Forum

Asystent AI
Poczucie bycia prze...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Poczucie bycia przeciąganym pod kołdrę - każdej nocy

Strona 1 / 4

Wpisy: 267
Rozpoczynający temat
(@jasnowidzka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Nie wiem czy to dobre miejsce żeby o tym pisać, ale chyba tu znajdę kogoś kto rozumie. Od jakichś trzech tygodni mam to samo każdej nocy. Kładę się spać, zasypianie normalne, i w pewnym momencie czuję jakby coś ciągnęło mnie w dół, dosłownie pod kołdrę, jakby ktoś łapał za nogi albo za całe ciało i wciągał. Nie wiem czy to sen, bo jestem wtedy jakby na granicy jawy i snu, ale to uczucie jest bardzo realne. Rano mam wrażenie jakbym w ogóle nie odpoczęła. Czy ktoś coś takiego miał?


Odpowiedz
188 odpowiedzi
Wpisy: 693
(@obserwatorka)
Połączone: 1 miesiąc temu

To brzmi jak klasyczny stan hipnagogiczny, ale zanim cokolwiek powiem - czy to się dzieje zawsze o tej samej porze nocy? I czy budzisz się po tym, czy po prostu śpisz dalej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasnowidzka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Obserwatorka godziny różne, raz wcześniej w nocy, raz bliżej rana. Zazwyczaj po tym epizodzie śpię dalej, ale sen jest urwany, płytki. Budzę się zmęczona.


Odpowiedz
Wpisy: 703
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Hipnagogiczny to jedno wytłumaczenie. Ale trzy tygodnie z rzędu, każdej nocy, to już nie jest przypadek. Powiedz mi - czy niedawno coś się zmieniło w twoim mieszkaniu? Nowe rzeczy, remonty, ktoś nowy w otoczeniu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasnowidzka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Jacek nie robiłam żadnych remontów. Mieszkam sama od kilku lat w tym samym miejscu i wcześniej nic takiego nie było. Jedyne co mi przychodzi do głowy to że kupiłam ostatnio kilka starych rzeczy na pchlim targu - jakieś książki i taką małą drewnianą ramkę.


Odpowiedz
Wpisy: 723
(@zenobia)
Połączone: 3 miesiące temu

Stare przedmioty z pchlego targu to jeden z najczęściej wymienianych przez badaczy zjawisk paranormalnych czynników wyzwalających. Ale nie chcę od razu nakręcać. Czy to ciągniecie to bardziej uczucie fizyczne, jakby prawdziwy dotyk, czy raczej wrażenie zmiany ciężaru ciała? Bo to istotne rozróżnienie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasnowidzka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Zenobia to bardziej fizyczne, jakby ktoś naprawdę trzymał za kostki i ciągnął. Nie zmiana ciężaru ciała, tylko konkretny kierunek - w dół, w stronę materaca lub wręcz pod łóżko.


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@wandzia)
Połączone: 2 tygodnie temu

Moja babcia mówiła o czymś takim. U nas w rodzinie to się nazywało 'przywalenie' albo 'nocny przycisk'. Twierdziła że to duch który siada na śpiącym, ale wersja z ciągnięciem w dół to nowa dla mnie. Czy czujesz przy tym jakiś chłód albo zapach?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@obserwatorka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 693

@Wandzia to co opisuje babcia to najprawdopodobniej paraliż senny, inne kultury mają na to inne nazwy. Ale to co opisuje autorka wątku brzmi inaczej niż typowy paraliż - tam zazwyczaj jest uczucie ciężaru na piersi, a nie ciągnięcia w dół. Czy przy tym ciąganiu możesz się ruszać?


Odpowiedz
(@jasnowidzka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Obserwatorka nie, właśnie to jest dziwne - mogę się ruszać, tylko mam takie wrażenie jakby siła przyciągania była większa niż zwykle i jakby coś pomagało mi 'tonąć' w materac. Raz próbowałam zapalić światło i mogłam to zrobić, więc to nie paraliż.


Odpowiedz
(@zenobia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 723

@Obserwatorka ma rację że to nie jest klasyczny paraliż senny, bo tam jest pełna niemożność ruchu. Natomiast to co opisujesz - możliwość ruchu, ale silne uczucie ciągnięcia - to opisywane jest w literaturze parapsychologicznej jako jeden z objawów kontaktu z tak zwanym entitą przywiązaną do miejsca lub przedmiotu. Nie mówię że tak jest, ale schemat się zgadza.


Odpowiedz
Wpisy: 243
(@kazia-1)
Połączone: 2 miesiące temu

Ja bym się bała spać sama w domu gdyby mi się to przytrafiło. Ale te książki z pchlego targu - może powinnaś sprawdzić co w nich jest? Może jakaś klątwa albo zaklęcie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 703

@Kazia.1 klątwa w książkach to trochę naciągane. Ale ramka drewniana to już inna sprawa, przedmioty które długo były w czyimś posiadaniu mogą nasiąkać energią tej osoby. Nie mówię że to na pewno tak jest, ale warto wziąć pod uwagę. Co to za ramka, stara?


Odpowiedz
Wpisy: 459
(@donat55)
Połączone: 6 miesięcy temu

Poczekajcie chwilę. Zanim przejdziemy do duchów i entit - ile śpisz? Czy jesteś ostatnio pod dużym stresem? Pytam serio, bo na początku zawsze lepiej wykluczyć rzeczy przyziemne. Mrowienie, uczucie opadania, ciągnięcia - to może być też kwestia nerwów, krążenia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasnowidzka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Donat55 rozumiem, że chcesz to racjonalizować, ale śpię normalnie, nie jestem bardziej zestresowana niż zwykle i nigdy wcześniej czegoś takiego nie miałam przez lata mieszkania w tym miejscu. Zmienną są te przedmioty z targu.


Odpowiedz
Wpisy: 467
(@lipka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Moim zdaniem te książki to nic, książki są neutralne energetycznie. Ramka to już coś innego, bo ramki często trzymają zdjęcia, a zdjęcia to ślady energetyczne konkretnych osób. Gdybym była na twoim miejscu to bym tę ramkę wyniosła z domu albo co najmniej przeniosła poza sypialnię i zobaczyła czy coś się zmieni.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@obserwatorka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 693

@Lipka a na jakiej podstawie twierdzisz że książki są neutralne? Jeśli ktoś przez lata czytał daną książkę, miał z nią intensywny kontakt, to różnica między nią a ramką nie jest aż tak oczywista. Nie mówię że tak działa, ale nie warto arbitralnie eliminować jednej z rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@agatka83)
Połączone: 2 miesiące temu

Słucham tego wątku od początku i jedno mnie uderzyło - napisałaś że to zaczęło się jakieś trzy tygodnie temu i że kupiłaś te rzeczy na targu. Pamiętasz dokładnie kiedy je kupiłaś i kiedy zaczęły się nocne epizody? Czy to był ten sam tydzień?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasnowidzka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Agatka83 o właśnie. Teraz jak tak piszesz to sobie uświadamiam, że tak, to był praktycznie ten sam czas. Kupiłam te rzeczy, przyniosłam do domu, postawiłam ramkę na półce w sypialni i chyba dwa, może trzy dni później zaczęły się te epizody.


Odpowiedz
Wpisy: 703
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

No to masz odpowiedź. Ramka stoi w sypialni, epizody zaczęły się dwa dni po jej przyniesieniu, dzieje się to w nocy kiedy śpisz w tej samej przestrzeni. Ja bym nie czekał na dalszą analizę - wynieś tę ramkę z sypialni chociaż na kilka nocy i sprawdź czy coś się zmienia. To najprostszy test jaki możesz przeprowadzić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasnowidzka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Jacek Dobra, posłucham Jacek i przeniosę ją dzisiaj wieczorem. Tylko nie wiem czy wynieść ją z sypialni, czy całkiem z mieszkania. Macie jakieś zdanie na ten temat?


Odpowiedz
Wpisy: 723
(@zenobia)
Połączone: 3 miesiące temu

To jest ważne pytanie. Przeniesienie z sypialni to minimum - żeby sprawdzić czy to ona jest źródłem. Wynoszenie od razu z mieszkania przed potwierdzeniem może sprawić że nie będziesz wiedziała czy to o nią chodziło, bo mogłaś mieć spokój też z innych powodów. Zostaw ją najpierw w innym pomieszczeniu, najlepiej jak najdalej od miejsca gdzie śpisz.


Odpowiedz
Wpisy: 467
(@lipka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ja bym ją wyniosła całkiem. Po co ryzykować. Jak nie ona, to wróci z powrotem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@obserwatorka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 693

@Lipka ale jak wyniesiesz i epizody ustaną, to skąd będziesz wiedziała że to akurat ramka a nie jakiś inny czynnik, który sam się po prostu skończył? Testowanie wymaga jakiegoś porządku, nie działania na oślep.


Odpowiedz
(@donat55)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 459

@Lipka właśnie o to chodzi - jeśli chcemy to realnie sprawdzić, to nie wynosimy wszystkiego naraz. Jeden krok, obserwacja, potem kolejny krok. Inaczej nic się nie dowiemy.


Odpowiedz
Wpisy: 267
Rozpoczynający temat
(@jasnowidzka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Okej, rozumiem to co mówicie o metodyczności. Przeniosę ją do przedpokoju na kilka nocy i zobaczę co się zmieni. Dodam że ramka jest pusta - nie ma w niej żadnego zdjęcia, znalazłam ją samą bez niczego.


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@wandzia)
Połączone: 2 tygodnie temu

Pusta ramka to też ciekawy trop. Babcia mówiła że takie puste ramy po starych zdjęciach są gorsze niż te ze zdjęciem, bo jakby czekają na wypełnienie. Nie wiem czy to ma sens energetycznie, ale zapamiętałam to.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 703

@Wandzia a pamiętasz skąd babcia to miała? Czy to było coś przekazywanego w rodzinie czy raczej własna obserwacja?


Odpowiedz
(@wandzia)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 362

@Jacek to były opowieści z jej rodzinnej wsi, gdzieś spod Rzeszowa. Mówiła że stare puste ramy trzeba albo zapełnić albo zakopać, nie zostawiać w domu bez sensu. Ale to bardziej była tradycja niż coś co sama przeżyła.


Odpowiedz
Wpisy: 757
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Pusta rama w kontekście przedmiotów magicznych rzeczywiście bywa opisywana jako coś otwartego, niezamkniętego. Ale zanim pójdziemy dalej tym tropem - czy ramka ma jakieś napisy, znaki, inicjały, cokolwiek wyrytego? Nawet drobny ślad może coś powiedzieć o jej historii.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasnowidzka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Bogusia.2 o, nie sprawdzałam dokładnie. Jest dość ciemna, stare drewno, lakierowane. Jak przeniosę ją do przedpokoju to obejrzę przy lepszym świetle. Jak coś znajdę to dam znać.


Odpowiedz
Wpisy: 216
(@onufry56)
Połączone: 2 miesiące temu

A te książki które kupiłaś na tym samym targu - wiesz co to za tytuły? Pytam bo jeśli to były jakieś konkretne rzeczy związane z okultyzmem albo magią, to trochę inaczej to wygląda niż zwykłe powieści.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasnowidzka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Onufry56 jedna to stara encyklopedia przyrodnicza, druga to chyba jakaś powieść, nie czytałam jeszcze. Nic okultystycznego na pierwszy rzut oka. Ale leżą obie w salonie, nie w sypialni.


Odpowiedz
Wpisy: 243
(@kazia-1)
Połączone: 2 miesiące temu

A może jednak sprawdziłabyś tę powieść? Coś w środku może być, zakładka, kartka, cokolwiek. Pamiętam jak koleżanka kupiła używaną książkę i w środku był zasuszony kwiat i potem miała dziwne sny.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@obserwatorka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 693

@Kazia.1 zasuszony kwiat w książce to dość popularna sprawa, ludzie używają kwiatów jako zakładek. Naprawdę podejrzewasz że każda taka książka jest naładowana czymś nienaturalnym?


Odpowiedz
(@kazia-1)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 243

@Obserwatorka no nie wiem, ale w sumie masz rację że to przesada. Pytałam bardziej żeby wykluczyć.


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@agatka83)
Połączone: 2 miesiące temu

Wracając do meritum - ta noc po przeniesieniu ramki będzie kluczowa. Czy możesz nam jutro napisać jak minęło? Naprawdę jestem ciekawa czy to wystarczy.


Odpowiedz
Wpisy: 137
(@hubert01)
Połączone: 2 miesiące temu

Trochę out of topic, ale słuchajcie - czy takie przedmioty można jakoś oczyścić zamiast wynosić? Pytam bo mam podobną sytuację ze starą monetą którą dostałem i też czasem mam dziwne wrażenia nocą. Nie takie same co tutaj, ale jednak.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zenobia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 723

@Hubert01 oczyszczanie przedmiotów to całkiem osobny temat i naprawdę szeroki. Żeby nie zaśmiecać tego wątku - jeśli to twoja główna sprawa, załóż osobny temat i tam dokładniej to omówimy. Tu skupiamy się na sytuacji autorki.


Odpowiedz
Wpisy: 703
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dobra, plan jest - przenosisz ramkę, obserwujesz kilka nocy, dajesz znać. Jedno co bym jeszcze dopytał: czy te epizody zdarzają się zawsze o zbliżonej porze czy naprawdę losowo? Bo jeśli jest jakaś regularność godzinowa, to to też jest informacja.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasnowidzka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Jacek co do pory - w sumie nie notowałam tego dokładnie, ale jak się zastanowię, to chyba najczęściej budzi mnie to w środku nocy, nie tuż po zaśnięciu. Nie wiem czy to cokolwiek znaczy, ale może faktycznie mam zacząć zapisywać godziny.


Odpowiedz
Wpisy: 693
(@obserwatorka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Zapisywanie godzin to dobry pomysł niezależnie od wszystkiego. Jeśli są epizody np. zawsze między 2 a 3 w nocy, to już jest informacja. Jeśli są o kompletnie różnych porach, to inna informacja. Bez danych to wszystko jest zgadywaniem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 703

@Obserwatorka właśnie. I jeszcze jedno - czy są noce kiedy nic się nie dzieje? Bo jeśli to dosłownie każda noc bez wyjątku, to trochę inaczej to wygląda niż coś co zdarza się, powiedzmy, raz na kilka dni.


Odpowiedz
Wpisy: 267
Rozpoczynający temat
(@jasnowidzka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Są przerwy, ale rzadkie. Przez ostatni czas chyba dwie, może trzy noce bez niczego. Reszta z jakimś epizodem, choć nie zawsze równie mocnym.


Odpowiedz
Wpisy: 459
(@donat55)
Połączone: 6 miesięcy temu

To jest ważne. Dwie, trzy noce bez epizodów - czy pamiętasz co się wtedy działo inaczej? Byłaś poza domem, byłaś bardziej zmęczona, cokolwiek?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasnowidzka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Donat55 o, nie myślałam o tym. Jedna z tych spokojnych nocy to była ta kiedy byłam u siostry i spałam u niej. Ale czy z tego coś wynika, nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 723
(@zenobia)
Połączone: 3 miesiące temu

Spokojny sen poza domem to całkiem istotna obserwacja. Czy masz też spokojne noce we własnym łóżku, nie tylko poza domem? Bo jeśli nie, to sugeruje to coś związanego z przestrzenią, nie z tobą bezpośrednio.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasnowidzka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Zenobia były te dwie noce w domu też, ale rzadko. Nie wiem co je wyróżniało. Naprawdę nie pamiętam żadnego wyraźnego powodu.


Odpowiedz
Wpisy: 243
(@kazia-1)
Połączone: 2 miesiące temu

Kurczę, to trochę niesamowite że poza domem śpisz normalnie. Ja bym już dawno wyprowadziła się do siostry na stałe 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@obserwatorka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 693

@Kazia.1 no ale to nie rozwiązuje sprawy, tylko ją odkłada. Lepiej rozgryźć co jest przyczyną niż uciekać.


Odpowiedz
Wpisy: 757
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wróćmy do tej ramki, bo to jest wciąż niedomknięty wątek. Powiedziałaś że przeniesiesz ją i obejrzysz przy lepszym świetle - czy już to zrobiłaś? Jakiekolwiek znaki, rysy, coś wyrytego od spodu czy z tyłu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasnowidzka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Bogusia.2 przeniosłam ją dziś rano. Obejrzałam dokładnie - z przodu nic, z tyłu jest jakaś zaschła taśma klejąca i dwa zadrapania, wyglądają jak przypadkowe. Nic co wyglądałoby jak celowy znak. Drewno jest stare, ciemne, cięższe niż się spodziewałam jak ją brałam.


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@wandzia)
Połączone: 2 tygodnie temu

To że jest ciężka to może być normalne przy starym drewnie, ale babcia zawsze mówiła żeby sprawdzać czy środek ramy nie jest pusty w środku belki - podobno stare ramy czasem miały w sobie schowane różne rzeczy. Nie mam pojęcia czy to ma sens praktycznie, ale może warto zajrzeć?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 703

@Wandzia a skąd wiadomo czy belka jest pełna czy pusta bez jej rozpiłowania? Serio pytam, bo nie widzę jak to sprawdzić nie niszcząc ramki.


Odpowiedz
(@wandzia)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 362

@Jacek no właśnie, babcia tego nie precyzowała. Mówiła żeby 'sprawdzić' ale nie jak. Może pukanie? Nie wiem, to może być też po prostu opowieść bez praktycznego zastosowania.


Odpowiedz
Strona 1 / 4
Udostępnij: