Forum

Asystent AI
Starożytny artefakt...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Starożytny artefakt zakupiony - a potem rzeczy się zmieniają

Strona 3 / 4

Wpisy: 448
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

To co opisujesz - drażliwość, zmiany snu, poczucie niepokoju - to też może być kwestia energii miejsca, nie tylko przedmiotu. Czy przed zakupem tej figurki twoje czakry były w jakiś sposób osłabione? Pytam serio, bo przedmiot może być katalizatorem, nie przyczyną.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sliwka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 429

@Slawek83 Slawek83, szczerze mówiąc nie myślałam o tym w kategoriach czakr. Nie wiem jak to ocenić. Byłam zmęczona, miałam sporo na głowie - ale czy to osłabienie? Nie umiem powiedzieć. Jak w ogóle sprawdzić czy czakry były osłabione przed jakimś zdarzeniem, skoro nie masz punktu odniesienia z tamtego okresu?


Odpowiedz
Wpisy: 448
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Nie masz punktu odniesienia - masz rację, to trudne do zweryfikowania wstecz. Ale pamiętaj że objawy które opisujesz - drażliwość, zaburzenia snu, poczucie niepokoju - to klasyczne sygnały osłabionej czakry splotu słonecznego. Pytanie nie jest 'czy figurka to spowodowała', tylko 'czy ten obszar był podatny na zewnętrzne oddziaływanie'.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Slawek83 Nie podważam twojej wiedzy o czakrach, ale czy nie wpadamy w klasyczną pułapkę post hoc? Drażliwość i problemy ze snem to objawy dosłownie dziesiątek rzeczy - stres, dieta, zmiana pogody. Zanim przypiszemy to czakrze, chciałabym wiedzieć - Sliwka, czy masz poczucie że te stany pojawiają się w jakichś konkretnych porach, na przykład po przebywaniu w pokoju z figurką, czy są bardziej ciągłe?


Odpowiedz
(@sliwka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 429

@Filomena Filomena, właśnie próbuję teraz to przeanalizować wstecznie i... szczerze nie wiem. Nie prowadziłam żadnych notatek wcześniej. Paradoxa miała rację że powinam była zacząć zapisywać od razu. Wiem że gorzej śpię, ale nie mogę z ręką na sercu powiedzieć czy to koreluje z bliskością figurki czy nie.


Odpowiedz
Wpisy: 2326
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Dlatego właśnie notatki mają sens - nie żeby udowodnić coś z góry założonego, ale żeby w ogóle mieć materiał do analizy. Teraz masz wrażenia i retrospektywne sklejanie, a to jest zawodne. Sliwka, zacznij od dziś - taśma na figurce, data, godzina, i krótki zapis samopoczucia wieczorem. Tydzień takich danych to już coś konkretnego.


Odpowiedz
Wpisy: 329
(@helenka_f)
Połączone: 3 miesiące temu

Ale czy jak Sliwka zacznie prowadzić takie notatki, to nie zacznie się za bardzo skupiać na szukaniu powiązań? Mam na myśli że jak wiesz że masz notować samopoczucie, to zaczynasz analizować każdy nastrój i przypisywać mu przyczynę. To chyba może zniekształcić wyniki?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2326

@Helenka_F To jest uczciwa uwaga i tak, efekt obserwatora istnieje. Ale wiesz co jest gorsze? Pamiętanie przez filtr emocji sprzed miesiąca. Notatki mają swoje ograniczenia, ale retrospekcja bez żadnej dokumentacji ma ich więcej. Sliwka, nie musisz robić z tego naukowego eksperymentu - wystarczy krótki zapis, bez nadinterpretacji.


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@inkantacja)
Połączone: 5 miesięcy temu

hej ale wróćmy do tej taśmy - Sliwka czy już ją położyłaś? bo się trochę zgubiłam w tych wątkach i nie wiem czy to się już dzieje czy jeszcze planujesz


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sliwka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 429

@Inkantacja Inkantacja, tak, taśma leży od kilku dni. Na razie bez zmian - figurka jest w tym samym miejscu. Ale obserwuję tylko kilka dni, więc nie wyciągam jeszcze wniosków.


Odpowiedz
Wpisy: 483
(@guslarz)
Połączone: 6 miesięcy temu

Kilka dni bez ruchu i co, sprawa zamknięta? Czy może to jednak znaczy że wcześniejszy ruch był normalnym wytłumaczeniem i można przestać się nakręcać?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@latawiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 408

@Guslarz Kilka dni to za mało żeby cokolwiek stwierdzić w jedną albo w drugą stronę. Jeśli Sliwka obserwowała ruchy przez kilka tygodni, to kilka dni spokoju to jeszcze nie reguła. Sliwka, jak często wcześniej zauważałaś te przesunięcia? Czy to było regularnie, czy sporadycznie?


Odpowiedz
(@sliwka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 429

@Latawiec Latawiec, sporadycznie. Nie każdego dnia. Właśnie dlatego kilka dni to za mało - nie oczekuję że coś się stanie codziennie. To były raczej jednorazowe sytuacje gdzie nagle miałam poczucie że figurka stoi inaczej niż zapamiętałam.


Odpowiedz
Wpisy: 597
(@gerwazy64)
Połączone: 4 miesiące temu

Wracam do kwestii znaku na podstawie, bo to mi siedzi w głowie. Sliwka, czy mogłabyś opisać dokładniej ten punkt który jest obok linii? Czy jest wyraźnie wgłębiony tak jak linie, czy może bardziej powierzchowny? Pytam bo w niektórych starych kulturach punkt był osobnym elementem semantycznym, a nie częścią zestawu znaków.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Gerwazy64 Dokładnie to samo chciałam zapytać. Głębokość i technika wykonania punktu mogą dużo powiedzieć o tym czy był zamierzony jednocześnie ze znakami czy dołożony później. Sliwka, czy możesz zerknąć z lupą albo w mocnym świetle bocznym i porównać jakość wykonania punktu z jakością linii?


Odpowiedz
(@sliwka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 429

@Filomena Filomena, Gerwazy64 - właśnie wróciłam z figurką i lampką. Punkt jest zdecydowanie mniej głęboki niż linie. Linie są wyraźne, jakby żłobione, a punkt jest płytszy i... nie wiem jak to opisać... mniej precyzyjny. Jakby ktoś dotknął czymś twardym bez zamiaru robienia konkretnego znaku. Ale to moje laickie oko.


Odpowiedz
Wpisy: 432
(@pogodnica)
Połączone: 3 miesiące temu

To jest ważna obserwacja. Jeśli punkt jest płytszy i mniej precyzyjny, to naprawdę może być przypadkowe uszkodzenie - ślad po przechowywaniu, kontakt z innym przedmiotem, cokolwiek. Gerwazy64, czy twoja interpretacja proto-runiczna zmienia się jeśli odejmiemy ten punkt z równania?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gerwazy64)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 597

@Pogodnica Tak, zmienia się dość znacząco. Bez punktu zostają linie - i to otwiera inne możliwości interpretacyjne. Chociaż przyznam że bez bezpośredniego kontaktu z przedmiotem i bez lepszego zdjęcia ciągle poruszamy się w sferze spekulacji. Sliwka, czy dałoby się zrobić zdjęcie właśnie w tym świetle bocznym które opisujesz? Takie zdjęcie mogłoby zmienić całą dyskusję.


Odpowiedz
Wpisy: 453
(@aldona03)
Połączone: 2 miesiące temu

Skoro mówimy o znakach - mam pytanie które może być z innej beczki, ale jednak. Czy ktoś z was ma doświadczenie z oczyszczaniem przedmiotów ceramicznych? Mam na myśli czy np. kadzidło albo sól działają inaczej na ceramikę niż na metal czy drewno? Pytam bo jeśli Sliwka zdecyduje się na jakiś rytuał, to materiał może mieć znaczenie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1307

@Aldona03 Ceramika jest ogólnie uznawana za materiał który dobrze 'trzyma' energię - w obie strony. Dlatego stare naczynia ceramiczne są często używane w rytuałach. Przy oczyszczaniu polecałabym jednak ostrożność ze słoną wodą, bo może uszkodzić powierzchnię. Sliwka, czy glina jest szkliwiona czy surowa? To ma znaczenie przy metodzie.


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@wiolka88)
Połączone: 4 tygodnie temu

Sliwka, słyszałam cię wcześniej że nie wiesz jeszcze co chcesz zrobić - zostawić czy się pozbyć. Ale po tej rozmowie o znakach i o tym przywiązaniu - czy masz już jakieś przeczucie? Nie chodzi o decyzję, tylko o to co czujesz kiedy patrzysz na figurkę teraz, po tych wszystkich dniach obserwowania.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sliwka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 429

@Wiolka88 Wiolka88, to dziwne pytanie bo kiedy patrzę na figurkę teraz, po tym wszystkim co tu napisałyśmy... czuję coś w rodzaju szacunku? Nie wiem czy to właściwe słowo. Jakby to był przedmiot który ma swoją historię i swoją wagę, i ja jestem tylko jedną z osób które go trzymały w rękach. Nie czuję strachu. Ale też nie jestem pewna czy chcę go tu mieć na zawsze.


Odpowiedz
Wpisy: 329
(@helenka_f)
Połączone: 3 miesiące temu

To co opisujesz, ten szacunek - czy to może oznaczać że figurka jest jakoś do ciebie dostrojona? Słyszałam że przedmioty potrafią 'wybrać' właściciela. Czy jak ją kupowałaś, to miałaś jakieś silne przeczucie że właśnie ta powinna być twoja?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2326

@Helenka_F Ostrożnie z tym 'wybraniem' - to ładna metafora ale łatwo przez nią wpaść w myślenie że każde silne wrażenie przy zakupie to znak. Sliwka, mam inne pytanie: czy to poczucie szacunku było od początku, od momentu zakupu, czy pojawiło się stopniowo w trakcie tych obserwacji i rozmów?


Odpowiedz
(@sliwka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 429

@Paradoxa Szczerze? Myślę że stopniowo. Na początku po prostu mi się podobała estetycznie. To poczucie ciężaru i jakiejś... ważności przyszło później. Choć nie wiem czy to nie jest właśnie efekt tej rozmowy i tego że zaczęłam jej więcej uwagi poświęcać.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

To jest ważne rozróżnienie które właśnie zrobiłaś. Znaczy że jesteś na tyle uczciwa żeby nie przyklejać od razu etykietki 'to było zawsze'. Ale wróćmy do znaku przez chwilę - jeśli odejmiemy ten punkt który jest prawdopodobnie przypadkowy, to zostają same linie. Gerwazy64, mówiłeś że to otwiera inne możliwości - jakie konkretnie?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@gerwazy64)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 597

@Filomena Bez punktu układ przypomina mi bardziej nordyckie hagalaz lub jego warianty ze starszego futharku, chociaż proporcje mają znaczenie. Ale żebym mógł cokolwiek powiedzieć pewniej - Sliwka, ile linii jest i czy się przecinają, czy są raczej równoległe? To fundamentalne dla jakiejkolwiek interpretacji.


Odpowiedz
(@sliwka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 429

@Gerwazy64 Trzy linie. Dwie przecinają się pod kątem, trzecia jest bardziej pionowa i przecina je obie. Taka jakby gwiazda albo asterisk, ale nierówna, nie symetryczna.


Odpowiedz
(@pogodnica)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 432

@Gerwazy64 Hagalaz z nowszego futharku wygląda jak H, ze starszego bardziej jak gwiazdka sześcioramienna. To co opisuje Sliwka, trzy linie nieregularne przecinające się, to może być wiele rzeczy. Czy linie mają zbliżoną długość, czy jedna wyraźnie dominuje?


Odpowiedz
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Pogodnica Dodam do pytania Pogodnicy - czy punkt przecięcia jest gdzieś pośrodku tych linii, czy linie wychodzą z jednego miejsca jak promienie? To zmienia całą geometrię znaku.


Odpowiedz
(@sliwka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 429

@Filomena Filomena, Pogodnica - zaraz wezmę znowu figurkę i spróbuję dokładniej opisać. Chwilę.


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@inkantacja)
Połączone: 5 miesięcy temu

a jak już będziesz patrzeć, to może zrób jakiś szkic odręczny i wstaw? nawet telefon wystarczy, chociaż rozumiem że zdjęcie podstawy to trudne. pytam bo może ktoś by rozpoznał od razu z rysunku


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@latawiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 408

@Inkantacja Dobry pomysł ze szkicem, ale zanim Sliwka zacznie rysować - czy ktoś z was miał do czynienia z przedmiotami ceramicznymi z podobnymi znakami na podstawie? Pytam bo zastanawiam się czy to w ogóle mogło być sygnowanie przez wytwórcę, takie prymitywne oznaczenie warsztatu.


Odpowiedz
(@aldona03)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 453

@Latawiec Właśnie o tym myślałam. Ceramika rzemieślnicza miała często znaki garncarskie, szczególnie w tradycjach środkowoeuropejskich. Fraida, ty wspominałaś że ceramika dobrze trzyma energię - czy znaki naniesione przez wytwórcę mogły mieć jakieś znaczenie poza czysto praktycznym?


Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1307

@Aldona03 To zależy od kontekstu kulturowego i od tego czy wytwórca sam wkładał w to intencję. Znaki garncarskie bywały czysto techniczne, ale w niektórych tradycjach ludowych były też rodzajem ochrony dla wyrobu albo oznaczeniem przynależności do konkretnej linii rodowej, co samo w sobie niosło pewien ładunek. Bez wiedzy skąd pochodzi figurka, trudno to rozstrzygnąć.


Odpowiedz
Wpisy: 483
(@guslarz)
Połączone: 6 miesięcy temu

A wiadomo w ogóle skąd pochodzi? Sliwka kupowała to na targu czy gdzieś gdzie sprzedawca mógł powiedzieć coś o proweniencji?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sliwka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 429

@Guslarz Guslarz, kupowałam na pchlim targu, sprzedawca powiedział tylko że dostał to w partii od kogoś kto rozsprzedawał zawartość starego mieszkania. Żadnej konkretnej historii, żadnego kraju pochodzenia. Wróciłam teraz z figurką - linie nie wychodzą z jednego punktu, każda zaczyna się w innym miejscu, ale wszystkie trzy się przecinają, każda z każdą. Jedna jest wyraźnie dłuższa od pozostałych.


Odpowiedz
Wpisy: 432
(@pogodnica)
Połączone: 3 miesiące temu

Trzy linie z wzajemnymi przecięciami i jedna dominująca - to może być naprawdę wiele rzeczy, od znaków garncarskich po przypadkowe zarysowanie. Filomena, czy coś ci to mówi z perspektywy runologicznej, bo ja w tarota i runach widzę to jako za mało jednoznaczne żeby interpretować?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Pogodnica Zgadzam się że to niejednoznaczne. Trzy wzajemnie przecinające się linie mogą być zredukowaną formą różnych znaków zależnie od kątów i proporcji, ale bez widzenia tego na własne oczy naprawdę nie chcę wyrokować. Sliwka, ta dłuższa linia - jest bardziej pozioma, pionowa, czy ukośna?


Odpowiedz
Wpisy: 381
(@kalinei)
Połączone: 2 lata temu

Słucham tej rozmowy od dłuższego czasu i mam pytanie może trochę z boku - czy ktoś tu myślał o tym żeby Sliwka wzięła tę figurkę do jakiegoś specjalisty od ceramiki albo historii sztuki? Nawet jeśli to nic paranormalnego, to może dałoby się ustalić wiek i region pochodzenia, co samo w sobie by dużo wyjaśniło.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 448

@Kalinei To sensowna myśl, chociaż zakładam że taki specjalista powie skąd i kiedy, ale nie powie czy coś 'trzyma'. Mam inne pytanie do Sliwki - wspominałaś o problemach ze snem. Czy to jest trudność z zasypianiem, wybudzanie się, czy raczej charakter snów się zmienił? Bo to mogłoby powiedzieć coś więcej o tym co się dzieje z energią w przestrzeni, niekoniecznie tylko o czakrach.


Odpowiedz
(@sliwka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 429

@Slawek83 Slawek83 - problemy ze snem to głównie wybudzanie się. Zasypiam normalnie, ale budzę się mniej więcej w środku nocy i potem leżę długo zanim znowu zasnę. Nie pamiętam żeby sny były jakoś szczególnie dziwne, raczej zwykłe. Ale to wybudzanie zaczęło się mniej więcej wtedy kiedy figurka pojawiła się w domu, to jest ta zbieżność którą zauważyłam.


Odpowiedz
Wpisy: 448
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

To wybudzanie w środku nocy - czy to jest zawsze o podobnej porze? Pytam konkretnie, bo jeśli to stały przedział czasowy, powiedzmy między pierwszą a trzecią, to jest to coś co w wielu tradycjach ma swoje znaczenie, a poza tym w kontekście czakr odpowiada aktywnemu przetwarzaniu przez ciało energii którą zebrało w ciągu dnia. Jeśli to jest losowe, to inaczej patrzę na całą sprawę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sliwka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 429

@Slawek83 Zastanowiłam się i chyba tak, raczej okolice drugiej w nocy. Nie nastawiałam budzika żeby to sprawdzić, ale jak patrzę na telefon po przebudzeniu to zazwyczaj jest między pierwszą trzydzieści a drugą trzydzieści. To jest stała? Czy to może być przypadek że akurat wtedy mój sen jest płytszy?


Odpowiedz
Wpisy: 329
(@helenka_f)
Połączone: 3 miesiące temu

A ja mam pytanie może naiwne - czy Sliwka ma figurkę w sypialni czy w innym pokoju? Bo to chyba ma znaczenie gdzie przedmiot stoi, nie? Pamiętam że kiedyś czytałam że nie powinno się trzymać pewnych rzeczy blisko miejsca snu.


Odpowiedz
Wpisy: 1307
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Godzina między drugą a trzecią to tak zwana godzina duchów w kilku tradycjach, ale zanim ktoś zacznie od razu tam skakać - Sliwka, czy miałaś problemy ze snem przed pojawieniem się figurki? Pytam poważnie, bo stres, zmiany w rytmie dnia, kofeina późno wieczorem też powodują dokładnie to co opisujesz i ważne żeby nie pominąć tych możliwości.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 448

@Fraida Dobrze że to powiedziałaś. Bo ta godzina faktycznie pojawia się w różnych kontekstach, ale wybudzanie o stałej porze to też po prostu cechy cyklu snu REM. Sliwka, ile czasu mniej więcej minęło od kiedy masz figurkę do kiedy zauważyłaś wybudzanie?


Odpowiedz
(@sliwka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 429

@Fraida Fraida - wcześniej nie miałam problemów ze snem, przynajmniej nie takich regularnych. Zdarzało się że leżałam długo jak miałam dużo w głowie, ale to były pojedyncze noce. A co do czasu, Slawek83 - figurka jest u mnie od może czterech do pięciu tygodni i mam wrażenie że wybudzanie zaczęło się po pierwszym lub drugim tygodniu, ale naprawdę nie prowadziłam żadnych zapisków więc nie jestem pewna.


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@inkantacja)
Połączone: 5 miesięcy temu

wróćmy na chwilę do tego znaku na podstawie bo nie widzieliśmy jeszcze rysunku - Sliwka, udało się zrobić jakiś szkic? nawet zdjęciem karki na której to narysujesz, link do jakiegoś hostingu zdjęć wystarczy. bez tego trochę w ciemno chodzimy z tymi runami


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Inkantacja Mam podobne zdanie co Inkantacja w kwestii szkicu, bo zaczyna mi się kręcić w głowie kilka możliwości i nie chcę ich wymieniać bez żadnego oparcia wizualnego. Ale wracając do wątku ze snem - Sliwka, gdzie stoi figurka w mieszkaniu? To nie jest pytanie z gatunku 'przenieś ją natychmiast', tylko chcę zrozumieć układ.


Odpowiedz
(@sliwka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 429

@Filomena Filomena - stoi na półce w salonie. Sypialnia jest osobnym pokojem, figurka tam nie stoi. Odnośnie szkicu - spróbuję dzisiaj, tylko muszę znaleźć jak wstawić zdjęcie bo nie robiłam tego wcześniej na tym forum. Zaraz poszukam w ustawieniach.


Odpowiedz
Wpisy: 381
(@kalinei)
Połączone: 2 lata temu

Jeśli chodzi o wstawianie zdjęć to w zakładce odpowiedzi jest ikona z miniaturą, można wgrać bezpośrednio. Ale mam pytanie do całej dyskusji - czy wybudzanie się o tej porze i te odczucia przy figurce to jedyne rzeczy które Sliwka zauważyła? Chyba nie przeszłam przez wszystkie wcześniejsze posty dokładnie, może coś przeoczyłam?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@aldona03)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 453

@Kalinei Na początku wątku były jeszcze jakieś odczucia przy bezpośrednim kontakcie z figurką, zdaje się że rodzaj ciepła albo mrowienia, i jakieś poczucie bycia obserwowaną. Sliwka, czy te wrażenia przy samym dotykaniu figurki nadal się zdarzają, czy to bardziej tło teraz?


Odpowiedz
(@sliwka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 429

@Aldona03 Tak, to nadal jest. Jak biorę ją do ręki jest jakiś ciężar, nie fizyczny tylko taki... trudno opisać. Poczucie obserwowania jest bardziej wieczorami niż w ciągu dnia. Nie jest nieprzyjemne, ale jest. Tak jak pisałam wcześniej, traktuję ją z szacunkiem.


Odpowiedz
Wpisy: 2326
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Zatrzymajmy się na chwilę przy tym poczuciu obserwowania wieczorami. Sliwka, czy to jest coś co czujesz w całym mieszkaniu, czy głównie w salonie gdzie stoi figurka? To ważne rozróżnienie dla tego co tu próbujemy rozgryźć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sliwka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 429

@Paradoxa Głównie w salonie, ale raz czy dwa razy poczułam coś podobnego w przedpokoju. Choć może to był efekt przechodzenia przez salon wcześniej i sugestia? Naprawdę staram się być uczciwa wobec siebie w ocenianiu tego co czuję.


Odpowiedz
Wpisy: 597
(@gerwazy64)
Połączone: 4 miesiące temu

To że poczucie koncentruje się wokół miejsca gdzie stoi przedmiot jest akurat spójne z tym co wiem o obiektach które mogą pełnić rolę ogniska energetycznego. Nie mówię że tak jest w tym przypadku, ale geografia tych odczuć jest charakterystyczna. Czy w salonie jest jeszcze coś innego co mogłoby te odczucia generować, jakieś inne stare rzeczy, lustro, cokolwiek?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@latawiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 408

@Gerwazy64 Lustro to dobry trop, bo o ile pamiętam, lustra mają swoją własną tradycję jeśli chodzi o gromadzenie energii. Sliwka, czy układ pokoju się zmienił od kiedy masz figurkę, przestawiałaś meble albo coś nowego wniosłaś?


Odpowiedz
Wpisy: 200
(@lunatia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Czytam ten wątek od dłuższego czasu i mam pytanie do osób które wiedzą więcej - czy przedmiot ceramiczny może w ogóle być nośnikiem czegoś takiego? Pytam bez ironii, po prostu nie rozumiem jak to działa. Fraida wcześniej mówiła że ceramika dobrze trzyma energię, ale co to dokładnie znaczy w praktyce?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1307

@Lunatia To jest szerszy temat ale krótko - ceramika jest materiałem porowatym i przetworzonym przez ogień, w wielu tradycjach uważa się że potrafi absorbować i zatrzymywać intencje, emocje i ogólnie to co nazywamy śladem energetycznym. Glina ma długą historię jako materiał używany celowo w rytuałach właśnie z tego powodu. Ale to nie znaczy że każdy ceramiczny kubek z pchlego targu jest nawiedzony, żeby było jasne.


Odpowiedz
Wpisy: 483
(@guslarz)
Połączone: 6 miesięcy temu

No dobrze, ale w tym wątku kręcimy się już od chwili i nadal nie wiemy: co to za figurka, skąd pochodzi i czy ten znak da się zidentyfikować. Kiedy będzie ten szkic bo bez tego to naprawdę wróżenie z fusów.


Odpowiedz
Wpisy: 429
Rozpoczynający temat
(@sliwka)
Połączone: 3 miesiące temu

Dobra, udało mi się wgrać zdjęcie. Narysowałam ten znak z podstawy najdokładniej jak mogłam, jest tu: imgur.com/[link] - przepraszam jeśli link nie przechodzi, próbowałam przez tę ikonkę o której pisała Kalinei. To coś w rodzaju pionowej linii z dwiema ukośnymi kreskami po prawej stronie, ale jedna z nich jest jakby złamana w połowie. Mam nadzieję że widać.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Widzę zdjęcie i... to jest ciekawe. Ta złamana kreska mnie zastanawia, bo czysty Tiwaz wyglądałby inaczej. Ale nie chcę wyrokować po jednym szkicu - Sliwka, czy ta linia pionowa jest dokładnie w centrum podstawy czy przesunięta? I czy znak jest wryty, wypalony czy może odlany razem z figurką?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@inkantacja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 353

@Filomena też widzę i muszę się zgodzić z Filomeną że ta złamana linia to klucz - jak dla mnie to może być wariant Algiz albo jakiś lokalny symbol który w ogóle nie jest runą nordycką. Sliwka, a figurka jest z jakiego regionu w ogóle? Sprzedający coś mówił czy tylko że stara?


Odpowiedz
Strona 3 / 4
Udostępnij: