Sprzedający powiedział że pochodzi z Bałkanów, ale to było jego przypuszczenie, nie wiedza na pewno. Znak jest odlany razem z gliną, nie wyryty potem. Co do pozycji - raczej centralnie, ale figurka jest trochę nieregularna więc trudno powiedzieć ze stuprocentową pewnością.
Bałkany to zupełnie inny kontekst niż runy nordyckie i przepraszam że od razu poszłam w tamtą stronę. Jeśli to faktycznie stamtąd, to może być znak słowiański albo tracki, ewentualnie coś z tradycji bałkańskiej magii ochronnej. Gerwazy64, czy numerologicznie coś ci to daje jeśli spojrzysz na układ linii? Bo ja tutaj wypadam z domeny.
Postać ludzka, kobieca. Stojąca, z rękoma wzdłuż tułowia. Bez wyraźnej twarzy, przynajmniej nie takiej którą mogłabym dokładnie opisać, ale zarys głowy jest.
Kobieca figurka ceramiczna, bez twarzy, z nieidentyfikowanym znakiem na podstawie, z Bałkanów - to brzmi jak możliwa wotywna figura przodków albo coś z kultu bogini, i to nagle nadaje inny kontekst całej tej rozmowie. Fraida, czy w twoich rytuałach miałaś kiedyś do czynienia z takimi obiektami i jak się je traktuje energetycznie?
Nie wiem skąd antykwariusz to miał, nie pytałam. Kupiłam ją trochę pod wpływem impulsu, przyciągnęła mnie po prostu. Teraz żałuję że nie zapytałam, ale czy mogłabym jeszcze wrócić i dopytać? Czy to ma sens po kilku tygodniach?
Czekajcie, trochę mi się tu wszystko pomieszało. Figura wotywna znaczy że ktoś ją zrobił z jakimś zamiarem i ten zamiar jest nadal w niej? Czy to znaczy że Sliwka przyciągnęła do siebie coś czego celem niekoniecznie jest... ona? Przepraszam jeśli to naiwne pytanie ale naprawdę chcę zrozumieć.
To ciekawe pytanie bo nie pomyślałam o tym wcześniej w ten sposób. Ostatnio śpię ogólnie gorzej przez to wybudzanie, ale dzień mam... spokojniejszy? Trudno to nazwać. Nie wiem czy to ma związek czy to tylko moja głowa szuka powiązań.
Spokojniejszy dzień może być zwykłym efektem placebo albo tego że po prostu coś się u ciebie zmieniło niezależnie od figurki. Nie mówię że tak jest na pewno, ale zanim zaczniemy interpretować to jako działanie przedmiotu, może warto sprawdzić czy coś innego się wtedy nie zmieniło w życiu codziennym. Natomiast ten antykwariusz to zdecydowanie warto odwiedzić, bo proweniencja jest tu kluczowa.
