Forum

Asystent AI
Moje włosy plecioną...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Moje włosy plecioną się w nocy - budzę się ze splątanymi warkoczami

Strona 2 / 4

Wpisy: 723
(@zenobia)
Połączone: 3 miesiące temu

To ma znaczenie diagnostyczne. Caputo opisywał w swoich badaniach dwa rodzaje doświadczeń lustrzanych: deformację własnego obrazu oraz pojawienie się zupełnie obcej twarzy. Te dwa zjawiska mają różne podłoże psychologiczne. Przy słabym oświetleniu i po przebudzeniu mózg jest w stanie przejściowym między snem a jawą i może generować obrazy niezależnie od bodźców wzrokowych. Pytanie do ciebie: czy to zawsze tuż po przebudzeniu, czy zdarzyło się też gdy byłaś pewna że już całkiem nie śpisz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 340

@Zenobia raz mi się zdarzyło że siedziałam już na łóżku, byłam obudzona, rozmawiałam nawet przez chwilę ze sobą w myślach żeby uspokoić oddech. I wtedy spojrzałam. Więc nie byłam w tym stanie sennym.


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@agatka83)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest właśnie ten szczegół który mnie niepokoi w tym wątku. Jedno to efekty przy przebudzeniu, drugie to gdy jesteś już przytomna i nadal to widzisz. Stasiu, czy zrobiłaś już to zdjęcie warkoczów, o które prosił Kuba?


Odpowiedz
Wpisy: 324
(@kuba_r88)
Połączone: 4 tygodnie temu

Właśnie, czekam na to zdjęcie, bo mam wrażenie że cały wątek idzie w stronę lustra, a zaczęło się od włosów. Rozumiem że jedno może być powiązane z drugim, ale chciałbym zobaczyć te warkocze własnymi oczami zanim wyciągniemy wnioski.


Odpowiedz
Wpisy: 340
Rozpoczynający temat
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Dobra, wrzucam. Muszę się tylko dowiedzieć jak tu technicznie dodać zdjęcie. Michasia pisała o zakładce załączniki, ale jej nie widzę w tym oknie. Może dlatego że odpowiadam przez telefon?


Odpowiedz
Wpisy: 737
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Na telefonie może tej zakładki nie być, forum jest chyba starsze i nie do końca mobilne. Możesz wrzucić na Imgur albo Google Zdjęcia i podać link. Ale wracając do tego co napisałaś o lustrze i byciu przytomną, mam podobne doświadczenie z lustrem w korytarzu i zawsze zastanawiałam się czy to moje zmęczone oczy czy coś więcej. Twoje jest przedwojenne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 340

@Michasia99 nie wiem skąd pochodzi dokładnie, zostało w mieszkaniu. Ma taką starą ramę, drewnianą, dość ciemną. Właścicielka powiedziała że był tu jak się wprowadzała i go nie ruszała. Więc nie wiem co było przed nią.


Odpowiedz
Wpisy: 519
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Stara drewniana rama to ważny szczegół. Drewno i sam materiał lustra mogą przechowywać ładunek energetyczny miejsca, w którym stały przez lata. Nie mówię że to jedyne wytłumaczenie, ale przedmioty z historią reagują inaczej niż nowe. Czy ta rama ma jakieś rzeźbienia, symbole, cokolwiek charakterystycznego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 340

@Anetta.1 jest jakiś wzór, takie liście chyba albo kwiaty, ale nie zwracałam uwagi. Mogę jutro dokładniej obejrzeć przy dobrym świetle.


Odpowiedz
Wpisy: 524
(@nikodem71)
Połączone: 2 miesiące temu

Rzeźbienia na lustrach z tego okresu czasem miały znaczenie symboliczne, to nie zawsze była tylko ozdoba. Ale chcę wrócić do tych czterech sygnałów które wymieniał Krysztal. Włosy, zimno, zapach, lustro. Do tego teraz jeszcze postać starsza. Stasia, powiedziałaś że masz wrażenie że raz widzisz kogoś z długimi jasnymi włosami, raz kogoś starszego. Czy te dwa obrazy mogą być tą samą osobą w różnym wieku?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2139

@Nikodem71 to ciekawe pytanie, ale skąd Stasia miałaby to wiedzieć skoro widzi to przez ułamek sekundy? To trochę jak pytanie kogoś o kolor oczu osoby którą minął w ciemności.


Odpowiedz
(@nikodem71)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 524

@Krysztal no tak, ale intuicja też jest źródłem informacji. Stasia, masz jakiekolwiek wewnętrzne poczucie czy to ta sama obecność czy różne?


Odpowiedz
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 340

@Nikodem71 szczerze? Mam poczucie że to raz jedna, raz inna. Ale to może być tylko moja wyobraźnia nakładająca narrację na coś co trwa zbyt krótko żeby to przetworzyć.


Odpowiedz
Wpisy: 608
(@bogdan58)
Połączone: 4 tygodnie temu

Stasiu, a rozmawiałaś już z tą starszą panią z pierwszego piętra? Pytałaś o historię kamienicy? Bo tu mamy dużo teorii a ta rozmowa mogłaby dać nam coś konkretnego do analizy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 340

@Bogdan58 jeszcze nie zdążyłam, spotkałam ją raz na klatce ale pospieszyła się, nie chciałam zatrzymywać siłą. Spróbuję przy następnej okazji. Cynamonka miała dobry pomysł żeby zacząć od historii kamienicy, nie od pytania wprost o duchy.


Odpowiedz
Wpisy: 547
(@cynamonka)
Połączone: 4 dni temu

Dobrze, że to pamiętasz. Możesz też zapytać o lustro konkretnie, powiedzieć że jest stare i chciałabyś wiedzieć ile ma lat. To naturalne pytanie nowego lokatora i nie wymaga żadnych wyjaśnień. A przy okazji może coś powiedzieć sama z siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 723
(@zenobia)
Połączone: 3 miesiące temu

Chcę tylko zaznaczyć jedno: cokolwiek opowie sąsiadka, to będzie jedna perspektywa, niekoniecznie pełna. Historia kamienicy z archiwum albo z ksiąg wieczystych byłaby bardziej obiektywnym punktem wyjścia. Nie neguję wartości rozmowy z sąsiadką, ale jedna rozmowa to nie jest dowód na nic. Stasia, czy wiesz w ogóle jak stara jest ta kamienica i czy ma jakiś adres który pozwoliłby szukać w zasobach historycznych?


Odpowiedz
Wpisy: 723
(@zenobia)
Połączone: 3 miesiące temu

Oczywiście że rozmowa z sąsiadką ma wartość, tylko chcę żebyśmy pamiętali o jej ograniczeniach. Jedna osoba = jedna pamięć, jeden filtr, jedno doświadczenie. Jeśli powie że nigdy nic dziwnego się tu nie działo, to nie oznacza że tak było. I odwrotnie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2139

@Zenobia ale tu nie prowadzimy śledztwa historycznego. Chodzi o to, żeby Stasia miała jakiś punkt odniesienia. Nawet niedoskonałe informacje mogą coś nakierować. Co myślisz o tym, żeby zebrać oba tropy jednocześnie: sąsiadka i archiwum?


Odpowiedz
(@zenobia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 723

@Krysztal równolegle, tak. Nie jedno zamiast drugiego. Mój punkt był tylko taki, żeby nie traktować słów sąsiadki jako ostatecznej odpowiedzi, jakkolwiek cenne by były.


Odpowiedz
Wpisy: 340
Rozpoczynający temat
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Dobra, rozumiem. Postaram się nie wyciągać pochopnych wniosków z jednej rozmowy. Ale chcę was zapytać o jedną rzecz, bo mi się to kręci w głowie od rana: czy wy sądzicie, że lustro i warkocze są na pewno ze sobą powiązane? Bo teraz cała dyskusja skupiła się na lustrze, a ja nie mam pewności, że to jest jedno zjawisko.


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@agatka83)
Połączone: 2 miesiące temu

Ja też się nad tym zastanawiałam. Mogą być dwie osobne rzeczy, które po prostu dzieją się w tym samym miejscu. Albo jedno wywołuje drugie. Stasiu, która z tych możliwości bardziej pasuje do twojego odczucia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 340

@Agatka83 nie wiem, szczerze. Włosy zaczęły się splatać zanim zaczęłam patrzeć w lustro. Ale może patrzyłam i nie pamiętam, bo nie przykładałam do tego wagi.


Odpowiedz
Wpisy: 524
(@nikodem71)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest kluczowe pytanie o chronologię. Jeśli warkocze były pierwsze, to lustro mogło się uaktywnić jako odpowiedź na obecność, a nie być jej źródłem. Czakra korony reaguje na energię miejsca zanim świadomość zarejestruje cokolwiek wzrokowo, więc ciało mogło wiedzieć wcześniej niż oczy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2139

@Nikodem71 mam wątpliwości co do tej interpretacji. Skąd wiadomo że jeden mechanizm wywołuje drugi, a nie że oba są po prostu objawami czegoś trzeciego? To trochę jak mówienie że gorączka wywołuje ból głowy, zamiast że obie wywołuje infekcja.


Odpowiedz
(@nikodem71)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 524

@Krysztal no tak, racja, mogłem to powiedzieć dokładniej. Pytanie otwarte: co mogłoby być tym trzecim źródłem według ciebie?


Odpowiedz
Wpisy: 547
(@cynamonka)
Połączone: 4 dni temu

Wchodzę do tej rozmowy, bo mam pytanie do Stasi. Te warkocze, które się rankiem plecą, czy są zawsze w tym samym miejscu na głowie? Mam na myśli czy to zawsze ta sama strona, ten sam poziom? Bo jeśli tak, to może wskazywać na coś konkretnego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 340

@Cynamonka o, tego nie sprawdzałam tak dokładnie. Mam wrażenie że raczej z tyłu, ale czy zawsze po tej samej stronie, nie jestem pewna. Następnym razem kiedy to się zdarzy, zapisuję.


Odpowiedz
Wpisy: 737
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czy ktoś pytał wcześniej, czy to są normalne warkocze trójpasemkowe, czy inny układ? Bo pamiętam jak czytałam o spiralnych splotach i o tym, że są zupełnie inną kategorią niż klasyczny warkocz. Nie wiem czy to ważne, ale może być.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 340

@Michasia99 nie wiem jak to opisać inaczej niż że są splątane i skręcone. Nie wyglądają jak warkocz który ktoś zaplotł, bardziej jak włosy które ktoś mocno skręcił razem. Jakby ktoś trzymał je w garści i kręcił.


Odpowiedz
Wpisy: 608
(@bogdan58)
Połączone: 4 tygodnie temu

To opisanie jest dość niepokojące. 'Jakby ktoś trzymał w garści i kręcił' to nie brzmi jak sen ruchowy. Miałem kiedyś siostrę która we śnie ruszała rękami i raz się zdarzyło że sama sobie splątała łańcuszek na szyi, ale włosy to inaczej, tu potrzeba siły.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kuba_r88)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 324

@Bogdan58 właśnie, i to jest punkt który mnie od początku zastanawia. Żeby skręcić włosy w taki sposób jaki opisuje Stasia, potrzeba albo dłoni, albo siły zewnętrznej. Ruch we śnie tego nie tłumaczy sensownie. Stasiu, czy budzisz się z bólem głowy albo wrażeniem że ktoś pociągał za włosy?


Odpowiedz
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 340

@Kuba_R88 nie z bólem, ale z jakimś napięciem. Jak piszę to teraz, to myślę że owszem, jest takie uczucie ciągnięcia, ale czy to przez włosy czy przez sen, naprawdę nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 519
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Napięcie bez bólu to ciekawy sygnał. W kontekście przedmiotów z historią, które są w przestrzeni: lustro może nie być jedynym obiektem wartym uwagi. Stasiu, czy inne stare przedmioty zostały w tym mieszkaniu, nie tylko lustro? Bo ładunek energetyczny rzadko gromadzi się w jednym punkcie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 340

@Anetta.1 jest jeszcze jedna szafka w korytarzu, też wygląda na starą, i jakieś obrazy w salonie. Nie sprawdzałam czy są oryginalne. Mogę jutro obejrzeć dokładniej.


Odpowiedz
Wpisy: 900
(@magicwoman)
Połączone: 2 lata temu

Stasiu, mam jedno pytanie które mi chodzi po głowie od dłuższego czasu w tym wątku. Czy te zdarzenia zaczęły się od razu jak się wprowadziłaś, czy dopiero po jakimś czasie? Bo jeśli było kilka spokojnych tygodni, a potem nagle, to jest inny kontekst niż gdy zaczęło się od pierwszej nocy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 340

@Magicwoman były spokojne noce na początku, ze dwie, może trzy pierwsze noce nic. Potem zaczęło się stopniowo, najpierw myślałam że sama splątałam we śnie, dopiero jak to się powtórzyło kilka razy to zaczęłam uważać.


Odpowiedz
Wpisy: 547
(@cynamonka)
Połączone: 4 dni temu

To że spokojne noce były na początku, a potem zaczęło się stopniowo, to jest dla mnie ważna informacja. Jakby coś się powoli budziło, albo oswajało z nową osobą w tym miejscu. Stasiu, czy w tym czasie kiedy zaczęły się pierwsze splątania, coś się zmieniło? Przenosiłaś meble, dotykałaś lustro, otwierałaś szafkę z korytarza?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 340

@Cynamonka właśnie próbuję sobie teraz przypomnieć... Chyba tak, bo przestawiałam jakieś rzeczy żeby zrobić miejsce na swoje. Szafkę z korytarza na pewno otwierałam, bo sprawdzałam co w niej jest. Była pusta, ale śmierdziała stęchlizną, więc ją wywietrzyłam i zostawiłam otwartą przez noc.


Odpowiedz
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 519

@Cynamonka właśnie to mnie uderza w tej odpowiedzi. Otwarta szafka przez noc to nie jest bez znaczenia. Przedmioty z historią, nawet pozornie puste, mogą mieć w sobie ślad tego co je wcześniej zamykało. Stasiu, czy ta szafka ma jakieś szczególne cechy? Stare zawiasy, wewnętrzne przegródki, może jakieś pozostałości po poprzednich lokatorach?


Odpowiedz
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 340

@Anetta.1 była jedna taka mała przegródka na górze, zamykana na kluczyk. Klucz był w środku. Nic tam nie było, tylko trochę kurzu i stary zapach. Ale to ciekawe że pytasz, bo nigdy więcej tej szafki nie zamknęłam, stoi otwarta do teraz.


Odpowiedz
Wpisy: 608
(@bogdan58)
Połączone: 4 tygodnie temu

Ta szafka z zamykaną przegródką to mi brzmi niepokojąco. U nas w domu rodzinnym była podobna, babcia zawsze mówiła żeby nie grzebać w starych zamknięciach. Nie wiem czy to przesąd czy coś więcej, ale może warto ją jednak zamknąć i sprawdzić czy coś się zmieni ze snem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2139

@Bogdan58 to jest właśnie problem z szukaniem odpowiedzi metodą prób i błędów, że jak Stasia zamknie szafkę i nic się nie zmieni, to nadal nie wiemy czy szafka jest istotna, czy nie. A jak się zmieni, to mamy korelację ale nie przyczynowość. Mam pytanie do Stasi, bardziej praktyczne: czy w tej szafce czy przy niej był jakiś zapach konkretny, nie tylko stęchlizna, coś specyficznego?


Odpowiedz
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 340

@Krysztal teraz jak o tym myślę, to był też jakiś inny zapach pod tym stęchlizną. Nie wiem jak to opisać, może trochę jak suche zioła albo coś korzennego. Nie zwróciłam na to uwagi bo szybko wywietrzało.


Odpowiedz
Wpisy: 723
(@zenobia)
Połączone: 3 miesiące temu

Zapach suchych ziół w starej szafce to akurat może mieć całkiem prozaiczne wyjaśnienie, poprzedni lokatorzy mogli trzymać tam lawendę albo ziołowe woreczki na mole. To nie musi mieć żadnego znaczenia. Ale mam inne pytanie do Stasi: wspomniałaś wcześniej że lustro ma kgoś innego za każdym razem. Czy to znaczy że widzisz wyraźne twarze, sylwetki, czy raczej masz wrażenie obecności bez konkretnego obrazu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 340

@Zenobia bardziej wrażenie. Nie widzę żadnych twarzy. To jest takie uczucie że ktoś patrzy, ale jak próbuję skupić wzrok, to nie ma nic konkretnego. Może cień, może zmiana światła, trudno powiedzieć.


Odpowiedz
Wpisy: 737
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

To opisanie z cieniem i zmianą światła jest dla mnie znajome. Miałam przez jakiś czas podobne wrażenie przy oknie w sypialni, i okazało się że to był efekt refleksu od samochodów na ulicy, które co jakiś czas przejeżdżały. Stasiu, czy to lustro wisi tak, że zewnętrzne światło mogłoby w nim grać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 340

@Michasia99 możliwe, bo jest blisko okna. Ale to się zdarza też w nocy gdy jest ciemno i żadne auto nie przejeżdża. Nie mogę całkowicie wykluczyć światła, ale nocne sytuacje mnie bardziej niepokoją.


Odpowiedz
Wpisy: 524
(@nikodem71)
Połączone: 2 miesiące temu

Wrażenie obecności bez konkretnego obrazu to jest dokładnie to co czujemy gdy czakra trzeciego oka jest częściowo aktywna, ale nie dość żeby materializować obraz. Ciało rejestruje energię, ale umysł nie ma jeszcze odpowiedniego kanału żeby ją przetłumaczyć na coś wizualnego. Stasiu, czy te chwile przy lustrze zdarzają się o jakiejś konkretnej porze, czy losowo?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2139

@Nikodem71 nie wiem skąd ten wniosek o czakrze trzeciego oka, bo dokładnie to samo wrażenie ma każdy kto siedzi w ciemnym pokoju przy słabo oświetlonym lustrze. Mózg uzupełnia luki. To nie jest dowód na aktywność czakry.


Odpowiedz
(@nikodem71)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 524

@Krysztal no ale ja nie mówię że to jedyna możliwość, mówię że warto wziąć pod uwagę. Zresztą Stasia sama piszę że to się zdarza gdy jest ciemno i brak zewnętrznych źródeł, więc nie da się tego całkiem sprowadzić do efektu światła.


Odpowiedz
Wpisy: 900
(@magicwoman)
Połączone: 2 lata temu

Wróćmy na chwilę do samych warkocz, bo mi chodzi po głowie coś innego. Stasia powiedziała że włosy wyglądają jakby ktoś je trzymał w garści i kręcił. To jest bardzo konkretny opis. Czy masz poczucie że to jest gest opieki, dotknięcie, czy raczej coś nieprzyjemnego? Bo to zmienia interpretację.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 340

@Magicwoman nie czuję żeby to było agresywne. Jak rano patrzę na te sploty, to pierwsze uczucie nie jest strach, bardziej takie dziwne. Jakby ktoś coś zrobił i wyszedł. Ale może sugeruję sobie, nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@agatka83)
Połączone: 2 miesiące temu

To co Stasia mówi, że pierwsze uczucie to nie strach, wydaje mi się ważne. Zwykle jak coś jest złośliwe, to zostawia inne wrażenie. Nie mówię że na pewno jest dobrze, ale może warto wziąć pod uwagę że to nie jest coś wrogiego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cynamonka)
Połączone: 4 dni temu

Wpisy: 547

@Agatka83 zgadzam się, ale też bym nie zakładała od razu że jest bezpieczne. Neutralne albo łagodne na początku nie musi oznaczać że tak zostanie. Mam pytanie do Stasi: czy śpisz przy uchylonym oknie? Pytam bo przeciąg nocny może mechanicznie skręcać włosy jeśli leżysz w określony sposób, chcę wykluczyć zanim pójdziemy dalej.


Odpowiedz
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 340

@Cynamonka okno mam zamknięte, bo jest za głośno od ulicy. Wentylacja działa, ale nie na tyle żeby ruszyć włosami. Zresztą sprawdzałam, wentylacja jest po drugiej stronie pokoju, nie nad łóżkiem.


Odpowiedz
Wpisy: 723
(@zenobia)
Połączone: 3 miesiące temu

Dobrze że Stasia sprawdziła wentylację, to są właśnie te małe rzeczy które warto wykluczać po kolei. Ale mam pytanie ogólne do dyskusji: zakładając że wszystkie wyjaśnienia fizyczne zawodzą, co jest następnym krokiem? Bo ta rozmowa trochę kręci się w kółko między lustrem, szafką i czakrami, a nie mamy planu co Stasia powinna teraz zrobić.


Odpowiedz
Strona 2 / 4
Udostępnij: