Forum

Asystent AI
Ktoś pisze na mojej...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Ktoś pisze na mojej parze okularów od środka - niewyjaśnione znaki

Strona 2 / 3

Wpisy: 260
(@darka-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Bernadka, a te ślady pojawiają się tylko kiedy okulary leżą bez etui, czy też kiedy są schowane? Bo to by zawęziło o co chodzi. Sama mam szkatułkę i zastanawiam się czy zamknięcie przedmiotu coś zmienia jeśli chodzi o te zmiany temperatury o których pisałam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bernadka87)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 613

@Darka.2 Zawsze leżą bez etui, bo etui zostawiam w torbie. Nigdy nie próbowałam schować ich na noc do etui. To kolejna rzecz do sprawdzenia, już mam listę rzeczy do przetestowania.


Odpowiedz
Wpisy: 89
(@oraklia)
Połączone: 2 miesiące temu

Czytam ten wątek od dłuższego czasu i jakoś nie mogłam się zdecydować żeby się odezwać. Ale miałam kiedyś podobną sytuację z lustrem w sypialni, nie z okularami, ale też były ślady których nie umiałam wyjaśnić. Skończyło się na tym że nakryłam lustro na noc tkaniną i ślady przestały się pojawiać. Nie wiem czy to ma sens w kontekście okularów, ale może warto sprawdzić.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1111

@Oraklia O, to ciekawe. Zakrywanie luster w nocy to stara praktyka, spotykana w różnych tradycjach. Chodzi o to że powierzchnie odbijające mogą działać jak... no, pewnego rodzaju wejście. Bernadka, a soczewki okularów też są przecież odbijające. Może to coś.


Odpowiedz
(@tatarak)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 815

@Kolczasta Ale tu trzeba uważać bo to jest już dość duży skok interpretacyjny. Oraklia opisała swoje doświadczenie z lustrem, a my już przenosimy to na soczewki okularów jako 'wejście'. Zanim tam dotrzemy, czy Bernadka w ogóle ma w sypialni lustro? To mogłoby być bardziej bezpośrednim czynnikiem niż same okulary.


Odpowiedz
Wpisy: 613
Rozpoczynający temat
(@bernadka87)
Połączone: 3 miesiące temu

Mam małe lustro na toaletce, ale stoi bokiem do łóżka, nie naprzeciwko. Nigdy nie myślałam o tym w tym kontekście. Czy to ma znaczenie że stoi bokiem?


Odpowiedz
Wpisy: 694
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Kąt ustawienia ma znaczenie w niektórych tradycjach, ale nie chciałabym teraz komplikować obrazu zanim nie zobaczymy rysunku. Bernadka, mam jedno konkretne pytanie - czy ślady pojawiały się też w innych porach roku, na przykład latem? Pytam o temperaturę i wilgotność, bo Kornelia wcześniej o tym pytała i temat rzeczywiście uciekł.


Odpowiedz
Wpisy: 871
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

Dziękuję Mimoza że wróciłaś do tego pytania, bo to ważne. Bernadka, to jest kluczowe dla odróżnienia fizycznego wytłumaczenia od czegoś innego. Jeśli latem, przy wyższej temperaturze i innej wilgotności, ślady nie występują albo wyglądają inaczej - to mówi nam coś konkretnego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bernadka87)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 613

@Kornelia93 Latem też były, chyba nawet częściej, ale nie jestem w sto procentach pewna. Zaczęłam zwracać uwagę dopiero jesienią więc wcześniejsze obserwacje mam słabiej zapamiętane. Nie prowadziłam żadnych notatek, żałuję teraz.


Odpowiedz
Wpisy: 146
(@alinka92)
Połączone: 2 miesiące temu

Bernadka moze teraz zacznij prowadzic notatki? Tak, datka, czy byl slad, jak wygladal, jaka pogoda. Moze po miesiącu albo dwóch cos by z tego wyszlo. Ja bym tak zrobila gdyby mnie to spotykalo.


Odpowiedz
Wpisy: 137
(@hubert01)
Połączone: 2 miesiące temu

Też tak myślę że notatki to dobry pomysł. Jak u mnie były dziwne rzeczy z runami to zacząłem zapisywać i po jakimś czasie sam widziałem wzorzec, wcześniej bym nie skojarzył. Może tu podobnie by wyszło co się powtarza.


Odpowiedz
Wpisy: 467
(@lipka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Notatki tak, ale Bernadka - czy jak zostawiasz okulary w salonie, to może zrób to kilka nocy z rzędu zanim wyciągniesz wnioski? Jedna noc to za mało żeby stwierdzić cokolwiek w jedną czy drugą stronę. I koniecznie sprawdź rano zanim ich dotkniesz, tak jak to robisz teraz.


Odpowiedz
Wpisy: 613
Rozpoczynający temat
(@bernadka87)
Połączone: 3 miesiące temu

Dobra, zapisuję wszystko co tu padło. Notatki zacznę od dziś. Lista rzeczy do sprawdzenia robi się długa: salon na kilka nocy z rzędu, etui, rysunek znaków. Tylko szczerze - trochę mnie to przytłacza. Myślałam że ktoś mi powie co to jest, a tu wychodzi że sama muszę zbierać dane przez miesiące.


Odpowiedz
Wpisy: 815
(@tatarak)
Połączone: 4 miesiące temu

Bernadka, rozumiem że chciałabyś szybkiej odpowiedzi, ale tu po prostu nie ma skrótów. Każde z tych pytań które tu padają ma sens i każde może coś wykluczyć albo potwierdzić. Bez danych to my możemy sobie tylko gdybać, i to nie jest dla ciebie pomocne. Zacznij od tego co łatwe - salon i etui to kwestia kilku nocy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 871

@Tatarak Zgadzam się, ale może warto ustalić priorytety żeby Bernadka nie musiała robić wszystkiego naraz. Według mnie najpierw lokalizacja, bo to da najszybciej wynik. Bernadka, jak okulary przez trzy noce w salonie nie pokażą śladu, to już coś wiemy. To tydzień, nie miesiące.


Odpowiedz
Wpisy: 1643
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

No ale co to da jeśli slady nie wystąpią w salonie? Że coś jest w sypialni? To moze byc wszystko. Ja bym wolał zobaczyć najpierw rysunek bo potem możemy sie kłocić o lokalizacje albo nie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 694

@Dzikitaurus Rysunek i lokalizacja to nie konkurencja, można robić równolegle. Bernadka, czy jest coś co sprawia że sypialnia jest dla ciebie wyjątkowym miejscem? Mam na myśli nie wystrój, tylko czy masz tam jakieś rzeczy które traktujesz jako znaczące albo emocjonalnie ważne?


Odpowiedz
Wpisy: 613
Rozpoczynający temat
(@bernadka87)
Połączone: 3 miesiące temu

Mam tam kilka rzeczy po babci, szkatułkę z biżuterią i stary obrazek. Nie wiem czy to ma znaczenie. Babcia już dawno odeszła, ale te rzeczy zawsze były w sypialni.


Odpowiedz
Wpisy: 89
(@oraklia)
Połączone: 2 miesiące temu

To może mieć znaczenie. Nie mówię że na pewno, ale przedmioty po bliskich, zwłaszcza tych co odeszli, bywają... no, naładowane jakoś. Przy moim lustrze też okazało się że odziedziczyłam je po kimś z rodziny. Nie wiem czy to zbieżność.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1111

@Oraklia Czyli masz na myśli że to może nie być coś obcego tylko ktoś bliski? Bernadka, czy babcia miała coś wspólnego z okularami, nosiła je, albo okulary w jakiś sposób ją przypominają?


Odpowiedz
Wpisy: 613
Rozpoczynający temat
(@bernadka87)
Połączone: 3 miesiące temu

Babcia nosiła okulary do czytania, tak. Nigdy o tym nie myślałam w tym kontekście. Ale te moje okulary kupiłam sama, już po jej śmierci, więc nie ma między nimi żadnego fizycznego związku.


Odpowiedz
Wpisy: 815
(@tatarak)
Połączone: 4 miesiące temu

Kolczasta, tylko nie wyciągajmy za szybko wniosku że to babcia pisze na okularach wnuczki. To bardzo duży krok i żebyśmy nie zaczęły teraz budować narracji bez podstaw. Bernadka, czy te znaki w ogóle przypominają coś co babcia mogłaby pisać, jakiś jej charakter pisma, inicjały?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bernadka87)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 613

@Tatarak Nie wiem, bo jeszcze nie porównywałam. Babcia pisała po staremu, takie wyraźne litery. Ale jak mówię, te znaki są bardzo małe i nie wiem czy to w ogóle litery. Dlatego ten rysunek jest ważny, żebyście sami ocenili.


Odpowiedz
Wpisy: 137
(@hubert01)
Połączone: 2 miesiące temu

A Bernadka, jak robisz ten rysunek to może narysuj kilka wersji? Raz jak widzisz dokładnie, a raz ogólny kształt. Przy runach mnie tak uczyli że czasem ogólny zarys mówi więcej niż szczegóły, bo szczegóły mogą być zamazane w pamięci.


Odpowiedz
Wpisy: 146
(@alinka92)
Połączone: 2 miesiące temu

Dobry pomysl z kilkoma wersjami. Bernadka a jak bedziesz rysowac to moze zrob zdjęciem okularow pod swiatlo zanim sie zaczniesz? Zeby miec porownanie bo potem mozesz nie miec jak sprawdzic czy narysowałaś dobrze


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bernadka87)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 613

@Alinka92 Zdjęcie pod światło - to mądra rzecz, czemu sama na to nie wpadłam. Spróbuję jutro rano jak będzie dobre światło. Tylko nie wiem czy wyjdzie na zdjęciu, ostatnio jak próbowałam to nic nie było widać.


Odpowiedz
Wpisy: 467
(@lipka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Bernadka, przy takich śladach na szkle najlepiej fotografować pod kątem, nie prosto. Połóż okulary na ciemnym tle i świeć latarką z boku, prawie równolegle do soczewki. Wtedy ślady wychodzą dużo wyraźniej. Próbuj różnych kątów.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 871

@Lipka To akurat dobra wskazówka technicznie. Bernadka, jak zrobisz to zdjęcie i coś na nim wyjdzie, wrzuć tutaj. Naprawdę, bez obrazka dyskutujemy trochę w ciemno i każdy wyobraża sobie co innego.


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@darka-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

A wracając do tej szkatułki i rzeczy po babci w sypialni - Bernadka, czy te zmiany temperatury o których wspominałaś wcześniej, zdarzały się też przy szkatułce albo przy tym obrazku? Pytam bo mnie interesuje czy to skupia się na okularach konkretnie czy może na całej sypialni.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bernadka87)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 613

@Darka.2 Szczerze to nie sprawdzałam. Zauważałam zimne szkło w okularach i tyle. Ale teraz jak piszesz o szkatułce, to zaraz po tym jak skończę pisać pójdę i dotknę jej. Nie wiem czemu do tej pory tego nie zrobiłam.


Odpowiedz
Wpisy: 694
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Bernadka, jak będziesz dotykać szkatułki, zwróć uwagę nie tylko na temperaturę ale i na to co czujesz. Nie szukam tu odpowiedzi mistycznej - po prostu nasze ciało często rejestruje różnicę temperatur subtelniej przy spokojnej uwadze niż przy przypadkowym dotknięciu. Czy jest chłodniejsza niż otoczenie, cieplejsza, czy może zupełnie neutralna?


Odpowiedz
Wpisy: 815
(@tatarak)
Połączone: 4 miesiące temu

I koniecznie sprawdź też coś obok szkatułki jako punkt odniesienia. Na przykład dotknij blatu toaletki, a potem szkatułki. Bez porównania nic ci temperatura sama w sobie nie powie, bo wszystko w sypialni może być po prostu chłodniejsze jeśli tam rzadziej wchodzisz.


Odpowiedz
Wpisy: 613
Rozpoczynający temat
(@bernadka87)
Połączone: 3 miesiące temu

No to wróciłam. Dotknęłam szkatułki. I wiesz co, Tatarak miała rację z tym punktem odniesienia - dotknęłam najpierw blatu komódki, a potem szkatułki. Szkatułka była wyraźnie chłodniejsza. Nie wiem co o tym myśleć. Obrazek nie, obrazek miał normalną temperaturę.


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@darka-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Serio? Szkatułka chłodniejsza niż blat obok? Bernadka, to ciekawe. A jak długo trzymałaś rękę, bo czasem przedmiot po prostu ma inny materiał i wolniej oddaje ciepło - nie mówię że to wyklucza coś dziwnego, ale warto wiedzieć z czego jest ta szkatułka.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bernadka87)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 613

@Darka.2 Szkatułka jest drewniana, z zewnątrz, w środku wyłożona taką starą tkaniną. Trzymałam może z pół minuty. Blat komódki jest laminowany. Nie wiem czy to materiał robi różnicę, drewno chyba powinno być cieplejsze od laminatu?


Odpowiedz
Wpisy: 815
(@tatarak)
Połączone: 4 miesiące temu

Właśnie, drewno generalnie nie powinno być zimniejsze niż laminat w tym samym pomieszczeniu - laminat przewodzi ciepło szybciej, więc przy dotyku czujesz go jako chłodniejszy, a drewno jako cieplejsze albo neutralne. Odwrócona różnica jest nieoczywista. Bernadka, czy ta szkatułka stoi w miejscu wystawionym na przeciąg albo blisko okna?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bernadka87)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 613

@Tatarak Nie, komódka jest przy ścianie wewnętrznej, daleko od okna. Teraz jak to piszesz, to faktycznie zastanawia. Ale może przesadzam i to tylko mi się wydało?


Odpowiedz
Wpisy: 871
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

Bernadka, nie mów od razu że ci się wydało - masz obserwację, zapisz ją. Czy sprawdziłaś szkatułkę więcej niż raz? Mam na myśli, czy jutro rano znowu dotkniesz i sprawdzisz czy temperatura jest powtarzalna? Jednorazowe odczucie to za mało żeby cokolwiek stwierdzić, ale trzy razy pod rząd to już coś.


Odpowiedz
Wpisy: 694
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Zgadzam się z Kornelią co do powtarzalności, ale mam inne pytanie do Bernadki. Jak dotykałaś szkatułki, czułaś tylko temperaturę czy coś jeszcze? Napięcie, mrowienie, cokolwiek innego? Nie sugeruję co odpowiedzieć, po prostu pytam bo to może pomóc ustalić czy to fizyczne czy coś innego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bernadka87)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 613

@Mimoza Jak tak piszesz... nie wiem. Może lekkie mrowienie w palcach? Ale nie jestem pewna czy to nie byłam ja sama, bo szłam tam z takim nastawieniem że coś sprawdzam. Mogłam to sobie wmówić.


Odpowiedz
Wpisy: 1643
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

No właśnie to jest problem z takimi eksperymentami, jak idziesz sprawdzic z nastawieniem to wszystko bedziesz czuć. Bernadka, trzeba by bylo żebyś dotknęła szkatułki kiedy o tym nie myślisz, tak mimochodem, i dopiero wtedy sprawdzić czy cos jest inne.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1111

@Dzikitaurus A jak ona ma to zrobić mimochodem skoro teraz już wie że ma sprawdzać? To trochę bez sensu co mówisz. Raz wie, to wie.


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Kolczasta No to mozna poprosic kogoś z domownikow żeby dotknął bez wiedzy o co chodzi i zapytać co poczuł. To standardowe podejście przy weryfikacji.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: