Słuchajcie, ale wracam do tego co powiedział Celestyn o koleżance żony i świecy. Mnie zastanawia reakcja żony. Powiedziałeś że zostało bez odpowiedzi - ale jak żona to czuje? Boi się, jest otwarta, odpycha temat?
Celestyn, a czy żona rozważa jakiś kontakt z siostrą? Niekoniecznie przez świecę - po prostu napisanie do niej, zadzwonienie? Zastanawiam się czy te budzenia nie ustąpią jak tylko coś się poruszy w tej relacji.
Mam wrażenie że ta rozmowa coraz bardziej skupia się na siostrze żony, a przecież sam Celestyn nadal budzi się co noc o 3:33 bez względu na treść. Czy gdyby sprawa z siostrą się rozwiązała - budzenia by ustały? To chyba nie jest takie oczywiste.
To mieszkanie jest nowe czy stare? Ile ma lat, czy wiesz coś o jego historii? Przeprowadzka może być kluczem nie dlatego że wydarzyło się coś w życiu Celestyna, ale dlatego że przestrzeń ma swoją historię.
Właśnie miałam to samo pytanie co Krysztal. Celestyn, czy kiedykolwiek pytałeś sąsiadów albo właściciela o poprzednich lokatorów? Albo czy coś w mieszkaniu dawało jakieś nieprzyjemne uczucia na początku?
