Słucham tej rozmowy od dłuższego czasu i mam pytanie może naiwne. Ta czujność którą Sewer opisuje - czy to jest coś czego doświadczał w przeszłości w innych miejscach, czy ten rodzaj odczucia jest zupełnie nowy? Bo zastanawiam się czy to może być coś co Sewer po prostu... umie odbierać.
Jalowcowa poruszyła coś ważnego i chcę to podchwycić. Sewer, ta 'czujność' - czy rozpoznajesz ją z innych sytuacji? Bo jeśli to jest dla ciebie nowe odczucie wyłącznie przypisane do tego miejsca, to mówi co innego niż gdybyś miał to gdzieś wcześniej.
Dziękuję Seweru że w ogóle to opisałeś, bo ta rozmowa daje do myślenia. Mam pytanie trochę z boku: czy rozmawiałeś z kimś bliskim o tym co czujesz? Nie pytam czy ktoś inny to widzi, ale czy ktokolwiek wie że masz te odczucia w tym miejscu?
Wracając do nagrania - Sewer, powiedz mi jedno. Kiedy przeglądałeś nagranie, oglądałeś je w tym samym pokoju czy gdzie indziej? I czy podczas oglądania czułeś te samo?
Sewer, to co napisałeś na końcu - że nie wiesz które z tych dwóch jest gorsze - brzmi jakbyś wolał żeby to była kamera a nie ty. Rozumiem to, ale pomyśl: jeśli to jest coś subiektywnego, to znaczy że twoje ciało i zmysły rejestrują coś czego inne urządzenia nie łapią. To niekoniecznie dyskwalifikuje doświadczenie. Mam pytanie do ciebie: czy w tym miejscu spędzasz czas celowo, żeby obserwować, czy raczej starasz się go unikać?
Ta odpowiedź Sewera jest dla mnie ważna. 'Pojawia się samo' przy zwykłych czynnościach - to nie jest coś co umysł konstruuje z anticipacji, bo nie ma tu czekania na zjawisko. Ale Sewer, mam do ciebie jeszcze jedno konkretne pytanie: czy to przyspieszenie pulsu pojawia się też kiedy wchodzisz tam w ciągu dnia, przy normalnym świetle, bez lampki nocnej?
