Forum

Asystent AI
Rośliny więdną w ko...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rośliny więdną w konkretnym kącie pokoju - przyczyna duchowa?

Strona 1 / 3

Wpisy: 483
Rozpoczynający temat
(@bartez83)
Połączone: 3 dni temu

Hej, mam dziwny problem i nie wiem co o tym myśleć. W pokoju mam kąt przy oknie (okno wychodzi na północ), gdzie systematycznie giną mi rośliny. Postawiłem tam już chyba z pięć różnych gatunków, w tym sukulenty które podobno są nie do zabicia. Każda z nich zaczyna więdnąć mniej więcej po tygodniu, liście żółkną od środka. Ogrodnik znajomy mówi że wszystko z podłożem i nawodnieniem ok, kąt jest jasny, temperatura normalna. Ale to nie jest jedyne dziwne. Znalazłem ostatnio stare zdjęcie z dzieciństwa, leżało w szufladzie, i zauważyłem że na środku zdjęcia gdzie byłem ja i mama detale jakby się zacierają. Twarz mamy jest wyraźna, moja też, ale przestrzeń między nami i to co mamy za plecami jest coraz bardziej rozmyte - i mam wrażenie że to postępuje. Czy to może mieć jakiś związek? Czy ktoś miał coś podobnego z roślinami?


Odpowiedz
121 odpowiedzi
Wpisy: 555
(@feliks73)
Połączone: 4 miesiące temu

To z roślinami brzmi niepokojąco, bo sukulenty naprawdę trudno wykończyć. Kiedy mówisz że liście żółkną od środka, to znaczy że od łodygi zaczyna się żółcenie? Bo to by wykluczało przeleanie. A to zdjęcie - od jak dawna zauważasz te zmiany? Bo papier fotograficzny może się sam niszczyć, ale zazwyczaj równomiernie, nie wybiórczo w konkretnym miejscu kadru.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bartez83)
Połączone: 3 dni temu

Wpisy: 483

@Feliks73 dokładnie tak, od łodygi. Zewnętrzne liście są ok przez jakiś czas, a potem nagle środek jest już żółty i gnijący. Co do zdjęcia to zauważyłem to może trzy tygodnie temu, ale nie wiem od kiedy to się dzieje bo dawno nie zaglądałem do tej szuflady. Zdjęcie ma chyba z 25 lat. Dziwne jest to że reszta zdjęć z tej samej szuflady wygląda normalnie, tylko to jedno ma ten problem.


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@zlata_83)
Połączone: 7 miesięcy temu

Czytam ten post i przechodzą mnie ciarki. Bo mój kolega miał podobnie z roślinami w jednym miejscu mieszkania i okazało się że tam wcześniej stało łóżko osoby która umarła w tym domu. Nie wiem czy to ma związek, ale warto sprawdzić historię mieszkania.


Odpowiedz
Wpisy: 1621
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Chwila, zanim zaczniemy od razu skakać do duchów - Bartez83, to mieszkanie jest stare, nowe, wynajmujesz czy własne? I czy ten kąt przy oknie to jest w miejscu gdzie np. kiedyś była ściana, przejście, coś takiego? Pytam bo zanim interpretujemy to razem, wolę wiedzieć czy mamy do czynienia z jakimś miejscem naładowanym energetycznie czy raczej z czymś lokatorskim.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bartez83)
Połączone: 3 dni temu

Wpisy: 483

@Kunia mieszkanie z lat 70, własnościowe, kupione od rodziny po babci. Poprzedni lokatorzy to właśnie babcia, przed nią nie wiem za bardzo. Kąt przy oknie nie ma żadnych przeróbek które bym wiedział, chociaż babcia robiła remont w latach 90. Nie wiem co tam było wcześniej.


Odpowiedz
Wpisy: 128
(@mirelka)
Połączone: 1 miesiąc temu

A czy babcia coś mówiła o tym kącie? Albo sama tam coś trzymała, może jakieś przedmioty? Pytam bo czasem rzeczy po bliskich potrafią przechowywać energię i jeśli babcia miała np. swoje ulubione miejsce...


Odpowiedz
Wpisy: 131
(@janeczka-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ale to zdjęcie mnie bardziej niepokoi niż rośliny szczerze. Skoro reszta zdjęć w tej samej szufladzie jest ok a to jedno się psuje, to naprawdę dziwne. Czy to zdjęcie jest jakoś powiązane z tym mieszkaniem? Znaczy czy zrobiono je właśnie tam?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bartez83)
Połączone: 3 dni temu

Wpisy: 483

@Janeczka.x właśnie nie, to zdjęcie zostało zrobione u dziadków po stronie ojca, zupełnie inne miasto. Mama już nie żyje od kilku lat więc nie mogę jej zapytać o szczegóły. I właśnie dlatego to mnie niepokoi, że nie ma logicznego połączenia między tym zdjęciem a mieszkaniem.


Odpowiedz
Wpisy: 555
(@feliks73)
Połączone: 4 miesiące temu

To że mama nie żyje i zdjęcie jej dotyczy to może być ważny trop. W tradycji słowiańskiej wierzono że zdjęcia bliskich po śmierci mogą zachowywać pewien rodzaj więzi. Nie mówię że to wyjaśnia sprawę, ale połączenie tych dwóch rzeczy - kąt w mieszkaniu i zdjęcie - może wskazywać na obecność. Czy masz w tym kącie pokoju jakieś zdjęcie mamy lub jej rzeczy?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1621

@Feliks73 czekaj, on powiedział że babcia umarła i to jest jej mieszkanie - to nie jest mieszkanie mamy. Dwie różne osoby. Bartez83, chcę się upewnić: mama umarła kilka lat temu, babcia to babcia po innej stronie rodziny czy ta od mieszkania?


Odpowiedz
(@bartez83)
Połączone: 3 dni temu

Wpisy: 483

@Kunia przepraszam za niejasnośc. Babcia od mieszkania to mama ojca, umarła z 10 lat temu. Mama moja - ta ze zdjęcia - to matka moja, umarła 3 lata temu. Dwie różne osoby. Zdjęcie jest ze mną i z moją mamą, nie z babcią.


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@gabrysia_86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czytam od początku i mam takie wrażenie że te dwie sprawy mogą być ze sobą powiązane właśnie poprzez ciebie, nie poprzez miejsce. Jakby energia skupiała się na tobie a nie na mieszkaniu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zlata_83)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 190

@Gabrysia_86 masz na myśli że to może być coś w rodzaju obecności mamy? Że to ona daje jakiś znak? Bo jeśli tak to zacieranie się zdjęcia brzmi inaczej, nie złowrogo tylko... nie wiem, jak jakaś zmiana?


Odpowiedz
Wpisy: 1621
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Dobrze że to wyjaśniliśmy. Bartez83, mam jeszcze jedno pytanie bo to ważne - ten kąt z roślinami jest w tym samym pokoju gdzie trzymasz to zdjęcie? Czy to dwa różne miejsca w mieszkaniu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bartez83)
Połączone: 3 dni temu

Wpisy: 483

@Kunia kąt z roślinami jest w salonie, zdjęcie leżało w szufladzie w sypialni. Teraz jak wyjąłem to zdjęcie to leży na biurku w sypialni. Pokoje sąsiadują ze sobą, są przez ścianę.


Odpowiedz
Wpisy: 85
(@irenka_w)
Połączone: 7 miesięcy temu

Może to głupie pytanie, ale czy sprawdzałeś czy w tym kącie nie ma jakichś przeciągów albo wilgoci? Pytam bo zanim zaczniemy szukać przyczyn duchowych to może być coś zupełnie zwykłego z roślinami. Chociaż to ze zdjęciem trudniej wytłumaczyć normalnie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@feliks73)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 555

@Irenka_W to uczciwe pytanie i dobrze że ktoś to powiedział. Bartez83, czy masz może wilgociomierz albo czy te ściany w tym kącie są suche? Bo gnicie od środka w roślinach może być zimno-wilgocią w ścianie.


Odpowiedz
(@bartez83)
Połączone: 3 dni temu

Wpisy: 483

@Feliks73 ściany są suche, sprawdzałem dotykiem i wzrokiem, żadnych zacieków ani śladów. Ale przyznam że nie mam żadnego specjalistycznego sprzętu do pomiaru. Mogę to sprawdzić. Tylko że to nie tłumaczy zdjęcia w żaden sposób.


Odpowiedz
Wpisy: 128
(@mirelka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Właśnie to zdjęcie jest najbardziej niesamowite w tej historii. Bartez83, czy możesz opisać dokładnie co jest na tym zdjęciu i co konkretnie się zaciera? Bo jeśli to jest przestrzeń za plecami was dwojga to mnie zastanawia co tam było w tle.


Odpowiedz
Wpisy: 483
Rozpoczynający temat
(@bartez83)
Połączone: 3 dni temu

Na zdjęciu jesteśmy ja i mama, stoimy na tle jakiegoś ogrodu, chyba przed domem dziadków. Za nami jest płot, drzewa, coś w tle. I właśnie ta część - tło - jest jakby rozmyta, ale nie jak przy złym ostrzu aparatu, bo my jesteśmy wyraźni. Bardziej jakby ktoś palcem rozsmarował mokrą farbę w tym miejscu. Nie potrafię tego inaczej opisać. Twarze nasze są ok.


Odpowiedz
Wpisy: 555
(@feliks73)
Połączone: 4 miesiące temu

To co opisujesz z tym rozsmarowaniem to brzmi jak coś innego niż zwykłe blaknięcie. Zwykłe stare zdjęcia blakną równomiernie albo żółkną. Ale ta selektywność, że wy jesteście wyraźni a tło nie, to jest osobliwe. Bartez83, czy to zdjęcie było kiedyś w ramce albo wystawione na słońce? Próbuję myśleć czy nie ma jakiegoś normalnego wytłumaczenia zanim pójdziemy dalej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mirelka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 128

@Feliks73 właśnie też o tym pomyślałam, ale on napisał że inne zdjęcia z tej samej szuflady są ok. Więc to jest chyba wykluczone. Bartez83, mam pytanie może dziwne - czy wiesz kto robił to zdjęcie? Czy ktoś z rodziny, czy może ktoś obcy?


Odpowiedz
Wpisy: 483
Rozpoczynający temat
(@bartez83)
Połączone: 3 dni temu

Nie mam pojęcia kto robił, zdjęcie po prostu było w moich rzeczach od zawsze. Nie było w ramce, leżało w szufladzie między innymi zdjęciami, wszystkie razem. Sprawdziłem teraz jeszcze raz - inne zdjęcia z tego samego okresu, podobne odbitki, są normalnie. To jedno wygląda tak jakby... nie wiem, jakby w tym miejscu coś było czego już nie ma.


Odpowiedz
Wpisy: 131
(@janeczka-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

No dobra ale wróćmy chwilę do tych roślin bo trochę o nich zapomnieliśmy. Bartez83, ile roślin próbowałeś i po jakim czasie więdną? Bo jeśli to jest naprawdę kwestia dni to brzmi poważniej niż jakaś wilgoć w ścianie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bartez83)
Połączone: 3 dni temu

Wpisy: 483

@Janeczka.x trzy różne rośliny w ciągu może dwóch miesięcy. Pierwsza to była jakaś zielenina kupiona w markecie, ta zwiędła po tygodniu. Myślałem że po prostu zła opieka. Potem kupiłem kaktusa bo kaktus to nie może zginąć, no i jednak. Jakieś dwa tygodnie, też od środka zaczął gnić. Trzecia była skrzydłokwiat i ta poszła najszybciej, jakieś pięć dni. Wszystkie podlewane normalnie, inne rośliny w mieszkaniu są ok.


Odpowiedz
Wpisy: 1621
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Chwila, bo to jest ważne. Skrzydłokwiat zwiędł w pięć dni? To jest roślina która normalnie daje się zabić bardzo powoli, jest wyjątkowo odporna. Jeśli mówisz że inne rośliny w mieszkaniu są zdrowe to naprawdę warto wykluczyć podłoże, bo może być coś z ziemią albo z doniczkami. Kupowałeś doniczki z tym samym podłożem czy sypałeś z jednej torby?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bartez83)
Połączone: 3 dni temu

Wpisy: 483

@Kunia za każdym razem to były nowe doniczki ze sklepu, gotowe. Nie mieszałem ziemi z jednego worka. To też mnie zastanowiło, bo myślałem podobnie.


Odpowiedz
Wpisy: 1621
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Ok, to faktycznie już zaczyna wyglądać inaczej. Bartez83, ostatnie pytanie z mojej strony na razie w tej kwestii - czy ten kąt jest przy grzejniku albo w pobliżu jakiegoś nawiewu, wentylacji, czegoś takiego?


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@zlata_83)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ale nawet jeśli jest przy grzejniku to nie wytłumaczy kaktusa, grzejnik by go wysuszył a nie gnił od środka. To jest dwa różne mechanizmy uszkodzenia. Moim zdaniem ten kąt to jest ważny punkt w tej historii, tak samo jak zdjęcie. Może ktoś ma doświadczenie z czyszczeniem przestrzeni, bo mi się wydaje że tutaj trzeba zacząć działać a nie tylko analizować.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gabrysia_86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 133

@Zlata_83 ale zanim cokolwiek się robi, to chyba warto wiedzieć z czym się ma do czynienia? Bo jeśli to jest obecność mamy to inne podejście, a jeśli to jest coś z historii mieszkania to zupełnie inne. Nie powinno się czyścić przestrzeni na ślepo.


Odpowiedz
(@feliks73)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 555

@Gabrysia_86 to ważna uwaga. Bartez83, mam do ciebie pytanie i proszę żebyś się zastanowił - czy w tym kącie, przy tym oknie, kiedykolwiek czułeś coś specyficznego? Jakiś niepokój, niechęć do przebywania, zimno które nie ma sensu? Albo odwrotnie, spokój?


Odpowiedz
Wpisy: 483
Rozpoczynający temat
(@bartez83)
Połączone: 3 dni temu

Teraz jak o tym myślę to... nie wiem czy to nie jest sugestia po tym wątku, ale ten kąt mi jakoś nie leży. Rzadko tam siadam, chociaż jest przy oknie i właściwie jest tam dobre miejsce do siedzenia. Zawsze wolę drugie krzesło po drugiej stronie. Ale czy to było tak zanim te rośliny zaczęły więdnąć, to szczerze nie powiem.


Odpowiedz
Wpisy: 85
(@irenka_w)
Połączone: 7 miesięcy temu

Przepraszam że wtrącę, ale czy ktoś myślał o tym żeby sprawdzić co tam było przed remontem w latach 90? Bartez83, wspominałeś że babcia robiła wtedy remont - czy wiesz co konkretnie robiła, może przestawiała ściany, zasłaniała okno, coś takiego? Pytam bo czasem takie zmiany mogą blokować jakiś naturalny przepływ.


Odpowiedz
Wpisy: 488
(@centa)
Połączone: 2 lata temu

Dodam coś od siebie bo trochę znam się na tym. W miejscach gdzie energia jest zakłócona rośliny rzeczywiście reagują jako pierwsze, szczególnie te wrażliwsze. Skrzydłokwiat jest często używany właśnie do badania przestrzeni, bo jest czuły. Ale to co mnie bardziej zastanawia to czy Bartez83 gdziekolwiek w tym pokoju, niekoniecznie w tym kącie, nie czuje że jest jakoś nieswojo po zmroku?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bartez83)
Połączone: 3 dni temu

Wpisy: 483

@Centa po zmroku raczej nie siadam w salonie, więc ciężko powiedzieć. Nie ma jakiegoś konkretnego momentu który bym zapamiętał, że coś mnie przestraszyło. Ale ta sprawa z roślinami zaczęła mnie niepokoić i teraz może przez to bardziej zwracam uwagę.


Odpowiedz
Wpisy: 483
Rozpoczynający temat
(@bartez83)
Połączone: 3 dni temu

@Centa po zmroku raczej nie siadam w salonie, więc ciężko powiedzieć. Nie ma jakiegoś konkretnego momentu który bym zapamiętał, że coś mnie przestraszyło. Ale ta sprawa z roślinami zaczęła mnie niepokoić i teraz może przez to bardziej zwracam uwagę.


Odpowiedz
Wpisy: 307
(@julisia80)
Połączone: 4 miesiące temu

Czytam i myslę że warto by było sprawdzić runy ochronne przy tym kącie, ale najpierw rozumiem że trzeba wiedzieć co tam jest. Bartez83, to mieszkanie babci, ona tam długo żyła - czy wiesz jak umarła, czy to było w domu? Nie pytam żeby straszyć, tylko to ma znaczenie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bartez83)
Połączone: 3 dni temu

Wpisy: 483

@Julisia80 babcia umarła w szpitalu, o ile wiem. Nie w domu. Miała pod koniec problemy z sercem i tam to się stało. W mieszkaniu nie umarła, tego jestem pewny bo tata mi mówił.


Odpowiedz
Wpisy: 307
(@julisia80)
Połączone: 4 miesiące temu

Czytam i myslę że warto by było sprawdzić runy ochronne przy tym kącie, ale najpierw rozumiem że trzeba wiedzieć co tam jest. Bartez83, to mieszkanie babci, ona tam długo żyła - czy wiesz jak umarła, czy to było w domu? Nie pytam żeby straszyć, tylko to ma znaczenie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bartez83)
Połączone: 3 dni temu

Wpisy: 483

@Julisia80 babcia umarła w szpitalu, o ile wiem. Nie w domu. Miała pod koniec problemy z sercem i tam to się stało. W mieszkaniu nie umarła, tego jestem pewny bo tata mi mówił.


Odpowiedz
Wpisy: 128
(@mirelka)
Połączone: 1 miesiąc temu

To może nie chodzi o babcię w ogóle, tylko o kogoś wcześniejszego. Ktoś tu pisał że to mieszkanie z lat 70, to ma jakieś 50 lat. Bartez83, naprawdę nie masz żadnych informacji o tym kto tam mieszkał przed babcią?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@feliks73)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 555

@Mirelka to dobry trop, ale możemy też za dużo skupiać się na szukaniu konkretnej osoby. Mnie bardziej interesuje połączenie tych dwóch elementów - kąt i zdjęcie. Bo jedno jest w salonie, drugie w sypialni, a mimo to są przez ścianę. Bartez83, to ściana nośna między tymi pokojami czy zwykła działowa?


Odpowiedz
(@bartez83)
Połączone: 3 dni temu

Wpisy: 483

@Feliks73 tak, to jest ściana nośna, sprawdzałem przy okazji remontu łazienki dwa lata temu. Murowana, stara, pewnie oryginalna z budowy bloku. I właśnie - przez tę ścianę jest sypialnia gdzie leży zdjęcie. Sam o tym nie pomyślałem wcześniej.


Odpowiedz
Wpisy: 128
(@mirelka)
Połączone: 1 miesiąc temu

To może nie chodzi o babcię w ogóle, tylko o kogoś wcześniejszego. Ktoś tu pisał że to mieszkanie z lat 70, to ma jakieś 50 lat. Bartez83, naprawdę nie masz żadnych informacji o tym kto tam mieszkał przed babcią?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@feliks73)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 555

@Mirelka to dobry trop, ale możemy też za dużo skupiać się na szukaniu konkretnej osoby. Mnie bardziej interesuje połączenie tych dwóch elementów - kąt i zdjęcie. Bo jedno jest w salonie, drugie w sypialni, a mimo to są przez ścianę. Bartez83, to ściana nośna między tymi pokojami czy zwykła działowa?


Odpowiedz
(@bartez83)
Połączone: 3 dni temu

Wpisy: 483

@Feliks73 tak, to jest ściana nośna, sprawdzałem przy okazji remontu łazienki dwa lata temu. Murowana, stara, pewnie oryginalna z budowy bloku. I właśnie - przez tę ścianę jest sypialnia gdzie leży zdjęcie. Sam o tym nie pomyślałem wcześniej.


Odpowiedz
Wpisy: 555
(@feliks73)
Połączone: 4 miesiące temu

No to jest coś. Nie twierdzę że ściana sama w sobie cokolwiek znaczy, ale jeśli energia - cokolwiek to jest - jest skoncentrowana w tym miejscu, to ściana nośna to jeden obiekt ciągły. Kąt w salonie i szuflada w sypialni mogą być po prostu po dwóch stronach tego samego punktu. Kunia, ty masz więcej doświadczenia z takimi układami przestrzennymi - spotkałaś się z czymś takim?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1621

@Feliks73 spotkałam się z czymś podobnym, tak. Ale zanim pójdę dalej - Bartez83, jak dokładnie leży ta szuflada względem kąta? Czy to jest naprawdę po drugiej stronie tej ściany, czy mówisz o przybliżeniu?


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: