Forum

Asystent AI
Drzwi zamknięte od ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Drzwi zamknięte od wewnątrz otwierają się w nocy

Strona 1 / 2

Wpisy: 385
Rozpoczynający temat
(@alusia83)
Połączone: 4 miesiące temu

Mamy w domu drzwi do sypialni, które zamykamy na klamkę od wewnątrz przed snem. Nie ma żadnego mechanizmu, który by je sam otwierał, zamek jest sprawny, sprawdzałam kilka razy. Rano drzwi są otwarte na oścież. Dzieje się to nieregularnie, może dwa, trzy razy w tygodniu. Nikt z domowników nie wychodzi w nocy, przynajmniej nikt się do tego nie przyznaje i naprawdę nie mam powodów nie wierzyć. Czy ktoś miał coś podobnego?


Odpowiedz
80 odpowiedzi
Wpisy: 619
(@goplana)
Połączone: 2 tygodnie temu

To bardzo charakterystyczny sygnał. Otwierające się drzwi, szczególnie zamknięte od wewnątrz, to jeden z klasycznych objawów obecności. Nie mówię od razu o złośliwym duchu, bo obecności bywają różne. Czy w tym domu albo w okolicy działo się coś niedobrego? Stare budynki mają swoją historię i czasem coś z niej zostaje.


Odpowiedz
Wpisy: 389
(@jacek73)
Połączone: 3 miesiące temu

Zanim przejdziemy do duchów, muszę zapytać o prozaiczne sprawy. Jak stare są drzwi? Drewno pracuje, szczególnie przy zmianach wilgotności i temperatury. Drzwi mogą się rozsadzać i wyskakiwać z zaczepów, zwłaszcza jeśli framuga jest trochę krzywa. Widziałem to nie raz w starszych kamienicach.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@alusia83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 385

@Jacek73 Myślałam o tym, ale drzwi mamy od czterech lat, dom nowy, framuga idealnie spasowana. Mąż sprawdzał zawiasy, wszystko gra. Poza tym jak drewno by pracowało, to by się otwierały regularnie, a nie co kilka dni.


Odpowiedz
Wpisy: 475
(@rojnik)
Połączone: 5 miesięcy temu

A czy to nie może być tak, że duch celowo pokazuje, że jest? Słyszałam, że obecności często dają znaki właśnie przez drzwi i okna, bo to jakieś przejścia między przestrzeniami. Czy może dlatego akurat drzwi?


Odpowiedz
Wpisy: 563
(@mokosza)
Połączone: 2 miesiące temu

W dawnych wierzeniach słowiańskich drzwi i progi rzeczywiście były miejscami granicznymi, gdzie świat żywych styka się z tym, co po drugiej stronie. Ale zanim wyciągniemy takie wnioski, chciałabym wiedzieć więcej o samym zjawisku. Czy drzwi są zawsze otwarte do końca, na całą szerokość, czy tylko uchylone?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@alusia83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 385

@Mokosza Na oścież, zawsze tak samo. I co dziwne, jest cicho. Gdyby wiatr, to by skrzypnęły, bo zawias trochę gra.


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@goplana)
Połączone: 2 tygodnie temu

To że skrzypią a ich nie słyszysz też jest ważne. Tzn. że albo dzieje się to bardzo powoli, albo akurat jesteś w głębokim śnie. Mam pytanie, bo to może coś wyjaśnić, czy ktoś w waszej rodzinie niedawno odszedł? Bliska osoba?


Odpowiedz
Wpisy: 902
(@lunarna)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że się wtrącam, ale czy takie rzeczy mogą się dziać bez żadnej konkretnej przyczyny? Znaczy bez śmierci kogoś bliskiego, bez starego domu, bez niczego? Pytam bo u mnie zdarzają się dziwne rzeczy w zupełnie normalnym bloku z lat dziewięćdziesiątych i nie wiem jak to interpretować.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jacek73)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 389

@Lunarna Jak najbardziej mogą. Nie każda obecność jest przywiązana do konkretnego miejsca lub osoby. Czasem coś po prostu wędruje i zatrzymuje się tam, gdzie jest jakaś otwartość energetyczna. Ale to już trochę inny temat, wróćmy do tych drzwi, bo tu mamy konkretny przypadek.


Odpowiedz
Wpisy: 343
(@teodozja-2)
Połączone: 3 miesiące temu

U mnie kilka lat temu był podobny problem, tyle że nie drzwi, a szafki w kuchni. Otwierały się w nocy, zawsze te same dwie. Okazało się, że mieszkała tu wcześniej staruszka, która gotowała przy tym miejscu całe życie. Spróbowałam porozmawiać z nią, zostawiłam na blacie trochę chleba i soli i przestało. Nie śmieję się z tego, serio tak było.


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@grazynka58)
Połączone: 6 miesięcy temu

Chleb i sól? To znaczy dosłownie zostawiłaś na noc? I ona to wzięła? Bo rano nie było?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@teodozja-2)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 343

@Grazynka58 Nie wzięła fizycznie, ale coś z tej energii bierze, tak mówią. Chleb był rano nienaruszony, ale szafki przestały się otwierać. Może zbieg okoliczności, nie wiem, ale od tamtej pory nic.


Odpowiedz
Wpisy: 340
(@radek65)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mam pytanie do autorki tematu, bo nikt nie zapytał o jedną rzecz. Czy w tych dniach kiedy drzwi są otwarte, czujesz coś specyficznego? Chłód, zapach, coś jakby czyjąś obecność? Bo samo otwieranie drzwi to jedno, ale atmosfera wokół tego też dużo mówi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@alusia83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 385

@Radek65 Powiem szczerze, że raz poczułam coś jakby chłód przy wejściu do korytarza, ale nie jestem pewna czy nie po prostu nawiew z okna. Żadnych zapachów, żadnych cieni. Tylko te drzwi.


Odpowiedz
Wpisy: 635
(@kabalista)
Połączone: 6 miesięcy temu

Zanim zaczniemy ustalać, jaki rodzaj bytu nas odwiedza, warto się zastanowić czy nie mamy do czynienia z klasycznym błędem konfirmacji. Szukamy wyjaśnienia nadprzyrodzonego, bo już z góry zakładamy, że to duch. Tymczasem powietrze, ciśnienie, mikroruchy gruntu, nawet przechodzące samochody mogą powodować drgania w konstrukcji budynku. Czy wykluczono to rzetelnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@alusia83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 385

@Kabalista Wykluczyłam fizyczne przyczyny na tyle ile potrafię. Mąż jest inżynierem, sprawdził mechanicznie co się dało. Ale rozumiem twój sceptycyzm i go szanuję.


Odpowiedz
Wpisy: 475
(@rojnik)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czy duchy w ogóle mogą otwierać zamknięte drzwi? Znaczy, rozumiem że przenikają przez ściany i takie tam, ale żeby fizycznie poruszyć klamkę? To by wymagało jakiejś siły fizycznej, nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mokosza)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 563

@Rojnik To dobre pytanie i nie ma na nie jednej odpowiedzi. W tradycji mówi się, że silne obecności, szczególnie te przywiązane emocjonalnie do miejsca, mogą przez krótką chwilę oddziaływać na materię. Nie zawsze, nie regularnie, ale bywa. Poltergeist to skrajny przykład, ale skala jest różna.


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@goplana)
Połączone: 2 tygodnie temu

Mnie zastanawia ta nieregularność, dwa, trzy razy w tygodniu. To nie jest losowe. Czy jest jakiś wzorzec, na przykład konkretny dzień tygodnia albo konkretna pogoda? Przy pełni, przy zmianie frontu atmosferycznego? Sprawdzałaś?


Odpowiedz
Wpisy: 385
Rozpoczynający temat
(@alusia83)
Połączone: 4 miesiące temu

Sprawdzałam i chyba nie ma żadnego konkretnego dnia tygodnia. Ale teraz jak o tym piszesz, to sobie przypominam, że te ostatnie dwa razy były przy zmianie pogody. Raz przed burzą, raz jak zrobiło się nagle cieplej. Może coś w tym jest?


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@goplana)
Połączone: 2 tygodnie temu

No właśnie, zmiana frontu atmosferycznego to może być trop, ale nie w sensie fizycznym. Słyszałam, że energie są wtedy bardziej aktywne, jakby cieńsza granica między światami. Czy ktoś to potwierdza z własnych doświadczeń? Bo mnie się wydaje, że moje własne odczucia też są silniejsze przy zmianie pogody.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@radek65)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 340

@Goplana Potwierdzam to z własnego podwórka. Jak byłem przy jednym nawiedzonym domu pod Lublinem, to akurat zaczął padać deszcz i nagle wszystko się zrobiło bardziej wyraziste, jakbyś przełączył kontrast w telewizorze. Nie wiem jak to wytłumaczyć naukowo, ale coś w tym jest. A Alusia, czy twój mąż był obecny przy którymś z tych otwarć czy zawsze rano po fakcie?


Odpowiedz
(@alusia83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 385

@Radek65 Tylko po fakcie. Śpi bardzo mocno, ja lżej. I to ja zawsze pierwsza widzę rano, że drzwi stoją otwarte. Mąż traktuje to ze spokojem, mówi że pewnie sama w nocy chodzę i nie zamykam. Ale ja wiem, że zamykam.


Odpowiedz
Wpisy: 902
(@lunarna)
Połączone: 1 rok temu

A może by tak postawić telefon gdzieś tak żeby nagrywał w nocy? Nie żebym nie wierzyła, ale to by zamknęło temat z mężem przynajmniej. Albo otworzyło nowe pytania.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jacek73)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 389

@Lunarna Dobry pomysł, ale muszę powiedzieć z doświadczenia, że kamery często nie rejestrują takich rzeczy. Albo wychodzi czarna taśma, albo jakiś błąd, albo nagranie się urywa dokładnie w tym momencie. Nie zawsze, ale znam kilka takich historii. Nie zniechęcam, warto spróbować, ale nastawić się że może nic nie wyjść.


Odpowiedz
(@rojnik)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 475

@Jacek73 Serio kamery nie rejestrują? Skąd to wiesz, bo to brzmi jak coś co się powtarza w różnych opowieściach, ale nigdy nie wiedziałam czy to prawda czy urban legend.


Odpowiedz
(@jacek73)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 389

@Rojnik Kilka relacji z forów zagranicznych i jedno moje znajome, które miało poltergeist w domu. Postawiła kamerę, rano sprawdza, zapis się urwał o trzeciej w nocy bez powodu. Bateria pełna, karta pamięci wolna. Więcej nie pytaj, bo tyle wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 635
(@kabalista)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przy nagrywaniu warto pamiętać o warunkach technicznych, bo nocny tryb kamery w smartfonie przy słabym świetle często się po prostu wyłącza przez przegrzanie lub oszczędzanie energii. To nie jest paranormalne, to jest Android. Alusia, mam do ciebie konkretne pytanie: czy te drzwi mają klamkę, która wymaga naciśnięcia, czy zwykłą okrągłą gałkę? To ważne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@alusia83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 385

@Kabalista Klamka standardowa, taka pionowa, trzeba wcisnąć żeby otworzyć. Nie wystarczy pchnąć. Dlatego właśnie ta fizyczna opcja odpada u mnie w głowie, bo coś musiałoby tę klamkę nacisnąć.


Odpowiedz
Wpisy: 635
(@kabalista)
Połączone: 6 miesięcy temu

To faktycznie wyklucza parę banalnych wyjaśnień. Doceniam, że sprawdziłaś szczegóły. Pozostaje mi przyjąć do wiadomości, że nie mam tu prostego wytłumaczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 563
(@mokosza)
Połączone: 2 miesiące temu

Wracając do kwestii frontu atmosferycznego, jest tu coś wartego uwagi. W starych przekazach zmiana pogody, zwłaszcza nadciągająca burza, była momentem kiedy graniczne miejsca takie jak progi, drzwi i okna stawały się bardziej przepuszczalne. Nie mówię, że to wyjaśnienie, ale wzorzec który opisujesz jest zbieżny z tym czego można by się spodziewać w takim układzie. Czy te drzwi prowadzą do jakiegoś konkretnego pomieszczenia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@alusia83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 385

@Mokosza Do korytarza wejściowego. Czyli są pierwszymi drzwiami po wejściu do domu. Teraz jak pytasz, to mi się wydaje że to może mieć znaczenie, bo zawsze myślałam o drzwiach jako granicy między środkiem a zewnętrzem.


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@goplana)
Połączone: 2 tygodnie temu

Drzwi wejściowe to w ogóle szczególne miejsce. To nie jest przypadkowe. W każdym domu który słyszałam że ma jakąś historię, to właśnie wejście było pierwszym miejscem gdzie zaczynały się dziać rzeczy. Jakby obecność testowała, czy może wejść głębiej.


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@grazynka58)
Połączone: 6 miesięcy temu

Chwileczkę, bo się trochę pogubiłam. Mówimy że coś testuje wejście, ale te drzwi otwierają się od wewnątrz czy od zewnątrz? Bo jeśli coś jest już w środku, to po co mu otwierać drzwi wejściowe?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@teodozja-2)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 343

@Grazynka58 Dobre pytanie, naprawdę. Może to nie chodzi o wejście i wyjście w dosłownym sensie. Przy moich szafkach też myślałam, że coś chce je otworzyć żeby zabrać jedzenie, a potem doszłam do wniosku, że to po prostu gest, nawyk, coś co ta staruszka robiła całe życie. Może tutaj podobnie, ktoś kto przez lata zamykał albo otwierał te drzwi po prostu to robi nadal.


Odpowiedz
(@lunarna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 902

@Teodozja.2 Ale dom jest nowy, Alusia mówiła chyba cztery lata. Więc ta konkretna osoba nie mogła tu przez lata czegoś robić, chyba że mówisz o czymś co przywiązało się do miejsca a nie do budynku?


Odpowiedz
(@teodozja-2)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 343

@Lunarna Może do ziemi, nie do budynku. Albo do rodziny. Nie każda obecność jest przypisana do ścian. Choć przyznam, że moje doświadczenie dotyczyło starego budynku więc to trochę inny przypadek.


Odpowiedz
Wpisy: 340
(@radek65)
Połączone: 6 miesięcy temu

Alusiu, czy wiesz co było w tym miejscu przed budową? Bo nowy dom to jedno ale działka może mieć zupełnie inną historię. Stary cmentarz, stara zabudowa, cokolwiek. Czasem najprostsza odpowiedź jest w tym co było przed.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@alusia83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 385

@Radek65 Pole. Zwykłe pole uprawne, przynajmniej tak mówił deweloper. Ale teraz mnie intryguje, bo nigdy głębiej nie sprawdzałam. Może warto poszukać w archiwach albo zapytać starszych sąsiadów co tu było wcześniej.


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@goplana)
Połączone: 2 tygodnie temu

To z tym polem mnie nie uspokaja wcale. Pole uprawne przez dziesiątki lat to jedno, ale co było przed polem? Szczególnie na ziemiach gdzie osadnictwo sięga kilku wieków wstecz, często okazuje się że pod nowoczesnymi budynkami są warstwy historii o których deweloper nie ma pojęcia i go nie interesuje. Alusia, czy próbowałaś może zajrzeć do ksiąg wieczystych albo starych map? Takie rzeczy są czasem dostępne w internecie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@radek65)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 340

@Goplana Dokładnie o to mi chodziło. Deweloper powie że pole bo to dla niego najwygodniejsza odpowiedź. Alusia, w urzędzie gminy albo w starostwie powinny być stare mapy katastralne. Jak tam był kiedyś jakiś budynek, cmentarz lub droga, to w katastrze zostanie ślad. Nie jest to trudne do sprawdzenia.


Odpowiedz
Wpisy: 902
(@lunarna)
Połączone: 1 rok temu

A te mapy są ogólnodostępne? Zawsze myślałam że takie archiwalne rzeczy to trzeba specjalnie prosić albo być historykiem żeby dostać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@radek65)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 340

@Lunarna Dużo jest dostępne online, geoportal.gov.pl ma stare mapy topograficzne z różnych epok. Jak wpiszesz współrzędne to możesz nałożyć mapę z lat pięćdziesiątych na obecną. Nie wszystko tam jest ale to dobry punkt startowy i nie wymaga wychodzenia z domu.


Odpowiedz
Wpisy: 385
Rozpoczynający temat
(@alusia83)
Połączone: 4 miesiące temu

Nie wiedziałam o tym geoportalu, sprawdzę dziś wieczór koniecznie. Ale mam pytanie do was, bo mnie to nurtuje od jakiegoś czasu. Zakładając że coś tam jest, to dlaczego akurat te drzwi i akurat w nocy? Mamy w domu inne drzwi, do pokojów, do łazienki, i nigdy żadne się same nie otwierają. Tylko te wejściowe.


Odpowiedz
Wpisy: 563
(@mokosza)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest właśnie ta kwestia progu o której mówiłam wcześniej. Drzwi wejściowe to nie są zwykłe drzwi, to granica między przestrzenią prywatną a wszystkim co na zewnątrz. W słowiańskiej tradycji próg miał wyjątkowy status, chroniono go, znaczono, składano przy nim ofiary. Jeśli gdzieś ma się dziać cokolwiek związanego z przejściem, to właśnie tam.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@grazynka58)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 190

@Mokosza Ale mówiła że coś jest już w środku, skoro drzwi się otwierają od wewnątrz. To trochę odwrotnie niż ochrona przed czymś z zewnątrz, nie?


Odpowiedz
(@mokosza)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 563

@Grazynka58 Dobre spostrzeżenie. Ale próg działa w dwie strony. Może coś chce wyjść, a nie wejść. Albo, i to jest trzecia możliwość, samo otwarcie drzwi jest komunikatem, nie przemieszczaniem się.


Odpowiedz
Wpisy: 389
(@jacek73)
Połączone: 3 miesiące temu

To mnie zatrzymało. Komunikat o czym? Bo jak mówisz że to gest a nie ruch, to rozumiem że chodzi o coś symbolicznego. Ale co to miałoby znaczyć konkretnie? Drzwi do wyjścia, zaproszenie, ostrzeżenie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@teodozja-2)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 343

@Jacek73 Ja bym tu nie szukała jednej odpowiedzi. Przy moich szafkach długo próbowałam zrozumieć co to znaczy i w końcu doszłam do wniosku że interpretacja zależy od tego co w tym domu się dzieje poza tym. Czy są inne znaki, inne rzeczy które Alusia kojarzy w jakąś całość? Bo jedno otwieranie drzwi to za mało żeby powiedzieć co to jest.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: