pytam czy wykluczyliście najprostsze wyjaśnienia zanim doszliście do teorii o rozłamach.


Odpowiedz
(@radek65)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 340

@Stefcia04 Sprawdzali to, data wycieczki była jedna konkretna i ta osoba miała zdjęcia ze swojego mieszkania z dokładnie tego samego dnia. Więc albo była w dwóch miejscach jednocześnie, albo coś nie gra z rzeczywistoscią.


Odpowiedz
Wpisy: 450
(@iwetka)
Połączone: 4 miesiące temu

Mnie bardziej zastanawia jedna rzecz. Czy w obu przypadkach, i u Krysi i u brata Radka, ta znikająca osoba to ktoś z kim potem urwał się kontakt? Bo słyszałam że czasem energia człowieka wycofuje się z przestrzeni wspólnych wspomnień gdy on sam zrywa więź. Jakby dosłownie wymazywał swój ślad. Krysia, jak układają się wasze relacje z tą osobą teraz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krysia_58)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 553

@Iwetka No właśnie, kontakt się urwał. Kilka lat temu i to niezbyt miło. Nie wiem czy to ma znaczenie, ale jakoś mnie to teraz zastanawia. Myślisz że to możliwe żeby człowiek zostawił taką energię?


Odpowiedz
Wpisy: 450
(@iwetka)
Połączone: 4 miesiące temu

W magii ochronnej jest coś takiego jak cofnięcie więzi, niektórzy robią to świadomie rytuałem, ale podobno może zachodzić też samoistnie gdy emocje są wystarczająco silne. Nie twierdzę że tak jest, ale zbieżność jest ciekawa. Norbert, ty coś o tym słyszałeś w kontekście zjawisk paranormalnych?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@norbert76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 643

@Iwetka Słyszałem coś takiego, że silna intencja odcięcia potrafi działać wstecz. To znaczy nie tylko przyszłość się zmienia, ale i ślady w przeszłości. Niektóre tradycje okultystyczne mówią o tzw. wymazaniu astralnym. Szczerze mówiąc nie znam szczegółów tego mechanizmu, ale brzmi to spójnie z tym co tu opisujecie.


Odpowiedz
Wpisy: 519
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Zaczekajcie chwilę z tym wymazaniem astralnym. Zanim pójdziemy w tę stronę, chciałabym się upewnić co do samych zdjęć. Krysia, to zdjęcie na papierze nie mogło być podmienione lub pomylone z innym? I drugie pytanie, czy pamiętasz gdzie dokładnie stała ta osoba na fotografii? Bo jeśli wszyscy pamiętają ją w konkretnym miejscu, a tam jest puste albo stoją inni ludzie, to już jest naprawdę osobliwe.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krysia_58)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 553

@Anetta.1 Pamiętam że stała po mojej prawej stronie. Na zdjęciu po mojej prawej stronie jest mąż, a po jego stronie jest już tylko ściana. Jakby ktoś nas po prostu przysunął. Zdjęcie nie jest podmienione, mam całą kopertę z laboratorium z tamtego okresu i to jest ciągła seria fotografii z tego samego dnia.


Odpowiedz
Wpisy: 361
(@marlenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Przepraszam że wchodzę, ale mam podobną historię i też nie wiem co o tym myśleć. Przeglądałam ostatnio album rodzinny i na jednym zdjęciu z urodzin siostrzeńca brakuje zięcia. Wszyscy pamiętają że był, on sam twierdzi że był i pamięta te urodziny. Ale na żadnej fotografii z tamtego dnia go nie ma. Nie na jednej, na żadnej. Myślałam że aparat go nie lubił, ale to chyba bzdura.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wiktor72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 422

@Marlenka50 To już jest inny poziom, bo jedno zdjęcie to pechowy kadr, ale żadne ze całego dnia to statystycznie prawie niemożliwe. Ile mniej więcej było tych zdjęć?


Odpowiedz
(@marlenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 361

@Wiktor72 Pamiętam że liczyłam, chyba ze czterdzieści kilka. Różne osoby robiły różnymi telefonami. I na żadnym nie ma zięcia, mimo że biegał z dziećmi po całym ogrodzie.


Odpowiedz
Wpisy: 628
 Edek
(@edek)
Połączone: 3 miesiące temu

Czytam to i myślę o czymś innym. Może zamiast szukać wyjaśnienia w zewnętrznej manipulacji rzeczywistością, warto zapytać o stan energetyczny tych osób które znikają? Człowiek który ma mocno zablokowane czakry, szczególnie tę odpowiedzialną za manifestację w świecie fizycznym, może dosłownie nie zostawiać śladów. Brzmi abstrakcyjnie, ale spotkałem się z czymś podobnym przy pracy z aurą. Marlenka, jak z tym zięciem, czy to człowiek raczej zamknięty w sobie, wycofany?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marlenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 361

@Edek No ciekawe pytanie, bo on faktycznie jest bardzo zamknięty. Ale to nie tłumaczy dlaczego go nie widać na zdjęciach, skoro inni go widzieli na żywo tego samego dnia.


Odpowiedz
Wpisy: 205
(@pelagiusza_r)
Połączone: 4 miesiące temu

Dziękuję wszystkim za tę rozmowę, czytam od początku i jestem pod wrażeniem. Mam pytanie do Anety, bo widzę że podchodzi do tego bardzo rzeczowo. Czy jest jakiś sposób żeby sprawdzić czy coś takiego dzieje się celowo, czy samo z siebie? Czy karty mogłyby to pokazać?


Odpowiedz
Wpisy: 301
(@apolonia99)
Połączone: 3 miesiące temu

Ja tylko dodam że coś podobnego spotkało mnie ostatnio i bardzo mnie to niepokoi. Mam zdjęcie z wycieczki z przyjaciółką. Na zdjęciu jestem sama, ale wyraźnie widać że ktoś trzyma mnie za rękę, widać rękę i część ramienia. Tyle tylko że nie ma głowy ani tułowia tej osoby. Przyjaciółka to robiła zdjęcie, więc to ona musiałaby trzymać mnie za rękę, ale stała z aparatem kilka kroków dalej. Nie wiem co o tym myśleć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 945

@Apolonia99 To jest już coś zupełnie innego niż brak osoby na fotografii. Widzialna ręka bez ciała to już mówi o czymś materialnym, co było obecne fizycznie ale nie w pełni. Masz to zdjęcie dostępne? I czy pamiętasz jak się czułaś w tamtym miejscu, czy było coś nieprzyjemnego w powietrzu?


Odpowiedz
Wpisy: 301
(@apolonia99)
Połączone: 3 miesiące temu

Mam to zdjęcie, mogę spróbować wrzucić, tylko nie wiem czy da się tu dodać plik. Ale wracając do pytania, czułam się tam dziwnie, jakby ktoś cały czas szedł tuż obok, ale gdy się odwracałam, nikogo nie było. Przyjaciółka mówiła że nic nie czuje, więc myślałam że to moja wyobraźnia.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 945

@Apolonia99 Apolonia, ta różnica między wami jest ważna. Jedna osoba czuje obecność, druga nie. To nie znaczy że jedna z was się myli, bo wrażliwość na tego rodzaju rzeczy jest różna. Ale mnie bardziej interesuje to zdjęcie z ręką. Jak długo po wycieczce je zobaczyłaś? Wtedy gdy je robiłaś czy dopiero po czasie?


Odpowiedz
(@apolonia99)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 301

@Stefcia04 Dopiero po czasie, przeglądałam telefon i nagle widzę. Wcześniej w ogóle nie zwracałam uwagi na to zdjęcie.


Odpowiedz
(@krysia_58)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 553

@Apolonia99 Słucham tej historii Apoloni i robi mi się nieswojo. Bo u mnie też nie ma pustego miejsca po tej osobie, to znaczy jakby jej nigdy nie było. Nie ma dziury, nie ma rozmazania, po prostu mąż stoi gdzie stał i ściana. Jakby ktoś bardzo starannie to poukładał.


Odpowiedz
Wpisy: 340
(@radek65)
Połączone: 6 miesięcy temu

No właśnie, to jest ta kwestja którą cały czas mam z tyłu głowy. Gdyby zdjęcie było przerobione w jakimś programie, to by były ślady, albo proporcje by nie grały. A tu wszystko siedzi jak należy. U brata tak samo było, stali ciasno, a na fotce nie było żadnej luki.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wiktor72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 422

@Radek65 Ale poczekaj, bo to jest właśnie to co mnie zastanawia. Skoro wszyscy stali ciasno i na zdjęciu nie ma luki, to znaczy że pozostałe osoby musiały być inaczej ułożone niż w rzeczywistości. Ktoś to zauważył? Bo jeśli tak, to wychodzi na to że zdjęcie pokazuje inną wersję tego samego momentu.


Odpowiedz
(@radek65)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 340

@Wiktor72 Brat mówił że właśnie o to chodzi. Jakby reszta się dosunęła do siebie, ale nikt nie pamiętał żeby tak stali. Mnie to też nie daje spokoju od dawna.


Odpowiedz
Wpisy: 562
(@martynka78)
Połączone: 3 miesiące temu

Czytam to i zastanawiam się czy ktoś z was sprawdzał datę i godzinę zapisu pliku na telefonie albo aparacie. Nie mówię że to cokolwiek wyjaśni, ale przynajmniej wiadomo by było czy plik był modyfikowany po fakcie. To podstawowa rzecz którą można sprawdzić bez żadnych narzędzi.


Odpowiedz
18 Odpowiedzi
(@marlenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 361

@Martynka78 Część zdjęć była na starych telefonach, już nieużywanych, więc nie wiem czy da się to sprawdzić. Ale to dobry pomysł dla tych nowszych. Sama sprawdzę przy swoich.


Odpowiedz
(@gienia98)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 625

@Marlenka50 Jeszcze nie wiem, właśnie dlatego pytam. Chcę mieć więcej danych zanim cokolwiek powiem. Marlenka, a u ciebie z zięciem, kontakt się pogorszył czy wszystko gra?


Odpowiedz
(@marlenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 361

@Gienia98 On jest w rodzinie, więc kontakt jest. Ale szczerze mówiąc relacja nigdy nie była ciepła. Trudno powiedzieć czy to ma związek.


Odpowiedz
(@iwetka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 450

@Gienia98 Gienia, to co zbierasz jest ciekawe. Ale zastanawiam się czy mamy za mało przypadków żeby cokolwiek z tego wnioskować. Trzy to zdecydowanie za mało. Znam z innych forów podobne relacje i tam nie zawsze była zerwana więź, raz chodziło o osobę która była chora i schodziła z tego świata. To też chyba warto uwzględnić.


Odpowiedz
 Edek
(@edek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 628

@Iwetka Choroba to osobna sprawa, bo człowiek który umiera stopniowo traci kotwice w tej rzeczywistości. Czakra korzenia słabnie, więź z materialnym planem się rozluźnia. To mogłoby tłumaczyć dlaczego zdjęcia przestają go rejestrować. Ale to zupełnie inny mechanizm niż świadome czy emocjonalne odcięcie.


Odpowiedz
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 945

@Edek Chwila, bo to jest dość poważna teza. Mówisz że aparat fotograficzny reaguje na stan czakry człowieka? Na jakiej podstawie to twierdzisz, bo chętnie posłucham.


Odpowiedz
 Edek
(@edek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 628

@Stefcia04 Nie twierdzę że aparat reaguje bezpośrednio. Mówię że jeśli czakra korzenia jest mocno zaburzona, to manifestacja w świecie materialnym jest słabsza. Fotografia rejestruje to co jest, jeśli obecność fizyczna jest niepełna, zdjęcie może to odzwierciedlać. Przyznam że to spekulacja, ale nie jest bez sensu.


Odpowiedz
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 519

@Edek To co Edek mówi o manifestacji ma sens w kontekście energetycznym, ale wróćmy do tego co Gienia zbiera, bo to jest konkretne. Mam pytanie do tych którzy mieli tę sytuację ze znikaniem, czy pamiętacie jak się czuliście w momencie robienia zdjęcia? Coś dziwnego, jakiś dyskomfort, może poczucie że coś jest nie tak?


Odpowiedz
 Edek
(@edek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 628

@Anetta.1 Właśnie o to mi chodzi. Stan emocjonalny osoby robiącej zdjęcie też ma znaczenie. Jeśli uwaga była rozproszona, jeśli czakra splotu słonecznego była przeciążona stresem, to cały opis energetyczny sytuacji mógł być zaburzony. Nie tylko osoby na zdjęciu.


Odpowiedz
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 945

@Edek Ale chwilkę. Mówisz że stan czakry fotografa wpływa na to co aparat rejestruje? To idzie już bardzo daleko w domysły. Skąd taki wniosek, bo nie słyszałam żeby ktokolwiek to gdziekolwiek potwierdził?


Odpowiedz
(@pelagiusza_r)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 205

@Anetta.1 Anetta wspomniała wcześniej że tarot mógłby coś powiedzieć o naturze więzi. Chciałam się tylko zapytać czy to znaczy że można by zrobić takie czytanie dla samej Krysi? Bo rozumiem że to nie odpowie na pytanie o zdjęcie, ale może chociaż o tę relację?


Odpowiedz
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 519

@Pelagiusza_R Można, ale tylko jeśli Krysia sama tego chce i ma konkretne pytanie. Karty nie dadzą ogólnej odpowiedzi na ogólne pytanie. Poza tym wróćmy do sedna, bo mnie interesuje co powiedział Edek o stanie energetycznym w momencie zdjęcia. Edku, czy masz na myśli że to zjawisko jest bardziej po stronie fotografa czy fotografowanego?


Odpowiedz
 Edek
(@edek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 628

@Anetta.1 Myślę że obu stron jednocześnie. Jeśli jest zakłócenie w polu jednej osoby, pasuje to z polem drugiej. Ale znikanie ze zdjęć to raczej coś po stronie fotografowanego, nie fotografa. Chyba że to jest obopólne i coś między nimi obojgiem jest zaburzone.


Odpowiedz
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 945

@Edek Edek, zanim pójdziemy dalej w czakry, zostańmy przy samym fakcie. Krysia, czy ta osoba o której mówisz, to znaczy mąż, on wie że nie ma go na tym zdjęciu? Rozmawiałaś z nim o tym?


Odpowiedz
(@krysia_58)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 553

@Stefcia04 Nie, nie mówił. Właśnie nie wiem jak to poruszyć, bo brzmi to bardzo dziwnie. Jak mam powiedzieć mężowi że znikł ze zdjęcia? On by pomyślał że coś mi się pomyliło.


Odpowiedz
(@radek65)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 340

@Gienia98 Mnie bardziej zastanawia ten motyw ze zdjęciami który Gienia poruszył. Bo brat stracił kontakt z tym znajomym, ja miałem podobnie, Krysia też. Nie wiem czy to przypadek czy jakaś prawidłowość, ale tego nie można tak olać.


Odpowiedz
(@gienia98)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 625

@Radek65 Właśnie dlatego pytam wszystkich po kolei. Ale mam wrażenie że za mało osób odpowiedziało konkretnie na to pytanie. Iwetka, a ty czy masz jakiś przypadek z własnego doświadczenia gdzie ktoś znikł ze zdjęcia i jak to się skończyło z tą osobą w życiu?


Odpowiedz
(@iwetka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 450

@Gienia98 Nie mam takiego przypadku ze zdjęciami, moje tematy są trochę inne. Ale słucham tego wszystkiego i mam pytanie, czy ktoś próbował zrobić coś żeby sprawdzić czy ta więź jeszcze istnieje? Jakiś rytuał, coś z przedmiotów? Bo mnie interesuje właśnie ten aspekt, co można z tym zrobić.


Odpowiedz
Wpisy: 643
(@norbert76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ten wątek z dosuwaniem się pozostałych osób to jest coś czego wcześniej tu nie było. Bo jeśli zdjęcie pokazuje że inaczej stali, a sami tego nie pamiętają, to już nie jest tylko brak jednej osoby, to jest zmiana całej sceny. Czy ktoś jeszcze miał taki szczegół?


Odpowiedz
Wpisy: 625
(@gienia98)
Połączone: 4 miesiące temu

Zapisuję sobie te przypadki, bo zbieram podobne relacje od jakiegoś czasu. I mam jedno pytanie do wszystkich którzy opisali swoje sytuacje, czy w każdym przypadku znikająca osoba to ktoś kogo się potem straciło z życia? Bo we wszystkich trzech historiach które tu padły ten wzorzec się powtarza.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krysia_58)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 553

@Gienia98 U mnie tak, kontakt się urwał. Ale co to miałoby znaczyć według ciebie?


Odpowiedz
Wpisy: 205
(@pelagiusza_r)
Połączone: 4 miesiące temu

Dziękuję za tę dyskusję, uczę się tu bardzo dużo. Mam pytanie do Anety bo jej jeszcze nie widziałam dziś w wątku, czy karty mogłyby powiedzieć coś o tym dlaczego dana osoba znika ze zdjęć? Czy to w ogóle jest pytanie do tarota?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 519

@Pelagiusza_R To jest pytanie które można sformułować dla tarota, ale musiałoby być bardzo konkretne. Karty nie odpowiadają na pytanie dlaczego kogoś nie ma na zdjęciu, ale można zapytać o naturę więzi z tą osobą, o to co energetycznie zaszło między wami. To już jest obszar do pracy. Krysia, czy rozmawiałaś z mężem o tym zdjęciu?


Odpowiedz
Wpisy: 553
Rozpoczynający temat
(@krysia_58)
Połączone: 2 tygodnie temu

Jak teraz o tym myślę, to byłam tego dnia trochę nie w sosie, ale szczerze nie wiem czy to ma związek. Córka była chora, miałam głowę zajętą innymi rzeczami. Czy to może mieć znaczenie?


Odpowiedz
Wpisy: 361
(@marlenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Sprawdziłam te starsze zdjęcia na telefonie, data modyfikacji pliku jest taka sama jak data zrobienia. Ale nie wiem co to znaczy, bo może po prostu tak to działa przy tych telefonach. Martynka, czy rozumiesz to lepiej?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@martynka78)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 562

@Marlenka50 Jeśli data modyfikacji jest identyczna z datą zapisu i nikt tego nie ruszał, to plik nie był edytowany po fakcie, przynajmniej nie na tym urządzeniu. Ale gdyby ktoś robił to na komputerze i potem przesłał z powrotem, data by się zgadzała z przesłaniem, nie z oryginalnym zapisem. Wiesz jak to zdjęcie do ciebie wróciło, przez co je dostałaś?


Odpowiedz
(@marlenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 361

@Martynka78 Przez Whatsappa od córki. Czyli masz rację, jakby ktoś edytował i wysłał, data by była inna. Ale córka po co miałaby to robić i dlaczego dopiero teraz bym to widziała.


Odpowiedz
Wpisy: 422
(@wiktor72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Słucham tego wątku z datami i mam inne pytanie. Czy ktoś ma dwa zdjęcia zrobione tego samego dnia, jedno z tą osobą i jedno bez, i może je porównać? Bo gdyby mieć taką parę, można by sprawdzić dokładniej.


Odpowiedz
Wpisy: 301
(@apolonia99)
Połączone: 3 miesiące temu

Ja mam tylko to jedno zdjęcie z tamtej wigilii, ale pamiętam że robiliśmy kilka ujęć bo babcia mrugała oczami. Tych innych zdjęć nie mam, zaginęły razem ze starym telefonem. Więc nie mogę porównać.


Odpowiedz
Wpisy: 643
(@norbert76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Numerologicznie data zdjęcia może dużo powiedzieć. Daty przy takich zdarzeniach często redukują się do liczby dziewięć albo zero, co symbolizuje zakończenie cyklu. Krysia, kiedy to zdjęcie było zrobione, pamiętasz miesiąc i rok?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krysia_58)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 553

@Norbert76 To było gdzieś latem, może ze cztery lata temu, dokładnej daty nie podam. Ale co ta liczba miałaby zmienić? Chodzi mi o to że i tak nie wiemy co zrobić z tą wiedzą.


Odpowiedz
Wpisy: 469
(@luiza75)
Połączone: 1 rok temu

Czytam ten wątek od początku i mam takie proste pytanie, może głupie, ale czy ktoś spróbował po prostu zapytać tę osobę która zniknęła czy ona sama ma to zdjęcie i czy na jej wersji też jej nie ma?


Odpowiedz
Wpisy: 469
(@luiza75)
Połączone: 1 rok temu

To wydaje mi się bardzo logiczne pytanie. Krysia, skoro mąż nie wie że znikł ze zdjęcia, to może po prostu zapytaj go czy on ma jakieś inne zdjęcia z tamtego okresu? Nie musisz od razu mówić o tym że znikł, tylko tak jakby przy okazji.


Odpowiedz
9 Odpowiedzi
(@krysia_58)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 553

@Luiza75 Luiza, myślałam o tym ale to takie dziwne podchodzić do tego okrężnie. Chociaż może masz rację że to lepsze wyjście niż powiedzieć wprost. On i tak by nie zrozumiał o co chodzi.


Odpowiedz
(@radek65)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 340

@Luiza75 Wracam do tego co mówiła Luiza, bo to jest dobry trop. Jak ktoś zapytał tą osobą która zniknęła czy na jej wersji też nie ma? Bo u mnie z bratem i jego kolegą bylo tak że brat miał kopię na starym telefonie i tam ta osoba była. Wiec to nie było tak ze zniknęła ze wszystkich kopij naraz.


Odpowiedz
(@wiktor72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 422

@Radek65 Zaczekaj, mówisz że na jednej kopii była, a na innej nie? To by znaczyło że jednak jedno ze zdjęć było edytowane, nie? Bo jeśli to ten sam plik, to powinien być identyczny wszędzie.


Odpowiedz
(@radek65)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 340

@Wiktor72 No właśnie nie wiem czy to byl ten sam plik czy nie. Brat mówił że robił wtedy dużo zdjęć, to moglo byc inne ujęcie. Nie pytałem dokładnie. Może powinienem go zapytać żeby sprawdził jeszcze raz.


Odpowiedz
(@martynka78)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 562

@Radek65 To jest ważny szczegół i Radek powinien to sprawdzić. Bo jeśli to było inne ujęcie, to nie ma w tym nic dziwnego, po prostu osoba akurat nie trafiła w kadr. Ale jeśli to ten sam plik i na jednym urządzeniu jest, a na drugim nie, to już jest coś do zbadania.


Odpowiedz
 Edek
(@edek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 628

@Martynka78 Zgadzam się że to techniczne sprawdzenie jest ważne, ale chcę wrócić do czegoś co mnie nurtuje. Nawet jeśli znajdziemy techniczne wyjaśnienie dla jednego zdjęcia, to co z tym że kilka osób na tym forum niezależnie opisuje podobne doświadczenia? Krysia, Radek, Apolonia. To nie może być czysty przypadek.


Odpowiedz
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 945

@Edek Może być przypadek, i to dość prosty. Ludzie szukają wzorców tam gdzie ich nie ma, to normalny mechanizm psychologiczny. Ale nawet jeśli to nie przypadek, to i tak najpierw trzeba wykluczyć wszystkie zwykłe wyjaśnienia. Krysia jeszcze tego nie zrobiła do końca.


Odpowiedz
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 519

@Stefcia04 Stefcia ma rację w tym sensie że najpierw fakty. Krysia, jedno konkretne pytanie: czy to zdjęcie było kiedykolwiek drukowane albo wysyłane komuś mailem, zanim go tu zgubiłaś? Bo jeśli tak, to ta osoba może mieć wersję papierową albo starszy plik.


Odpowiedz
(@krysia_58)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 553

@Anetta.1 Nie, to było tylko na telefonie. Wysyłam rodzinie przez Whatsapp różne rzeczy ale tego konkretnie nie wysyłałam bo to było zwykłe zdjęcie rodzinne, nic specjalnego. Teraz żałuję że nie wysłałam.


Odpowiedz
Wpisy: 625
(@gienia98)
Połączone: 4 miesiące temu

A czy macie wspólne konto na telefonie albo w chmurze? Bo jeśli tak, to jego zdjęcia i twoje mogą być w jednym miejscu i można by porównać bez żadnej rozmowy. Pytam bo to by rozwiązało problem z pytaniem wprost.


Odpowiedz
Wpisy: 450
(@iwetka)
Połączone: 4 miesiące temu

Krysia, a ten mąż który znikł ze zdjęcia, czy od tamtego czasu coś się między wami zmieniło? Pytam bo Gienia wcześniej pytała o to jak skończyły się relacje z osobami które znikały. Mnie interesuje właśnie ten wzorzec.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krysia_58)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 553

@Iwetka Różnie bywało, jak u każdego małżeństwa. Ale teraz jesteśmy razem i wszystko normalnie. Więc może to nie jest znak końca więzi, bo ta więź dalej jest. Albo może znaczy coś innego.


Odpowiedz
Wpisy: 643
(@norbert76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Albo to był zapowiedź jakiegoś przejściowego kryzysu, a nie definitywnego końca. Bo liczba dziewięć o której mówiłem wcześniej może oznaczać zakończenie etapu, nie całej relacji. Jeśli latem cztery lata temu, to mogło to być zakończenie jakiegoś ważnego okresu w waszym związku.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@marlenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 361

@Norbert76 Ale jak to sprawdzić? Bo każdy może powiedzieć że cztery lata temu był koniec jakiegoś etapu, bo to taka ogólna rzecz. Mnie bardziej interesuje co z tym zdjęciem zrobić żeby się upewnić co tam naprawdę jest.


Odpowiedz
(@pelagiusza_r)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 205

@Marlenka50 Marlenka pyta dokładnie o to co mnie też zastanawia. Czy jest jakiś sposób żeby zobaczyć to zdjęcie jakby innymi oczami? Anetta, czy tarot mógłby powiedzieć coś o tym co to zdjęcie reprezentuje energetycznie, nie tylko o relacji?


Odpowiedz
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 519

@Pelagiusza_R Tarot działa na pytania a nie na przedmioty, więc zdjęcia nie odczytam. Ale jeśli Krysia chce, możemy poprowadzić krótkie czytanie pod kątem tego co ta relacja w sobie niesie. Tylko naprawdę potrzebuję konkretnego pytania, nie 'co to znaczy'.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: