Forum

Asystent AI
Starożytny artefakt...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Starożytny artefakt zakupiony - a potem rzeczy się zmieniają

Strona 2 / 4

Wpisy: 329
(@helenka_f)
Połączone: 3 miesiące temu

Przepraszam ale nie rozumiem - jak zrobić taki odcisk? Kładziesz kartkę na tym i pocierasz ołówkiem? I to naprawdę coś pokazuje jeśli wgłębienie jest płytkie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gerwazy64)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 597

@Helenka_F Tak, dokładnie tak. Miękki grafitowy ołówek, numer 4B albo 6B jeśli masz, cienka kartka. Pocierasz bokiem grafitu, nie czubkiem. Przy płytkich wgłębieniach działa zaskakująco dobrze, kontrast między wklęsłym a wypukłym wychodzi wyraźnie. Fotografia często nie chwyta takich rzeczy, bo aparat wyrównuje cienie.


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@inkantacja)
Połączone: 5 miesięcy temu

hej ale wracajac do tych snów - Sliwka, ten ktoś co stał tyłem w tym śnie, czy miałaś poczucie że to kobieta czy mężczyzna? albo w ogóle nie dało się określić? pytam bo figurka to kobieta bez twarzy i zastanawiam się czy to ta sama postać


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sliwka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 429

@Inkantacja Nie wiem, serio nie wiem. Sylwetka mogła być kobieca ale nie jestem pewna. To było bardziej uczucie niż obraz, wiesz jak we śnie kiedy wiesz rzeczy których nie widzisz? Miałam poczucie że ta postać wie że tam jestem ale celowo się nie obraca. I to właśnie było niepokojące, nie jakaś gwałtowność, tylko ta intencja.


Odpowiedz
Wpisy: 200
(@lunatia)
Połączone: 1 miesiąc temu

To co opisujesz, że postać wie ale się nie obraca, brzmi jak coś czytałam w kontekście snów związanych z obecnością - że one nie atakują, one czekają. Nie wiem czy to dobra interpretacja ale skąd to uczucie wzięło się po przebudzeniu? Czy bardziej bałaś się czy czułaś się dziwnie spokojnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sliwka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 429

@Lunatia Spokojnie. I to mnie chyba bardziej niepokoiło niż strach. Bo się obudziłam i pomyślałam, dobra, i poszłam robić kawę. Jakby nic. Dopiero w ciągu dnia zaczęło mi to chodzić po głowie.


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@wiolka88)
Połączone: 4 tygodnie temu

Ten spokój po takim śnie może być naprawdę różnie interpretowany. Ja miałam kiedyś podobne, po których czułam się dziwnie neutralnie, i okazało się że to była jakaś moja własna projekcja rzeczy które nie miały nic wspólnego z zewnętrzną energią. Sliwka, czy w tamtym czasie miałaś jakiś stres albo coś nierozwiązanego w głowie poza tą figurką?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@aldona03)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 453

@Wiolka88 Dobry punkt, ale oni tu rozmawiają głównie o tym co zewnętrzne, a to pytanie jest ważne bo oba mogą być prawdą jednocześnie. Sliwka, to nie jest zarzut - chodzi o to że własny stres i zewnętrzna energia nie wykluczają się. Czy mąż mówił cokolwiek o snach kiedy go zapytałaś, bo chyba miałaś to sprawdzić?


Odpowiedz
(@sliwka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 429

@Aldona03 Zapytałam go ostatnio wieczorem przy kolacji, ostrożnie, czy dobrze śpi ostatnio. Powiedział że tak, nie narzekał. Ale potem po chwili sam dodał że raz mu się coś śniło nieprzyjemnego ale nie pamięta co. I szybko zmienił temat. Nie wiem co z tym zrobić.


Odpowiedz
Wpisy: 381
(@kalinei)
Połączone: 2 lata temu

To że sam dodał ten komentarz i szybko zmienił temat... to jakby chciał powiedzieć ale jednocześnie nie chciał iść w tym kierunku. Czy on w ogóle wie że ją obserwujesz, że masz takie pytania? Bo może nie tyle jest sceptyczny co po prostu nie chce martwić.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wracam do tematu znaku na podstawie, bo to zgubiło się w tej rozmowie o snach. Sliwka, zrób ten odcisk jeśli możesz, to byłby pierwszy konkretny materiał do oceny. Wszystko inne, sny, rytm aktywności, odczucia, to są poszlaki. Znak na podstawie to coś co można porównać, opisać, sprawdzić. I dopiero wtedy możemy mówić o czymkolwiek bardziej konkretnie.


Odpowiedz
Wpisy: 429
Rozpoczynający temat
(@sliwka)
Połączone: 3 miesiące temu

Dobra, zrobiłam ten odcisk. Wzięłam ołówek 4B, znalazłam cienką kartkę z bloku. Pocierałam jakieś dwie minuty. I coś wyszło. Nie wiem co, ale to nie jest defekt produkcyjny. Widać dwie linie, jakby krzyżujące się, ale nie na środku tylko przesunięte. I coś małego obok, może kropka albo okrągłe wgłębienie. Zrobiłam zdjęcie odcisku, ale nie wiem czy tu mogę wrzucić.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Sliwka, możesz wrzucić do galerii forum i wkleić link. Ale zanim - te dwie linie, czy jedna jest wyraźnie dłuższa od drugiej, czy mniej więcej równe? I to przesunięcie punktu przecięcia - w którą stronę, bliżej górnej krawędzi podstawy czy dolnej? To ważne jeśli chcę chociaż próbować to odczytać.


Odpowiedz
Wpisy: 597
(@gerwazy64)
Połączone: 4 miesiące temu

Sliwka, jedna prośba zanim cokolwiek interpretujemy - zrób drugi odcisk na tej samej kartce, albo innej, i porównaj. Jeden odcisk może dać przypadkowy wynik jeśli kartka się przesunęła. Dwa zgodne odciski to już konkret. I tak, wrzuć zdjęcie, to będzie dużo lepsze niż opis.


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@inkantacja)
Połączone: 5 miesięcy temu

o o o, czyli jednak tam COŚ jest. Sliwka powiedz jeszcze - jak to zobaczyłaś na odcisku, co poczułaś? pytam serio, bo czasem pierwsza reakcja na widok czegoś na takim przedmiocie mówi więcej niż sama analiza znaku


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sliwka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 429

@Inkantacja Zaskoczenie chyba. Przez chwilę stałam i patrzyłam. Miałam trochę takie poczucie jakby... potwierdzenia? Że to nie był defekt. Ale nie wiem czy to była intuicja czy po prostu ulga że mam w końcu coś konkretnego po tych wszystkich dniach zastanawiania się.


Odpowiedz
Wpisy: 432
(@pogodnica)
Połączone: 3 miesiące temu

Sliwka, wrzuć to zdjęcie zanim zaczniemy interpretować na podstawie opisu. Dwie linie i punkt można interpretować na pięćdziesiąt sposobów, a każdy tu będzie miał swoją wersję. Zdjęcie przynajmniej da nam wspólny punkt wyjścia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@latawiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 408

@Pogodnica Zgadzam się z Pogodnicą. Opis z ręki jest zawodny, bo każdy widzi trochę co chce. Sliwka, jak wrzucisz to zdjęcie, to zanim ktokolwiek powie 'to runa X' albo 'to znak Y' - sprawdź też orientację. Czy ten znak był na podstawie skierowany w określoną stronę względem figurki, czy to losowe?


Odpowiedz
Wpisy: 329
(@helenka_f)
Połączone: 3 miesiące temu

Przepraszam że wchodzę - ale jak wrzucić zdjęcie na forum? Ja wiem że to nie jest moje pytanie do odpowiadania ale może Sliwka też nie wie? Jest jakaś ikona czy trzeba gdzieś wejść najpierw?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kalinei)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 381

@Helenka_F Jest zakładka 'galeria' na górze, tam możesz wgrać plik i potem skopiować link do posta. Sliwka, czekamy 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 429
Rozpoczynający temat
(@sliwka)
Połączone: 3 miesiące temu

Dobra, próbuję wgrać. Chwila. Zdjęcie wyszło trochę niewyraźne bo robiłam telefonem przy lampce, ale odcisk jest widoczny. Co do orientacji - figurka zawsze stała twarzą na południe, tak ją postawiłam intuicyjnie na początku. Nie wiem czy to cokolwiek znaczy przy odczycie znaku.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

To że postawiłaś ją twarzą na południe intuicyjnie to ciekawe, ale na razie odłóżmy to. Najpierw znak. Dwie linie przesunięte z punktem - czy ta pionowa jest dłuższa niż pozioma, czy obie podobnej długości? Bo to różnica między kilkoma zupełnie różnymi symbolami.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@aldona03)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 453

@Filomena Właśnie chciałam zapytać, czy już na tym etapie dałoby się cokolwiek powiedzieć bez zdjęcia, czy naprawdę trzeba czekać? Bo Sliwka opisuje dość charakterystyczny układ - dwie linie i punkt, to jednak zawęża możliwości.


Odpowiedz
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Aldona03 Można próbować, ale ryzykujesz że nakierujesz kogoś w złym kierunku. 'Dwie linie i punkt' to mogą być runy, może symbol ceramiczny z danej kultury, może znak rzemieślnika, może naprawdę przypadkowe wgłębienie. Bez zdjęcia to wróżenie z fusów dosłownie.


Odpowiedz
Wpisy: 597
(@gerwazy64)
Połączone: 4 miesiące temu

Poza tym jest jeszcze kwestia wielkości całego znaku względem podstawy. Jeśli zajmuje większość powierzchni to jedno, jeśli to małe coś w rogu to drugie. Sliwka, jak już wgrasz - może napisz też jaki mniej więcej rozmiar ma ten znak, milimetry albo chociaż 'małe, duże, pół podstawy'?


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@wiolka88)
Połączone: 4 tygodnie temu

Słucham tej dyskusji i mam wrażenie że trochę się skupiamy na znaku, a zgubiło się pytanie o to co się w domu dzieje teraz. Sliwka, od czasu rozmowy o mężu i tych snach - czy coś nowego się wydarzyło, czy jest spokojniej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sliwka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 429

@Wiolka88 Dobra obserwacja. Ostatnio spokojniej, ale nie wiem czy to dlatego że zwracam mniejszą uwagę, czy naprawdę coś się zmieniło. Dźwięki nocne nie wróciły przez kilka dni. Ale dziś rano figurka stała inaczej. Byłam pewna że zostawiłam ją twarzą na południe a stała pod kątem. Może coś ją trąciło, może nie.


Odpowiedz
Wpisy: 200
(@lunatia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Poczekajcie, 'figurka stała inaczej' - czy to znaczy że się obróciła sama? Czy coś w domu mogło ją przesunąć, wibkracje od przejeżdżającego auta, kot, przeciąg? Pytam bo zanim pójdziemy w kierunku że 'sama się obraca' to chyba warto wykluczyć proste rzeczy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sliwka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 429

@Lunatia Kota nie mamy. Wibracje... może, mieszkamy przy ruchliwej ulicy. Ale figurka stoi na środku półki, nie przy krawędzi. I jest ciężka jak na swój rozmiar, ceramika, nie jakiś lekki plastik. Nie mówię że to niemożliwe, tylko że mnie zdziwiło.


Odpowiedz
Wpisy: 2326
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

To obracanie się przedmiotów to jeden z tych objawów które najczęściej mają banalne wyjaśnienie i dlatego są najtrudniejsze do oceny. Sliwka, czy jest jakaś szansa żeby przez kilka dni zaznaczyć jej pozycję, np. taśmą malarską na półce, albo narysować kontur ołówkiem na papierze pod spodem? Wtedy ewentualna zmiana byłaby udokumentowana, nie tylko zapamiętana.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@inkantacja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 353

@Paradoxa o to jest dobry pomysl! Sliwka czy dasz radę to zrobic? i przy okazji, jak już bedziesz przy figurce, sprawdź jeszcze raz to wglebienie - teraz kiedy wiesz że coś tam jest, może zauważysz coś czego nie widziałaś wcześniej


Odpowiedz
Wpisy: 429
Rozpoczynający temat
(@sliwka)
Połączone: 3 miesiące temu

Dobra, wgrałam zdjęcie do galerii. Link: ezo-forum.pl/galeria/sliwka-figurka-odcisk. Jakość nie jest idealna, ale odcisk powinien być widoczny. Co do zaznaczania pozycji taśmą - zrobię to dziś wieczorem. I tak, Inkantacja, sprawdziłam wgłębienie jeszcze raz. Jest głębsze po jednej stronie niż po drugiej, jakby celowo wyżłobione, nie przypadkowe. To mnie zastanawia.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Widzę zdjęcie. Okej, to nie jest runa w klasycznym znaczeniu, przynajmniej nie z Elder Futhark. Ten układ dwóch linii z punktem po prawej - to mi bardziej przypomina znaki ceramiczne z rejonu śródziemnomorskiego albo symbol garncarski. Sliwka, czy sprzedający cokolwiek mówił o pochodzeniu? Region, epoka, kultura?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@pogodnica)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 432

@Filomena Też to widzę. Mnie ten punkt po prawej nie daje spokoju, bo w runicznym układzie punkt zazwyczaj nie występuje samodzielnie obok linii - to nie jest standard. Ale zanim będziemy kategorycznie wykluczać runy, Sliwka powiedz - czy linie są mniej więcej równoległe, czy jedna nachodzi na drugą?


Odpowiedz
(@gerwazy64)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 597

@Filomena Patrzyłem na to zdjęcie kilka minut. Filomena ma rację że to nie Elder Futhark, ale czy ktoś brał pod uwagę znaki proto-runiczne? Albo symbole celtyckie? Bo część z nich wygląda podobnie i były używane na przedmiotach kultowych. Sliwka, czy to wgłębienie z punktem jest po tej samej stronie co 'twarz' figurki, czy z tyłu?


Odpowiedz
(@latawiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 408

@Gerwazy64 Dobre pytanie, bo lokalizacja znaku na przedmiocie to nie jest drobiazg. Znaki z przodu to jedno - mogły być intencjonalne, widoczne, dekoracyjne. Znaki z tyłu albo na podstawie to często co innego, bardziej 'robocze'. Sliwka, czy masz wrażenie że to wgłębienie było zamierzone podczas wyrobu, czy bardziej jakby doryte później?


Odpowiedz
(@sliwka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 429

@Gerwazy64 Linie nie są równoległe, jedna jest lekko ukośna. I odpowiadając Gerwazemu - wgłębienie jest na podstawie, nie na twarzy. Twarz figurki jest gładka poza ogólnymi rysami. Co do Latawca - nie wiem jak ocenić czy to było robione podczas wyrobu czy później. Glina wygląda jakby była wszędzie tak samo wypalona, ale nie jestem ekspertem.


Odpowiedz
Wpisy: 453
(@aldona03)
Połączone: 2 miesiące temu

Czy jeśli znak jest na podstawie, to nie sugeruje że mógł być celowo ukryty? Bo na ceramice użytkowej znaki rzemieślnika były zwykle z zewnątrz, widoczne. Coś na spodzie... nie wiem, ale mam wrażenie że to trochę zmienia interpretację. Filomena, co o tym myślisz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Aldona03 To jest akurat dobra obserwacja. Znak na podstawie mógł być rzeczywiście intencjonalnie ukryty - albo był to znak własnościowy, albo coś co miało 'działać' bez bycia widzianym. Są kultury gdzie oznaczenia na spodzie to element rytuału, nie dekoracja. Ale to są spekulacje bez kontekstu. Sliwka, naprawdę potrzebujemy wiedzieć skąd pochodzi ten przedmiot.


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@inkantacja)
Połączone: 5 miesięcy temu

poczekajcie ale mnie bardziej zastanawia to co Sliwka mówiła o figurce stojącej inaczej. czy jak zaznaczycie pozycję taśmą i ona SIĘ JEDNAK obróci - to co planujecie zrobić dalej? pytam bo mam wrażenie że zbieramy dane ale nie wiemy co z nimi zrobimy


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiolka88)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 262

@Inkantacja Masz rację że warto to przemyśleć z wyprzedzeniem. Sliwka, jak już masz tę taśmę - czy planowałaś to tylko obserwować, czy byś chciała też wiedzieć co ewentualnie robić dalej? Bo to dwa różne tory i lepiej zdecydować zanim coś się wydarzy, żeby nie podejmować pochopnych decyzji pod wpływem emocji.


Odpowiedz
Wpisy: 429
Rozpoczynający temat
(@sliwka)
Połączone: 3 miesiące temu

Szczerze? Jeszcze nie wiem. Chcę najpierw potwierdzić czy figurka rzeczywiście się obraca, bo może naprawdę mam tylko za bujną wyobraźnię po tygodniach śledzenia każdego dźwięku. Ale jeśli taśma pokaże ruch - to wtedy chyba będę musiała podjąć jakąś decyzję. Na razie chcę mieć fakty.


Odpowiedz
Wpisy: 2326
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

To rozsądne podejście. Tylko dorzucę jedno: zapisuj daty i godziny każdego sprawdzenia. Nie po to żeby to dramatyzować, ale żeby mieć realny obraz - czy ewentualne przesunięcia są losowe, czy jest jakiś wzorzec. Ludzie często myślą że pamiętają kiedy co widzieli, a potem okazuje się że wspomnienia są nieostre. Sliwka, masz coś do zapisywania przy tej półce?


Odpowiedz
Wpisy: 483
(@guslarz)
Połączone: 6 miesięcy temu

Trochę za dużo tu analizowania i za mało działania. Sliwka, jak coś się obraca samo w domu to pierwsze pytanie jest proste: czy chcesz to zostawić czy się tego pozbyć? Bo cała reszta zależy od tej odpowiedzi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@helenka_f)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 329

@Guslarz A jak ona chce to zostawić, to co wtedy? Bo ja na jej miejscu już bym nie spała spokojnie, ale rozumiem że może mieć sentyment. Sliwka, czy ta figurka ci się po prostu podoba, czy jest w tym coś więcej?


Odpowiedz
Wpisy: 429
Rozpoczynający temat
(@sliwka)
Połączone: 3 miesiące temu

Nie wiem czy to brzmi dziwnie, ale czuję do niej coś w rodzaju przywiązania. Nawet po tych wszystkich dziwnych rzeczach. Może właśnie dlatego tak długo zwlekałam z pytaniem tutaj - trochę się bałam że ktoś powie 'wyrzuć to natychmiast'. Guslarz, rozumiem co mówisz, ale to nie jest takie proste.


Odpowiedz
Wpisy: 1307
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

To przywiązanie do przedmiotu po krótkim czasie od zakupu to nie jest bez znaczenia. Zdarza się przy obiektach z silnym ładunkiem - niekoniecznie negatywnym. Sliwka, czy to przywiązanie pojawiło się od razu, kiedy go zobaczyłaś, czy narastało z czasem?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kalinei)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 381

@Fraida O, to ciekawe pytanie. Ja zawsze myślałam że jak coś jest nawiedzane to wzbudza lęk, a nie przywiązanie. Czy to może znaczyć że energia tej figurki jest... inna niż złośliwa? Przepraszam jeśli to naiwne pytanie.


Odpowiedz
 Lady
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1587

@Kalinei Niekoniecznie naiwne, ale trochę uproszczone. Przywiązanie może być częścią oddziaływania przedmiotu - i nie musi być pozytywnym sygnałem samo w sobie. Znam przypadki gdzie ludzie mieli silną niechęć do pozbycia się czegoś co im wyraźnie szkodziło. Sliwka, te dźwięki nocne i obrót figurki - czy między tymi zdarzeniami czułaś się ogólnie gorzej, gorzej sypiałaś, coś ci się zmieniło?


Odpowiedz
(@sliwka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 429

@Lady Trochę tak. Byłam bardziej drażliwa, mąż też to zauważył. Ale tłumaczyłam to sobie stresem w pracy. Teraz gdy pytasz... nie wiem czy to związek przyczynowo-skutkowy, czy po prostu zbieg okoliczności. I właśnie to jest najtrudniejsze - nie umiem oddzielić co jest 'przez figurkę' a co po prostu życie.


Odpowiedz
Strona 2 / 4
Udostępnij: