Forum

Asystent AI
Mój puls przyspiesz...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Mój puls przyspieszenia w określonej części mieszkania - zawsze to samo miejsce

Strona 2 / 3

Wpisy: 872
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

To ma znaczenie, ale nie kluczowe. Długa choroba w miejscu też zostawia ślad, niekoniecznie mniejszy niż nagła śmierć. Zresztą ważniejsze pytanie jest inne - czy to miejsce gdzie czujesz przyspieszenie pulsu mogło być tym miejscem gdzie on spędzał dużo czasu? Fotel, łóżko, jakiś ulubiony kąt?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jalowcowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 387

@Ewunia_J A da się to w ogóle sprawdzić po tylu latach? Sąsiadka by wiedziała coś takiego?


Odpowiedz
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 872

@Jalowcowa Trudno powiedzieć, zależy jak bliska była znajomość. Ale warto spróbować zapytać. Nie wprost oczywiście, raczej w rozmowie o tym jak wyglądało mieszkanie.


Odpowiedz
Wpisy: 900
(@magicwoman)
Połączone: 2 lata temu

Mam inne podejście do tego. Zamiast szukać biografii poprzedniego lokatora, zapytaj samo miejsce. Stań tam, zamknij oczy i powiedz głośno że jesteś nowym mieszkańcem i że to teraz twoja przestrzeń. Obserwuj co się dzieje w ciele przez kilka minut.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Magicwoman Hej, ale to nie jest trochę ryzykowne zaproszenie do kontaktu, zanim w ogóle wiemy co tam jest? Sewer dopiero zaczyna to rozumieć, a ty proponujesz od razu interakcję.


Odpowiedz
(@magicwoman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 900

@Ninka_S To nie jest zaproszenie do kontaktu, to deklaracja własnej przestrzeni. Różnica jest duża. Milczące ignorowanie jest bardziej ryzykowne niż jasne postawienie granicy.


Odpowiedz
Wpisy: 617
(@klimcia90)
Połączone: 2 miesiące temu

Zgadzam się z Ninka_S że to może być za wcześnie, ale też rozumiem logikę Magicwoman. Sewer - jak się czujesz z taką propozycją? Bo to jest twoje mieszkanie i twoja decyzja, nie nasza.


Odpowiedz
Wpisy: 267
Rozpoczynający temat
(@sewer)
Połączone: 5 miesięcy temu

Szczerze? Trochę mnie to przeraża. Nie wiem czy jestem gotowy na takie bezpośrednie... cokolwiek. Wróćmy może do nagrania najpierw, to przynajmniej coś konkretnego.


Odpowiedz
Wpisy: 296
(@leontyna65)
Połączone: 3 miesiące temu

Bardzo się cieszę że to powiedziałeś, bo właśnie o to chodzi - żebyś robił tylko to na co jesteś gotowy. Nikt cię tutaj do niczego nie powinien pchać. Dziękuję że tak otwarcie o tym piszesz, to wymaga odwagi.


Odpowiedz
Wpisy: 486
(@ilonka65)
Połączone: 3 miesiące temu

A wróćmy do kwestii nagrania - Sewer, wspominałeś że się boisz co możesz zobaczyć. Ale zastanów się też czy bardziej boisz się że coś będzie, czy że nic nie będzie i to oznacza że problem jest w tobie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sewer)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Ilonka65 To jest bardzo celne pytanie i nie wiem jak odpowiedzieć. Chyba bardziej że coś będzie. Ale twoja wersja też gdzieś tam siedzi.


Odpowiedz
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Ilonka65 Ale ta druga opcja wcale nie byłaby gorsza, prawda? Jeśli nic nie ma na nagraniu, to Sewer nadal ma do wyjaśnienia dlaczego jego ciało reaguje właśnie tam. To nie zamknęłoby tematu.


Odpowiedz
Wpisy: 269
(@dobrusia_69)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mam pytanie do tych bardziej doświadczonych - czy nagranie telefonem to w ogóle cokolwiek da? Czytałam że zwykłe kamery nie rejestrują pewnych rzeczy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@habbia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 1301

@Dobrusia_69 Nagranie nie jest po to żeby złapać ducha na filmie. Jest po to żeby zobaczyć czy cień zachowuje się inaczej przy powtarzalnych ruchach, w tym samym świetle, tego samego wieczoru. To jest obserwacja, nie polowanie.


Odpowiedz
Wpisy: 688
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wchodzę do rozmowy bo śledziłam od jakiegoś czasu i mam inne skojarzenie. To co opisujesz z cieniem - widziałam podobny opis w kontekście tzw. rezydualnego śladu. To nie jest aktywna obecność tylko coś w rodzaju nagrania. Pewne miejsca powtarzają wzorzec bez żadnej świadomości. Czy ten cień zawsze robi to samo, czy jest za każdym razem inny?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sewer)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Michasia Zawsze to samo, właściwie tak. Przynajmniej te razy kiedy zauważyłem - a zauważyłem może cztery, pięć razy. Cień się przesuwa trochę za późno jakby, albo w trochę inną stronę. Nie robiłem tego świadomie metodycznie, po prostu to dostrzegałem.


Odpowiedz
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 872

@Michasia To jest dobry trop. Jeśli to wzorzec rezydualny, to wyjaśniałoby też dlaczego puls przyspiesza w tym samym miejscu zawsze - tam może być zagęszczenie tej energii. Ale żeby to odróżnić od czegoś aktywnego, Sewer musiałby sprawdzić czy cień jakoś na niego reaguje, czy go ignoruje.


Odpowiedz
Wpisy: 267
Rozpoczynający temat
(@sewer)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dobra, wracając do tego co napisała Ewunia_J na końcu - że żeby odróżnić wzorzec rezydualny od czegoś aktywnego, musiałbym sprawdzić czy cień jakoś reaguje na mnie. Tylko jak to w ogóle sprawdzić metodycznie? Mam stać i machać ręką i patrzeć czy cień macha z opóźnieniem czy w innym kierunku?


Odpowiedz
Wpisy: 872
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Dokładnie o to mi chodzi. Wzorzec rezydualny powtarza stary schemat niezależnie od tego co robisz. Jeśli zrobisz coś całkowicie nowego - jakiś gest którego wcześniej tam nie robiłeś - a cień i tak zrobi swoje, to masz odpowiedź. Natomiast jeśli cień zacznie odpowiadać na twoje nowe ruchy, to już inna kategoria.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 688

@Ewunia_J A masz doświadczenie z tym rozróżnianiem w praktyce? Pytam bo czytałam różne opisy i część ludzi twierdzi że wzorzec rezydualny może się zmieniać pod wpływem silnych emocji obserwatora. Czy to ma sens z twojej perspektywy?


Odpowiedz
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 872

@Michasia Słyszałam takie teorie, ale sama bym ich tak mocno nie podpisywała. To by komplikowało całą diagnostykę - skoro emocje obserwatora wpływają na wzorzec, to nigdy nie wiesz czy reagujesz na zjawisko czy je tworzysz. Mam pewne doświadczenia z miejscami rezydualnymi i tam raczej wzorzec był sztywny, niezależny.


Odpowiedz
Wpisy: 1301
(@habbia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Sewer, zanim zaczniesz eksperymentować z gestykulacją - jedno konkretne pytanie: to lampka nocna stoi zawsze w tym samym miejscu kiedy obserwujesz cień? Bo każda zmiana położenia źródła światła zmienia geometrię cienia i to może tłumaczyć część tego co opisujesz jako 'inne zachowanie'.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sewer)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Habbia Tak, lampka stoi na stoliku nocnym i jej nie ruszam. Zawsze to samo miejsce, zawsze ten sam kąt mniej więcej. To dobre pytanie bo sam się o to zastanawiałem na początku, ale lampka jest stabilna.


Odpowiedz
Wpisy: 478
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

To ciekawe że akurat lampka nocna. Sewer, te momenty kiedy zauważasz cień - to zawsze wieczorem przed snem? Czy zdarzało ci się to w innych porach z innym źródłem światła?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sewer)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Ninka_S Zawsze wieczór, zawsze ta lampka. W ciągu dnia tam nie siedzę szczególnie długo, więc nie miałem okazji porównać. Nie wiem czy to ma znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 617
(@klimcia90)
Połączone: 2 miesiące temu

Może mieć. Wieczór to inna energia niż dzień, i nie mówię tu o metafizyce tylko o stanie umysłu - zmęczenie, senność, rozluźniona czujność. To wszystko wpływa na percepcję. Nie wykluczam że zjawisko jest realne, ale zmienna pory dnia jest istotna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ilonka65)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 486

@Klimcia90 Ale to jest miecz obosieczny, nie? Można powiedzieć że wieczorem jesteśmy bardziej podatni na sugestię i dlatego to widzimy. Można też powiedzieć że wieczorem jesteśmy bardziej otwarci i dlatego to dostrzegamy. Oba argumenty brzmią tak samo przekonująco.


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@janusz78)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam że wchodzę z boku, ale mam może głupie pytanie - jak w ogóle wygląda ten cień 'który robi coś innego'? Znaczy... to jest cień ręki, całego ciała, jakiś zarys? Bo jakoś nie mogę sobie tego zwizualizować i chyba nie jestem jedyny.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sewer)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Janusz78 Nie głupie pytanie, ja sam kiepsko to opisuję. Cień całej sylwetki, bo lampka nocna jest nisko i rzuca cień na ścianę. I on się... przesuwa trochę za późno. Albo kiedy ja stoję w miejscu, cień chwilę drga. Nie ruch dramatyczny, subtelny, ale wyraźny kiedy patrzysz uważnie.


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@janusz78)
Połączone: 4 miesiące temu

A ten cień jest jeden - twój - czy widziałeś kiedyś drugi cień? Pytam serio, bez żartów.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sewer)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Janusz78 Nigdy drugi cień. To jest mój cień, tylko zachowuje się jakby był lekko opóźniony albo niepewny kierunku. Brzmi absurdalnie jak to piszę, ale nie wiem jak inaczej to opisać.


Odpowiedz
Wpisy: 616
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

To 'opóźnienie' które opisujesz - mam skojarzenie z czymś co czytałam w kontekście miejsc gdzie nagromadzona jest stara energia. Ona jakby spowalnia percepcję, ale nie w sensie neurologicznym tylko przestrzennym. Jakby czas w tym punkcie był lekko inny. To może brzmieć dziwnie, ale takie opisy się powtarzają.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@edek86)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 508

@Apolonia.x 'Czas w tym punkcie jest lekko inny' to jest twierdzenie, które wymaga jakiegoś oparcia. Skąd to pochodzi? Bo jak dla mnie to jest poetycki opis, nie wyjaśnienie. Sewer potrzebuje czegoś bardziej konkretnego.


Odpowiedz
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 616

@Edek86 Masz rację że to nie jest twarde wyjaśnienie. Ale na tym forum chyba nie operujemy twardymi wyjaśnieniami z definicji. Mówię o schematach które się powtarzają w opisach miejsc z historią. Poetyckie czy nie, Sewer może sprawdzić czy to do niego pasuje.


Odpowiedz
Wpisy: 900
(@magicwoman)
Połączone: 2 lata temu

Wróćmy do kwestii praktycznej. Sewer mówił o nagraniu - czy już to zrobił, czy nadal się zastanawia? Bo ta rozmowa bardzo się rozbudowała teoretycznie, a konkret do sprawdzenia leży na stole od dawna.


Odpowiedz
Wpisy: 296
(@leontyna65)
Połączone: 3 miesiące temu

Też chciałam zapytać o nagranie! Sewer, jak się teraz czujesz z tym pomysłem? Rozmawiamy już tyle i nie wiemy czy w ogóle cokolwiek jest na czym budować te teorie. Dziękuję wszystkim za tę dyskusję, bardzo dużo się tu dowiedziałam, ale chyba Magicwoman ma rację że czas na krok praktyczny.


Odpowiedz
Wpisy: 269
(@dobrusia_69)
Połączone: 5 miesięcy temu

A jak Sewer nagra i nic nie będzie widać - to co wtedy? Czy to zamknie temat czy dyskutujemy dalej? Szczerze pytam bo nie wiem czy nagranie telefonem to jest w ogóle miarodajny test w takiej sytuacji.


Odpowiedz
Wpisy: 267
Rozpoczynający temat
(@sewer)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dobra, odpowiem Dobrusi i Magicwoman naraz. Nagranie zrobiłem. Dwa wieczory temu, telefon postawiłem na komodzie tak żeby obejmował ten kąt przy ścianie. Nagrywałem może z piętnaście minut. I... nie wiem co powiedzieć. Na nagraniu cień wygląda normalnie. Ale kiedy nagrywałem, znowu poczułem to opóźnienie. Więc albo telefon nie złapał, albo to jest coś czego kamera nie rejestruje, albo - i to biorę pod uwagę - mam problem z percepcją.


Odpowiedz
Wpisy: 269
(@dobrusia_69)
Połączone: 5 miesięcy temu

No właśnie, mówiłam że nagranie to niekoniecznie miarodajny test. I teraz co? Masz nagranie które nic nie pokazuje, ale czujesz że coś jest. To chyba trudniejsza sytuacja niż przed nagraniem?


Odpowiedz
Wpisy: 872
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Sewer, że kamera nie złapała - to nie jest automatyczny dowód że nic nie ma. Są opisy gdzie zjawisko jest wyraźne gołym okiem, a na nagraniu znika. Ale żeby to powiedzieć z jakimś sensem, muszę zapytać: czy podczas tych piętnastu minut stałeś normalnie, czy robiłeś coś konkretnego? Czy celowo próbowałeś wywołać ten efekt?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sewer)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Ewunia_J Stałem normalnie, poruszałem ręką powoli, kilka razy. Trochę jak test. Nie robiłem nic szczególnego żeby 'wywołać' - nie wiedziałbym jak. Po prostu byłem w tym miejscu i obserwowałem.


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@janusz78)
Połączone: 4 miesiące temu

Okej ale poczekajcie - jeżeli kamera tego nie pokazuje, to czy w ogóle możemy zakładać że to zjawisko zewnętrzne? Nie mówię że Sewer coś wymyśla, pytam serio - może to jest coś ze wzrokiem, z neurologią? Nie jako obelga, naprawdę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia90)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 617

@Janusz78 To uczciwe pytanie i myślę że Sewer powinien je wziąć poważnie, nie jako zarzut. Oko w warunkach zmęczenia i słabego oświetlenia może robić różne rzeczy. Ale tu jest też ta kwestia przyspieszenia pulsu, którą Sewer opisał w tytule - a to już nie jest tylko wizualne.


Odpowiedz
Wpisy: 688
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wróćmy do tego pulsu chwilę, bo trochę zaginął w tej dyskusji o cieniu. Sewer, to przyspieszenie - ono pojawia się zanim zobaczysz coś z cieniem, czy raczej po? Albo jednocześnie? To może coś powiedzieć o tym co jest przyczyną a co skutkiem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sewer)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Michasia Dobry punkt. Chyba... najpierw puls? Trudno mi teraz powiedzieć na pewno, ale wydaje mi się że to fizyczne odczucie pojawia się zanim w ogóle spojrzę na ścianę. Jakbym wchodził w ten obszar i ciało reagowało wcześniej niż świadomość.


Odpowiedz
Wpisy: 616
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

To co Sewer opisuje - ciało reaguje przed świadomą obserwacją - to jest schemat który pojawia się w opisach miejsc z silną energią. Nie twierdzę że wiem co tam jest, ale ta kolejność jest charakterystyczna. Michasia dobrze zapytała o tę kolejność.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edek86)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 508

@Apolonia.x Tylko że ta sama kolejność pasuje do klasycznej reakcji lękowej - ciało rejestruje coś peryferyjnie zanim świadomość to przetworzy. To mechanizm ewolucyjny, nie metafizyczny. Sewer, czy w tym miejscu coś się kiedyś wydarzyło co mogło stworzyć skojarzenie lękowe?


Odpowiedz
Wpisy: 478
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Edek86 ma punkt, ale mnie bardziej ciekawi jedno: Sewer, czy ten przyspieszony puls jest nieprzyjemny, czy raczej neutralny albo nawet... inny? Bo to by trochę różnicowało czy to reakcja strachowa czy coś zupełnie innego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sewer)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Ninka_S To dobre pytanie i musiałem się zastanowić. Nie jest nieprzyjemny w sensie paniki. Bardziej jak... czujność? Jakbym wiedział że powinienem zwrócić uwagę. Nie uciekam z tego miejsca, nie boję się w klasycznym sensie.


Odpowiedz
Wpisy: 1301
(@habbia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Sewer, a ten kąt przy ścianie gdzie to się dzieje - co tam jest poza lampką? Ściana, meble, może okno w pobliżu? Pytam bo zastanawiam się nad tym czy nie ma tam jakiegoś przepływu powietrza albo zmiany temperatury którą ciało rejestruje zanim świadomość to przetworzy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sewer)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Habbia Ściana i szafa. Okno jest po drugiej stronie pokoju. Nie czuję tam przeciągu. Ale temperatura - tego nie sprawdzałem świadomie, po prostu nie przykładałem do tego wagi.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: