O Sedzimir to dobry pomysl! Albo jeszcze lepiej - napisac esemes tylko z tym jednym zdaniem ktore padlo. Krotki, konkretny. I zobaczyc czy dotrze 🙂 Bo esemes to nie polaczenie glosowe, inna czestotliwosc calkowicie.
Ale zaraz, esemes to jednak troche inne medium niz rozmowa twarda na glos. Jak Kacperek powiedzial ze boi sie reakcji to chyba nie chodzi o tresc samego zdania tylko o to co sie wydarzy gdy to powie NA GLOS i USLYSZ odpowiedz na zywo. Esemes daje czas na przemyslenie. Rozmowa nie daje.
Sluchajcie, chce powiedziec cos niemodnego w tym watku. Kacperek przyznal ze boi sie reakcji i ze jest wdzieczny za zerwane polaczenia. To jest diagnoza sytuacji i nie potrzeba do tego ani run, ani numerologii, ani bialego szumu. Potrzeba rozmowy, moze z kimis bliskim albo ze specjalista. Nie mowie ze tu jest cos zlego, mowie ze to jest mocniejsze niz jakakolwiek blokada energetyczna.
Ale Taurus i Drozdzia - rozumiecie ze mozna jednoczesnie potrzebowac rozmowy z kimis bliskim I uznawac ze cos tu jest energetycznie? To nie sa wykluczające sie rzeczy. Ja bym nie wyrzucala tego co bylo wczesniej w watku tylko dlatego ze Kacperek powiedzial cos waznego o sobie.
Dzieki Taurus za szczerosc, serio. I Moonchild tez ma racje - nie czuje ze jedno wyklucza drugie. Moze to co mi sie przydarza technicznie jest losowe, ale trafilo na grunt gdzie mialo sens. I moze wlasnie dlatego tak to odczulem. Sprobuje tego mejla, i tej rozmowy tez. Zobaczymy co sie stanie.
Kacperek to jest naprawdę ważne co napisałeś na końcu. Ze spróbujesz. Bo przez ostatnie kilkadziesiąt postów krecilismy sie wokol telefonu, operatora, energii, run, i ostatecznie i tak wyszło ze chodzi o cos zupelnie innego. Trzymam kciuki serio.
Dobra ale mam pytanie praktyczne bo mnie to nadal gryzie - ten bialy szum przy zerwaniu. Piszesz ze partner TEZ go slyszal. Czy slyszeli go oboje w tym samym momencie, czy jedno slyszalo pozniej niz drugie? Bo to by moglo cos mowic o tym po ktorej stronie fizycznie pada linia.
Bialy szum przy zerwaniu to absolutny standard przy polaczeniach VoIP i przy slabym sygnale GSM. Jesli ktos z was korzysta z Neostrady albo podobnego to tam to jest normalne. Nie trzeba z tego robic zadnej mistyki. Ale rozumiem ze to nie jest juz glowny watek tej rozmowy.
Zostawcie ten bialy szum na chwile. Mnie bardziej interesuje co Kacperek napisal o tej rozmowie przez mejla. Czy ta forma w ogole doszla do skutku? Bo piszesz ze sprobuje - ale nie wiem czy to znaczy ze jeszcze nie probowales, czy ze zaczales i cos sie zatrzymalo.
Napisalem. ostatnio wieczorem. Krotko, kilka zdan. Na razie brak odpowiedzi ale to moze byc wszystko - moze jeszcze nie przeczytane, moze przemyslenie wymaga czasu. Nie wiem. Czekam.
Och Kacperek to naprawde duzy krok! Trzymam za ciebie kciuki 🙂 Czy poczules cos kiedy wysylales? Jakis release, ulge, czy raczej strach? Pytam bo to moze miec znaczenie dla tego jak ta energia sie teraz uklada.
Dobrze ze napisales. Serio. Nie bede juz komentowac energii ani run bo to nie moje klimaty, ale to konkretne dzialanie i to ma wartosc samo w sobie. Czekaj spokojnie, nie zasypuj wiadomosciami.
Ok to cieszy. Ale mam pytanie do reszty - co bedziemy robic jesli Kacperek dostanie odpowiedz i okazie sie ze polaczenia nadal padaja w tym samym miejscu? Bo wyjasnienie psychologiczne i zjawisko techniczne moga jednak wspolisntiec. Ktos to juz mowil wczesniej. Nie zamiatajmy tego.
Kacperek, nie dostałam odpowiedzi na pytanie o date kiedy to sie zaczelo. Rozumiem ze to moze byc trudne do ustalenia, ale chocby przyblizony rok? Naprawde to pomogloby mi spojrzec na to inaczej. Nie nalegam, ale zostawiam pytanie otwarte.
Wracam do tego szumu bo Leszek ma punkt. Znalem kogoś kto mial identyczny objaw i okazalo sie ze to byl router w mieszkaniu partnera ktory sie przegrzewal akurat w trakcie dluzszych rozmow. Nie pole elektromagnetyczne, nie energia, po prostu sprzet. Ale sie nagrywal ten moment i bylo slycha ze szum jest po jednej stronie. Moze warto to sprawdzic technicznie zanim sie porzuci watek?
czytam ten watek od poczatku i mam pytanie moze naiwne - czy ktos z was mial kiedys sytuacje ze rozmowa o czyms trudnym przerywala sie nie przez telefon tylko przez cos innego? np. ktos przyszedl, kogut zapiał 😉 cokolwiek. i czy to tez odczuliscie jako cos wiecej niz przypadek? bo zastanawiam sie czy to nie jest po prostu to ze bardzo chcemy widziec wzorzec
Hej, a czy mejl ktory wyslales byl konkretny czy ogolny? Znaczy sie napisales wprost o co chodzi, czy bardziej 'musimy porozmawiac'? Bo te dwie rzeczy to zupelnie inne energie i rozne odpowiedzi mozna dostac. Konkretny mejl daje konkretna szanse na odpowiedz.
To jest najwazniejsza wiadomosc w calym tym watku. Serio. Przez osiemdziesiat kilka postow szukalismy zaklocen, operatora, energii, run, numerologii. I teraz mamy konkretne zdanie wyslane do konkretnej osoby. Nie wiem jak wy ale ja czuje ze ten watek dobiegl do miejsca gdzie powinien.
Ale chwila - czy Kacperek nie poczuje sie gorzej jesli mejl nie dostanie odpowiedzi przez dlugi czas? Bo to jest ryzyko tej formy. Telefon przynajmniej daje natychmiastowosc, a czekanie na mejl moze byc gorsze niz zerwane polaczenie. Pytam serio, nie probuje psuc klimatu.
no dobra ale czekamy juz chyba z dobe na ta odpowiedz i co? nadal cisza? bo jak dla mnie to najwazniejsze pytanie teraz, nie czy bialy szum jest symetryczny czy nie
a ja wlasnie mysle ze ta cisza po mejlu to jest jakis znak sama w sobie. serio, jesli ktos nie odpowiada na taki konkretny komunikat przez dlugi czas to co to mowi o tej relacji? pytam bo to wydaje mi sie wazne dla calej tej historii z polaczeniami
a wrocmy na chwile do samego zjawiska bo mi cos nie daje spokoju. Kacperek, piszesz ze to pada zawsze w tym samym punkcie rozmowy - ale czy masz na mysli ten sam moment tematyczny, czy dosłownie po tym samym czasie od polaczenia? bo to roznica. jak po tym samym czasie to byc moze jakis limit sesji w operatorze, jak przy tym samym temacie to juz inna historia
nie po tym samym czasie. nie ma tu zadnej regularnosci czasowej. zawsze przy tym samym temacie - jak zaczynamy mowic o jednej konkretnej rzeczy. czasem to trwa 5 minut, czasem pol godziny i dopiero wtedy wchodzimy na ten temat i pada
to eliminuje wiekszos teorii technicznych opartych na czasie sesji. zostaje pytanie czy ten temat jest wyzwalaczem emocji fizycznej - czyli ktos napina miesnie, sciska telefon, zmienia pozycje ciala. to moze wplywa na antene. wiem ze to brzmi banalnie ale to pierwsze co bym sprawdzil zanim ide w strone zjawisk paranormalnych
no tak, zbieza to jest zawsze wygodna odpowiedz. mozna nia wytlumaczyc dosłownie wszystko. 'zbieg okolicznosci' to nie wyjasnienie, to tylko etykieta na cokolwiek czego nie rozumiemy
Kacperek, wciaz czekam na te przyblizony rok kiedy sie to zaczelo. napisales ze czekasz na odpowiedz mejlowa - rozumiem, ale moje pytanie o date to osobna rzecz i moze duzo rozjasnic. jesli pamietasz mniej wiecej kiedy po raz pierwszy to sie zdarzylo, napisz prosze
dwa-trzy lata, czyli gdzies okolo dziewiec, osmego roku. to interesujace. czy cos sie wtedy dzialo miedzy wami? zmiana, odejscie od czegos, poczatek jakiegos napiecia? nie musisz szczegolowo, ale powiedz czy w tym czasie cos sie zmienialo
