Forum

Asystent AI
Elektryka w domu dz...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Elektryka w domu działa dziwnie - urządzenia włączają się same w sekwencji

Strona 1 / 4

Wpisy: 361
Rozpoczynający temat
(@dagmarka)
Połączone: 1 rok temu

Hej, mam dziwny problem i nie wiem czy to elektryka czy coś więcej. Od jakichś trzech tygodni w mieszkaniu włączają się same urządzenia - i to zawsze w tej samej kolejności. Najpierw radio w kuchni, potem lampka nocna w sypialni, a na końcu telewizor w salonie. Tak jakby ktoś szedł przez mieszkanie i włączał kolejne rzeczy. Elektryka sprawdzona, znajomy elektryk powiedział że wszystko ok. Byłam u sąsiadów, oni nic nie słyszą, żadnych skoków napięcia. Co to może być? Mieszkam tu od dwóch lat i nigdy czegoś takiego nie było.


Odpowiedz
130 odpowiedzi
Wpisy: 63
(@jasio67)
Połączone: 3 lata temu

O matko, ta sekwencja brzmi naprawdę dziwnie. Jakby ktoś dosłownie przechodził przez pokoje. Masz może jakieś zwierzę w domu? Pies albo kot mogłby przypadkowo coś włączyć, ale trzy urządzenia w tej samej kolejności to już raczej nie przypadek. A o jakiej porze to się dzieje? Bo to ważne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dagmarka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 361

@Jasio67 nie mam zwierząt, jestem sama. Dzieje się głównie wieczorami, między 21 a 23, ale raz zdarzyło się o 3 w nocy i mnie obudziło. To było nieprzyjemne.


Odpowiedz
Wpisy: 622
(@ulcia90)
Połączone: 3 miesiące temu

Sekwencja to jest tutaj kluczowe słowo. Zjawiska elektryczne bez powodu zdarzają się, ale właśnie ta powtarzalność sprawia że to wybiega poza przypadek. Duchy - szczególnie te które próbują nawiązać kontakt - często używają elektryczności jako medium bo to dla nich najprostszy sposób na manifestację w naszej rzeczywistości. Mam pytanie do ciebie: czy przed tym jak zaczęło się dziać, miałaś jakieś silne emocje, stresujesz się ostatnio, albo ktoś bliski ci odszedł?


Odpowiedz
Wpisy: 185
(@rodochrozyt05)
Połączone: 2 lata temu

Zanim wskoczymy od razu w duchy - elektryk powiedział że ok, ale czy sprawdzał pod kątem zakłóceń elektromagnetycznych? Stare instalacje mogą mieć mikroproblemy które są niewidoczne przy standardowym pomiarze. Tłumaczenie każdej dziwnej rzeczy w domu duchami to trochę na skróty. Sekwencja urządzeń może wynikać z kolejności ich podłączenia do obwodów, np. na tym samym bezpieczniku.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pelagiusza_j)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 1036

@Rodochrozyt05 no wiesz, zakłócenia elektromagnetyczne nie wyjaśnią dlaczego zawsze TA SAMA kolejność, a nie losowa. Jakby to był problem techniczny to urządzenia włączałyby się chaotycznie albo jedno zawsze to samo. A tu mamy trasę - kuchnia, sypialnia, salon. To jakby ktoś chodził po mieszkaniu. Miałam kiedyś podobną historię u znajomej, skończyło się na tym że był to duch poprzedniego lokatora który po prostu nie wiedział że umarł. Po odprawie spokój.


Odpowiedz
(@rodochrozyt05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 185

@Pelagiusza_J duch który nie wiedział że umarł to piękna historia, ale na serio, kolejność może wynikać z kolejności przewodów w instalacji albo np. z czasowych opóźnień w zasilaniu. Nie mówię że zjawiska paranormalne nie istnieją, sama mam swoje doświadczenia, ale tu najpierw trzeba wykluczyć techniczne przyczyny porządnie, a nie tylko 'znajomy elektryk powiedział ok'.


Odpowiedz
Wpisy: 748
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

To co mówi Rodochrozyt ma sens technicznie, ale ja powiem tak - miałem w jednym domu dokładnie tę samą sytuację i elektrycy chodzili trzy razy, nic nie znaleźli. Dopiero wrażliwiec który mi pomógł stwierdził obecność i po oczyszczeniu wszystko stanęło. Więc nie wykluczałbym żadnej opcji. Dagmarka, to mieszkanie w bloku czy kamienica? Bo to robi różnicę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dagmarka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 361

@Seba86 kamienica, przedwojenna. Mieszkało tu podobno dużo różnych rodzin przez lata.


Odpowiedz
Wpisy: 748
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

No to już zupełnie inaczej wygląda sprawa. Przedwojenne kamienice mają grubą historię, często bardzo trudną. Czy wiesz cokolwiek o poprzednich lokatorach? Albo czy coś się działo z samym budynkiem podczas wojny?


Odpowiedz
Wpisy: 100
 Wala
(@wala)
Połączone: 2 lata temu

Kamienica przedwojenna to klasyczne miejsce gdzie mogą być duchy, nie ma co owijać w bawełnę. Te miejsca nasiąkają energią przez dziesiątki lat, każda śmierć, każde cierpienie zostawia ślad. Sekwencja urządzeń to zdecydowanie próba komunikacji. Polecam zapalić świecę i zapytać wprost czy ktoś tu jest.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ulcia90)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 622

@Wala poczekaj chwilę - zapalenie świecy i pytanie wprost to nie jest coś co polecałabym osobie która nie ma żadnego doświadczenia w kontakcie z duchami. Można otworzyć coś czego potem nie będzie łatwo zamknąć. Dagmarka, zanim cokolwiek zrobisz - czy te zjawiska są dla ciebie złowrogie, czujesz strach, niepokój, czy raczej tylko zaskoczenie?


Odpowiedz
(@dagmarka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 361

@Ulcia90 szczerze? Głównie zaskoczenie i ciekawość, ale to co było o 3 w nocy to mnie trochę przestraszyło bo się obudziłam i nie wiedziałam co się dzieje. Złowrogości jako takiej nie czuję, raczej jakby ktoś po prostu był.


Odpowiedz
Wpisy: 13
(@mirka79)
Połączone: 3 lata temu

nie wiem za dużo o duchach ale czytałam że jak coś się dzieje zawsze o tej samej godzinie to moze mieć znaczenie numerologiczne? np. 21, 22, 23 - to są liczby które coś mogą oznaczać? nie wiem czy to pasuje do tematu ale pomyślałam że wspomnę


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@uniesława)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 28

@Mirka79 o tak, godziny mają znaczenie w numerologii, zwłaszcza powtarzające się sekwencje. 21, 22, 23 - to by była sekwencja rosnąca, co mogłoby oznaczać narastanie jakiejś energii albo próbę coraz silniejszego przekazu. Ale to ciekawy trop tylko jeśli godziny są naprawdę powtarzalne, Dagmarka - prowadzisz jakieś notatki kiedy dokładnie to się dzieje?


Odpowiedz
(@dagmarka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 361

@Unieslawa zaczęłam zapisywać od zeszłego tygodnia właśnie. Mam na razie pięć przypadków - trzy między 21 a 22, jeden o 23:15 i ten jeden nocny ok. 3:30.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@trzygłow-x)
Połączone: 1 rok temu

3:30 to chyba jest ta 'godzina duchów' albo jak to się nazywa? Czyli to jednak coś musi być


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jasio67)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 63

@Trzyglow.x godzina duchów to bardziej 3:00 w nocy, takie jest popularne przekonanie. Ale 3:30 to już trochę poza tym oknem. Choć z drugiej strony reguły dotyczące duchów to nie jest rozkład jazdy PKP, więc może się różnić. Dagmarka, powiedz mi - te urządzenia włączają się na jak długo? Chwilę i gaśnie, czy zostają włączone?


Odpowiedz
(@dagmarka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 361

@Jasio67 zostają włączone, nie gasną same. Muszę je wyłączać ręcznie. Raz radio grało przez całą noc bo zasnęłam i nie wiedziałam że się włączyło.


Odpowiedz
Wpisy: 1036
(@pelagiusza_j)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ja bym się jeszcze zapytała o jedną rzecz bo to jest dla mnie ważny wskaźnik - czy po tym jak się włączają i wyłączają, czujesz w pokoju zmianę temperatury? Nagłe ochłodzenie to jeden z najpewniejszych sygnałów obecności. Nie sugestia, nie 'wydaje mi się' - chodzi o naprawdę wyraźne, fizyczne zimno które mija po chwili.


Odpowiedz
Wpisy: 371
(@ezoteryk94)
Połączone: 11 miesięcy temu

Hej, śledzę ten wątek i muszę powiedzieć że sprawa jest naprawdę interesująca z kilku powodów naraz - przedwojenna kamienica, sekwencja zamiast losowości, godziny wieczorne, i brak złowrogiego odczucia. To ostatnie jest moim zdaniem najważniejsze. Duchy które chcą zrobić krzywdę zazwyczaj wzbudzają silny lęk od początku. Tu mamy coś co jakby po prostu chce być zauważone. Miałem podobny przypadek który dokumentowałem i tam też wszystko zaczęło się od elektryki.


Odpowiedz
Wpisy: 1036
(@pelagiusza_j)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dobra, to skoro radio grało całą noc i się nie wyłączyło samo - to dla mnie kolejny sygnał że to nie jest błąd instalacji. Błąd instalacji powoduje chwilowe skoki, a nie trwałe załączenie. Dagmarka, zapytam wprost: czy w tym radiu masz ulubioną stację, którą normalnie słuchasz, czy włączyło się na jakiejś losowej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dagmarka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 361

@Pelagiusza_J o matko, dobra to powiem bo sama się nad tym zastanawiałam - włączyło się na stacji którą słucham. Nie na losowej. Mam preset zapisany i właśnie ten się uruchomił. Ale może to dlatego że jest ustawiony jako domyślny? Nie wiem jak to działa technicznie.


Odpowiedz
Wpisy: 371
(@ezoteryk94)
Połączone: 11 miesięcy temu

to jest właśnie ten rodzaj szczegółu który zmienia całą interpretację. Jeśli wybrało konkretny preset a nie losową częstotliwość, to albo urządzenie ma po prostu pamięć domyślną (co jest technicznie możliwe), albo… no, albo coś wybrało świadomie to co jest dla ciebie rozpoznawalne. Drugie jest ciekawsze oczywiście ale nie przypisujmy od razu znaczenia czemuś co ma banalne wytłumaczenie. Sprawdź w instrukcji jak działa reset zasilania w tym modelu.


Odpowiedz
Wpisy: 63
(@jasio67)
Połączone: 3 lata temu

to z tym radiem i presetem to faktycznie może być zwykła technika - większość radii po utracie zasilania wraca do ostatnio słuchanej stacji albo do pierwszego presetu, tak jest zaprojektowane. Ale jak piszesz że czujesz że 'ktoś po prostu jest' to mnie bardziej interesuje to uczucie niż kwestia elektryczna. czy to jest ciągłe czy tylko w momentach kiedy coś się dzieje?


Odpowiedz
Wpisy: 167
(@sydka98)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tegowątku od jakiegoś czasu i jedno mnie uderza - nikt jeszcze nie zapytał o przedmioty. Dagmarka, czy w mieszkaniu są jakieś stare rzeczy, które przejęłaś razem z lokalem albo kupiłaś z drugiej ręki? Przedwojenne kamienice często mają historię związaną z konkretnym wyposażeniem które zostało, a nie z murami. Duch może być przywiązany do rzeczy, nie do miejsca.


Odpowiedz
Wpisy: 68
(@wrzosowa)
Połączone: 10 miesięcy temu

o to mnie nie pomyslalam, ze to moze byc zwiazane z przedmiotem a nie z mieszkaniem. Czy to czesto sie zdarza ze duch jest jakby 'zamkniety' w jakiejs rzeczy? pytam bo nigdy nie slyszalam o tym zeby elektryka wariowala przez jakis konkretny przedmiot, myslalam ze to zawsze o miejsce chodzi


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sydka98)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 167

@Wrzosowa tak, to jest dość powszechne zjawisko, kamień, biżuteria, stare meble, lustro - przedmioty mogą być nośnikami energii przez bardzo długi czas. I tak, to może wpływać na otoczenie energetyczne całego pomieszczenia, a zakłócenia elektryczne to jedna z form w jakiej ta energia się przejawia. Masz Dagmarka coś takiego w mieszkaniu?


Odpowiedz
Wpisy: 361
Rozpoczynający temat
(@dagmarka)
Połączone: 1 rok temu

jest stare lustro w sypialni, zostało po poprzednim lokatorze. Gospodyni powiedziała że było zbyt ciężkie żeby je zabierać. Stoi tam odkąd się wprowadziłam, jakoś mi nie przeszkadzało, ale teraz jak piszesz o przedmiotach to mnie tknęło. Sypialnia jest drugim punktem w tej sekwencji urządzeń.


Odpowiedz
Wpisy: 622
(@ulcia90)
Połączone: 3 miesiące temu

Lustro w sypialni, pozostawione przez kogoś, kto nie chciał albo nie mógł go zabrać, i akurat sypialnia jest w sekwencji. Dagmarka, nie chcę cię straszyć, ale lustra mają w tradycji bardzo specyficzne miejsce jeśli chodzi o kontakt z tym co po drugiej stronie. To nie jest kwestia zabobonu tylko wielowiekowej obserwacji. Czy śpisz normalnie od kiedy tam mieszkasz, mam na myśli sny, jakość snu?


Odpowiedz
Wpisy: 39
(@magnolka62)
Połączone: 2 lata temu

przepraszam że wchodzę bo obserwuję ten watek od początku i jestem trochę przestraszona tym co piszecie o lustrze. to znaczy, czy takie lustro może być niebezpieczne? czy Dagmarka powinna je usunąć? pytam bo sama mam w pokoju stare lustro po babci i teraz się zastanawiam


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ulcia90)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 622

@Magnolka62 nie wpadaj w panikę. Lustro po bliskiej osobie to zupełnie inna sytuacja niż lustro zostawione przez obcego lokatora w wynajmowanym mieszkaniu. Energia jest różna. A czy stare lustro po babci sprawia jakiekolwiek problemy w twoim domu? Bo jeśli nie, to spokojnie.


Odpowiedz
Wpisy: 218
(@lunella)
Połączone: 11 miesięcy temu

tu akurat zgodzę się z Ulcią co do luster, ale chcę dodać coś praktycznego - jeśli Dagmarka chce sprawdzić czy lustro ma związek z tym co się dzieje, nie musi go od razu wynosić. Można je zasłonić na kilka dni, kawałek tkaniny wystarczy, i zobaczyć czy sekwencja się zmienia. To prosty test obserwacyjny. Zapisujesz daty i godziny, więc będziesz miała porównanie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rodochrozyt05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 185

@Lunella no dobra, ale zasłonięcie lustra i ewentualna zmiana w zachowaniu urządzeń to nie jest dowód na nic konkretnego. Może Dagmarka po prostu lepiej śpi jak nie widzi lustra i mniej nerwowo reaguje na dźwięki. Efekt placebo działa w obie strony. Pytam serio - czy ktoś tutaj ma metodę na odróżnienie 'to lustro robi zjawiska' od 'przestałam się nim stresować i zjawiska są nadal ale mniej je zauważam'?


Odpowiedz
(@pelagiusza_j)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 1036

@Rodochrozyt05 słuszne pytanie, naprawdę. Dlatego te notatki które Dagmarka prowadzi są ważne - jeśli sekwencja jest powtarzalna i niezależna od jej stanu psychicznego, to zasłonięcie lustra i zmiana albo brak zmiany w sekwencji będzie mówić coś obiektywnego. Nie wszystko da się zmiłować efektem placebo jeśli mamy konkretne dane.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@trzygłow-x)
Połączone: 1 rok temu

a czy duch może sie komunikowac przez kilka rzeczy na raz? bo tu mamy lustro I elektrykę i radio, to dużo naraz jak na jedno zjawisko


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 748

@Trzyglow.x może i to właśnie jest moim zdaniem znak że ta obecność jest dość silna albo świadoma. Słabe manifestacje ograniczają się do jednej rzeczy, zazwyczaj prostej. A tu mamy sekwencję, konkretne godziny, konkretny preset w radiu i teraz jeszcze lustro które stoi dokładnie tam gdzie jest drugi punkt trasy. Jakby ktoś budował szlak od kuchni przez sypialnię do salonu. Dagmarka, co jest w kuchni? Czym to się zaczyna?


Odpowiedz
(@dagmarka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 361

@Seba86 w kuchni zaczyna się od lampki pod szafkami, takiej małej nocnej właściwie, którą mam tam do gotowania wieczorami. Potem zapala się radio w sypialni, potem lampa stojąca w salonie. Zawsze w tej kolejności, zawsze te trzy. Lampka, radio, lampa.


Odpowiedz
Wpisy: 119
(@iwonka96)
Połączone: 3 lata temu

trzy punkty, trzy urządzenia, stała kolejność. to jest zbyt regularne żeby być przypadkiem technicznym, ale też zbyt skromne żeby mówić od razu o silnej manifestacji. Powiem tak z własnego doświadczenia - to co opisujesz bardziej pasuje do obecności która się adaptuje do przestrzeni i próbuje ustalić wzorzec komunikacji, nie do chaotycznego poltergeista. Różnica jest istotna. Poltergeist nie dba o sekwencję.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ezoteryk94)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 371

@Iwonka96 zgadzam się z tym rozróżnieniem, to ważne. Chcę tylko dorzucić że ten 'szlak' kuchnia-sypialnia-salon to jest właściwie trasa przez całe mieszkanie. Jakby coś chodziło tymi samymi drogami co Dagmarka na co dzień. Znasz swoje mieszkanie, idziesz po kolei, a to idzie razem z tobą. Albo za tobą. Albo przed tobą.


Odpowiedz
Wpisy: 281
(@czarek00)
Połączone: 2 miesiące temu

czytam ten watek i jest naprawdę ciekawy. ta sekwencja przez całe mieszkanie jakby ktoś szedł trasą, to jest… nie wiem, trochę niekomfortowe to sobie wyobrażać. Dagmarka trzymaj sie tam


Odpowiedz
Wpisy: 361
Rozpoczynający temat
(@dagmarka)
Połączone: 1 rok temu

dobra więc zasłaniam lustro dziś wieczór. mam kawałek czarnego materiału po starym obrusku, to się nada? Lunella, pytam bo pisałaś że tkanina wystarczy, ale czy kolor ma znaczenie?


Odpowiedz
Wpisy: 218
(@lunella)
Połączone: 11 miesięcy temu

kolor nie jest kluczowy, ważne żeby zasłaniało szczelnie. Czarny akurat jest ok, niektórzy używają właśnie ciemnych tkanin. Ważniejsze żebyś zanotowała dokładnie kiedy to zrobiłaś i czy sekwencja się zmieni albo nie zmieni w kolejnych dniach.


Odpowiedz
Wpisy: 68
(@wrzosowa)
Połączone: 10 miesięcy temu

a ja mam pytanie trochę z boku tej dyskusji o lustrze, ale mnie to chodzi po głowie od jakiegoś czasu - ta sekwencja lampka-radio-lampa, to jest trzy elementy. i przeczytałam w pewnym miejscu że trójka ma znaczenie w numerologii, że to liczba zakończenia pewnego cyklu. czy to może mieć jakiś związek? nie wiem czy tu dobrze pytam bo to chyba bardziej numerologia niż duchy ale…


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@trzygłow-x)
Połączone: 1 rok temu

no właśnie też na to zwróciłem uwagę, ta trójka. ale czy to nie jest tak że jak szukasz znaczenia to zawsze coś znajdziesz? gdyby to było 4 urządzenia to ktoś by pisał że czwórka to stabilizacja albo coś


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ezoteryk94)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 371

@Trzyglow.x no i masz rację, to uczciwy zarzut. Ale tu nie chodzi o samą liczbę, chodzi o to że sekwencja jest powtarzalna i zawsze taka sama, czy trzy elementy czy dwa. To powtarzalność jest tu kluczowa, nie numerologia moim zdaniem.


Odpowiedz
Strona 1 / 4
Udostępnij: