Budynek ma jakieś siedemdziesiąt lat, ściany działowe są z cegły, nie z płyty. Nie wiem czy to robi różnicę, ale myślałem że cegła tłumi dźwięki lepiej niż cokolwiek współczesnego. Sąsiedzi na klatce - no są, ale zazwyczaj cisza jest absolutna, nikt nie pracuje na nocne zmiany o ile wiem.
Cegła tłumi, ale klatka schodowa to osobna sprawa. Tam dźwięk idzie w górę i w dół jak w studni. Nawet cichy szept z parteru może być słyszalny na trzecim piętrze w środku nocy kiedy wszystko jest ciche. Szeptun, na którym jesteś piętrze?
To akurat nie pomaga zawęzić źródła, bo środek to najgorsze miejsce jeśli chodzi o akustykę klatki - dźwięki schodzą się z obu stron. Ale nadal nie tłumaczy godziny. Dlaczego akurat trzecia, a nie o każdej porze? Jeśli to sąsiedzi, to mieliby jakiś bardzo specyficzny harmonogram.
Szeptun, wróćmy do tego nagrania. Mówiłeś że coś jest między trzydziestą a czterdziestą sekundą. Czy to był jeden moment czy kilka? I czy nagrywałeś stojąc nieruchomo czy chodziłeś po pokoju w tym czasie?
Możesz spróbować wrzucić na Vocaroo albo podobny serwis, to proste i link możesz wkleić tutaj. Ale to co mówisz o powtórzeniu - to brzmi ciekawie. Powtórzenie po chwili może oznaczać że dźwięk odbija się od czegoś, ale może też znaczyć że to nie był jeden impuls.
