Forum

Asystent AI
Poczucie bycia obse...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Poczucie bycia obserwowanym zawsze z tego samego kąta pokoju

Strona 2 / 4

Wpisy: 287
(@serafinka)
Połączone: 11 miesięcy temu

no to chyba mamy odpowiedź. wizyta kontrolna = lęk się odbudził = ciało sobie 'przypomniało' gdzie siedziałaś gdy się bałaś poprzednim razem = kąt znowu zaczął działać na twoje zmysły. to nie jest żadna mistyczna spirala, to jest po prostu tak jak działa pamięć ciała. i niestety to może się powtarzać przy każdym stresującym momencie dopóki nie przepracujesz tego skojarzenia


Odpowiedz
Wpisy: 23
(@czcibor)
Połączone: 3 lata temu

ale chwila, to że jest wytłumaczenie psychologiczne nie znaczy że nie ma też energetycznego. co jeśli wizyta kontrolna mamy otworzyła jakiś kanał lęku i to przez to coś co już tam siedziało zaczęło być bardziej aktywne? jakby się przebudziło bo poczuło znajomą energię? czy takie scenariusze mają sens?


Odpowiedz
Wpisy: 44
(@trzmielina79)
Połączone: 3 lata temu

Czcibor, to już jest nadbudowywanie teorii na teorii bez żadnego oparcia. mamy jedno konkretne wytłumaczenie które wszystko wyjaśnia: stres, pamięć ciała, kotwica lękowa w miejscu. dodawanie do tego 'czegoś co się przebudziło' to tylko komplikowanie czegoś prostego. czasem prostsze wytłumaczenie jest po prostu prawdziwsze


Odpowiedz
Wpisy: 24
(@pirop65)
Połączone: 3 lata temu

ja tu czytam całą tę dyskusję i sama mam podobny problem u siebie w pokoju i teraz nie wiem co myśleć. bo u mnie nie ma żadnego trudnego okresu który mógłby to tłumaczyć, nic takiego nie było. i mam to samo uczucie z tego samego kąta. jak to wyjaśnicie przez pamięć ciała?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nyja64)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 352

@Pirop65 każdy przypadek jest inny i nie zawsze musi być jeden schemat. ale naprawdę warto się zastanowić czy nie było jakiegoś momentu, nawet dawno, nawet czegoś co wydaje się nieważne. nie musisz mieć roku płaczu żeby ciało zapamiętało miejsce. jeden mocny moment wystarczy. a co do Walentynki, myślę że tu mamy dwie rzeczy naraz i obie są prawdziwe


Odpowiedz
Wpisy: 109
(@akwamaryna66)
Połączone: 2 lata temu

przepraszam że wchodzę bo nie pisałam tu jeszcze, ale czytam od początku. mam pytanie do Walentynki - czy te sny w ostatnim czasie jakoś się zmieniły? pytam bo jak jest jakieś miejsce które gromadzi taką energię to często najpierw pojawia się w snach zanim człowiek zacznie świadomie to czuć


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@wlostka84)
Połączone: 3 lata temu

dobra, bo mi się wydaje że wątek poszedł w dobrym kierunku ale zgubiliśmy jeden praktyczny wątek. Nyja wcześniej zaproponowała żeby przestawić fotel. Walentynka, czy zrobiłaś to już albo chociaż próbowałaś? bo to naprawdę dałoby konkretną odpowiedź na pytanie czy to kąt czy fotel, i bez względu na to czy przyczyna jest energetyczna czy psychologiczna, ta informacja jest potrzebna do dalszego kroku


Odpowiedz
Wpisy: 122
Rozpoczynający temat
(@walentynka)
Połączone: 1 rok temu

fotel nie przestawiałam jeszcze, Wlostka84 masz rację że to by dało odpowiedź. ale jakoś… nie wiem, trochę się boję że jak go ruszę to coś się zmieni i nie wiem czy w dobrą stronę. to głupie chyba co piszę


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@wlostka84)
Połączone: 3 lata temu

to nie jest głupie, to jest bardzo charakterystyczne. ten opór przed przestawieniem fotela to akurat dobre świadectwo że coś tu jest - nieważne czy to psychologicznie czy energetycznie, to przywiązanie do miejsca jest realne. ale właśnie dlatego warto to zrobić. co najgorszego może się stać?


Odpowiedz
Wpisy: 176
(@serenity)
Połączone: 2 lata temu

ten opór to bardzo interesujący sygnał sam w sobie. czy to jest lęk przed zmianą w sensie ogólnym, czy raczej poczucie że fotel 'nie powinien' być ruszony? bo to są dwie różne rzeczy i mówią o czymś innym.


Odpowiedz
Wpisy: 151
(@pentaklista80)
Połączone: 2 lata temu

to jest kolejne nadinterpretowanie zwykłej ludzkiej niechęci do działania. opór przed przestawieniem fotela to po prostu lenistwo albo lęk przed konfrontacją z własnym problemem, nie żaden sygnał energetyczny. nie wszystko musi być znakiem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nyja64)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 352

@Pentaklista80 ok ale ty już od kilkudziesięciu postów sprowadzasz każdy element tej sprawy do psychologii i na każde zjawisko masz tę samą odpowiedź. rozumiemy twoją perspektywę, naprawdę. ale może daj Walentynce samej zdecydować co dla niej ma sens?


Odpowiedz
Wpisy: 23
(@czcibor)
Połączone: 3 lata temu

mam pytanie bo mnie to ciekawi - Walentynka, jak wyobrażasz sobie ten strach po przestawieniu fotela? że coś się wydarzy fizycznie, że poczucie obserwacji się przeniesie, czy raczej że… nie wiem jak to ująć… że zrobisz coś nieodwracalnego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@walentynka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 122

@Czcibor właśnie to trzecie chyba. że zrobię coś czego nie powinnam i jakoś to zaburzę. ale zaburzę co? sama nie wiem. to jest nielogiczne


Odpowiedz
Wpisy: 109
(@akwamaryna66)
Połączone: 2 lata temu

hej, zapytałam wcześniej o sny i nikt nie odpowiedział, więc powtórzę bo naprawdę uważam że to może być ważne - czy masz ostatnio jakieś dziwniejsze sny, Walentynka? albo śnisz o tym kącie, o fotelu, o babci? pytam bo takie rzeczy często wyłażą najpierw w snach zanim człowiek to w ogóle zacznie świadomie czuć na jawie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@walentynka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 122

@Akwamaryna66 ojej przepraszam że pominęłam! sny… właściwie śniła mi się ostatnio babcia, ale to chyba normalnie bo o niej teraz dużo myślę przez ten wątek? sen był spokojny, ona po prostu siedziała w tym fotelu i coś robiła na drutach. nic strasznego. czy to ważne?


Odpowiedz
Wpisy: 109
(@akwamaryna66)
Połączone: 2 lata temu

moim zdaniem tak. babcia siedząca w fotelu i robiąca na drutach to nie jest straszny sen, ale to jest bardzo wyraźny obraz. ona jakby wciąż tam jest w tym sensie, że twoja psychika ją tam umieszcza. nie wiem czy to znaczy obecność energetyczną czy po prostu pamięć, ale wydaje mi się że to połączenie jest ważne


Odpowiedz
Wpisy: 711
(@edek_70)
Połączone: 5 miesięcy temu

sen o babci siedzącej w fotelu po tym jak cały wieczór czytałaś o fotelu babci i jej energii to żadna wskazówka, to normalne przetwarzanie przez mózg tego co było w ciągu dnia. przepraszam że to tak brutalnie, ale nie chcę żeby ktoś budował na tym spiralę


Odpowiedz
Wpisy: 7
(@lumina59)
Połączone: 4 lata temu

ale czy to że babcia robiła na drutach nie jest znaczące? bo na drutach to się tworzy, splata, trzyma razem - może to symbol że ona trzyma coś razem? albo że jest w tym miejscu aktywna a nie tylko obecna? może Serenity coś powie o tej symbolice?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@serenity)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 176

@Lumina59 symbolika snu to oddzielna dziedzina i bym tu nie szła za daleko z interpretacją. to co mi się wydaje ważne w tym co napisała Walentynka, to spokój tego snu. nie było lęku, nie było nic niepokojącego. jeśli w tym miejscu jest jakaś obecność, to ten sen sugeruje raczej że jest łagodna. to nie jest odpowiedź na pytanie czy coś tam jest, ale daje pewien kontekst emocjonalny.


Odpowiedz
Wpisy: 44
(@trzmielina79)
Połączone: 3 lata temu

dobra ale wróćmy do praktyki bo mi się wydaje że trochę odpłynęliśmy. mamy dwie konkretne propozycje które padły wcześniej - przestawienie fotela i oczyszczenie miejsca. Walentynka, które z tego jest dla ciebie bardziej do zrobienia i czy w ogóle chcesz coś robić, czy wolisz najpierw zrozumieć co to jest?


Odpowiedz
Wpisy: 12
(@judytka97)
Połączone: 3 lata temu

właśnie, bo mam wrażenie że Walentynka cały czas oscyluje między 'chcę to wyjaśnić' a 'chcę to naprawić' i to są trochę inne ścieżki, nie? bo jeśli chcesz wyjaśnić to może najpierw nie ruszaj niczego i poobserwuj jeszcze trochę. a jeśli chcesz żeby to uczucie po prostu minęło to może warto zacząć od czegoś praktycznego nawet bez pełnego rozumienia


Odpowiedz
Wpisy: 122
Rozpoczynający temat
(@walentynka)
Połączone: 1 rok temu

chyba chcę żeby minęło 🙂 bo to uczucie obserwowania jest po prostu nieprzyjemne nawet jeśli nie jest groźne. ale też chcę wiedzieć skąd. oba naraz to za dużo? haha


Odpowiedz
Wpisy: 223
(@weles61)
Połączone: 2 lata temu

to nie jest za dużo, to jest normalne. ale Judytka ma rację że to dwie różne ścieżki i warto wybrać którą idziesz najpierw. mam jedno konkretne pytanie które mi chodzi po głowie od jakiegoś czasu - ten fotel, czy on jest w tym kącie cały czas od kiedy go pamiętasz, czy kiedyś był gdzie indziej w tym mieszkaniu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@walentynka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 122

@Weles61 tak, odkąd go pamiętam jest w tym samym miejscu. babcia zawsze go tam trzymała, mówiła że stamtąd ma najlepsze światło do czytania. to był jej ulubiony kąt


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@glifmistrz-ka)
Połączone: 2 lata temu

skoro babcia to byl jej ulubiony kat i fotel od zawsze tam stoi, to ta tkanina naprawdę wchłaniała lata jej obecnosci. a teraz wchłoneła tez stres Walentynki z tamtego okresu. to jest taka warstwa na warstwie. mam pytanie - jest jakis zapach w tym fotelu? stara wełna ma specyficzny zapach i węch jest bardzo silnie powiązany z pamięcią i emocjami, może to też coś uruchamia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@walentynka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 122

@Glifmistrz.ka ojej. tak, jest zapach. taki stary, trochę babciny. nie myślałam o tym ale teraz jak piszesz to… kurcze, może rzeczywiście. zapach też mnie przenosi. to jest skomplikowane bardziej niż myślałam


Odpowiedz
Wpisy: 176
(@serenity)
Połączone: 2 lata temu

Walentynka, to co napisałaś o zapachu to jest dla mnie bardzo ważna informacja. Zapach to jeden z najsilniejszych nośników pamięci, ale też - i to chcę podkreślić - jest to jeden z kanałów przez które obecność może dawać o sobie znać. Nie mówię że jedno wyklucza drugie. Możliwe że to jest i pamięć i coś więcej jednocześnie. Czy ten zapach jest stały, czy pojawia się w konkretnych momentach? Bo to jest różnica.


Odpowiedz
Wpisy: 44
(@trzmielina79)
Połączone: 3 lata temu

dobra, mam dość owijania w bawełnę. Walentynka powiedziała że chce żeby to uczucie minęło. to zróbmy coś konkretnego. mam propozycję: zacznij od czegoś małego i odwracalnego. nie musisz od razu ruszać fotela. czy jest możliwe żeby na kilka dni przykryć ten kąt czymś? zasłona, koc rzucony na fotel, cokolwiek. i poobserwować czy to coś zmieni.


Odpowiedz
Wpisy: 122
Rozpoczynający temat
(@walentynka)
Połączone: 1 rok temu

o zapachu - nie wiem czy stały bo wcześniej w ogóle nie zwracałam uwagi. teraz jak weszłam do pokoju to go poczułam i jakby… jest. nie wiem czy jest cały czas czy tylko jak się skupię. to może być sugestia po tym co tu piszemy, prawda?


Odpowiedz
Wpisy: 711
(@edek_70)
Połączone: 5 miesięcy temu

to może być sugestia, tak. teraz kiedy masz na to uwagę to będziesz go wąchać wszędzie. mózg tak działa, szuka wzorców które mu się pokazało. nie mówię że zapach nie istnieje, mówię że twoja interpretacja jego znaczenia jest teraz mocno zabarwiona kontekstem tej rozmowy.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@glifmistrz-ka)
Połączone: 2 lata temu

ale chwila, Edek_70 - sugestia czy nie, sam fakt ze zapach babci w fotelu jest silny to jest coś fizycznego. tkaniny wchłaniają zapachy przez lata, to nie magia to chemia. ale co jest ciekawe to to że Walentynka poczuła to dopiero teraz, przy tym wątku. czy ten fotel był wietrzony? prany? bo jesli nie to mamy tam dosłownie zakonserwowane kawałki czasu.


Odpowiedz
Wpisy: 7
(@lumina59)
Połączone: 4 lata temu

zakonserwowane kawałki czasu, o matko ale to ładnie powiedziane. ale poważnie - czy to nie znaczy że fotel jest jakby punktem zakotwiczenia? że babcia jest przy nim zakotwiczona przez te warstwy - zapach, wspomnienie, ulubione miejsce? to trochę wyjaśniałoby to poczucie obserwacji, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 223
(@weles61)
Połączone: 2 lata temu

zakotwiczenie to jedno słowo które tu słyszę i chcę dopytać - bo używacie go jakby znaczyło jedno i to samo, a nie musi. zakotwiczenie energetyczne to co innego niż zakotwiczenie przez przedmiot i jeszcze co innego niż zakotwiczenie przez żal osoby która odeszła. Walentynka, wiesz jak wyglądało odejście babci? czy był spokój, czy było coś nierozwiązanego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@walentynka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 122

@Weles61 babcia odeszła spokojnie, chorowała jakiś czas i to nie było nagłe. z tego co wiem nie było nic nierozwiązanego, byłyśmy z nią bliskie. ale mam teraz takie dziwne uczucie czytając to co napisałeś… może ja mam coś nierozwiązanego? może nie ona?


Odpowiedz
Strona 2 / 4
Udostępnij: