Forum

Asystent AI
Nocne budzenia o do...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Nocne budzenia o dokładnie 3:33 - zawsze ta sama godzina, zawsze z przyczyn

Strona 2 / 4

Wpisy: 1708
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

To już jest inny poziom. Imię to nie jest coś co podświadomość sobie generuje z niczego. Celestyn, czy masz jakiś kontakt z rodziną żony? Teściowie, szwagierki, ktokolwiek kto mógłby kiedyś wspomnieć tę osobę przy tobie?


Odpowiedz
Wpisy: 261
(@slawek54)
Połączone: 6 miesięcy temu

No właśnie, bo może gdzieś zapamiętałeś to imię nie wiedząc że je zapamiętałeś? Kryptomnezia się to chyba nazywa? Że coś wiesz ale nie wiesz skąd?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@frezja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 454

@Slawek54 kryptomnezia to możliwość, ale tu nie chodzi tylko o imię. Chodzi o połączenie: imię, kłótnia, konkretny przedmiot, pretensja której żona nikomu nie mówiła. Żeby to wszystko razem wziąć z kryptomnezy, Celestyn musiałby słyszeć bardzo szczegółową rozmowę o tej całej sytuacji i totalnie ją wyprzeć. To mało prawdopodobne.


Odpowiedz
Wpisy: 356
(@jezynka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ja się tu zatrzymuję bo mi serce szybciej bije. Czyli naprawdę mówiłeś rzeczy których nie mogłeś wiedzieć? To... to jest naprawdę coś. A żona jak na to reaguje teraz, po tej rozmowie z tobą? Jest przestraszona?


Odpowiedz
Wpisy: 597
Rozpoczynający temat
(@celestyn)
Połączone: 6 miesięcy temu

Jest spokojniejsza niż myślałem. Powiedziała że kiedy to mówiłem w nocy, była przerażona. Ale teraz mówi że czuje jakiś spokój. Że jakby te słowa dały jej coś co trudno nazwać - może poczucie że jej matka wie o tej pretensji i nie ma żalu. Nie wiem czy to interpretacja żony, czy coś więcej. Ale ona sama jest zdumiewająco spokojna.


Odpowiedz
Wpisy: 487
(@macierzanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

To że żona czuje ten spokój to jest bardzo ważne. Czasem kiedy przekaz przychodzi z drugiej strony to właśnie tak - przynosi coś co nie pasuje do strachu, tylko do zamknięcia jakiegos etapu. Celestyn, a ty - jak ty się teraz czujesz? Bo ty jesteś w centrum tego wszystkiego i jeszcze nie powiedziałeś jak ty to przeżywasz.


Odpowiedz
Wpisy: 2139
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Jedna rzecz mnie uderza w tym co piszesz. Mówiłeś o przedmiocie który matka chciała zostawić córce. Czy żona ci powiedziała co to był za przedmiot? I czy ten przedmiot jest teraz gdzieś dostępny, czy przepadł?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyn)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 597

@Krysztal powiedziała. Nie będę tu wchodzić w szczegóły bo to jest bardzo osobiste dla niej, ale tak - wie gdzie ten przedmiot jest. Znajduje się u tej siostry matki, tej od której imię wymieniłem. I żona mówi że może teraz pierwszy raz od sześciu lat zadzwoni do niej w tej sprawie.


Odpowiedz
Wpisy: 312
(@malachit77)
Połączone: 2 tygodnie temu

To jest zamknięcie pętli. Serio. Informacja przyszła, żona ma teraz możliwość działania którego przez sześć lat nie podjęła. Czy to przez ciebie, przez sny, przez cokolwiek - efekt jest bardzo konkretny. Celestyn, czy masz poczucie że to mogło być właśnie w tym celu? Że budzenia o 3:33 i te rozmowy to coś co ma doprowadzić do jakiegoś naprawienia?


Odpowiedz
Wpisy: 249
(@nagietka)
Połączone: 2 miesiące temu

O właśnie, to co Malachit napisał - czy to nie jest tak, że to wszystko jest po coś? Kolega, siostra, żona - każda wiadomość była do kogoś innego i każda trafiała w coś co wymagało uwagi. Jakby coś używało Celestyna żeby dotrzeć do tych ludzi.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@lucyda)
Połączone: 1 miesiąc temu

Muszę zapytać o coś praktycznego, bo to ważne. Celestyn, te budzenia o 3:33 - czy dalej się zdarzają? Czy coś się zmieniło w rytmie tego zjawiska odkąd zaczęło być bardziej złożone?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyn)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 597

@Lucyda ostatnie dwie noce - obudziłem się o 3:33 i o 3:41. Ale żona mówi że nie mówiłem w nocy nic. Siedziałem, patrzyłem w sufit przez kilka minut i kładłem się z powrotem. Ona tym razem nie spała i obserwowała. Żadnych słów, żadnych gestów. Tylko siedzenie i patrzenie.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@druidka)
Połączone: 7 miesięcy temu

To się zmieniło. Wcześniej były monologi a teraz tylko budzenie i cisza? Czy to dobrze czy źle, co wy myślcie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Druidka trudno ocenić bez kontekstu. Może przekaz który miał zostać przekazany - został. Może to cisza po tym co się wydarzyło. A może to chwilowe zatrzymanie przed czymś kolejnym. Celestyn, te dwie noce kiedy siedziałeś i patrzyłeś - czy rano czułeś cokolwiek? Jakieś emocje, zmęczenie, cokolwiek?


Odpowiedz
Wpisy: 597
Rozpoczynający temat
(@celestyn)
Połączone: 6 miesięcy temu

Spokój. Nienormalny spokój jak na kogoś kto nie spał porządnie od tygodni. Żona też to zauważyła i powiedziała że wyglądam inaczej niż w poprzednich dniach. Nie wiem jak to tłumaczyć. Nie czuję się wyczerpany, czuję się jakby coś we mnie się ułożyło.


Odpowiedz
Wpisy: 2139
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Ten spokój po bardzo konkretnym przekazie o matce żony - to nie brzmi jak przypadek. Rasphul, czy znasz przypadki gdzie zjawisko ustępuje właśnie po tym jak intencja zostaje spełniona? Bo tu mamy bardzo wyraźny schemat: przekaz dotarł, żona ma plan działania, budzenia stają się ciche.


Odpowiedz
Wpisy: 454
(@frezja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Albo Celestyn w końcu się wysypia i jego układ nerwowy przestaje produkować nocne epizody bo napięcie opadło. Słuchajcie, ja nie mówię że tamte informacje o matce żony można łatwo wyjaśnić. Nie można. Ale te dwie ciche noce i poczucie spokoju - to może być po prostu efekt tego, że duże emocjonalne napięcie wokół tej całej sytuacji w końcu znalazło ujście. Przez rozmowę z żoną.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@slawek54)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 261

@Frezja ale jak napięcie się rozładowuje to człowiek śpi normalnie, nie budzi się o 3:33 i nie siedzi wpatrując się w sufit, nie? To dalej jest dziwne, tylko teraz bez słów.


Odpowiedz
Wpisy: 261
(@slawek54)
Połączone: 6 miesięcy temu

No właśnie, to jest ciekawe co Frezja mówi o napięciu, ale jakby napięcie opadło to chyba by przestał się budzić w ogóle? A tu dalej ten sam czas, tylko bez słów. To nie jest normalne wyspanie się.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@lucyda)
Połączone: 1 miesiąc temu

Celestyn, chcę się upewnić że dobrze rozumiem. Te dwie noce - budziłeś się i od razu wiedziałeś co się dzieje, byłeś przytomny? Czy to było takie trochę między snem a jawą, jak wcześniejsze epizody?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyn)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 597

@Lucyda w pełni przytomny. To jest właśnie to co mnie zastanawia. Poprzednie razy było tak jak opisujesz - jakiś stan pomiędzy, żona musiała mi mówić co robiłem. Teraz budzę się i jestem... obecny. Siedzę, wiem że siedzę, wiem że jest 3:33 i czekam. Tylko nie wiem na co.


Odpowiedz
Wpisy: 454
(@frezja)
Połączone: 5 miesięcy temu

to jest bardzo istotna różnica. Wcześniej byłeś jakby kanałem którego nie kontrolowałeś, a teraz jesteś świadomy. Czy podczas tego siedzenia i patrzenia w sufit czujesz cokolwiek - obecność, zmianę temperatury, cokolwiek zmysłowego?


Odpowiedz
Wpisy: 1708
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Słuchajcie, to przejście z nieświadomego w świadome może być znaczące. Albo cokolwiek tu działa przestawia się w inny tryb, albo Celestyn zaczyna sam integrować ten rytm zamiast być przez niego prowadzonym. Celestyn, próbujesz podczas tego siedzenia coś zrobić, pytać, czy po prostu czekasz?


Odpowiedz
Wpisy: 597
Rozpoczynający temat
(@celestyn)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czekam. Nie wiem właściwie czego. Dwa razy próbowałem coś powiedzieć w myślach, jakieś 'słucham' czy 'tu jestem', ale nic z tego nie wynikło. Po kilku minutach zwyczajnie kładłem się z powrotem i zasypiałem.


Odpowiedz
Wpisy: 487
(@macierzanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

A czy kładzioąc się z powrotem miałeś jakieś sny? Bo może teraz przekaz idzie inną drogą, nie przez mówienie ale przez sny własnie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lucyda)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 252

@Macierzanka to bardzo dobry trop. Celestyn, czy pamiętasz cokolwiek ze snu po tym jak się kładziesz? Nawet urywek, obraz, cokolwiek?


Odpowiedz
(@celestyn)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 597

@Lucyda nic konkretnego. Raz był jakiś korytarz, raz coś co wyglądało jak ogród. Ale to równie dobrze mogą być przypadkowe obrazy. Nie czułem żeby to było znaczące jak tamte nocne słowa.


Odpowiedz
Wpisy: 356
(@jezynka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Poczekajcie, ja się trochę zgubiłam. Czyli najpierw były budzenia z mówieniem i te informacje których nie mógł wiedzieć, potem dwie ciche noce gdzie tylko siedzi - i to wszystko dalej o 3:33? Że ta godzina ani razu nie była inna?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2139

@jezynka właśnie, to jest kluczowe. Celestyn, przez cały czas odkąd to się zaczęło - czy zdarzył się chociaż jeden raz kiedy obudziłeś się o innej godzinie w środku nocy? Cokolwiek co byłoby poza tym wzorcem?


Odpowiedz
(@celestyn)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 597

@Krysztal raz, na początku tego wszystkiego, obudziłem się o 4:15 i nie wiedziałem dlaczego. Ale to był jeden jedyny raz i nic z tego nie wynikło. Poza tym zawsze 3:33. Albo 3:41 te dwie ostatnie noce, ale żona sprawdziła telefon i mówi że za pierwszym razem to było 3:33 i 3:41 tej samej nocy - budziłem się dwa razy.


Odpowiedz
Wpisy: 312
(@malachit77)
Połączone: 2 tygodnie temu

Dwa razy tej samej nocy to nowy element. Celestyn, ten drugi raz o 3:41 - też siedziałeś i patrzyłeś, czy coś było inne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyn)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 597

@Malachit77 żona mówi że za drugim razem tylko usiadłem na chwilę i od razu się położyłem. Jakby coś sprawdziło czy jestem i odpuściło.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@druidka)
Połączone: 7 miesięcy temu

jakby coś sprawdziło - to mnie przeszły ciarki. Ale czekajcie, a co z tym przedmiotem u siostry? Celestyn, żona zadzwoniła już? Bo mi się wydaje że może te zmiany w nocach mają coś wspolego z tym czy ona podjęła działanie czy nie.


Odpowiedz
Wpisy: 249
(@nagietka)
Połączone: 2 miesiące temu

O, właśnie to chciałam zapytać. Czy jest jakiś związek czasowy - kiedy żona podjęła decyzję o zadzwonieniu a kiedy zaczęły się te ciche noce zamiast słów?


Odpowiedz
Wpisy: 597
Rozpoczynający temat
(@celestyn)
Połączone: 6 miesięcy temu

Żona jeszcze nie dzwoniła. Powiedziała że potrzebuje kilku dni żeby się zebrać, bo to jest sześć lat milczenia i nie chce zadzwonić nieprzygotowana. Ale masz rację, Druidka - ciche noce zaczęły się mniej więcej wtedy kiedy ona podjęła tę decyzję w środku. Sama decyzja, nie działanie.


Odpowiedz
Wpisy: 454
(@frezja)
Połączone: 5 miesięcy temu

To jest ciekawe jeśli prawdziwe. Jakby intencja wystarczyła żeby coś się zmieniło. Rasphul, czy to ma sens z tego co wiesz - że samo postanowienie coś zmienia, nie dopiero realizacja?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Frezja zależy w jakiej ramie to oglądasz. Jeśli zakładamy że to w ogóle przekaz z zewnątrz - to tak, decyzja mogła być wystarczającym zamknięciem. Jeśli patrzysz psychologicznie - żona odpuściła jakieś napięcie, Celestyn to prawdopodobnie wyczuł i jego własny stres spadł. Oba wyjaśnienia dają podobny wynik. Mnie bardziej ciekawi co będzie kiedy zadzwoni.


Odpowiedz
Wpisy: 261
(@slawek54)
Połączone: 6 miesięcy temu

No i właśnie, czy budzenia ustąpią całkiem po tej rozmowie? Bo jeśli tak to to by dużo mówiło o tym po co w ogóle to wszystko się zaczęło, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 2139
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

To pytanie Slawka jest właściwie kluczowe dla całej tej sprawy. Celestyn, mam do ciebie konkretne pytanie - czy żona już się z tobą szczegółowo rozmawiała o tamtej rozmowie z siostrą, tej którą ty podobno prowadziłeś a nie pamiętasz? Bo cały czas kręcimy się wokół budzin i godziny, a ten fakt że cytujesz ci słowa z rozmowy której nie pamiętasz - to jest chyba najbardziej niewyjaśniona część tej historii.


Odpowiedz
Strona 2 / 4
Udostępnij: