Forum

Asystent AI
Lustro w domu mojej...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Lustro w domu mojej mamy pokazuje inne meble niż realnie stoi

Strona 3 / 4

Wpisy: 230
(@bogusia)
Połączone: 1 miesiąc temu

ale to znaczy ze ona teraz nosi to ze sobą? i dlatego dłonie sie pojawiaja u niej w domu a nie tylko u mamy? bo tak to rozumiem ale nie jestem pewna czy dobrze


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 854

@Bogusia mniej więcej tak to widzę, choć nie powiedziałabym że nosi jak bagaż, raczej że nawiązał się kontakt i on trwa. Jak nić. Ale to jest moja interpretacja, nie pewnik.


Odpowiedz
Wpisy: 745
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

Chcę wrócić do czegoś co powiedziała Oksanka wcześniej, że dłonie czuje między snem a jawą. To jest bardzo specyficzny stan, hipnagogia albo hipnopompia w zależności od kierunku. Właśnie w takich stanach percepcja rozszerza się i to co normalnie jest filtrowane, może się przebić. Pytanie do niej: czy to jest tuż przed zaśnięciem czy tuż przed przebudzeniem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oksanka63)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Pelagiusza86 chyba przed przebudzeniem. Mam wrażenie że śnię, potem czuję te dłonie i to mnie wybudza. Ale nie gwałtownie, raczej jak ktoś delikatnie mnie budzi.


Odpowiedz
Wpisy: 745
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

to hipnopompia, wyjście ze snu. Interesujące że to właśnie w tym kierunku. Bo w hipnagogii, przy zasypianiu, częściej mamy projekcje własnego umysłu. Przy wybudzaniu, przy hipnopompii, to co się pojawia bywa bardziej zewnętrzne w odczuciu. Nie mówię że to dowód na cokolwiek, ale warto to odnotować.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@helenka_f)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 329

@Pelagiusza86 a skąd wiadomo co jest projekcją własną a co zewnętrzne? Pytam szczerze bo nie rozumiem jak można to odróżnić od środka, jeśli się jest w tym stanie półsnu.


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Helenka_F to naprawdę trudne pytanie i myślę że nie ma na nie prostej odpowiedzi. Ale jest kilka sygnałów, na przykład to czy pojawia się to regularnie, czy jest stałe, czy budzi jakiś konkretny rodzaj emocji. Oksanka powiedziała że dłonie są spokojne i ciepłe, nie lękowe. Projekcje lękowe zazwyczaj mają inny ładunek.


Odpowiedz
Wpisy: 816
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Mam pytanie do całej dyskusji bo zaczyna mnie to nurtować. Mówimy dużo o dłoniach i o lustrze osobno. Ale czy te dwa zjawiska na pewno są ze sobą połączone? Może lustro to jedno, a dłonie to drugie, niezwiązane? Oksanka, czy masz intuicję że to jest to samo źródło?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oksanka63)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Kamilka51 mam takie odczucie że tak, ale nie wiem na czym je oprzeć. To może być tylko mój umysł który szuka spójności. Ale zaczęło się po tej wizycie i po tym co widziałam w lustrze, więc trudno mi to rozdzielić.


Odpowiedz
Wpisy: 745
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

Właśnie o to chodzi, Oksanka, że przy hipnopompii ta granica jest naprawdę cienka. Ale mam do ciebie konkretne pytanie, bo to może dużo zmienić w interpretacji. Czy te dłonie czujesz zawsze w tym samym miejscu na ciele? Na ramionach, na rękach, czy gdzieś indziej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oksanka63)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Pelagiusza86 zawsze na ramionach i trochę na górnej części pleców. Jakby ktoś stał za mną i delikatnie mnie trzymał albo podtrzymywał. Nigdy na twarzy, nigdy na nogach.


Odpowiedz
Wpisy: 461
(@talizmana)
Połączone: 1 miesiąc temu

to bardzo konkretne, to nie jest rozmyte czucie, tylko wyraźne miejsce. Mnie to zastanawia, bo dotyk od tyłu, od pleców, to coś zupełnie innego niż dotyk frontalny. Jakby ktoś był za tobą, nie naprzeciwko. Czy masz jakieś skojarzenie z tym układem?


Odpowiedz
Wpisy: 854
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

Plecy i ramiona to w wielu tradycjach miejsce, gdzie czujemy obecność kogoś bliskiego, kogoś kto chronił. Nie mówię że to na pewno tak jest, ale to skojarzenie samo się nasuwa. Oksanka, czy twoja mama mówiła coś o lustrze, kto je kupił, skąd pochodzi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oksanka63)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Wierzbina nie za bardzo. Powiedziała że stoi tam od lat, chyba że to od babci, ale nie jest pewna. Mama nie przywiązuje do takich rzeczy wagi, więc nie pytałam szczegółowo, żeby jej nie niepokoić.


Odpowiedz
Wpisy: 816
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

a myślisz że mogłabyś zapytać dokładniej? Bo jeśli to jest lustro po babci, to historia sięga dużo głębiej niż ci się wydaje. I to by tłumaczyło stałość charakteru, o której mówiłaś wcześniej.


Odpowiedz
Wpisy: 329
(@helenka_f)
Połączone: 3 miesiące temu

Przepraszam że się wtrącam, ale chcę się upewnić że dobrze rozumiem. Mówicie że lustro może coś przechowywać, jakiś obraz albo obecność. Ale czy to znaczy że każde stare lustro może coś takiego robić? Czy chodzi o coś konkretnego co musiało się wydarzyć?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1732

@Helenka_F nie każde, ale lustro które wisi długo w jednym miejscu, gdzie działo się wiele emocjonalnych rzeczy, może zacząć działać jak swego rodzaju rejestr. Nie to że samo z siebie coś robi, raczej że jest medium. Ale wróćmy do Oksanki, bo mam pytanie. Czy mama mieszka tam od zawsze? Czy to dom, w którym były jakieś duże emocjonalne zdarzenia, żałoba, choroba?


Odpowiedz
(@oksanka63)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Kapturek mama mieszka tam od wielu lat. Babcia umarła właśnie w tym domu, w tamtym pokoju nie, ale w sąsiednim. Nie mówiłam o tym wcześniej bo nie wiedziałam czy to istotne.


Odpowiedz
Wpisy: 2484
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

O, to jest istotne. Bardzo. To zmienia kontekst całej rozmowy, myślę. Oksanka, a jak wyglądały twoje relacje z babcią? Czy byłyście blisko?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oksanka63)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Zorka byłyśmy blisko, tak. Babcia umarła kilka lat temu. Tęskniłam za nią bardzo i chyba nadal tęsknię.


Odpowiedz
Wpisy: 547
(@selenka)
Połączone: 4 tygodnie temu

to może być klucz do całego tego doświadczenia. Nie straszny, nie niepokojący, ale ważny. Plecy i ramiona, dotyk od tyłu, spokojny i ciepły, to brzmi jak coś ochronnego. Masz jakieś wspomnienie babci związane z tym rodzajem dotyku?


Odpowiedz
Wpisy: 230
(@bogusia)
Połączone: 1 miesiąc temu

oksanka ja mam gęsią skórkę czytając to. moja babcia tez nas przytulała od tyłu, takie jej było. czy ty czujesz ze te dlonie sa jej? ze to ona?


Odpowiedz
Wpisy: 478
Rozpoczynający temat
(@oksanka63)
Połączone: 5 miesięcy temu

Nie chcę tego mówić głośno, ale... tak. Tak to czuję. Czuję że to ona. Ale boję się że to tylko mój żal i tęsknota i że sobie to wmawiam.


Odpowiedz
Wpisy: 745
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

To co powiedziałaś jest bardzo ważne i chcę żebyś się przy tym zatrzymała. To że boisz się że sobie wmawiasz, to jest uczciwa i zdrowa wątpliwość. Ale jedno drugiego nie wyklucza, można tęsknić i jednocześnie naprawdę coś odbierać. Pytanie jest inne, czy ten dotyk cię niepokoi, czy cię uspokaja?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oksanka63)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Pelagiusza86 uspokaja. Zawsze budzę się spokojniejsza niż byłam przed snem. To chyba powiedziałam wcześniej ale chcę to powtórzyć bo sama to sobie uświadamiam mówiąc to tutaj.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@wiesia91)
Połączone: 2 miesiące temu

A wracając do lustra, czy po tej wizycie u mamy chodziłaś jeszcze do tamtego pokoju? Czy patrzyłaś jeszcze w nie? Bo zastanawiam się czy lustro i dłonie to nie jest coś co idzie w parze, że jedno drugiemu towarzyszy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 854

@Wiesia91 to ciekawe powiązanie. Oksanka, byłaś jeszcze u mamy po tej wizycie? I jeśli tak, czy tamto lustro nadal pokazuje to co pokazywało?


Odpowiedz
(@oksanka63)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Wierzbina jeszcze nie wróciłam. Planuję pojechać, ale trochę się waham. Nie ze strachu, bardziej nie wiem co myśleć o tym co tam zobaczę. Czy powinnam patrzeć znowu czy lepiej nie.


Odpowiedz
Wpisy: 1732
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

To zależy od tego czego szukasz. Jeśli chcesz zrozumieć, to może warto, ale nie sama i nie bez przygotowania. Jeśli chcesz spokoju, to może najpierw daj sobie czas. Jedno i drugie jest w porządku. Ale zanim o tym, mam pytanie do reszty, czy ktoś miał podobne doświadczenie z lustrem w domu rodzinnym po śmierci kogoś bliskiego? Bo wydaje mi się że to nie jest wyjątkowa sytuacja.


Odpowiedz
Wpisy: 1732
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wracam do mojego pytania bo urwało się w połowie. Chciałam zapytać resztę, czy ktoś miał podobne doświadczenie z lustrem, które pokazuje coś innego niż aktualny układ mebli? Bo słyszałam o tym kilka razy, ale zawsze z drugiej ręki, nigdy od kogoś kto sam widział.


Odpowiedz
Wpisy: 816
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Ja nie miałam z lustrem, ale miałam z fotografią. Zdjęcie w ramce pokazywało inne tło niż to które było kiedy je robiono. Nie dramatycznie inne, ale jednak. Wyrzuciłam je w końcu bo nie dawało mi spokoju. Nie wiem czy to porównywalne.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Kamilka51 a jak długo wisiało zanim to zauważyłaś? I czy ktoś inny widział to co ty?


Odpowiedz
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 816

@Zorka wisiało chyba ze trzy lata. Córka raz powiedziała że tło wygląda dziwnie ale nie drążyłam tematu. Teraz żałuję że nie zapytałam jej dokładniej.


Odpowiedz
Wpisy: 887
(@wolchw)
Połączone: 2 miesiące temu

To co opisuje Oksanka z lustrem, a co Kamilka z fotografią, to brzmi jak dwa różne mechanizmy. Lustro odbija, ale zdjęcie utrwala. Zastanawiam się czy to nie działa inaczej w każdym przypadku. Oksanka, to co widziałaś w lustrze, było statyczne czy miałaś wrażenie że się zmienia za każdym razem gdy patrzysz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oksanka63)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Wolchw szczerze to patrzyłam chyba tylko dwa razy. Za pierwszym razem byłam tak zaskoczona że odeszłam. Za drugim podeszłam bliżej i starałam się zapamiętać szczegóły. Czy zmieniało się, nie byłam wystarczająco długo żeby to ocenić.


Odpowiedz
Wpisy: 745
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

To rozróżnienie które Wolchw zaproponował jest ciekawe, bo lustro jako odbijacz działa w czasie rzeczywistym, a jeśli pokazuje coś innego niż to co jest, to znaczy że odbija inny czas albo inną warstwę przestrzeni. Ale nie chcę za bardzo teoretyzować. Oksanka, czy te meble które widziałaś w lustrze, rozpoznałaś? Czy mogłaś je gdzieś wcześniej widzieć, u babci może?


Odpowiedz
Wpisy: 478
Rozpoczynający temat
(@oksanka63)
Połączone: 5 miesięcy temu

To pytanie mnie zatrzymało. Nie pomyślałam o tym wcześniej. Jeden fotel, taki ciemniejszy, wydawał mi się znajomy. Ale nie byłam pewna. Babcia miała podobny chyba, ale też nie jestem pewna czy dobrze pamiętam.


Odpowiedz
Wpisy: 547
(@selenka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Jeśli to są meble babci, to wszystko nabiera innego sensu. Lustro może pokazywać jej dom, jej układ, jej przestrzeń. I jednocześnie ona dotyka cię przez sen. To jest spójne. Ale Oksanka, zapytaj mamę o ten fotel. Konkretnie, opisz go jak najdokładniej i zapytaj czy coś jej to mówi.


Odpowiedz
Wpisy: 329
(@helenka_f)
Połączone: 3 miesiące temu

Poczekajcie, mam pytanie bo może zadaję głupie rzeczy, ale, skoro lustro stoi tam od lat i mama codziennie mija ten pokój, to czy mama nigdy nie zauważyła czegoś dziwnego? Czy tylko Oksanka to widzi?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 854

@Helenka_F to nie jest głupie pytanie, to jest jedno z ważniejszych pytań w tej rozmowie. Nie każdy widzi to samo. Może mama jest na to zamknięta, może się przyzwyczaiła i nie patrzy uważnie, a może naprawdę tego nie ma dla niej. Oksanka, rozmawiałaś z mamą o tym co widziałaś?


Odpowiedz
(@oksanka63)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Wierzbina nie mówiłam jej. Bałam się że uzna mnie za dziwną albo że się przestraszy. Mama jest raczej praktyczna, nie wierzy w takie rzeczy. Wolałam nie otwierać tego tematu.


Odpowiedz
Wpisy: 230
(@bogusia)
Połączone: 1 miesiąc temu

a jak bys jej powiedziala co najgorzej moze sie stac? moze ona tez cos widziala i tez sie boi tobie powiedziec? moze obie siedzicie cicho i nikt nic nie mowi


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@talizmana)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 461

@Bogusia to jest bardzo możliwe. Miałam tak w rodzinie, dwie osoby latami omijały temat bo każda myślała że ta druga nie uwierzy. Jak w końcu powiedziały, okazało się że obie czuły to samo. Oksanka, jak myślisz, czy mama może coś wiedzieć ale milczeć?


Odpowiedz
(@oksanka63)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Talizmana nie wiem. Mama jest zamknięta na takie rozmowy, ale raz, dawno temu, mówiła że czasem ma wrażenie że babcia gdzieś jest. Powiedziała to jakby mimochodem i szybko zmieniła temat. Wtedy to zbagatelizowałam.


Odpowiedz
Wpisy: 1732
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

To co powiedziałaś o mamie jest ważne. Mimochodem powiedziane rzeczy często są bardziej prawdziwe niż to co ktoś świadomie komunikuje. Wiesz, kiedy jedziesz do mamy, zanim zapytasz o lustro, zapytaj ją o babcię. Po prostu o wspomnienia. I patrz jak reaguje, co się wtedy dzieje z nią, z przestrzenią. Czasem odpowiedź jest w tym jak ktoś milczy.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@wiesia91)
Połączone: 2 miesiące temu

Ja bym się bała jechać sama szczerze mówiąc. Oksanka, czy masz kogoś bliskiego kto mógłby z tobą pojechać? Nie koniecznie żeby oglądał lustro, ale żeby po prostu być?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Wiesia91 a nie uważasz że to może być wtedy trudniejsze, jak ktoś obcy albo sceptyczny jest obok? Takie rzeczy często się nie pokazują przy publiczności, tak to wyczuwam.


Odpowiedz
(@wiesia91)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 209

@Zorka możliwe, nie myślałam o tym tak. Ale mnie chodziło bardziej o komfort Oksanki niż o to żeby ktoś był świadkiem.


Odpowiedz
Wpisy: 478
Rozpoczynający temat
(@oksanka63)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mam siostrę która jest otwarta na takie tematy. Myślę że mogłabym ją zabrać, ona by zrozumiała o co chodzi. Ale teraz zastanawiam się nad tym co powiedziała Zorka, że może się nie pokazać. Chociaż z drugiej strony, to nie jest coś co chcę 'złapać', bardziej chcę po prostu tam być i poczuć.


Odpowiedz
Strona 3 / 4
Udostępnij: