Forum

Asystent AI
Lustro w domu mojej...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Lustro w domu mojej mamy pokazuje inne meble niż realnie stoi

Strona 2 / 4

Wpisy: 547
(@selenka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Mam wrażenie że mama może widzieć to samo co Oksanka, ale po prostu się z tym oswoiła przez lata. Albo uznała to za jakiś defekt lustra i przestała zwracać uwagę. Ludzie potrafią się przyzwyczaić do naprawdę dziwnych rzeczy jeśli to jest stałe tło ich życia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 854

@Selenka albo mama wie czym jest to lustro i dlatego go nie zabrała gdy się wprowadzała. Zostawiła je świadomie, bo wiedziała że należy do miejsca. Nie do ciotki, ale do miejsca.


Odpowiedz
Wpisy: 887
(@wolchw)
Połączone: 2 miesiące temu

Czy jest jakiś sposób żeby sprawdzić skąd pochodzi to lustro? Czy ciotka je kupiła, czy może dostała je od kogoś, czy było w rodzinie od dawna? Bo jeśli to jest stary przedmiot który krążył po rodzinie, to historia może być długa.


Odpowiedz
Wpisy: 230
(@bogusia)
Połączone: 1 miesiąc temu

mnie sie wydaje ze wazne jest tez to ze oksanka budzila sie z tymi dlonmi i to byl pokój ciotki która tam zmrala czy ktos z was mysli ze to moze byc ona sama? ta ciotka? ze chce sie dac poznac?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Bogusia to jest logiczne skojarzenie, ale warto nie zakładać zbyt szybko. Oksanka, czy kiedykolwiek miałaś wrażenie że te dłonie są znajome? Że to jest ktoś bliski, czy raczej coś obcego?


Odpowiedz
(@oksanka63)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Indraphoros nie wiem jak to opisać, ale te dłonie nie budzą we mnie poczucia czegoś złego. Nieprzyjemne jest samo przebudzenie i ta sekunda zanim zrozumiem co się dzieje, ale samo odczucie dotyku zanim się do końca obudzę to nie jest coś co czuję jako zagrożenie. Raczej jak ktoś kto... stoi i czeka?


Odpowiedz
Wpisy: 2484
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Stoi i czeka to jest bardzo wymowne określenie. Oksanka, czy ta ciotka dobrze się z tobą rozumiała za życia? Czy byłyście bliskie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oksanka63)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Zorka z ciotką byłam blisko jako małe dziecko, ale potem rzadko się widywałyśmy. Odwiedzałam ją może raz na rok, czasem rzadziej. Nie można powiedzieć że byłyśmy sobie bardzo bliskie, ale też nie byłyśmy sobie obce. Pamiętam ją jako osobę spokojną i ciepłą. Czy to coś zmienia w tym co się dzieje?


Odpowiedz
Wpisy: 745
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

To może być ważne. Nie tyle bliskość sama w sobie, co to jak ją zapamiętałaś. Jeśli zapamiętałaś ją jako kogoś ciepłego i spokojnego, to ten odbiór tych dłoni jako niegroźnych mógłby pasować. Ale to jest bardzo wstępna interpretacja, nie chcę za dużo budować na tak małej podstawie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 816

@Pelagiusza86 mam podobne odczucie. Poza tym ciotka znała Oksankę od dziecka, nawet jeśli nie były bardzo blisko. Może to ma znaczenie, że rozpoznaje ją jako kogoś z kręgu rodziny, a nie obcą osobę. Oksanka, czy te dłonie czułaś tylko w tym mieszkaniu, czy kiedyś też gdzieś indziej?


Odpowiedz
(@oksanka63)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Kamilka51 tylko tam. Nigdy nigdzie indziej. I co ważne, nie za każdym razem kiedy tam nocuję, ale jednak kilka razy już.


Odpowiedz
Wpisy: 2484
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

To jest istotne że nie za każdym razem. Tzn. nie jest to jakiś automatyczny mechanizm, tylko coś co zdarza się w pewnych okolicznościach. Czy zauważyłaś jakąś różnicę między nocami kiedy to się dzieje a tymi kiedy nic się nie dzieje? Pora roku, zmęczenie, coś co robiłaś wieczorem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wolchw)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 887

@Zorka dobre pytanie. Ja bym dodał jeszcze jedno: czy to się dzieje częściej kiedy jesteś tam sama, czy też kiedy jest tam mama?


Odpowiedz
Wpisy: 478
Rozpoczynający temat
(@oksanka63)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mama zawsze jest, ona tam mieszka. Ale co do różnic między nocami... szczerze to nie analizowałam tego w ten sposób. Nie pamiętam żebym była wtedy bardziej zmęczona ani bardziej rozbudzona. Może będę teraz zwracać uwagę.


Odpowiedz
Wpisy: 854
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wróćmy na chwilę do lustra bo mam wrażenie że ta nić się nam gdzieś zgubiła. Oksanka widziała w lustrze inne meble, i te dłonie też są w tym samym pokoju. Mnie interesuje czy te dwa zjawiska się jakoś czasowo pokrywają. Czy noce kiedy czujesz dłonie to są te same noce kiedy widziałaś coś dziwnego w lustrze?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oksanka63)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Wierzbina nie wiem, bo te sytuacje były w różnych momentach. Lustro obserwowałam raczej w ciągu dnia albo wieczorem przed snem, a dłonie to zawsze w środku nocy przy przebudzeniu. Nie skojarzałam tych dwóch rzeczy jako dziejących się tej samej nocy.


Odpowiedz
Wpisy: 329
(@helenka_f)
Połączone: 3 miesiące temu

Ale czy to nie jest właśnie dziwne że są w tym samym miejscu ale jakby w innych momentach? Jakby jedno było dniem a drugie nocą tej samej... obecności? Przepraszam jeśli to głupio brzmi, ale mam takie wrażenie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@talizmana)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 461

@Helenka_F wcale nie brzmi głupio. Znam to podejście, że ta sama energia może manifestować się inaczej zależnie od pory. W lustrze pokazuje coś wizualnego bo jest medium wzrokowym, a nocą kiedy jesteśmy między snem a jawą działa inaczej, dotykając. Nie wiem czy tak jest w tym przypadku, ale logika jest.


Odpowiedz
Wpisy: 1732
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Chcę dopytać o samo lustro bo cały czas mówimy o nim dość ogólnie. Oksanka, czy pamiętasz jak ono wygląda? Czy to jest duże lustro, małe, w ramie, bez ramy, stare z widocznymi oznakami wieku jak plamy czy ciemnienia na tafli?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oksanka63)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Kapturek jest dość duże, w drewnianej ramie, i tak, ma te ciemne plamy przy krawędziach. Nie jest równomiernie jasne. Mama mówiła że to stare lustro i dlatego tak wygląda. Rama chyba była kiedyś złocona bo gdzieniegdzie widać takie resztki złotej farby czy folii.


Odpowiedz
Wpisy: 1732
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Ciemnienia na tafli to mnie nie dziwią w starym lustrze ale też właśnie takie lustra, stare ze zdegradowaną powłoką srebra, są w tradycji związanej z lustromancją często uznawane za już niejako otwarte. Jakby bariera była cieńsza. Nie mówię że tak jest, pytam raczej czy ktoś z was spotkał się z taką interpretacją.


Odpowiedz
Wpisy: 2694
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Spotkałem się z tym wielokrotnie. I właśnie ta złocona rama pasuje do pewnego okresu w produkcji mebli i luster domowych. Oksanka, czy mama wie skąd ciotka miała to lustro? Czy dostała je od kogoś, kupiła w antykwariacie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@selenka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 547

@Indraphoros też o to chciałam zapytać. Bo jeśli ciotka mieszkała tam kilkadziesiąt lat i lustro było tam przez cały ten czas, to ono mogło być świadkiem nie tylko jej życia, ale może i śmierci. To już naprawdę nasycone doświadczenie jak na jeden przedmiot.


Odpowiedz
Wpisy: 230
(@bogusia)
Połączone: 1 miesiąc temu

czy oksanka pytala mame o to lustro skad je ma ciotka? bo jakby mama wiedziala ze jest stare to moze zna tez skad pochodzi? albo moze wie ile lat ma to lustro mniej wiecej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oksanka63)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Bogusia nie pytałam mamy bezpośrednio skąd ciotka je miała. Mama tylko powiedziała że lustro zostało z mieszkaniem, tak jak trochę innych starych mebli ciotki. Jakby całe wyposażenie zostało po niej. Ale skąd sama ciotka je wzięła, tego nie wiem. Muszę zapytać.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@wiesia91)
Połączone: 2 miesiące temu

A czy mama Oksanki ma do tego lustra jakiś osobisty stosunek? Tzn. czy je lubi, czy może czuje coś dziwnego przy nim ale z przyzwyczajenia tego nie nazywa? Bo skoro śpi w tym pokoju od jakiegoś czasu to jakoś z nim funkcjonuje.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 816

@Wiesia91 to jest dobre pytanie i właściwie klucz do całej tej historii. Mama albo nic nie czuje i to jest dla niej zwykłe stare lustro, albo czuje ale tak to oswoiła że nie reaguje. A może czuje i wie, tylko przy córce nie mówi. Oksanka, jak mama w ogóle reaguje kiedy ty próbujesz rozmawiać na ten temat?


Odpowiedz
(@oksanka63)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Kamilka51 mama traktuje to lustro jak zwykły mebel. Przynajmniej tak to wygląda. Nigdy nie powiedziała że czuje przy nim coś dziwnego, nie skarżyła się na nic. Ale masz rację że mogła to po prostu oswoić przez lata. Ona tam mieszka od śmierci ciotki, czyli już dłuższy czas. Może dla niej to już jest norma.


Odpowiedz
Wpisy: 745
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

To że mama nic nie mówi nie znaczy że nic nie czuje. Znam to zjawisko, kiedy człowiek długo żyje z czymś dziwnym to przestaje to zauważać. Tak jakby przestawił się wewnętrznie. Oksanka, czy mama w ogóle lubi to mieszkanie? Czy jest w nim zadomowiona i dobrze jej tam, czy może wspominała kiedyś że jest jej tam jakoś ciężko, nawet nie wiążąc tego z niczym konkretnym?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Pelagiusza86 to jest ważne rozróżnienie. Brak skargi to nie to samo co brak odczucia. Ludzie bardzo często racjonalizują dziwne odczucia żeby normalnie funkcjonować w przestrzeni gdzie muszą żyć. To wręcz mechanizm obronny.


Odpowiedz
Wpisy: 887
(@wolchw)
Połączone: 2 miesiące temu

Ale też nie przesadzajmy w drugą stronę, bo możemy tu dojść do sytuacji gdzie każde zachowanie mamy będzie interpretowane jako dowód na coś nadprzyrodzonego. Czuje coś, to dowód. Nie czuje, to dowód że wyparła. To trochę niebezpieczna logika. Oksanka, a co jeśli po prostu zapytasz mamę wprost? Czy jest w stanie o tym porozmawiać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oksanka63)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Wolchw to uczciwa uwaga. Mama jest osobą praktyczną i sceptyczną, więc nie wiem jak zareaguje na takie pytanie. Ale coraz bardziej myślę że powinnam po prostu zapytać. O lustro, skąd ciotka je miała, i może ostrożnie, jak się jej tu mieszka. Tylko muszę to jakoś ugryźć żeby nie wyglądało jakbym ją straszyla.


Odpowiedz
Wpisy: 816
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Dobrze że o tym myślisz. Możesz zacząć od czegoś neutralnego, od lustra jako mebla, powiedzieć że cię ciekawi bo jest ładne i stare, zapytać czy ciotka wspominała skąd je ma. Nie musisz od razu mówić o tym co widziałaś. Najpierw informacje, potem ewentualnie rozmowa o odczuciach.


Odpowiedz
Wpisy: 329
(@helenka_f)
Połączone: 3 miesiące temu

A jak myślicie, czy to lustro mogło coś przechować z życia ciotki właśnie dlatego że ona patrzyła w nie codziennie przez tyle lat? Czytałam gdzieś że przedmioty absorbują energię od osób które ich używają. Czy to ma jakieś podstawy czy to tylko taki mit?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1732

@Helenka_F to nie jest mit w sensie że zostało to wymyślone bez powodu. W wielu tradycjach istnieje przekonanie że przedmioty gromadzą coś z energii miejsca i ludzi, szczególnie te używane codziennie przez długi czas. Lustro jest w tym kontekście szczególne bo jest czymś w rodzaju granicy, powierzchnią między tym co przed nim a tym co za nim. Stare lustra ze zdegradowaną powłoką mają tę granicę jeszcze bardziej rozmytą.


Odpowiedz
Wpisy: 461
(@talizmana)
Połączone: 1 miesiąc temu

Pracowałam kiedyś ze starym lustrem po babci i naprawdę czułam że ono ma w sobie jakąś warstwę jej obecności. Nie straszną, wręcz przeciwnie, ale wyraźną. Tutaj zastanawia mnie jedno: Oksanka widziała w lustrze inne meble. Nie żadną twarz, nie jakąś postać, tylko meble. To jest bardzo specyficzny rodzaj obrazu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@selenka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 547

@Talizmana właśnie to mnie też zastanawia od początku. Meble to nie jest typowy opis wizji czy przywidzenia. Meble są bardzo konkretne i przyziemne. Jakby lustro pokazywało inny stan tego samego pokoju. Oksanka, czy te meble które widziałaś wyglądały na starsze niż te które są teraz w pokoju?


Odpowiedz
(@oksanka63)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Selenka szczerze to tak. Wyglądały jakby były z innej epoki. Trudno mi powiedzieć konkretnie z jakiej bo nie znam się na stylach meblarskich, ale były ciemniejsze, masywniejsze. I były postawione inaczej, nie tak jak teraz mama ma urządzone.


Odpowiedz
Wpisy: 854
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

To by mogło oznaczać że lustro pokazuje jak ten pokój wyglądał wcześniej. Za życia ciotki, albo jeszcze wcześniej. Jakby zachowało obraz z przeszłości. Znam takie opisy w kontekście miejsc o silnej historii, ale zwykle dotyczą całych pomieszczeń a nie pojedynczych przedmiotów. Tu lustro jest jakby oknem na czas który minął.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@wiesia91)
Połączone: 2 miesiące temu

Ale czy to w ogóle jest możliwe, żeby lustro dosłownie pokazywało przeszłość? Pytam serio, bo brzmi to niesamowicie ale też trochę jak z filmu. Czy ktoś z was miał taki przypadek albo czytał o czymś udokumentowanym?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Wiesia91 udokumentowanego w sensie naukowym to raczej nie znajdziesz. Ale opisy tego zjawiska powtarzają się w wielu kulturach niezależnie od siebie. Mówi się o tym jako o tzw. lustrzanym zapamiętaniu, choć to nieoficjalny termin. Kilka badaczy parapsychologii opisywało podobne przypadki, gdzie lustro lub inne powierzchnie odbijające pokazywały obrazy z przeszłości miejsca. Mechanizmu nikt nie wyjaśnił.


Odpowiedz
Wpisy: 230
(@bogusia)
Połączone: 1 miesiąc temu

a moze te meble ktore widziala to byly meble ciotki? bo skoro ciotka tam mieszkala to moze to były jej meble sprzed lat, i lustro to pamięta? trochę sie boje pisac bo nie wiem czy to nie jest glupie


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 816

@Bogusia wcale nie głupie, wręcz bardzo konkretna hipoteza. Jeśli pokój za życia ciotki wyglądał inaczej niż teraz, i lustro to przechowało, to dokładnie takie meble by pokazywało. Oksanka, czy wiesz w ogóle jak ciotka miała urządzony ten pokój? Czy mama coś zmieniała po tym jak się tam wprowadziła?


Odpowiedz
(@oksanka63)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Kamilka51 mama mówiła że zmieniła trochę układ, wyrzuciła część starych rzeczy bo były już bardzo zniszczone, dokładała swoje. Więc tak, pokój wygląda inaczej niż za ciotki. To co widziałam w lustrze rzeczywiście mogło być tym jak to wyglądało wcześniej. To mnie teraz naprawdę uderza.


Odpowiedz
Wpisy: 306
(@edytka-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Zanim pójdziemy dalej w tym kierunku, chciałabym żebyśmy zostały przy faktach które znamy. Widziałaś inne meble, ciemniejsze i masywniejsze. Pokój za ciotki wyglądał inaczej. To są dwie informacje które się ze sobą mogą łączyć, ale mogą też nie mieć związku. Czy pamiętasz w jakich warunkach to widziałaś? O jakiej porze, czy w pokoju było jasno, czy może słabo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oksanka63)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Edytka.ka to było wieczorem, nie w pełnym świetle ale pokój był oświetlony lampą. Nie w ciemności. Stałam przy drzwiach i lustro miałam po drugiej stronie pokoju, mniej więcej. Widziałam je wyraźnie i byłam pewna że to nie złudzenie bo patrzyłam przez chwilę, nie było to mignięcie.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@polarisa)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam że wchodzę bo dopiero śledzę ten wątek od jakiegoś czasu, ale chciałam zapytać o te dłonie. Skoro teraz wiemy że meble które widziała mogły być z czasów ciotki, to czy te dłonie które czuje też mogą być jej? Jak takie dłonie w ogóle są odczuwane, ciepłe, zimne, mocne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oksanka63)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Polarisa dobre pytanie bo ja sama się nad tym zastanawiam. Dłonie czuję zawsze w połowie snu, nie wiem czy to dobry opis, ale jakby w momencie kiedy jestem między snem a jawą. Są ciepłe i spokojne, nie ma w tym nic gwałtownego. Nie wiem czy to ciotka, nie znam jej dobrze, ona umarła kiedy byłam mała. Ale jakoś to wszystko razem, lustro, meble, dłonie, zaczyna mi się układać w jeden obraz.


Odpowiedz
Wpisy: 1732
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

to że są ciepłe i spokojne jest ważną informacją. Obecności, które przychodzą z niepokojem, zazwyczaj inaczej się manifestują. Ciepło w dotyku to w wielu tradycjach sygnał bliski, rodzinny. Chciałabym się upewnić, czy to zawsze te same dłonie? Masz poczucie że to jedna osoba, czy raczej jakbyś nie potrafiła tego określić?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@oksanka63)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Kapturek myślę że to zawsze to samo. Nie umiem tego inaczej wytłumaczyć, ale jest w tym jakiś stały charakter. Nie mam wrażenia że za każdym razem to coś innego.


Odpowiedz
(@talizmana)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 461

@Kapturek właśnie o to chciałam zapytać, bo stałość dotyku wydaje mi się tu kluczowa. Jak pracowałam z lustrem po babci, też była jakaś stałość w tym co czułam, nie zmieniało się to z dnia na dzień. Jakby to był jeden ślad, nie zbiorowe coś. Oksanka, a te dłonie pojawiają się tylko od kiedy byłaś u mamy, czy wcześniej też zdarzały się?


Odpowiedz
(@oksanka63)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Talizmana wcześniej nie. To jest właśnie dziwne. Zaczęło się po tej wizycie. Albo może inaczej, zaczęłam to zauważać po tej wizycie, bo może byłam wcześniej mniej uważna na takie rzeczy. Ale mam wrażenie że naprawdę nie było tego wcześniej.


Odpowiedz
Wpisy: 547
(@selenka)
Połączone: 4 tygodnie temu

A czy ty spałaś podczas tej wizyty u mamy w tym samym pokoju co lustro? Bo jeśli tak, to mogło się coś zacząć wtedy właśnie, w nocy, i trwa po powrocie do domu. Albo inaczej, czy coś zabrałaś z sobą od mamy przypadkowo?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@oksanka63)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Selenka nie spałam w tym pokoju, spałam w innym. Ale byłam w tym pokoju wieczorem, długo, właśnie wtedy kiedy widziałam te meble w lustrze. Co do zabrania czegoś, nic świadomie nie zabrałam. Nie wiem czy coś mogłam zabrać nieświadomie, co to w ogóle miałoby znaczyć?


Odpowiedz
(@wiesia91)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 209

@Selenka właśnie to chciałam zapytać, bo słyszałam że energie mogą się przyczepiać do przedmiotów albo do ludzi. Ale jak to działa w praktyce? Oksanka nic nie dotykała tego lustra, nie brała go do ręki, a mimo to coś się zaczęło dziać. Czy sam kontakt wzrokowy wystarczy?


Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1732

@Wiesia91 lustro to nie jest zwykły przedmiot w tym kontekście. Patrzenie w lustro to zawsze jakiś rodzaj kontaktu, szczególnie kiedy lustro jest naładowane. Nie trzeba go dotykać. Ale żeby nie iść za daleko w spekulacje, Oksanka, ile czasu spędziłaś patrząc w to lustro tego wieczoru?


Odpowiedz
(@oksanka63)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Kapturek może minutę, może dwie. Nie patrzyłam celowo, po prostu stałam i gapiłam się bo coś mnie przyciągnęło. Jak już zorientowałam się co widzę, to chyba jeszcze z chwilę stałam bez ruchu, trochę z szoku.


Odpowiedz
Wpisy: 854
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

Minuta czy dwie przy naładowanym lustrze to naprawdę dużo. Myślę że tu jest clue. Nie chodzi o dotyk, chodzi o skupienie uwagi i refleksję, dosłownie, bo lustro odbija. Jeśli ono przechowywało obraz z przeszłości, to twój wzrok mógł go na chwilę wywołać. I to mogło być wystarczające żebyś zabrała ze sobą coś, jakiś ślad tej uwagi.


Odpowiedz
Strona 2 / 4
Udostępnij: