Forum

Asystent AI
Nocne budzenia o do...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Nocne budzenia o dokładnie 3:33 - zawsze ta sama godzina, zawsze z przyczyn

Strona 3 / 4

Wpisy: 597
Rozpoczynający temat
(@celestyn)
Połączone: 6 miesięcy temu

Tak, żona mi powiedziała co mówiłem. Nie ma tego wiele, ale konkretnie powiedziałem coś w stylu że 'ona czeka na znak że tamto jest wybaczone'. Żona była pewna że wiem o co chodzi, więc nie dopytywała. Ja natomiast nie miałem zielonego pojęcia. Dopiero kiedy razem usiedliśmy i zaczęliśmy rozmawiać, wyszło że to dotyczy siostry i tej sytuacji sprzed sześciu lat.


Odpowiedz
Wpisy: 356
(@jezynka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Chwila, chwila. Czyli ty mówiłeś przez sen o sprawach siostry swojej żony, o których normalnie nie wiesz? Albo wiedziałeś i zapomniałeś? Skąd w ogóle wiadomo że nie wiedziałeś wcześniej o tej sytuacji?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyn)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 597

@jezynka uczciwe pytanie. Żona mówi że nigdy mi nie mówiła szczegółów tego co poszło między nimi. Wiedziałem że są skłócone od kilku lat, ale nie znałem powodu. Szczegóły wyszły dopiero kiedy żona mi je opowiedziała po tym jak zaczęliśmy te nocne słowa analizować.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@dobrusia)
Połączone: 2 miesiące temu

No ale poczekajcie, bo to jest jednak trochę inne niż to jak brzmiało wcześniej. Żona nie mówiła ci szczegółów, ok - ale czy mogłeś je gdzieś usłyszeć mimochodem? Rozmowa przez telefon w pokoju obok, jakaś wzmianka przy rodzinie? Mózg chłonie różne rzeczy i niekoniecznie pamiętamy skąd coś wiemy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@frezja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 454

@Dobrusia to racjonalne i rozumiem skąd to pytanie. Ale Celestyn, to co powiedziałeś przez sen - że 'ona czeka na znak że tamto jest wybaczone' - to jest dość specyficzne. To nie jest coś co się usyszy mimochodem. To brzmi jak wiedza o stanie wewnętrznym siostry żony, nie o faktach.


Odpowiedz
Wpisy: 487
(@macierzanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Właśnie. Można usłyszeć co sie stało, ale skąd wiedza co siostra czuje w środku? Celestyn, a żona jak zareagowała na te słowa? Bo ona chyba wiedziała o co chodzi bardziej niż ty?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyn)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 597

@Macierzanka żona się rozkleiła. Dosłownie. Mówi że to coś co sama myśli od miesięcy - że siostra może czeka na jakiś gest z jej strony, ale żadna nie potrafi zacząć. I że kiedy to usłyszała od śpiącego mnie, po prostu usiadła na łóżku i płakała cicho żeby mnie nie budzić.


Odpowiedz
Wpisy: 261
(@slawek54)
Połączone: 6 miesięcy temu

No to chyba nie przypadek że właśnie po tej nocy żona podjęła decyzję żeby zadzwonić, nie? Jakby to co powiedziałeś przez sen ją w końcu przekonało do zrobienia pierwszego kroku.


Odpowiedz
Wpisy: 1708
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Celestyn, mam pytanie które może się wydać trochę z boku, ale jest ważne. Ta siostra żony - czy ona żyje? Pytam wprost bo cały czas zakładamy że przekaz dotyczy relacji między żywymi ludźmi, ale skoro mówimy o duchach i tej kategorii, to warto to wykluczyć albo potwierdzić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyn)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 597

@Rasphul tak, żyje. Ma się dobrze o ile wiem. Dlatego ta historia jest tak dziwna - to nie jest klasyczne 'przekaz od kogoś kto odszedł'. Żona chce się po prostu pojednać z siostrą z którą nie rozmawiała od sześciu lat. Nie ma tu żadnych śmierci ani tragedii, tylko ludzkie pęknięcie w rodzinie.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@lucyda)
Połączone: 1 miesiąc temu

To zmienia trochę obraz. Celestyn, wróćmy do tych nocnych siedzeń - mówisz że dwa razy próbowałeś coś powiedzieć w myślach i nic z tego nie wyszło. Ale skąd wiesz że nic? Czy po prostu nic się wtedy nie działo zewnętrznie, czy też wewnętrznie też było pusto?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyn)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 597

@Lucyda dobre pytanie. Zewnętrznie nic - cisza, nieruchomość. Ale wewnętrznie... trudno powiedzieć. Była taka dziwna jakość skupienia. Jakbym był bardzo przytomny w bardzo cichym miejscu. Nie wiem czy to czemuś odpowiadało czy to po prostu efekt przebudzenia o 3:33 w nocy.


Odpowiedz
Wpisy: 312
(@malachit77)
Połączone: 2 tygodnie temu

Ta 'dziwna jakość skupienia' to coś co słyszałem opisywane przy pracy z niektórymi kamieniami. Nie żeby to było to samo, ale stan który opisujesz - bardzo przytomny, bardzo cichy - bywa nazywany stanem receptywnym. Krysztal, ty masz więcej w tym doświadczenia niż ja.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2139

@Malachit77 tak, to jest stan który można osiągnąć różnymi drogami. Celestyn, ale mam inne pytanie - czy te ciche noce kiedy tylko siedzisz, są tak samo regularne co do godziny jak te noce z mówieniem? Czy jest jakaś różnica w precyzji?


Odpowiedz
(@celestyn)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 597

@Krysztal zdecydowanie tak samo regularne. 3:33 na zegarze, zawsze. Ten jeden raz 3:41 to jedyne odchylenie i żona mówi że to było po tym jak sama sprawdziła godzinę kiedy już siedziałem, więc może spóźniła się z patrzeniem.


Odpowiedz
Wpisy: 249
(@nagietka)
Połączone: 2 miesiące temu

Czekajcie, bo to co mówi Celestyn o żonie która płakała cicho żeby go nie budzić... Myślę że ta historia jest też trochę o tym co ta sytuacja robi żonie. Celestyn, jak ona to wszystko znosi? Bo to musi być dziwne przeżywać coś takiego z bliską osobą.


Odpowiedz
Wpisy: 597
Rozpoczynający temat
(@celestyn)
Połączone: 6 miesięcy temu

Żona jest... zadziwiająco spokojna jak na kogoś kto przez kilka nocy słyszał jak jej mąż mówi przez sen rzeczy których nie powinien wiedzieć. Chyba bardziej skupia się na siostrze teraz niż na samych budzeniach. Jakby te budzenia były dla niej mniej ważne niż to co z nich wynikło.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@druidka)
Połączone: 7 miesięcy temu

A może właśnie o to chodzi? Że cały ten mechanizm, godzina, regularnośc, te słowa - był po to żeby poruszyć właśnie żonę, nie ciebie? Ty byłeś tylko... eh, jak to powiedzieć, głośnikiem? Celestyn, jak ty sam się z tym czujesz w środku, bo dużo mówimy co to może znaczyć ale mało o tym jak ty to odbierasz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyn)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 597

@Druidka dziwnie mi z tym że mogłem być czymś w rodzaju narzędzia... przepraszam, środka przekazu do własnej żony. Ale jednocześnie jeśli to doprowadziło do tego że ona może w końcu naprawić relację z siostrą po sześciu latach - trudno mi się na to złościć. Bardziej niż cokolwiek innego czekam teraz żeby żona zadzwoniła i zobaczyć czy cokolwiek z tym nocnym wzorcem się wtedy zmieni.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@lucyda)
Połączone: 1 miesiąc temu

To co Celestyn mówi o byciu 'głośnikiem' - to nie jest wcale takie dziwne w kontekście tego co wiem o snach. Są opisy kiedy śniący staje się jakby kanałem informacji, niekoniecznie dla siebie. Ale mam pytanie do Celestyna - te słowa które mówiłeś przez sen, żona je pamięta dokładnie? Czy ma je gdzieś zapisane?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Lucyda i właśnie tu jest dla mnie klucz. Jeśli te zdania powtarzały się - to nie jest chaotyczne mamrotanie. Coś się przez niego komunikowało z intencją bycia usłyszanym. Celestyn, a te zapisane fragmenty - czy żona ci je pokazała? Czytałeś je?


Odpowiedz
(@celestyn)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 597

@Rasphul tak, pokazała. Czytałem. I to było dziwne uczucie - jakbyś czytał coś obcego, a potem dochodziło do ciebie że to wyszło z twoich ust. Dwa fragmenty brzmiały ogólnie - coś o czekaniu i o tym że czas się nie kończy. Ale ten trzeci, ten powtarzający się... był bardzo konkretny. Imię siostry żony i zdanie które żona rozpoznała od razu.


Odpowiedz
Wpisy: 597
Rozpoczynający temat
(@celestyn)
Połączone: 6 miesięcy temu

Żona zapisała trzy fragmenty. Dwa w notatniku na telefonie - robiła to w środku nocy, żeby nie zapomnieć. Jeden zapamiętała na pamięć bo powtarzał się podobno kilka razy tej samej nocy. Mamy to.


Odpowiedz
Wpisy: 356
(@jezynka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Chwila, chwila. To znaczy że powiedziałeś imię siostry żony przez sen? Imię które znasz, bo słyszałeś wcześniej? Czy jakieś inne imię, nieznane?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyn)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 597

@jezynka znam to imię, oczywiście. Była moją szwagierką przez kilka lat zanim nastąpiło to zerwanie. Więc samo imię nie jest dowodem na nic niezwykłego. Ale kontekst zdania już tak - bo łączyło imię z czymś czego, według żony, nigdy jej nie mówiłem.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@dobrusia)
Połączone: 2 miesiące temu

Przepraszam że wracam do sceptycznej roli, ale - skoro znasz imię, znałeś tę kobietę, wiedziałeś o konflikcie - to mózg we śnie mógł po prostu skleić wszystko w jedno zdanie. Tak działa przetwarzanie podczas snu. Celestyn, nie mówię że tak było, ale czy to jest wykluczone?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@frezja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 454

@Dobrusia to jest uczciwa uwaga, ale jest jeden problem z tym wyjaśnieniem. Żona mówiła że Celestyn powiedział coś co było jej wewnętrzną myślą, którą nikomu nie werbalizowała. Nie jej wspomnieniem, nie faktem - myślą. Jak mózg skleja cudze myśli?


Odpowiedz
(@dobrusia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 244

@Frezja no ale skąd wiemy że to była jej wewnętrzna myśl której nie werbalizowała? Sama ocenia że nie mówiła tego głośno - ale czy jest absolutnie pewna? Ludzie mówią więcej niż pamiętają że powiedzieli.


Odpowiedz
Wpisy: 487
(@macierzanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ale poczekajcie, bo tu jest ciekawy wątek. Nawet jeśli żona kiedyś coś wspomniała mimochodem - to i tak Celestyn przez sen to 'wyciągnął' akurat w tej formie, akurat o 3:33. Przypadek to nie jest chyba? Albo jest?


Odpowiedz
Wpisy: 261
(@slawek54)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ja mam inne pytanie. Te noce kiedy Celestyn siedzi w ciszy o 3:33 i nic nie mówi - czy wtedy żona też się budzi? Czy te przebudzenia jej dotyczą tak samo jak te z mówieniem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyn)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 597

@Slawek54 dobre pytanie, nie zastanawiałem się nad tym. Żona mówi że budzi się tylko kiedy zaczynam mówić. Na te ciche noce - o ile wiem - śpi. Przynajmniej nigdy mi nie powiedziała żeby się wtedy budziła.


Odpowiedz
Wpisy: 2139
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

To jest istotne. Jeśli żona reaguje fizycznie tylko na noce z mówieniem, a na ciche siedzi - może te dwa typy przebudzenia mają inną naturę. Jedno jest komunikatem na zewnątrz, drugie jest czymś innym. Celestyn, a ty sam - czujesz jakąś różnicę w tych dwóch typach nocy? W jakości tego co przeżywasz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyn)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 597

@Krysztal staram się to uczciwie odtworzyć. Noce z mówieniem - nic nie pamiętam, budzę się rano i dowiaduję. Noce ciche - siedzę i jestem bardzo przytomny, ale spokojny. Jakby te dwa stany rzeczy były zupełnie oddzielne od siebie. To dobre spostrzeżenie które gdzieś mi umknęło.


Odpowiedz
Wpisy: 249
(@nagietka)
Połączone: 2 miesiące temu

Celestyn, a czy te noce ciche - te kiedy siedzisz i milczysz - zaczęły się razem z tymi z mówieniem, czy może wcześniej albo później? Bo zastanawiam się czy to jest jedno zjawisko czy dwa.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyn)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 597

@Nagietka szczerze - nie wiem dokładnie kiedy zaczęły się te ciche. Żona zwróciła mi uwagę na mówienie, bo samo mówienie ją budziło. Te ciche noce mógłbym przegapiać od miesięcy. Może zawsze tak było, może zaczęło się razem. Nie mam pewności.


Odpowiedz
Wpisy: 312
(@malachit77)
Połączone: 2 tygodnie temu

To co mówi Celestyn o dwóch oddzielnych stanach - coś mnie tknęło. Jakby jedno było odbiorem, a drugie nadawaniem. Nie w kolejności, ale funkcjonalnie. Celestyn, a te noce z mówieniem - czy jest jakiś wzorzec? Na przykład czy zdarzają się częściej w określone dni, po jakichś wydarzeniach, przy zmęczeniu?


Odpowiedz
Wpisy: 507
(@elfin)
Połączone: 2 lata temu

Słucham tej rozmowy od jakiegoś czasu i mam jedno pytanie, może naiwne. Celestyn, czy rozmawiałeś z kimś poza żoną o tych budzeniach? Czy ktoś z bliskich wie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lucyda)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 252

@Elfin to nie jest naiwne pytanie, to jest ważne. Reakcje innych osób na takie opowieści potrafią dużo powiedzieć o tym co sami czujemy w związku z doświadczeniem. Celestyn, ciekawa jestem tej samej rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 597
Rozpoczynający temat
(@celestyn)
Połączone: 6 miesięcy temu

Powiedzieliśmy jednemu bliskiemu przyjacielowi. Reakcja była taka jak się spodziewałem - zażartował że pewnie za dużo oglądam seriali, a potem zmienił temat. Żona ma koleżankę która jest trochę otwarta na te sprawy i jej powiedziała - ta koleżanka stwierdziła że to brzmi jak mediumizm i że powinniśmy uważać. Co nas trochę przestraszyło na chwilę, ale żona szybko wróciła do pragmatycznego podejścia. Mnie najbardziej zastanawia to co Malachit77 pytał - czy jest jakiś wzorzec w tych nocach z mówieniem. Muszę to sprawdzić z żoną, bo ona ma te zapiski.


Odpowiedz
Wpisy: 597
Rozpoczynający temat
(@celestyn)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ta koleżanka żony stwierdziła że powinna zapalić świecę i porozmawiać ze swoją siostrą. Że może ona chce się pogodzić i szuka drogi. Żona nie bardzo wiedziała co z tym zrobić - z jednej strony relacja z siostrą jest urwana i bolesna, z drugiej cały ten kontekst był dla niej za duży żeby od razu działać. Zostało to na razie bez odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 1708
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Zatrzymuję się przy tym. Bo jeśli przekaz dotyczył siostry żony i jej wewnętrznej myśli - to po co miałby przychodzić przez ciebie? Dlaczego nie bezpośrednio do żony, przez jej sen? Celestyn, czy żona śni? Czy ma jakieś swoje nocne doświadczenia związane z siostrą?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@celestyn)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 597

@Rasphul o ile wiem, nie. Żona śpi głęboko i rzadko pamięta sny. Może właśnie dlatego - jeśli coś próbuje dotrzeć, to idzie przez kanał który jest bardziej otwarty? Nie wiem czy to sensowna interpretacja, ale samo pytanie jest dobre.


Odpowiedz
(@lucyda)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 252

@Rasphul to jest właśnie to co mnie uderza w tej historii. Jeśli przyjąć że to był jakiś przekaz - to wybór nadawcy albo odbiorcy nie był przypadkowy. Celestyn śpi obok, budzi się o tej samej godzinie, jest w jakimś specyficznym stanie. Może to nie Celestyn był adresatem, tylko medium.


Odpowiedz
Wpisy: 356
(@jezynka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Poczekajcie, bo się trochę gubię. Mówimy że to mogła być siostra żony - ale ta siostra żyje, prawda? Celestyn, wspomniałeś o zerwaniu relacji, ale czy ona żyje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyn)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 597

@jezynka tak, żyje. Tyle ile wiem, bo kontakt jest zerwany od dłuższego czasu. Żona nie ma z nią kontaktu od kilku lat. To ważne doprecyzowanie, bo sam powinienem był to wcześniej powiedzieć wyraźnie.


Odpowiedz
Wpisy: 487
(@macierzanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Czyli to nie jest duch w sensie osoby zmarłej? Bo to trochę zmienia sprawę chyba? Jeśli ktoś żyje, to co właściwie mogło się pojawić - jakaś część niej, myśl, coś w tym stylu?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2139

@Macierzanka to jest bardzo istotne rozróżnienie. Projekcja astralna, odprysk energetyczny, silna emocja która szuka ujścia - to wszystko jest możliwe przy osobach żyjących. Ale zanim pójdziemy w tę stronę - Celestyn, to zdanie które się powtarzało, to zdanie wypowiedziane jakby przez siostrę, czy o siostrze?


Odpowiedz
(@celestyn)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 597

@Krysztal to było zdanie jakby od niej. Pierwszoosobowe według żony. Nie 'ona chce' tylko 'ja chcę' lub coś w tym rodzaju. Żona jest dość pewna co do tej formy, bo właśnie dlatego ją to uderzyło.


Odpowiedz
Wpisy: 454
(@frezja)
Połączone: 5 miesięcy temu

To zmienia bardzo dużo. Pierwszoosobowe zdanie w cudzych ustach, o godzinie która od miesięcy się powtarza. Malachit77, pamiętam że wspominałeś o odbraniu i nadawaniu - czy to pasuje do tego co teraz słyszymy?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@malachit77)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 312

@Frezja właśnie o to mi chodziło. Celestyn w trybie 'nadawania' mówi coś co nie jest jego. Ktoś albo coś używa jego głosu jako kanału. Pytanie co sprawia że akurat jego głos jest dostępny akurat o tej porze. Celestyn, czy masz jakieś połączenie z tą siostrą żony poza faktem że jesteś jej szwagrem? Cokolwiek - rozmowa, wspomnienie, jakiś przedmiot?


Odpowiedz
(@celestyn)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 597

@Malachit77 niespecjalnie. Znam ją, rozmawiałem z nią wielokrotnie przy różnych okazjach, ale nie byliśmy blisko. Nie mam żadnych jej rzeczy. Jeśli jest jakieś połączenie, to idzie przez żonę, nie bezpośrednio.


Odpowiedz
Strona 3 / 4
Udostępnij: