Forum

Asystent AI
Robi się ciasno w p...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Robi się ciasno w pokoju mimo że jest pusty

Strona 1 / 5

Wpisy: 216
Rozpoczynający temat
(@onufry56)
Połączone: 2 miesiące temu

Nie wiem jak to opisać, ale od jakiegoś czasu mam w sypialni takie dziwne uczucie. Wchodzę do pokoju, okno otwarte, żadnego zapachu, nic nie blokuje wentylacji, a mimo to po chwili robi się jakby ciasno. Jakby coś zabierało powietrze. Nie duszność jak przy chorobie, bardziej takie uczucie że ktoś stoi tuż obok i oddycha tym samym powietrzem co ty. Żona mówi że nic nie czuje, ale ja to mam prawie co noc. Ktoś miał coś podobnego?


Odpowiedz
224 odpowiedzi
Wpisy: 622
(@ulcia90)
Połączone: 3 miesiące temu

To co opisujesz brzmi bardzo znajomo. Takie uczucie zagęszczenia przestrzeni, jakby powietrze nagle stawało się gęstsze, to jeden z pierwszych sygnałów obecności jakiejś energii lub bytu. Mam pytanie, bo to ważne: o której mniej więcej godzinie to się pojawia? I czy masz wrażenie że to zawsze w tym samym miejscu w pokoju, czy raczej przemieszcza się?


Odpowiedz
Wpisy: 748
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Zanim zaczniemy od razu mówić o bytach, powiedz mi jedno: czy sprawdzałeś wilgotność w tym pokoju? Przeciążona wentylacja, grzyb za tapetą albo nawet zły rozkład mebli potrafi robić dokładnie to co opisujesz. Nie mówię że tak jest, ale warto wykluczyć te rzeczy najpierw. Bo jak potem się okaże że to pleśń, to żadna ochrona energetyczna nie pomoże.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@onufry56)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 216

@Seba86 wilgotność sprawdzałem, bo sam o tym pomyślałem. Kupiłem higrometr, jest w normie. Wentylacja drożna. Grzyba nie widać. To pierwsze co zrobiłem, bo wolę wykluczyć najprostsze rzeczy. Co do godziny, Ulcia90 pytałaś, to głównie po 22, czasem po północy. A co do miejsca, mam takie wrażenie że to bardziej narożnik przy szafie. Ale nie jestem stuprocentowo pewny.


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@agatka83)
Połączone: 2 miesiące temu

Narożniki to w ogóle specyficzne miejsca. Gdzieś czytałam że energie mają tendencję do gromadzenia się właśnie w narożnikach pomieszczeń, bo tam jakby nie ma przepływu. Nie jestem ekspertką, ale to co opisujesz z tym narożnikiem przy szafie jakoś mi do tego pasuje.


Odpowiedz
Wpisy: 563
(@mokosza)
Połączone: 2 miesiące temu

Narożniki faktycznie mają znaczenie w starszych wierzeniach, ale nie dlatego że energia tam stoi. Chodzi raczej o to, że dawniej w rogach izby umieszczano pewne rzeczy celowo, żeby coś zatrzymać albo coś chronić. I to zostawiało ślad. Mam pytanie do Ciebie, bo tego nie powiedziałeś: jak długo mieszkasz w tym miejscu i czy wiesz cokolwiek o historii tego domu lub mieszkania?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@krokus)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 371

@Mokosza a to znaczy że jak mieszkanie ma jakąś historię, to duchy zostają w nim na zawsze? Bo to trochę przerażające, jakby każde starsze mieszkanie było nawiedzane.


Odpowiedz
(@mokosza)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 563

@krokus nie powiedziałam na zawsze i nie powiedziałam nawiedzane. To dwa różne pojęcia. Pozostałości energetyczne to jedno, świadoma obecność to drugie. I nie każde stare mieszkanie ma jakieś szczególne ślady. To zależy od tego co się tam działo i przez jak długo. Dlatego pytałam o historię miejsca.


Odpowiedz
Wpisy: 216
Rozpoczynający temat
(@onufry56)
Połączone: 2 miesiące temu

Mieszkam tu od czterech lat. Wcześniej mieszkała tu starsza kobieta, podobno umarła w tym mieszkaniu, ale tego nie potwierdzałem oficjalnie, sąsiadka tylko wspomniała. Szafa stoi w tym samym miejscu co wtedy, bo była za ciężka żeby ją ruszyć i zostawiliśmy ją po poprzedniej właścicielce.


Odpowiedz
Wpisy: 622
(@ulcia90)
Połączone: 3 miesiące temu

No to już mamy więcej do pracy. Szafa po poprzedniej właścicielce, stojąca w tym samym miejscu od jej czasów, to może być ważny element. Przedmioty przechowują energie, szczególnie te używane przez długi czas przez jedną osobę. Co jest w tej szafie, czy wasze rzeczy, czy coś zostało po niej?


Odpowiedz
Wpisy: 748
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Właśnie o to chciałem zapytać. Bo to zmienia postać rzeczy. Jedna rzecz to samo miejsce, a druga to konkretny przedmiot który tam stoi od tamtych czasów. Czy w ogóle zaglądałeś do tej szafy porządnie? Nie mówię że tam coś fizycznie siedzi, ale stare szafy, szczególnie z szufladami i schowkami, potrafią kryć różne rzeczy których poprzednicy nie zabrali.


Odpowiedz
Wpisy: 173
(@rysiek)
Połączone: 2 miesiące temu

Bardzo dziękuję że opisujesz to tak dokładnie, bo to naprawdę pomaga zrozumieć temat. Mam jedno pytanie, może głupie, ale czy ta szafa ma jakieś lustro? Bo lustra w szafach to chyba też mają znaczenie w takich sprawach, prawda?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irenka_92)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 598

@Rysiek to nie jest głupie pytanie, tylko trzeba to dobrze rozumieć. Lustra same w sobie nie są problemem, ale duże, stare lustro po kimś kto umarł, a którego nie przykryto i nie oczyszczono, to już inna sprawa. To stary zwyczaj żeby zakrywać lustra po śmierci i nie bez powodu. Czy ta szafa ma lustro na drzwiach albo w środku?


Odpowiedz
Wpisy: 216
Rozpoczynający temat
(@onufry56)
Połączone: 2 miesiące temu

Ma lustro, duże, na prawych drzwiach. Tego nie powiedziałem, bo nie myślałem że to ważne. Lustro jest trochę przyciemnione z wiekiem, ale stoi jak stało.


Odpowiedz
Wpisy: 589
(@adeptka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Lustro po osobie, która umarła w tym miejscu, nieoczyszczone, stojące w tym samym kącie od lat. To trochę dużo naraz. Nie mówię że to wyjaśnia wszystko, ale jak budujesz sytuację sprzyjającą pozostawaniu energii, to takie rzeczy się nakładają. Czujesz to uczucie ciasności kiedy patrzysz w to lustro, czy tylko kiedy jesteś w pobliżu szafy ogólnie?


Odpowiedz
Wpisy: 361
(@marlenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Słucham tej rozmowy i mam mieszane uczucia. Z jednej strony to wszystko brzmi logicznie wewnętrznie, że lustro, szafa, kąt. Ale z drugiej strony zastanawiam się, czy to nie jest tak, że skoro wiesz o tej kobiecie i o tym że umarła w mieszkaniu, to po prostu twój mózg sam buduje resztę? Sugestia potrafi zdziałać cuda, nie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 748

@Marlenka50 sugestia jak najbardziej działa i zawsze trzeba to brać pod uwagę. Ale jest jeden test który zawsze polecam w takich sytuacjach: zapytaj kogoś kto nie wie nic o historii miejsca, żeby wszedł do tego pokoju i powiedział co czuje. Żona mówi że nic nie czuje, ale czy wie o tej kobiecie i szafie? Bo to ma znaczenie.


Odpowiedz
(@onufry56)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 216

@Seba86 żona wie o poprzedniej właścicielce, tak. Ale ona generalnie jest sceptyczna i może po prostu tego nie rejestruje albo nie chce mówić. Mam szwagra który podobno coś czuje w takich sprawach, może go poproszę żeby wpadł i nic mu nie mówił wcześniej.


Odpowiedz
Wpisy: 622
(@ulcia90)
Połączone: 3 miesiące temu

To bardzo dobry pomysł ze szwagrem. I powiedz mu żeby wszedł do pokoju i powiedział pierwsze co przyjdzie mu do głowy, bez analizowania. Takie pierwsze wrażenie jest często najbardziej szczere. A do czasu jego wizyty mam do Ciebie pytanie: czy oprócz uczucia duszności i ciasności masz w nocy jakieś inne objawy? Np. trudności z zasypianiem akurat w tym pokoju, dziwne sny, poczucie że ktoś na Ciebie patrzy?


Odpowiedz
Wpisy: 156
(@szczepan63)
Połączone: 7 miesięcy temu

Czytam ten wątek od początku i jedno mi się kręci po głowie. Mówisz że to przy szafie i po 22. Ale czy to uczucie przychodzi kiedy leżysz i patrzysz w kierunku szafy, czy też kiedy wstajesz i podchodzisz do niej? Bo to by dużo mówiło o tym czy to kwestia miejsca, przedmiotu, czy może jakiegoś kierunku energii w pokoju.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@onufry56)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 216

@Szczepan63 dobre pytanie, bo sam o tym nie myślałem w ten sposób. To raczej kiedy leżę i patrzę w tamtą stronę. Jak wstaję i podchodzę do szafy, to już jakby normalnie. Chyba że jest po północy, wtedy i przy szafie jest nieprzyjemnie. Ale to uczucie duszności, ciasności, to głównie z pozycji łóżka, w kierunku tego kąta.


Odpowiedz
Wpisy: 156
(@szczepan63)
Połączone: 7 miesięcy temu

To bardzo ważna informacja. Czyli szafa działa jakby jak punkt, a nie żródło. Leżysz, patrzysz, i to wtedy czujesz. Zastanawiam się czy lustro nie odbija wtedy czegoś w kierunku łóżka. W jakim kącie stoi łóżko względem szafy, czy jesteś do niej zwrócony bezpośrednio?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@irenka_92)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 598

@Szczepan63 właśnie to mnie też uderzyło. Lustro stojące naprzeciwko lub pod kątem do miejsca snu to nie jest obojętna sprawa. Nie chodzi o żadną magię, tylko o to że śpiąca osoba jest wtedy jakby w polu widzenia lustra. A jeśli to lustro ma jakąś historię, to...no, nie jest dobrze tak spać. Onufry, czy w nocy widzisz swoje odbicie w tym lustrze z łóżka?


Odpowiedz
(@onufry56)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 216

@Irenka_92 tak, widzę. Jak nie zasłonię żaluzji i jest jasno od latarni, to widzę swoje odbicie i cały pokój. Nigdy mi to nie przeszkadzało, ale teraz jak o tym myślę, to chyba wolałbym tego nie widzieć w nocy.


Odpowiedz
Wpisy: 371
(@krokus)
Połączone: 7 miesięcy temu

Czekajcie, czy spanie naprzeciwko lustra to zawsze jest problem? Bo mam lustro przy łóżku i teraz się trochę niepokoję. Czy to znaczy że każdy kto tak śpi ma jakieś zaburzenie energetyczne w sypialni?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ulcia90)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 622

@krokus samo lustro przy łóżku to nie wyrok. Chodzi o konkretny splot okoliczności tutaj, lustro po osobie która odeszła, nieoczyszczone, stojące w tym samym miejscu od lat, w kącie gdzie kumuluje się coś co Onufry czuje. Twoje lustro to zupełnie inna sytuacja, nie wrzucaj tego do jednego worka.


Odpowiedz
Wpisy: 589
(@adeptka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mam pytanie do Onufrego, bo chcę się upewnić że dobrze rozumiem. To uczucie ciasności, jakby powietrze się zagęszcza, to jest równomierne w całym pokoju, czy naprawdę lokalnie, tylko w tamtym kącie i z tamtego kierunku? Bo to dość istotne dla zrozumienia co się tam może dziać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@onufry56)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 216

@Adeptka lokalnie. Wyraźnie z tamtego kąta. Reszta pokoju jest normalna, mogę stać przy oknie i nic. Jak się zbliżam do szafy po 22, to zaczyna się robić jakby gęsto. Trudno to inaczej opisać. Nie dusi, nie boli, ale jest jakieś opór w powietrzu.


Odpowiedz
Wpisy: 748
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Okej, to teraz mam poważne pytanie i chcę żebyś się nad tym zastanowił uczciwie. Czy kiedykolwiek czułeś ten opór zanim w ogóle wiedziałeś o poprzedniej właścicielce? Bo to by oznaczało że to nie jest sugestia. Czy może to uczucie pojawiło się albo nasiliło po tym jak sąsiadka ci powiedziała?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@onufry56)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 216

@Seba86 uczciwie, to chyba było już wcześniej. Właśnie dlatego w ogóle zagadnąłem sąsiadkę, bo coś czułem i szukałem wyjaśnienia. Ona mi powiedziała o tej kobiecie jakby przy okazji, nie jakoś dramatycznie. Ale przyznam że potem zaczęło mi to chodzić po głowie bardziej.


Odpowiedz
(@marlenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 361

@Seba86 o to właśnie mi chodziło wcześniej, cieszę się że to dopytałeś. Jeśli uczucie było przed wiedzą, to argument o sugestii odpada przynajmniej częściowo. Choć i tak można powiedzieć że teraz nakłada się jedno na drugie i trudno oddzielić. Onufry, a jak to opisałbyś przed tą rozmową z sąsiadką? Mówiłeś komuś o tym wcześniej?


Odpowiedz
(@onufry56)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 216

@Marlenka50 żonie wspominałem, ale ona machała ręką. Mówiłem że ten kąt jest jakiś dziwny, nieswój. Ale nie robiłem z tego sprawy bo myślałem że to moje widzimisię.


Odpowiedz
Wpisy: 563
(@mokosza)
Połączone: 2 miesiące temu

Słucham tego i mam inną wątpliwość. Mówisz że szafa była za ciężka żeby ją ruszyć. Czy w ogóle sprawdzałeś co jest pod szafą albo za nią? Nie pytam o grzyba, bo to już było. Pytam o cokolwiek co tam mogło zostać. Czasem starsze osoby chowały rzeczy głęboko za meblami albo pod nimi, różne rzeczy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rysiek)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 173

@Mokosza Bardzo dziękuję Mokoszo za ten trop, bo sam bym na to nie wpadł. To mnie zastanawia, bo jak coś zostało schowane celowo przez tę kobietę, to czy to mogłoby tłumaczyć to uczucie? Czy przedmioty pozostawione celowo działają inaczej niż te zapomniane przez przypadek?


Odpowiedz
(@mokosza)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 563

@Rysiek to zależy z jaką intencją były chowane. Coś schowanego z intencją ochrony działa inaczej niż coś schowanego ze strachu albo w pośpiechu. Nie mówię że tak jest, ale warto wiedzieć co tam stoi, a raczej leży pod i za tą szafą. Onufry, czy jest w ogóle możliwość żeby tam zajrzeć?


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@agatka83)
Połączone: 2 miesiące temu

Ja bym się bała zaglądać za taką szafą szczerze mówiąc. Nie fizycznie, ale no, jeśli tam coś jest, to czy ruszanie tego nie może czegoś namieszać? Pytam poważnie, bo nie wiem jak to działa.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irenka_92)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 598

@Agatka83 rozumiem ten odruch, ale raczej nie zostawiaj tego bez sprawdzenia. Sam fakt zajrzenia niczego nie wyzwala. Problem mógłby być z bezrefleksyjnym wyrzucaniem albo niszczeniem czegoś o czym nie wiemy co to. Zajrzenie, obejrzenie, zostawienie na miejscu do czasu konsultacji, to nic złego.


Odpowiedz
Wpisy: 139
(@olgierd)
Połączone: 4 tygodnie temu

A jak już się okaże że coś tam jest, to jakie są opcje? Pytam bo mnie interesuje właśnie ta warstwa, co się robi z przedmiotem który mógł być celowo umieszczony. Czy są jakieś sposoby żeby go jakby zneutralizować albo zabezpieczyć siebie przy wyciąganiu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 748

@Olgierd trochę za wcześnie na to pytanie, bo jeszcze nie wiemy czy w ogóle cokolwiek tam jest. Lepiej najpierw sprawdzić, potem myśleć o krokach. Inaczej zaczynamy planować akcję ratunkową zanim wiemy czy jest pożar.


Odpowiedz
Wpisy: 216
Rozpoczynający temat
(@onufry56)
Połączone: 2 miesiące temu

Jutro mogę spróbować latarką zajrzeć za szafę, jest tam może z dziesięć centymetrów szczeliny od ściany. Pod szafą nie ma dostępu bo stoi bezpośrednio na podłodze. Ale już trochę nie wiem czy chcę wiedzieć co tam jest, jeśli cokolwiek jest.


Odpowiedz
Wpisy: 173
(@rysiek)
Połączone: 2 miesiące temu

Onufry, bardzo dziękuję że w ogóle zdecydujesz się zajrzeć, bo to wymaga odwagi w takiej sytuacji. Ale mam pytanie, bo mi to chodzi po głowie od jakiegoś czasu, czy jak będziesz zaglądał tą latarką, to zamierzasz to robić sam, czy żona będzie gdzieś w pobliżu?


Odpowiedz
Wpisy: 598
(@irenka_92)
Połączone: 5 miesięcy temu

Właśnie chciałam o to zapytać. Nie dlatego żeby robić z tego jakiś ceremoniał, ale żeby ktoś był obok kiedy będziesz to robił. Nie wiadomo jak zareagujesz emocjonalnie jeśli znajdziesz cokolwiek, a sama obecność drugiej osoby stabilizuje.


Odpowiedz
Wpisy: 216
Rozpoczynający temat
(@onufry56)
Połączone: 2 miesiące temu

Żona idzie jutro wcześnie do pracy, więc pewnie będę sam. Ale nie planowałem żadnej akcji, po prostu latarka i rzut oka. Może nic tam nie ma i to koniec tematu.


Odpowiedz
Wpisy: 748
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

No to lepiej poczekaj aż żona wróci i zróbcie to razem. Serio mówię, nie dlatego że coś złego się stanie, ale po co robić cokolwiek w tamtym kącie kiedy jesteś sam i już masz tę napięcie w głowie? To nie jest kwestia ezoteryki, tylko zwykłego rozsądku.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@krokus)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 371

@Seba86 ale czy sama obecność żony cokolwiek zmienia, jeśli ona w ogóle nie wierzy w to co Onufry czuje? Zastanawiam się czy sceptyczna osoba obok to faktycznie jakaś ochrona czy może odwrotnie.


Odpowiedz
(@ulcia90)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 622

@krokus energia sceptyczna nie blokuje nic takiego jak spojrzenie za szafę. To nie jest rytuał, tylko sprawdzenie fizyczne. Żona może w nic nie wierzyć i nadal być przydatna jako świadek i stabilizator emocjonalny. To dwie różne warstwy.


Odpowiedz
Wpisy: 563
(@mokosza)
Połączone: 2 miesiące temu

Mam pytanie do Onufrego zanim w ogóle będzie to zaglądanie. Czy szafa ma jakieś elementy, ozdoby, cokolwiek co wygląda inaczej niż reszta mebla? Pytam bo czasem ludzie przyklejali albo wkładali w spoiny coś bardzo małego i nieoczywistego, co gołym okiem można przeoczyć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@onufry56)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 216

@Mokosza szczerze to nigdy tak nie patrzyłem na tę szafę. To stara szafa z drewna, trochę ciemna, z takimi rzeźbionymi listwami na górze. Nic mi nie rzucało się w oczy, ale przyyznam że nie szukałem.


Odpowiedz
Strona 1 / 5
Udostępnij: