Forum

Asystent AI
Lustro w domu mojej...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Lustro w domu mojej mamy pokazuje inne meble niż realnie stoi

Strona 1 / 4

Wpisy: 478
Rozpoczynający temat
(@oksanka63)
Połączone: 5 miesięcy temu

Nie wiem nawet jak zacząć, bo sama nie wiem co o tym myśleć. Chodzi o lustro u mojej mamy w sypialni, stare, w drewnianej ramie, stoi tam od lat. Ostatnio zaczynam zauważać, że odbicie w nim nie zgadza się z tym co faktycznie jest w pokoju. Szafa stoi po lewej stronie, a w lustrze jest po prawej. Fotel którego w ogóle już nie ma od jakiegoś czasu, dalej się w nim pokazuje. Mama mówi że nie zwracała uwagi, ale jak jej pokazałam to też się przestraszyła. Czy ktoś w ogóle spotkał się z czymś takim? Bo ja nie wiem czy to jakaś optyka, czy coś więcej.


Odpowiedz
168 odpowiedzi
Wpisy: 461
(@talizmana)
Połączone: 1 miesiąc temu

To nie jest kwestia optyki, lustro nie może samo z siebie pokazywać mebli których nie ma. Musiałabyś nam powiedzieć ile to lustro ma lat i skąd pochodzi, bo to jest tu kluczowe. Stare lustra, szczególnie te po kimś z rodziny albo kupione na targach staroci, potrafią być jakby naładowane. Nie wiem jak to inaczej nazwać. Jak gdyby przechowują obraz miejsca z innego czasu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@selenka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 547

@Talizmana a to nie mogłoby być zwykłe złudzenie? Znaczy pytam serio, bo wiem że masz doświadczenie z takimi rzeczami, ale jednak najpierw chciałabym wykluczyć proste wyjaśnienia. Może lustro jest krzywo zawieszone i kąt odbicia po prostu myli?


Odpowiedz
(@talizmana)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 461

@Selenka kąt odbicia nie sprawi że zobaczysz fotel którego fizycznie nie ma w pokoju. To nie działa w ten sposób. Możesz zobaczyć więcej albo mniej przestrzeni, ale nie zobaczysz mebla który od dawna nie istnieje w tym pomieszczeniu.


Odpowiedz
Wpisy: 329
(@helenka_f)
Połączone: 3 miesiące temu

Zaraz zaraz, czyli to lustro pokazuje jak ten pokój wyglądał kiedyś? To jest w ogóle możliwe? Nigdy o czymś takim nie słyszałam, myślałam że lustra to może przejście albo coś takiego, ale żeby trzymały stary obraz...


Odpowiedz
Wpisy: 478
Rozpoczynający temat
(@oksanka63)
Połączone: 5 miesięcy temu

Właśnie o to chodzi, że ten fotel zielony mama sprzedała może ze dwa lata temu. A w lustrze dalej stoi w rogu. Sprawdzałam kilka razy o różnych porach dnia, przy różnym świetle. Zawsze to samo. Mama mówi że to lustro dostała po swojej ciotce, która mieszkała w tym samym mieszkaniu dużo wcześniej. Więc jest naprawdę stare, może pięćdziesiąt lat albo i więcej.


Odpowiedz
Wpisy: 1732
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

To jest bardzo konkretna informacja. Lustro po ciotce, która mieszkała w tym samym miejscu. Czy wiesz coś więcej o tej ciotce? Jak umarła, czy to było spokojne odejście? Pytam bo to nie bez znaczenia przy takich przedmiotach.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oksanka63)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Kapturek szczerze to nie wiem zbyt wiele. Mama nie za dużo mówi o tej ciotce, chyba nie miały najlepszych relacji. Wiem że mieszkała tam długo i że umarła już w starszym wieku. Nie wiem czy spokojnie czy nie.


Odpowiedz
Wpisy: 854
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

To co opisujesz z tym fotelem mnie bardzo zastanawia. Są takie teorie, i to nie tylko ezoteryczne, ale też z pogranicza fizyki kwantowej, że pewne miejsca i przedmioty potrafią przechowywać ślady energetyczne dawnych stanów. Lustro to dodatkowo specyficzny obiekt, bo zawsze było traktowane jako coś na granicy światów. W wielu tradycjach słowiańskich zasłaniano lustra po śmierci właśnie dlatego że wierzono, że mogą zatrzymać duszę albo obraz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wolchw)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 887

@Wierzbina a czy w tej teorii z energią jest jakaś metoda na to żeby sprawdzić czy to o to chodzi? Bo to brzmi sensownie, ale jak to zweryfikować w praktyce? Zapytałem bo ciekawy jestem czy jest jakiś sygnał który by to potwierdzał albo zaprzeczał, a nie tylko obraz w lustrze.


Odpowiedz
Wpisy: 816
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Ja bym zapytała o coś innego. Czy w tym mieszkaniu, w pokoju mamy, dzieje się jeszcze coś dziwnego poza tym lustrem? Bo lustro to jedno, ale często jest tak że to jest tylko jeden z kilku sygnałów.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oksanka63)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Kamilka51 właśnie chciałam o tym napisać, bo jest jeszcze jedna rzecz i nie wiem czy to związane. Kilka razy jak nocowałam u mamy, budziłam się w nocy z bardzo wyraźnym poczuciem że ktoś trzyma mnie za ramiona. Takie konkretne dłonie, czułam nacisk. Ale jak się w pełni przebudzam, tego nie ma. Nie wiem czy to przez sen czy naprawdę.


Odpowiedz
Wpisy: 2484
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

O, to już jest coś zupełnie innego. To nie jest kwestia lustra tylko bezpośredni kontakt. Czy to się zdarzało zawsze w tym samym pokoju co lustro, czy gdzieś indziej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oksanka63)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Zorka tak, zawsze śpię właśnie w tym pokoju gdzie stoi lustro. Mama ma małe mieszkanie. Zastanawiam się teraz czy to w ogóle mogło być ze sobą związane, wcześniej nie łączyłam tych dwóch rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 745
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

To przebudzenie z czuciem dłoni jest bardzo charakterystyczne. Znam to z opisu, sama przez długi czas doświadczałam czegoś podobnego w mieszkaniu gdzie mieszkałam wcześniej. To uczucie jest na pograniczu snu i jawy, ale to nie znaczy że jest tylko wyobraźnią. Pytanie jest takie, czy to czucie dłoni jest spokojne, neutralne, czy czujesz przy tym jakiś lęk albo ciepło, zimno?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oksanka63)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Pelagiusza86 to dobre pytanie, bo właściwie to nie jest straszne w tym momencie. Raczej takie... ciężkie? Jakby ktoś chciał mnie przytrzymać. Zimne nie jest, ale i ciepłe też nie. Lęk pojawia się potem, jak już wiem że coś było.


Odpowiedz
Wpisy: 329
(@helenka_f)
Połączone: 3 miesiące temu

Słucham tego i trochę mi ciarki przechodzą. A mama sama nigdy nic nie czuła w tym pokoju? Ona tam śpi na co dzień, więc chyba by coś zauważyła gdyby to było silne.


Odpowiedz
Wpisy: 2694
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Niekoniecznie. Są osoby które są bardziej wrażliwe i pierwsze wychwytują takie rzeczy w miejscu gdzie ktoś inny mieszka od lat i zdążył się przyzwyczaić albo po prostu przestał to rejestrować. Mama mogła się zwyczajnie przestać tego świadomie zauważać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@talizmana)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 461

@Indraphoros dokładnie tak. Poza tym ciotka to była rodzina mamy, nie Oksanki. Może ta ciotka w lustrze, jeśli tam jest, ma jakiś stosunek do Oksanki inny niż do mamy. To może brzmieć dziwnie, ale kontakt z konkretną osobą bywa selektywny.


Odpowiedz
Wpisy: 1732
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Zanim będziemy snuć teorie o tym kto to jest i czego chce, chciałabym się jeszcze upewnić co do samego lustra. Czy kiedykolwiek próbowałaś zakryć je na noc? I czy poczucie tych dłoni pojawiło się tylko w nocy, zawsze blisko lustra, czy zdarzyło się też w dzień albo w innym miejscu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oksanka63)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Kapturek nie próbowałam zakrywać, szczerze to do tej pory nie przychodziło mi to do głowy. A co do dłoni, to zawsze w nocy, zawsze w tym samym pokoju. W dzień nic takiego się nie działo, przynajmniej o ile pamiętam. Ale teraz jak o tym myślę, to nie wiem czy to zbieżność z lustrem czy po prostu ten pokój w ogóle jest jakoś naładowany.


Odpowiedz
Wpisy: 1732
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Spróbuj zakryć lustro przy następnej wizycie u mamy. Nie na stałe, tylko na jedną noc. Zwykłe prześcieradło wystarczy. I sprawdź czy te dłonie się pojawią czy nie. To da konkretną odpowiedź na pytanie czy lustro i te przebudzenia są ze sobą powiązane, czy to dwie osobne rzeczy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wolchw)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 887

@Kapturek a jeśli po zakryciu lustra dłonie nadal się pojawią, to co to zmienia w interpretacji? Pytam serio, bo nie rozumiem co nam daje ta informacja w jedną albo w drugą stronę.


Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1732

@Wolchw jeśli dłonie znikną po zakryciu, mamy silną sugestię że lustro jest źródłem lub bramą. Jeśli zostają, to albo sam pokój jest aktywny niezależnie od lustra, albo lustro nie ma z tym nic wspólnego i mamy dwa osobne zjawiska. To nie jest pewność, ale porządkuje sytuację.


Odpowiedz
Wpisy: 329
(@helenka_f)
Połączone: 3 miesiące temu

Przepraszam że wchodzę z głupim pytaniem, ale jak się zakrywa lustro żeby to coś dało? Znaczy po prostu rzucić na nie koc i tyle, czy to musi być jakoś specjalnie zrobione?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@talizmana)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 461

@Helenka_F nie ma jednej reguły, ale powszechnie mówi się o zakrywaniu materiałem nieprzezroczystym, najlepiej ciemnym. Biały materiał też bywa stosowany, ma inne właściwości symboliczne. Koc czy prześcieradło to zupełnie wystarczy na test, o którym mówi Kapturek. Nie musisz robić z tego rytuału.


Odpowiedz
Wpisy: 547
(@selenka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Ja mam inne pytanie do Oksanki. Czy mama w ogóle wie że coś czujesz w tym pokoju? Czy rozmawiałaś z nią o tych dłoniach, czy to tylko lustro jej wspomniałaś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oksanka63)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Selenka o lustrze mama wie, bo sama ją zapytałam. Ale o tych dłoniach jej nie mówiłam, jakoś nie chciałam jej straszyć. Mama jest już niemłoda i nie chcę żeby zaczęła się bać w swoim własnym mieszkaniu. Teraz trochę żałuję że nie zapytałam wprost czy sama coś czuje.


Odpowiedz
Wpisy: 854
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

To że mama milczy o ciotce i o lustrze może być ważne samo w sobie. Nie znam tej relacji, ale zastanawiam się czy mama przypadkiem nie wie więcej niż mówi, i celowo tego nie porusza. Zdarza się że starsze osoby mają wiedzę o takich rzeczach w rodzinie i świadomie o tym nie mówią, bo uznają że to nie dla dzieci albo że lepiej nie ruszać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 816

@Wierzbina albo po prostu sama się boi i wyparła. Nie trzeba zakładać że mama coś ukrywa świadomie. Czasem ludzie po prostu nie chcą tego analizować i z czasem przestają to widzieć. Co nie znaczy że to zniknęło.


Odpowiedz
Wpisy: 745
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

Wróćmy na chwilę do tych dłoni, bo to mnie bardziej niepokoi niż lustro. Oksanka, napisałaś że uczucie jest ciężkie, że jakby ktoś chciał cię przytrzymać. Czy to zawsze jest od tej samej strony, te same ramiona, czy zmienia się pozycja za każdym razem gdy się budzisz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oksanka63)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Pelagiusza86 hmm, teraz jak o tym myślę, to chyba zawsze z przodu, takie jakby ktoś stał nad łóżkiem i trzymał obie ręce. Nie z boku. Zawsze z przodu, od góry. Nie zwracałam uwagi czy raz bardziej lewe, raz prawe ramię, ale ta pozycja chyba była za każdym razem podobna.


Odpowiedz
Wpisy: 2484
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

To że z przodu i od góry jest charakterystyczne. Kojarzy mi się bardziej z kimś kto stoi przy łóżku i chce przykuć uwagę, a nie z czymś agresywnym. Choć rozumiem że sama świadomość że coś stoi nad tobą jest wystarczająco nieprzyjemna.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@wiesia91)
Połączone: 2 miesiące temu

Przepraszam, ale chciałam zapytać, bo jestem ciekawa, czy to uczucie pojawia się tylko jak śpisz u mamy, czy też u siebie? Czy to jest tylko tam, w tym konkretnym miejscu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oksanka63)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Wiesia91 tylko u mamy. U siebie nigdy czegoś takiego nie miałam. To chyba jeden z powodów dla których nie myślałam że to może być sen albo moja wyobraźnia, bo u siebie sypiam bez żadnych takich historii.


Odpowiedz
Wpisy: 2694
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

To lokalizuje zjawisko w konkretnym miejscu, co jest istotne. Możemy mówić o miejscu aktywnym, a nie o osobie wrażliwej która to wszędzie przenosi. Oksanka, czy pamiętasz od kiedy zaczęło się to przebudzenie z dłońmi? Czy od razu jak mama dostała lustro, czy może wcześniej, czy może znacznie później?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oksanka63)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Indraphoros nie wiem dokładnie kiedy zaczęło. Mama dostała to lustro może jakieś cztery, pięć lat temu po tej ciotce. A ja chyba zaczęłam to czuć może dwa lata temu, może trochę krócej. Ale czy byłam u mamy wcześniej i nic nie czułam, trudno mi teraz powiedzieć, mogłam nie nocować w tym pokoju albo po prostu nie pamiętam.


Odpowiedz
Wpisy: 230
(@bogusia)
Połączone: 1 miesiąc temu

a ta ciotka mieszkla kiedys w tym samym mieszknaiu co mama? bo jezeli lustro wisi w miejscu gdzie ciotka zyła to moze to ma znaczenie? przepraszam jak głupie pytanie


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1732

@Bogusia to nie jest głupie pytanie, właśnie o to chodzi. Oksanka wcześniej zaczęła pisać że mama dostała lustro od ciotki która mieszkała... i się urwało. Oksanka, gdzie skończyło się tamto zdanie? Czy ta ciotka mieszkała w tym samym mieszkaniu co teraz mama?


Odpowiedz
(@oksanka63)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Kapturek tak, właśnie o to chodzi, urwało mi się bo post był za długi. Ta ciotka mieszkała wcześniej w tym samym mieszkaniu co teraz mama. Mama po niej przejęła to mieszkanie jakiś czas temu. I to lustro zostało, mama je zostawiła na ścianie bo mówiła że pasuje do pokoju. Teraz zaczynam myśleć że może nie powinno było tam zostać.


Odpowiedz
Wpisy: 854
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

To zmienia bardzo dużo. Jeśli ciotka mieszkała w tym samym mieszkaniu, a potem mama przejęła zarówno mieszkanie jak i lustro, to mamy zupełnie inną sytuację niż gdyby lustro tylko do niej dotarło z zewnątrz. To lustro nie było przyniesione do obcego miejsca. Ono zostało w swoim miejscu. I ktoś nowy wprowadził się do niego.


Odpowiedz
Wpisy: 745
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

Właśnie o to chodzi. Oksanka, czy wiesz ile lat ciotka mieszkała w tym mieszkaniu? I czy mieszkała tam aż do śmierci, czy wyprowadziła się wcześniej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oksanka63)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Pelagiusza86 o ile wiem, ciotka mieszkała tam bardzo długo, może nawet kilkadziesiąt lat. I tak, mieszkała tam aż do końca. Mama się wprowadziła już po jej śmierci.


Odpowiedz
Wpisy: 1732
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

To lustro wisi w miejscu gdzie ta kobieta żyła przez kilkadziesiąt lat i umarła. Jeśli lustra rzeczywiście gromadzą obecności, to mamy jeden z bardziej nasyconych przypadków jakie tu słyszałam. Oksanka, w którym pokoju wisi to lustro? W sypialni, salonie, na korytarzu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oksanka63)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Kapturek w salonie. I tam też stoi łóżko, bo mama śpi w salonie, a drugi pokój ma na inne rzeczy. Więc to lustro wisi praktycznie nad miejscem gdzie mama śpi i gdzie ja sypiam jak przyjeżdżam.


Odpowiedz
Wpisy: 887
(@wolchw)
Połączone: 2 miesiące temu

Chwilę. Śpisz w tym samym pokoju co lustro? To nie było nigdzie wcześniej wspomniane. To dość ważne, bo cały czas rozmawialiśmy jakby lustro i miejsce przebudzenia to były dwie osobne sprawy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Wolchw no właśnie, mnie też to teraz uderzyło. To jest jeden pokój, lustro wisi dosłownie przy łóżku. Oksanka, czy ono wisi po tej stronie gdzie czujesz te dłonie, znaczy od przodu łóżka, czy raczej z boku?


Odpowiedz
(@oksanka63)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Zorka muszę się zastanowić jak dokładnie stoi łóżko i gdzie wisi lustro. Chyba jest na tej samej ścianie co głowa łóżka, ale trochę dalej, nie bezpośrednio nad głową. Jak się kładę to lustro mam gdzieś z boku a nie naprzeciwko, ale szczerze to za każdym razem jak tam śpię staram się na nie nie patrzeć wieczorem, więc nie mam tego dobrze odwzorowanego w głowie.


Odpowiedz
Wpisy: 329
(@helenka_f)
Połączone: 3 miesiące temu

Poczekajcie, ja muszę zapytać bo chyba nie rozumiem. To te meble które widać w lustrze, to są meble z tego pokoju w którym śpi Oksanka, tylko inaczej ustawione? Czy to są meble z jakiegoś zupełnie innego miejsca?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@talizmana)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 461

@Helenka_F Oksanka pisała na początku że to są meble których mama nie ma i nie miała. Nie chodzi o inne ustawienie, tylko o inne meble. Jakby lustro pokazywało inną wersję tego pokoju.


Odpowiedz
Wpisy: 816
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Albo tę samą wersję pokoju, tylko z innego czasu. Jeśli ciotka mieszkała tam kilkadziesiąt lat, to mogła mieć inne meble. Lustro mogłoby pokazywać jak ten pokój wyglądał za jej życia. Wiem że to brzmi dziwnie, ale jakoś mnie to ciągnie w tym kierunku.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 745

@Kamilka51 to jest ciekawy trop, ale czy mama rozpoznaje te meble? Oksanka pisała że mama widziała to odbicie. Czy mama mówiła coś o tym co widzi, czy skomentowała jakoś te meble?


Odpowiedz
(@oksanka63)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Pelagiusza86 mama powiedziała tylko że lustro jest stare i że zawsze tak trochę dziwnie odbija. Nie opisywała żadnych konkretnych mebli, przynajmniej nie przy mnie. Może w ogóle nie przyglądała się dokładnie, a może... właśnie nie wiem. Następnym razem muszę ją zapytać wprost.


Odpowiedz
Strona 1 / 4
Udostępnij: