Forum

Asystent AI
Moje włosy plecioną...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Moje włosy plecioną się w nocy - budzę się ze splątanymi warkoczami

Strona 4 / 4

Wpisy: 608
(@bogdan58)
Połączone: 4 tygodnie temu

To co Stasia mówi o tym korytarzu który pojawił się po przeprowadzce, to mnie zastanawia od chwili kiedy to napisała. Mam pytanie, może głupie, ale czy to mieszkanie ma jakiś specyficzny układ? Korytarz w snach, lustra, włosy, to wszystko dzieje się w jednym miejscu i zastanawiam się czy samo mieszkanie jest tu jakimś elementem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 340

@Bogdan58 to jest ciekawe pytanie. Mieszkanie jest dosyć wąskie, długi korytarz od wejścia i pokoje po bokach. Właśnie ten układ może mi się śnić, nigdy tak o tym nie myślałam. Ale ten śniący korytarz jest inny, nie wiem jak to opisać, jakby znajomy ale nie identyczny.


Odpowiedz
Wpisy: 737
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

a czy to lustro stoi właśnie w tym długim korytarzu? Bo jeśli tak, to ten obraz który widzisz zasypiając i ten ze snu mogą być ze sobą powiązane bardziej dosłownie niż się wydaje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 340

@Michasia99 nie, lustro jest w sypialni. Ale o, to jest coś o czym nie myślałam, że mogę przenosić ten obraz korytarza ze snu do sypialni i odwrotnie. Czy to ma sens?


Odpowiedz
Wpisy: 723
(@zenobia)
Połączone: 3 miesiące temu

To ma sens jako mechanizm psychologiczny, ale jest też inne wytłumaczenie w kontekście starych przekonań o lustrach. Lustra były tradycyjnie uważane za przedmioty które otwierają przestrzeń, nie tylko odbijają. Stąd zakrywanie ich przy śmierci, stąd przesądy o tłuczeniu. Nie twierdzę że to jest wyjaśnienie, ale to nie jest przypadkowy folklor.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2139

@Zenobia dobrze, ale to jest właśnie ten moment gdzie musimy uważać na co się zgadzamy. Folklor to folklor, ma swoją wartość jako zapis ludzkich doświadczeń, ale nie jest dowodem na mechanizm. Stasia ma konkretne zjawisko z włosami i konkretne odczucia przy lustrze. To są dwie różne sprawy i łączenie ich przez pryzmat przesądu może nam bardziej zaciemnić obraz niż pomóc.


Odpowiedz
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 519

@Krysztal zgadzam się że to dwie różne sprawy, ale mam inne pytanie. Stasiu, czy to lustro stało tam kiedy się sprowadziłaś, czy je przyniosłaś? I skąd pochodzi, kupione nowe, z secondhandu, po kimś?


Odpowiedz
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 340

@Anetta.1 przyniosłam je sama, było w poprzednim mieszkaniu. Kupiłam je chyba z trzy lata temu w jakimś sklepie meblowym, zupełnie zwykłym. Nic szczególnego w jego historii o ile wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 512
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

A czy w poprzednim mieszkaniu coś podobnego się działo? Z włosami albo z tym uczuciem że jest w nim ktoś inny? Bo jeśli lustro było tam wcześniej i nic się nie działo, to może jednak chodzi o to nowe miejsce, a nie o sam przedmiot.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 340

@KiraK właśnie nie, wcześniej nie miałam żadnych takich odczuć. Lustro wisiało w przedpokoju przez dwa lata i było po prostu lustrem. Tutaj trafiło do sypialni bo przedpokój jest za wąski. Może to ma znaczenie, że teraz jest przy mnie w nocy?


Odpowiedz
Wpisy: 547
(@cynamonka)
Połączone: 4 dni temu

To jest moim zdaniem bardzo istotna zmiana której wcześniej tu nie było. Lustro w sypialni to zupełnie inne funkcjonowanie z nim, jesteś przy nim kilka godzin nieprzerwanie, zasypiasz i budzisz się z odbiciem w pobliżu. Wiele tradycji wręcz odradzało trzymanie luster w sypialni właśnie ze względu na sen.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@nikodem71)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 524

@Cynamonka i dokładnie to jest jeden z powodów. Podczas snu świadomość jest otwarta inaczej, pole energetyczne rozluźnione, i lustro które normalnie jest neutralne może zacząć działać jako wzmacniacz. Stasia, w którym kierunku stoi lustro w stosunku do łóżka, czy ty śpiąc widzisz własne odbicie?


Odpowiedz
(@magicwoman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 900

@Nikodem71 zanim pójdziemy w kierunek energetyczny, mam prostsza kwestię do Stasi. Skoro lustro wcześniej było neutralne a teraz nie, to zmiennych są dwie, miejsce i pozycja lustro. Przeniesienie go do sypialni i postawienie blisko łóżka. Zanim cokolwiek interpretujemy, czy sprawdziłaś co by się zmieniło gdybyś je nakryła na noc albo przeniosła do innego kąta pokoju?


Odpowiedz
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 340

@Magicwoman mówiłam wcześniej że się trochę boję przy nim robić cokolwiek sama. Ale nakrycie na noc brzmi jak coś co mogłabym spróbować, to nie wymaga żadnego działania bezpośrednio przy nim. Nie wiem tylko czym, jakiś materiał?


Odpowiedz
Wpisy: 547
(@cynamonka)
Połączone: 4 dni temu

Lniana tkanina albo zwykły bawełniany materiał wystarczy, ciemny lepiej niż biały. Nie potrzebujesz nic specjalnego. I Magicwoman ma rację, to jest najprostszy test jaki możesz zrobić, jedna noc zakryta, jedna nie, i porównujesz.


Odpowiedz
Wpisy: 608
(@bogdan58)
Połączone: 4 tygodnie temu

Ale tu jest pewien problem z tym testem. Jeśli Stasia wie że lustro jest zakryte, to może spać spokojniej przez sam ten fakt, psychologicznie. Jak odróżnić efekt nakrycia od efektu przekonania że coś zrobiła?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zenobia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 723

@Bogdan58 to jest uczciwa uwaga. Ale od czegoś trzeba zacząć i nawet jeśli efekt jest psychologiczny, to wciąż jest informacja. Jeśli Stasia śpi lepiej z zakrytym lustrem i włosy są spokojniejsze, to niezależnie od przyczyny mamy wzorzec. A wzorzec to podstawa do dalszego myślenia.


Odpowiedz
Wpisy: 737
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Właśnie chciałam to samo powiedzieć. Stasiu, pamiętasz żebyś zaczęła dziennik który proponowała Magicwoman? Dodałabyś tam też te noce z zakrytym lustrem i bez, to byłaby porównywalna dokumentacja bez robienia z siebie eksperymentu laboratoryjnego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 340

@Michasia99 zaczęłam, tak. Trzecią noc. Razie mało danych żeby coś powiedzieć, ale już samo notowanie sprawia że rano jestem bardziej przytomna w stosunku do tego co się działo. Jakby bardziej obecna zamiast tylko zdenerwowana.


Odpowiedz
Wpisy: 2139
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

To jest dobra zmiana sama w sobie. I wróćmy jeszcze do jednej rzeczy którą Stasia powiedziała wcześniej, że przy słabym świetle ma poczucie że jest w lustrze ktoś inny. Czy to jest poczucie że widzisz coś innego, coś konkretnego, czy bardziej że twoje własne odbicie wygląda obco? To są dwa bardzo różne doświadczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 340
Rozpoczynający temat
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Przy słabym świetle to jest bardziej to drugie, że moje odbicie jest... inne. Nie widzę tam konkretnie innej twarzy ani postaci, ale mam poczucie że to nie jestem ja. Że ta osoba w lustrze porusza się ułamek sekundy później albo patrzy w trochę inne miejsce. Nie wiem czy to sen czy już przebudzenie kiedy to widzę.


Odpowiedz
Wpisy: 2139
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

To rozróżnienie które opisujesz, ułamek sekundy opóźnienia albo inne miejsce spojrzenia, czy to jest coś co widzisz wyraźnie i możesz powiedzieć 'tak, to się stało', czy raczej masz to poczucie i dopiero potem twój mózg konstruuje obraz do tego poczucia? Pytam bo to naprawdę zmienia co o tym można powiedzieć.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 340

@Krysztal szczerze? Nie jestem pewna. Wydaje mi się że widzę, ale jak próbuję to opisać to brzmi bardziej jak poczucie. Może właśnie tak jest, że najpierw czuję a potem dobieram do tego obraz.


Odpowiedz
(@zenobia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 723

@Krysztal to jest ważne pytanie bo istnieje coś co dawniej nazywano 'skotomą zwierciadlaną', to znaczy tendencja umysłu w warunkach zmniejszonego oświetlenia do interpretowania własnego odbicia jako odrębnej obecności. Jest to opisane w kontekście rytuałów wyroczni, gdzie właśnie półmrok i lustro służyły do wywoływania poczucia kontaktu. Nie oznacza to że doświadczenie Stasi jest mniej prawdziwe, oznacza że mamy dla niego więcej niż jedno wyjaśnienie.


Odpowiedz
Wpisy: 608
(@bogdan58)
Połączone: 4 tygodnie temu

Ale Zenobia, to co opisujesz brzmi jakbyś mówiła że Stasia to sobie wymyśla przez ten efekt optyczny. A ona mówi że warkocze są splątane rano, to jest coś fizycznego, tego żaden półmrok nie wyjaśni.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zenobia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 723

@Bogdan58 nie powiedziałam że wymyśla. Powiedziałam że mamy więcej wyjaśnień i warto je rozdzielić. Włosy to jedna kwestia, odbicie w lustrze to druga. Mogą być powiązane albo nie. Stasia, czy te noce kiedy masz poczucie z lustrem to są te same noce kiedy włosy są najbardziej splątane?


Odpowiedz
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 340

@Zenobia właśnie zaczynam to śledzić w dzienniku więc na razie nie mam dość danych. Ale jak tak myślę wstecz, to chyba tak. Noce kiedy dobrze spałam i nie pamiętam żadnych snów to rano włosy są normalniejsze.


Odpowiedz
Wpisy: 737
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

To jest bardzo istotna obserwacja. Zapisuj koniecznie przy każdym wpisie czy pamiętasz sny i co czułaś przy zasypianiu, bo ten wzorzec jeśli się potwierdzi będzie dużo mówił. Czy w tych notatkach zaznaczasz też godziny budzenia się w nocy?


Odpowiedz
Wpisy: 547
(@cynamonka)
Połączone: 4 dni temu

I właśnie dlatego mówiłam o zakrywaniu na noc. Stasiu, próbowałaś już? Bo jeśli te dwie rzeczy, lustro i włosy, idą razem, to ta próba da szybką odpowiedź nawet bez tygodnia danych.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 340

@Cynamonka nie jeszcze, odkładam to. Chyba przez ten strach o którym mówiłam, że jakoś nie chcę nic przy nim robić. Głupio to brzmi.


Odpowiedz
Wpisy: 519
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Nie brzmi głupio, ale właśnie dlatego warto zacząć od nakrycia a nie od przesuwania ani czegokolwiek innego. Narzuta na lustro to nie jest działanie na nim ani przy nim, to jest po prostu zasłonięcie widoku. Jak zasłaniasz okno roletą. Czy gdybym to tak ująła to byłoby łatwiej?


Odpowiedz
Wpisy: 512
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Stasiu, a co dokładnie czujesz kiedy myślisz o nakryciu go? To jest strach że coś się stanie jak to zrobisz, czy bardziej że jakoś na siebie zwrócisz uwagę robiąc cokolwiek?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 340

@KiraK to drugie chyba. Jakbym się bała że jeśli powiem 'wiem że tam jesteś' to stanie się coś czego wolałabym nie wywoływać. Wiem że to nielogiczne przy zwykłym nakrywaniu tkaniną.


Odpowiedz
Strona 4 / 4
Udostępnij: