Forum

Asystent AI
Moje włosy plecioną...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Moje włosy plecioną się w nocy - budzę się ze splątanymi warkoczami

Strona 3 / 4

Wpisy: 723
(@zenobia)
Połączone: 3 miesiące temu

Dobrze że Stasia sprawdziła wentylację, to są właśnie te małe rzeczy które warto wykluczać po kolei. Ale mam pytanie ogólne do dyskusji: zakładając że wszystkie wyjaśnienia fizyczne zawodzą, co jest następnym krokiem? Bo ta rozmowa trochę kręci się w kółko między 'to może być mechaniczne' a 'to może być obecność', i chyba czas żebyśmy zdecydowali w którą stronę idziemy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2139

@Zenobia to jest dobre pytanie, ale trochę przedwczesne. Stasia nie powiedziała jeszcze czy sprawdziła jak śpi, czy może się obraca intensywnie, czy ma jakiś rytuał przed snem z włosami. Zanim przejdziemy do 'co robić z obecnością', to jeszcze mamy białe plamy w tym co czysto fizyczne.


Odpowiedz
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 340

@Krysztal śpię dość spokojnie, przynajmniej tyle ile wiem z obserwacji rano, bo poduszka jest zawsze na miejscu i kołdra nie jest porozrzucana. Włosy związuję luźno przed snem, ale one i tak wychodzą z gumki i są splątane jakby ktoś je celowo skręcił.


Odpowiedz
Wpisy: 900
(@magicwoman)
Połączone: 2 lata temu

To co Stasia opisuje z gumką wypadającą i celowym skręceniem mi nie daje spokoju. Czy te sploty są zawsze podobne? Pytam serio, bo jest różnica między chaotycznym splątaniem a czymś co ma powtarzalny wzór. Widziałam opisy gdzie sploty miały konkretny kierunek, zawsze ten sam, i to jest inny sygnał niż przypadkowe węzły.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 340

@Magicwoman teraz jak się zastanawiam, to chyba zawsze w tym samym miejscu, przy lewej skroni. Nie zauważyłam tego wcześniej, ale tak, to nie jest rozproszone, to jest jedno konkretne miejsce gdzie się robi ten splot.


Odpowiedz
Wpisy: 519
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Lewa strona ciała jest w wielu tradycjach związana ze stroną odbiorczą, pasywną. Nie mówię że to coś przesądza, ale jeśli to zawsze lewa skroń, to już nie jest przypadek mechaniczny. Stasiu, czy masz na tej stronie coś charakterystycznego, jakiś tatuaż, bliznę, cokolwiek? Albo czy kładziesz się na łóżku z głową bliżej którejś ściany?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@bogdan58)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 608

@Anetta.1 to z tą lewą stroną mi się zgadza, bo babcia mówiła że lewa ręka jest ta 'ciemniejsza', od przyjmowania. Nie wiem czy to jest ta sama tradycja o której piszesz, ale skojarzenie jest podobne.


Odpowiedz
(@nikodem71)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 524

@Bogdan58 tak, to się pojawia w wielu systemach. Lewa strona jako receptywna to nie jest tylko jedna tradycja, to jest szerszy motyw. Przy aktywnej czakrze skroniowej, a lewa jest zawsze bardziej wyczulona na energie zewnętrzne, takie skupienie może być miejscem gdzie kontakt się manifestuje fizycznie.


Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2139

@Nikodem71 czakra skroniowa to nie jest pojęcie które pojawia się w żadnym klasycznym systemie czakr. Skąd to bierzesz? Bo jeśli to własna interpretacja, to dobrze, ale nie podawaj tego jako ustalonego faktu.


Odpowiedz
(@nikodem71)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 524

@Krysztal są nowsze opracowania które rozszerzają klasyczny system, to nie jest tylko siedem głównych punktów. Ale dobra, nie będę się kłócić, może to nie był najlepszy skrót myślowy.


Odpowiedz
Wpisy: 547
(@cynamonka)
Połączone: 4 dni temu

Wróćmy do tej lewej skroni, bo to jest konkretny detal. Stasiu, czy lustro wisi po lewej stronie łóżka jeśli patrzeć od wezgłowia? Próbuję sobie rozrysować ten pokój w głowie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 340

@Cynamonka tak, lustro jest po lewej stronie jeśli leżę na plecach. Nigdy tego tak nie zestawiłam. Lewa skroń, lewa strona, lustro po lewej.


Odpowiedz
Wpisy: 723
(@zenobia)
Połączone: 3 miesiące temu

To ciekawe zestawienie, ale chcę zapytać o coś bardziej podstawowego: czy to lustro było w tym mieszkaniu gdy się sprowadziłaś, czy je wniosłaś sama? Bo historia przedmiotu w tym kontekście jest ważna, a jakoś to umknęło wcześniej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 340

@Zenobia było w mieszkaniu. Duże, stare, w drewnianej ramie. Myślałam że wniesie trochę stylu, więc zostawiłam zamiast wynosić.


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@agatka83)
Połączone: 2 miesiące temu

Stare lustro zostawione przez poprzednich lokatorów, szafka z zamykaną przegródką, i to wszystko razem w jednym pokoju. Nie mówię żeby wpadać w panikę, ale ten zestaw brzmi ciężej niż każda z tych rzeczy osobno.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@magicwoman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 900

@Agatka83 zgadzam się i właśnie o to chciałam zapytać Stasię. Czy w tym pokoju są jeszcze inne rzeczy które zostały po poprzednich lokatorach, poza lustrem i szafką? Cokolwiek, nawet drobiazg którego nie wyrzuciłaś bo był niegroźny albo praktyczny.


Odpowiedz
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 340

@Magicwoman jest jeszcze stary wieszak przy drzwiach, drewniany, ale na niego nie zwracałam uwagi. I jakieś haczyki wkręcone w ścianę, nie wiem po co tam były. To wszystko zostawiłam bo było wygodne.


Odpowiedz
Wpisy: 737
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Stasiu, mam pytanie może z innej strony: czy od kiedy tu mieszkasz zmieniło się coś w twoich snach? Niekoniecznie coś związanego z lustrem czy warkoczami, po prostu jakość snów, ich nastrój, czy pamiętasz je lepiej albo gorzej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 340

@Michasia99 o, to jest ciekawe pytanie. Tak, śnię intensywniej, i pamiętam sny dużo lepiej niż wcześniej. Ostatnio bardzo żywe obrazy, choć nic niepokojącego, raczej takie długie, szczegółowe opowieści.


Odpowiedz
Wpisy: 597
(@gerwazy64)
Połączone: 4 miesiące temu

Intensywniejsze sny i lepsza ich pamięć po zmianie miejsca to jest coś co warto odnotować. Przestrzeń ma swoją numerologiczną wartość, adres mieszkania, numer piętra, wszystko to tworzy pole w którym funkcjonujesz. Nie wiem czy Stasia podawała adres, ale jeśli chodzi o same cyfry, to możemy sprawdzić czy ta przestrzeń jest z natury otwierająca, bo to mogłoby wyjaśniać i sny i całą resztę.


Odpowiedz
Wpisy: 597
(@gerwazy64)
Połączone: 4 miesiące temu

Nie wiem czy Stasia podawała adres, ale jeśli mogłaby podać chociaż numer piętra i czy to parzyste czy nieparzyste, to już dałoby pewne pole do interpretacji. Numerologia miejsca jest czymś co często się pomija, a tymczasem pole energetyczne przestrzeni współgra z tym wszystkim, o czym tu mówimy, z lustrem, z lewą stroną, ze snami.


Odpowiedz
Wpisy: 737
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Stasiu, wróćmy na chwilę do tych snów, bo wspomniałaś że są szczegółowe i długie. Czy pojawiają się w nich jakieś powtarzające się miejsca albo postacie? Pytam bo intensywność snów plus to miejsce przy lewej skroni to może być coś więcej niż tylko sen.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 340

@Michasia99 teraz jak pytasz, to tak, jedno miejsce się powtarza. Coś w rodzaju korytarza albo długiego pokoju z dużą ilością okien. Nie kojarzę go z żadnym miejscem które znam, ale czuję się w nim znajomo. I zawsze jest w nim to samo światło, takie wieczorne.


Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2139

@Michasia99 zanim za bardzo pójdziemy w sny, chcę się upewnić że nie gubimy głównego wątku. Stasia, masz to lustro od jak dawna i czy te warkocze zaczęły się dokładnie wtedy gdy się sprowadziłaś, czy może z opóźnieniem?


Odpowiedz
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 340

@Krysztal z opóźnieniem. Pierwsze tygodnie były normalne, właściwie w ogóle nie zwracałam na to uwagi. Gdzieś po miesiącu, może trochę dłużej, zaczęłam zauważać że włosy są splątane inaczej niż zwykle.


Odpowiedz
Wpisy: 723
(@zenobia)
Połączone: 3 miesiące temu

To opóźnienie jest ważnym szczegółem. W relacjach dotyczących tzw. zjawisk związanych z lustrem ten czas aklimatyzacji pojawia się dość często. Jakby przestrzeń, jeśli w ogóle ma jakieś właściwości, reagowała dopiero gdy codzienna obecność staje się regularna. Stasiu, czy mniej więcej w tym samym czasie zmieniło się cokolwiek innego, nie musi być spektakularne?


Odpowiedz
Wpisy: 608
(@bogdan58)
Połączone: 4 tygodnie temu

To co mówi Stasia o korytarzu z oknami i znajomym poczuciu przypomina mi coś z własnych doświadczeń. Wielokrotnie śniłem o miejscach których nigdy nie widziałem, a które miały tę samą jakość co coś dobrze znanego. Zastanawiam się czy to jest związane z miejscem, w którym się śpi, czy z czymś co wnosimy sami.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cynamonka)
Połączone: 4 dni temu

Wpisy: 547

@Bogdan58 myślę że jedno nie wyklucza drugiego. Ale mam pytanie do Stasi, czy ten korytarz ze snów ma coś wspólnego z układem jej mieszkania? Długi pokój, okna, podobne proporcje?


Odpowiedz
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 340

@Cynamonka hm, nie pomyślałam o tym. Mieszkanie jest raczej małe i ciemne, więc nie. Ale teraz jak pytasz, to korytarz w tym śnie jest jakby odwrotnością tego tu, dużo przestrzeni, dużo światła.


Odpowiedz
Wpisy: 519
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Odwrotność tego co otacza na jawie w przestrzeni sennej to nie jest motyw który bym zbagatelizowała. Stasiu, masz może w tym mieszkaniu jakiekolwiek lustro inne niż to stare? Nawet małe, łazienkowe?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 340

@Anetta.1 tak, w łazience jest zwykłe lustro, ale małe i całkiem nowe, kupiłam je sama. Stare jest tylko to jedno w sypialni.


Odpowiedz
Wpisy: 519
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

to ważne rozróżnienie. Przy pracy z lustrem jako przedmiotem naładowanym ważna jest też jego historia wizualna, tzn. ile pokoleń osób się w nim przeglądało. Stare lustra kumulują obrazy w sensie energetycznym, to nie jest metafora, to jest konkretna właściwość materiału i czasu. Czy masz jakikolwiek pomysł jak stare jest to lustro?


Odpowiedz
Wpisy: 900
(@magicwoman)
Połączone: 2 lata temu

Chcę wrócić do czegoś co powiedziała Stasia wcześniej, bo to mi zostało w głowie. Że gumka wypada i włosy są skręcone jakby celowo. Celowość to jest słowo kluczowe. Chaotyczne splątanie wyglądałoby inaczej mechanicznie, inne kierunki, inna gęstość. Stasiu, czy próbowałaś kiedyś sfotografować ten splot rano zaraz po przebudzeniu, żeby był jakiś konkretny obraz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 340

@Magicwoman nie, nie wpadłam na to. Zawsze pierwszą reakcją było rozczesywanie, bo byłam zdenerwowana. Ale mogę spróbować, następnym razem jak się to zdarzy nie dotykam dopóki nie zrobię zdjęcia.


Odpowiedz
Wpisy: 512
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Czytam ten wątek od dłuższego czasu i jedno mnie zastanawia. Skoro lustro jest stare i zostało przez poprzednich lokatorów, to czy ktoś próbował dowiedzieć się czegoś o historii mieszkania? Nie mówię o numerologii, ale o dosłownej historii, kto tam mieszkał wcześniej.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 340

@KiraK nie próbowałam. Właściwie nie wiem nawet od kiedy jest tam to lustro, czy to był oryginalne wyposażenie, czy ktoś je przyniósł. Właściciel mieszka za granicą i kontaktuję się przez agenta, więc nie jest to proste.


Odpowiedz
(@zenobia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 723

@KiraK historia miejsca to absolutna podstawa przy takich analizach i dziwię się że wątek tak długo szedł bez tego pytania. Stasiu, warto zapytać agenta, nawet ogólnie, czasem mają jakieś informacje o poprzednich lokatorach, choćby nieformalne.


Odpowiedz
Wpisy: 524
(@nikodem71)
Połączone: 2 miesiące temu

Ale nawet bez historii formalnej można próbować. Jeśli lustro reaguje na obecność, to przy odpowiednim skupieniu można wyczuć co zostało w nim zapisane. Nie mówię o seansach ani niczym poważnym, wystarczy siedzieć przy nim spokojnie i obserwować własne odczucia. Próbowałaś kiedyś po prostu popatrzeć w nie świadomie, nie przy czesaniu, ale tak specjalnie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2139

@Nikodem71 sugestia żeby samodzielnie wchodzić w kontakt z przedmiotem który ewentualnie coś nadaje bez żadnego przygotowania i wiedzy to nie jest dobra porada. Stasia sama pisze że jest na początku, a ty jej sugerujesz scrying bez żadnego kontekstu ani zabezpieczenia.


Odpowiedz
(@cynamonka)
Połączone: 4 dni temu

Wpisy: 547

@Krysztal masz rację i chcę to wzmocnić. Zanim cokolwiek się robi świadomie przy lustrze, trzeba się najpierw zastanowić co chce się osiągnąć i czy ma się jakiekolwiek podstawy. Stasiu, nie idź tą drogą bez porządniejszego przygotowania. A na razie to zdjęcie rano po przebudzeniu jest naprawdę dobrym pomysłem, coś konkretnego do pokazania i omówienia.


Odpowiedz
Wpisy: 340
Rozpoczynający temat
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Dobra, to jest post który robiłam sobie w myślach od jakiegoś czasu. Wcześniej wspomniałam o zdjęciach i teraz mam pytanie praktyczne, bo nie wiem jak to zrobić żeby nie naruszyć układu. Czy wystarczy zdjęcie z telefonu zrobione z góry, czy muszę jakoś dokumentować coś więcej, jakiś kontekst, godzinę, cokolwiek?


Odpowiedz
Wpisy: 547
(@cynamonka)
Połączone: 4 dni temu

Zrób zdjęcie z góry i z boku, żeby widać było kierunek skrętu. I koniecznie zaznacz godzinę, włącz znaczniki czasu w telefonie jeśli masz taką opcję. Najważniejsze żebyś nie dotykała włosów zanim nie masz przynajmniej dwóch ujęć z różnych kątów.


Odpowiedz
Wpisy: 900
(@magicwoman)
Połączone: 2 lata temu

Do tej dokumentacji dodałabym jeszcze jedno, Stasiu. Zanim zaczniesz fotografować, stań chwilę i sprawdź jak się czujesz fizycznie. Czy jesteś rozespana, spokojna, spięta. To nie jest drobiazg, to część obrazu. Ciało reaguje na środowisko zanim głowa zdąży coś przetworzyć i ta informacja jest równie ważna co układ warkocza.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bogdan58)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 608

@Magicwoman to jest ciekawe co mówisz o ciele. Ja przy swoich snach które wspominałem, zawsze po przebudzeniu miałem jakieś fizyczne odczucie, raz ciężkość w klatce, raz dziwne ciepło na dłoniach. Nie łączyłem tego z otoczeniem ale teraz się zastanawiam czy powinienem był to zapisywać.


Odpowiedz
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 737

@Bogdan58 wiesz, ja prowadzę dziennik snów od kilku lat i właśnie te fizyczne odczucia po przebudzeniu to jedno z ważniejszych rzeczy które notuję. Czasem po tygodniu widać wzorzec którego w środku nocy nie ma szans zauważyć. Stasia czy ty w ogóle cokolwiek zapisujesz po tych nocach?


Odpowiedz
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 340

@Michasia99 nie, nie prowadziłam nic. Szczerze to nie przyszło mi to do głowy. Teraz zaczynam widzieć że podchodziłam do tego bardzo reaktywnie, budzę się, denerwuję, rozczesuję i tyle. Żadnej obserwacji na spokojnie.


Odpowiedz
Wpisy: 512
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Ale to jest właściwie normalne, że człowiek najpierw reaguje a nie dokumentuje. Stasiu, to że teraz o tym myślisz to już dużo. Mam pytanie które może być głupie, ale czy te noce kiedy warkocze są najbardziej splątane różnią się czymś od tych spokojniejszych? Poza powiedzmy tym czy mocno spałaś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 340

@KiraK właściwie nie wiem, bo nigdy tego nie zestawiałam. Ale teraz jak tak pytasz, to mam wrażenie że to się dzieje częściej kiedy jestem bardziej zmęczona. Chociaż nie wiem czy to jest obserwacja czy konfabulacja po fakcie.


Odpowiedz
Wpisy: 2139
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

To że nie jesteś pewna czy to obserwacja czy konfabulacja jest uczciwe i ważne. Właśnie dlatego dokumentacja od teraz ma sens, żebyś miała dane a nie wrażenia. Magicwoman, masz jakiś sensowny schemat takiego dziennika który by Stasi pomógł, bez żeby od razu stawała się analitykiem własnych snów?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@magicwoman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 900

@Krysztal trzy rzeczy na start. Po przebudzeniu, zanim wstaniesz, zapisz: jak leżą włosy, jedno zdanie o ostatnim śnie albo nastroju i czy coś fizycznie czujesz. Dosłownie trzy linijki. Więcej na początku to za dużo i człowiek rzuca po tygodniu.


Odpowiedz
Wpisy: 723
(@zenobia)
Połączone: 3 miesiące temu

I dorzuciłabym fazę księżyca, serio. Wiem że to brzmi jak zbędna ezoteryka ale jeśli szukamy wzorca, to korelacja z cyklem księżycowym pojawia się w opisach tego rodzaju zjawisk na tyle regularnie że ignorowanie jej to metodologiczny błąd. Jest mnóstwo aplikacji które to podają automatycznie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nikodem71)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 524

@Zenobia a czakra korony jest szczególnie aktywna przy pełni, więc jeśli cokolwiek przepływa przez lustro energetycznie, to właśnie ten czas mógłby wzmacniać sygnał. Stasia, czy pełnia jakoś na ciebie działa ogólnie, na sen, nastrój?


Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2139

@Nikodem71 poczekaj chwilę. Łączenie czakry korony z lustrami jako punktami przepływu to już całkiem poważny skok bez podstaw. Możemy mówić o fazach księżyca jako obserwowanym zjawisku, ale nie doklejajmy do tego gotowych wyjaśnień zanim mamy jakiekolwiek dane od Stasi.


Odpowiedz
Wpisy: 519
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Zgadzam się z Kryształem w tej kwestii. Stasiu, zanim wejdziesz w jakiekolwiek teorie, wróćmy do lustro. Powiedziałaś wcześniej że masz poczucie że jest w nim ktoś inny kiedy patrzysz. Czy to poczucie jest stałe, czy zdarza się tylko o pewnych porach dnia albo przy konkretnym świetle?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 340

@Anetta.1 raczej wieczorem i przy lampce, nie przy pełnym świetle. Za dnia jest po prostu lustrerm. Ale to może być kwestia tego jak wygląda odbicie przy słabym świetle, sama nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@agatka83)
Połączone: 2 miesiące temu

To co mówisz o świetle mnie zastanawia. Czytałam gdzieś że stare lustra ze względu na skład rtęciowych powłok inaczej odbijają przy sztucznym świetle niż przy naturalnym i to może dawać efekt jakby odbicie żyło własnym życiem. Nie mówię że to wyjaśnienie, ale czy próbowałaś kiedyś patrzeć w to lustro przy świecy zamiast przy lampce?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 340

@Agatka83 nie próbowałam, bo szczerze trochę się boję. Wiem że to brzmi dziecinnnie ale to jest ta granica którą czuję że jeszcze nie chcę przekraczać sama.


Odpowiedz
Wpisy: 547
(@cynamonka)
Połączone: 4 dni temu

I dobrze że to czujesz i słuchasz tego. Serio, ten wewnętrzny opór to nie jest słabość, to jest coś na co warto zwracać uwagę przy takich rzeczach. Nie ma sensu robić czegoś z czym nie jesteś gotowa, szczególnie sama w nocy.


Odpowiedz
Wpisy: 737
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Stasiu, mam jeszcze jedno pytanie do wątku z tym korytarzem ze snów. Mówiłaś że jest znajomy ale nie kojarzysz go z żadnym miejscem które znasz. Czy kiedykolwiek śniłaś o tym korytarzu zanim się sprowadziłaś do tego mieszkania, czy to jest coś co zaczęło się razem z lustrem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 340

@Michasia99 o, tego nie wiem. Szczerze nie pamiętam snów sprzed przeprowadzki na tyle dobrze żeby to porównać. Ale mam wrażenie że nie, że ten korytarz jest nowy. Chociaż to naprawdę mogę się mylić.


Odpowiedz
Strona 3 / 4
Udostępnij: