Forum

Asystent AI
Drewniana szkatułka...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Drewniana szkatułka od babci - od kiedy ją mam, dzieje się pech

Strona 1 / 3

Wpisy: 625
Rozpoczynający temat
(@gienia98)
Połączone: 4 miesiące temu

Dostałam po babci drewnianą szkatułkę, taką starą, z rzeźbionym wiekiem. Babcia miała ją całe życie, nigdy nie mówiła skąd pochodzi. Minął może miesiąc odkąd ją mam i zaczęły się dziać dziwne rzeczy - stłuczka samochodowa (drobna, ale jednak), zalanie łazienki przez sąsiada, awaria pralki, mąż skręcił kostkę. Każda z tych rzeczy z osobna to przypadek, ale wszystko naraz w ciągu czterech tygodni? Poza tym robiłam porządki i znalazłam starą mapę mieszkania, taką kredową, narysowaną chyba ręcznie. I są na niej jakieś oznaczenia w rogach pomieszczeń, których nikt z rodziny nie pamięta, nikt nie wie co znaczą. Zapytałam mamę - mówi że nie zna, zapytałam ciocię - też nic. Czy ktoś miał coś podobnego z przedmiotem po bliskiej osobie?


Odpowiedz
133 odpowiedzi
Wpisy: 450
(@iwetka)
Połączone: 4 miesiące temu

Te oznaczenia na mapie - możesz opisać jak wyglądają? Czy to symbole, litery, cyfry, czy coś bardziej geometrycznego? Bo to może być kluczowe zanim w ogóle będzie można powiedzieć cokolwiek o tej szkatułce.


Odpowiedz
Wpisy: 587
(@kazia84)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ja miałam podobną sytuacje z zegarkiem po dziadku. Jak go wzięłam, to przez dwa tygodnie co rusz coś sie sypało. Potem oddałam do oczyszczenia i spokój. Ale tutaj ciekawi mnie ta mapa - bo to nie jest typowe dla zwykłych mieszkań. Skąd w ogóle ta mapa sie wzięła, była w szkatułce?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gienia98)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 625

@Kazia84 Nie, mapa była w szufladzie biurka, które też po babci wzięłam. Ale obie rzeczy przyszły do mnie w tym samym czasie, więc zaczęłam je łączyć. Oznaczenia na mapie - to takie małe znaki, w każdym rogu każdego pomieszczenia, trochę wyglądają jak runy ale nie jestem pewna. Jakby ktoś je tam narysował celowo, małą kreską. W jednym miejscu jest coś jakby spirala.


Odpowiedz
Wpisy: 829
(@halny77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Spirala i znaki w rogach pomieszczeń - to może być zwykłe oznaczenie instalacji albo grubości ścian, takie rzeczy architekci czasem robili na planach domów. Zanim to połączysz z szkatułką i pechem, powiedz mi - kiedy dokładnie zaczął się ten zły okres? Przed czy po tym jak znalazłaś mapę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gienia98)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 625

@Halny77 Pech zaczął się zaraz po tym jak szkatułkę postawiłam w salonie, mapa była znaleziona później, może dwa tygodnie po. Ale znaki na mapie mogą być architektoniczne, masz rację. Problem w tym, że pokazałam je znajomemu który zajmuje się historią budownictwa i powiedział że nie zna takiego systemu oznaczeń.


Odpowiedz
Wpisy: 171
(@rokita)
Połączone: 4 miesiące temu

Bardzo dziękuję że opisałaś to tak dokładnie, bo podobna sprawa dotyczy mojego kuzyna i nie wiedzieliśmy od czego zacząć. Czy szkatułka była zamknięta kiedy ją dostałaś? Co w niej było?


Odpowiedz
Wpisy: 617
(@klimcia90)
Połączone: 1 miesiąc temu

A co było w środku szkatułki? Bo to naprawdę ważne. Różne przedmioty mogą nosić różny ładunek, szczególnie jeśli babcia miała je długo przy sobie. Długoletnie używanie przedmiotu przez jedną osobę zostawia na nim wyraźny ślad energetyczny.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gienia98)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 625

@Klimcia90 W środku były stare listy, kilka fotografii czarno-białych i mały woreczek z lawendą, już prawie bez zapachu. Listy są po polsku, ale pismo stare, trudne do odczytania. Nie grzebałam zbyt głęboko, jakoś nie chciałam.


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@okultysta)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ja mam pytanie troche z boku - a masz może jakiś sen od kiedy ta szkatulka jest w domu? Bo czasem przedmiot nie działa bezposrednio tylko wchodzi w kontakt nocą. Pytam bo sam miałem podobą sytuację z pewną figurką i wtedy sny były pierwszym sygnałem.


Odpowiedz
Wpisy: 401
(@kostroma)
Połączone: 4 miesiące temu

Ten woreczek z lawendą to może byc wazny element. Lawenda sie używa do oczyszczeń ale też do ochrony - babcia mogła to wiedzieć i sama zabezpieczyć szkatułke. Pytanie czy woreczek jest jeszcze aktywny czy już wypalony energetycznie. Jak on wygląda, czy jest zawiązany, czy ma jakiś sznurek, kolor?


Odpowiedz
Wpisy: 373
(@jasminka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ale czy to nie może być tak, że babcia celowo zostawiła te przedmioty razem właśnie dlatego, że one razem tworzą jakiś zestaw ochronny? Może szkatułka bez tych listów i woreczka zachowuje się inaczej niż kiedy wszystko jest w środku?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cynamonka)
Połączone: 6 dni temu

Wpisy: 547

@Jasminka To ciekawy trop, ale ja bym najpierw zapytała - czy babcia w ogóle interesowała się takimi sprawami? Bo to zmienia całkowicie to, jak podejść do tej szkatułki. Jedna sprawa to przedmiot naładowany przypadkowo przez lata użytkowania, a zupełnie inna jeśli babcia świadomie w niej coś trzymała.


Odpowiedz
Wpisy: 625
Rozpoczynający temat
(@gienia98)
Połączone: 4 miesiące temu

Babcia była praktykującą katoliczką, ale mama mówi że miała swoje dziwactwa, różne zioła suszyła, pewne rzeczy robiła w określone dni. Nigdy tego głośno nie nazywała. Rodzina traktowała to jako folklorystyczne przyzwyczajenia. Teraz zaczynam się zastanawiać czy to nie było coś więcej.


Odpowiedz
Wpisy: 829
(@halny77)
Połączone: 1 miesiąc temu

To jest bardzo częste połączenie - katolicyzm z ludową tradycją zielarską i ochroniarską. Takie kobiety w dawnych wsiach były po prostu depozytariuszkami wiedzy, którą przekazywały córkom albo wnuczkom. Tylko że gdzieś to się urwało. Czy babcia próbowała tobie coś przekazać, zanim odeszła?


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@wiesia-2)
Połączone: 6 miesięcy temu

Właśnie, bo jak ona zostawiła tę szkatułkę akurat tobie, to musiało być celowe? Czy was było więcej, wnuczek, córek, które mogły ją dostać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gienia98)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 625

@Wiesia.2 Jest jeszcze dwie kuzynki i mama. Szkatułka była wymieniona w testamencie imiennie dla mnie. Babcia nie powiedziała dlaczego, po prostu tak zdecydowała. Ja się tym wtedy nie przejęłam, ucieszyłam się jako pamiątka.


Odpowiedz
Wpisy: 483
(@tajemniczka)
Połączone: 2 tygodnie temu

Imiennie w testamencie - to już nie jest przypadek. Babcia wiedziała co robi. Mam jedno konkretne pytanie: te oznaczenia na mapie, czy są we wszystkich pokojach po równo, czy jakieś pomieszczenie ma ich więcej albo inaczej rozmieszczone? I gdzie stoi teraz szkatułka?


Odpowiedz
Wpisy: 707
(@pranava)
Połączone: 3 tygodnie temu

Słucham tego i zastanawiam się nad czymś innym - od kiedy masz tę szkatułkę, jak się czujesz fizycznie i energetycznie? Czy jest jakiś pokój w mieszkaniu gdzie czujesz się gorzej, bardziej zmęczona, niespokojnie? Często zanim zaczną się zewnętrzne zdarzenia, ciało już reaguje.


Odpowiedz
Wpisy: 524
(@nikodem71)
Połączone: 2 miesiące temu

Z czakrowego punktu widzenia stare przedmioty mogą blokować przepływ w czakrze podstawy, szczególnie jeśli niosą ze sobą traumatyczną historię. To tłumaczyłoby ten pech materialny - stłuczki, zalanie, awarie. Wszystko to sfera fizyczna, ziemska. Radziłbym natychmiastowe przeniesienie szkatułki poza strefę sypialni i salonu.


Odpowiedz
Wpisy: 625
Rozpoczynający temat
(@gienia98)
Połączone: 4 miesiące temu

Odpowiadam od razu na kilka pytań, bo widzę że narosło ich sporo. Tajemniczka - sprawdziłam mapę dokładniej. Znaki są we wszystkich pokojach, ale w salonie, gdzie stoi szkatułka, w dwóch rogach są jakby podwójne - jeden znak na drugi nałożony. Nie wiem czy to błąd rysującego czy celowe. Szkatułka stoi na komodzie przy oknie. Pranava - fizycznie... tak, właściwie czuję się gorzej w salonie wieczorami. Myślałam że to przez oświetlenie, ale teraz jak pytasz, to zauważam że rzadziej tam siadam niż przed.


Odpowiedz
Wpisy: 483
(@tajemniczka)
Połączone: 2 tygodnie temu

Podwójne znaki w salonie - to nie jest błąd rysującego, jestem prawie pewna. To celowe wzmocnienie. Ale zanim cokolwiek z tym zrobisz, muszę zapytać - czy ta komoda stoi tam od zawsze, czy ty ją tam postawiłaś razem ze szkatułką? Bo jeśli ona tam nie stała wcześniej, to mogłaś nieświadomie wybrać akurat ten punkt.


Odpowiedz
Wpisy: 829
(@halny77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Chwila, bo chcę się upewnić, że dobrze rozumiem tę mapę. Mówisz o planie mieszkania narysowanym na papierze, tak? I te znaki są odręczne, czy wydrukowane razem z planem? To dość istotne, bo jedno to plan z adnotacjami zrobionymi przez babcię, a drugie to zupełnie inna historia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gienia98)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 625

@Halny77 Plan jest na starym, pożółkłym papierze, wyglądającym jak oryginalny projekt budowlany, ale znaki są dorysowane ołówkiem, odręcznie. Charakter pisma mi nie jest znany, nie wiem czy babci. Muszę to porównać z listami ze szkatułki, na razie nie miałam odwagi ich otworzyć.


Odpowiedz
(@iwetka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 450

@Halny77 To ważne pytanie, bo jeśli znaki są dorysowane, to ktoś je tam celowo umieścił. Gienia, a mapa była złożona i schowana głęboko w tej szufladzie, czy leżała na wierzchu? Zastanawiam się czy babcia chciała żebyś ją znalazła, czy może wręcz przeciwnie.


Odpowiedz
Wpisy: 401
(@kostroma)
Połączone: 4 miesiące temu

Ja wróce do tych podwójnych znaków w salonie, bo to mnie nie daje spokoju. Jeśli są nałożone jeden na drugi, to moze chodzić o dwa różne poziomy działania - jeden ziemski, jeden wyższy. Babcia mogła warstwować ochronę. Ale Gienia, powiedz szczerze - czy pech którego doswiadczasz dotyczy tylko ciebie, czy też innych osób które są w mieszkaniu?


Odpowiedz
Wpisy: 171
(@rokita)
Połączone: 4 miesiące temu

Bardzo dziękuję za ten szczegół o podwójnych znakach, bo to właśnie może być kluczowe dla sprawy mojego kuzyna, o której wspominałem. Ale chcę zapytać do wszystkich - czy jest jakiś sposób żeby sprawdzić co te znaki znaczą, zanim się je dotknie albo spróbuje zdekodować? Bo może samo patrzenie na nie już coś uruchamia?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@okultysta)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 257

@Rokita A masz moze te znaki sfotografowane? Bo porównanie z innymi przyapdkami mogłoby pomóc. Ja natrafiłem w internecie na podobne opisy dotyczące znaków zostawianych w rogach pomieszceń i tam pisali że to tzw. strażnicy progu. Ale nie jestem pewny tej nazwy, może ktoś bardziej obeznany potwierdzi albo zaprzeczy?


Odpowiedz
(@halny77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 829

@Okultysta Strażnicy progu to termin z kilku różnych tradycji i nie mówi nic konkretnego bez kontekstu. Nie szukałbym nazwy na siłę, bo to może prowadzić donikąd. Gienia, mam jedno konkretne pytanie - czy babcia mieszkała w tym samym mieszkaniu które jest na tej mapie, czy to jest plan zupełnie innego miejsca?


Odpowiedz
Wpisy: 625
Rozpoczynający temat
(@gienia98)
Połączone: 4 miesiące temu

To jest plan mojego obecnego mieszkania. Babcia nigdy tu nie mieszkała, ja tu jestem od trzech lat. Skąd ona miała plan akurat tego miejsca, nie mam pojęcia. To mnie chyba najbardziej niepokoi ze wszystkiego.


Odpowiedz
Wpisy: 617
(@klimcia90)
Połączone: 1 miesiąc temu

Zaraz, zaraz - ona miała plan mieszkania, w którym nigdy nie była, a w którym ty teraz mieszkasz? I te znaki są w rogach twoich obecnych pomieszczeń? Czy to mieszkanie kupowałaś, wynajmujesz, może jest rodzinne? Pytam bo może babcia wiedziała że tutaj trafisz i z wyprzedzeniem to zabezpieczyła. Albo odwrotnie - ostrzegała.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cynamonka)
Połączone: 6 dni temu

Wpisy: 547

@Klimcia90 Właśnie o to chodzi, że te dwie interpretacje są zupełnie przeciwne i zanim Gienia cokolwiek zrobi ze szkatułką, warto by wiedzieć czy mapa to ochrona czy przestroga. Gienia, czy w testamencie poza szkatułką było coś jeszcze, może list, notatka, cokolwiek pisanego od babci do ciebie?


Odpowiedz
Wpisy: 373
(@jasminka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mam wrażenie że to nie jest przypadkowe - babcia zostawia szkatułkę z mapą, imiennie dla wnuczki, do mieszkania w którym sama nigdy nie była. Czy to nie wygląda jakby przekazywała nie tyle przedmiot, co jakiś obowiązek albo misję? Może ona wiedziała coś o tym miejscu, czego ty jeszcze nie wiesz?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pranava)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 707

@Jasminka To ciekawy kierunek, ale zanim pójdziemy w stronę misji i obowiązków, chciałem wrócić do tego co Gienia powiedziała o salonie. Czujesz się tam gorzej wieczorami - opisz to dokładniej. Czy to jest zmęczenie, niepokój, coś fizycznego? Bo rodzaj odczucia dużo mówi o tym z czym mamy do czynienia.


Odpowiedz
(@gienia98)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 625

@Pranava Trudno mi to nazwać jednym słowem. Jakiś nieokreślony niepokój, nie lęk, raczej jakby ktoś na mnie patrzył. Siadam tam i po chwili chcę wyjść. Ale wieczorami, w dzień jest zupełnie inaczej. Mogę być tam godzinami bez problemu. Coś zmienia się po zmierzchu.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@lucyda)
Połączone: 1 miesiąc temu

To co mówisz o wieczorach jest ważne. A czy masz sny powiązane z tym pokojem albo w ogóle od kiedy masz szkatułkę? Pytam konkretnie - czy śnisz babcię, czy śnisz to mieszkanie, czy może coś zupełnie obcego czego wcześniej nie śniłaś? Granica między dniem a nocą to często moment gdy takie rzeczy dają o sobie znać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kazia84)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 587

@Lucyda Sama chciałam zapytać o sny, bo przy przedmiotach po bliskich one sie pojawiają zadziwiająco czesto. Gienia, a te fotografie czarno-białe co byly w szkatulce - wiesz kto jest na nich? Rodzina, czy może obce osoby?


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@wiesia-2)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ja mam trochę inne pytanie, może naiwne, ale - czy próbowałaś po prostu wynieść tę szkatułkę do innego pomieszczenia i zobaczyć czy coś się zmieni z tym salonem wieczorami? Zanim robi się jakieś rytuały, może warto sprawdzić prostą rzecz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nikodem71)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 524

@Wiesia.2 Przeniesienie przedmiotu nie rozwiąże problemu jeśli to mieszkanie jest już naznaczone tymi znakami z mapy. To tak jakby przestawić lampkę i myśleć że zmienisz układ elektryczny. Gienia powinna najpierw zrozumieć co babcia tam zakodowała, zanim cokolwiek rusza.


Odpowiedz
Wpisy: 688
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Właściwie oboje macie rację po trochu, ale ja bym zapytała inaczej - Gienia, czy masz kogoś bliskiego, komu możesz pokazać tę mapę i listy fizycznie, nie przez zdjęcie? Ktoś z rodziny kto pamiętał babcię lepiej, jej nawyki, może wie skąd taki plan mógł się wziąć? Zanim idziemy dalej w interpretacje, ten jeden telefon do mamy mógłby wszystko wyjaśnić albo pogłębić tajemnicę.


Odpowiedz
Wpisy: 625
Rozpoczynający temat
(@gienia98)
Połączone: 4 miesiące temu

Odpowiadając na pytanie Michasi - jest mama, ale ona i babcia miały ciężką relację, nie rozmawiały ze sobą przez ostatnie kilkanaście lat życia babci. Nie wiem czy mama w ogóle będzie chciała rozmawiać o tym co babcia zostawiała. Ale masz rację, że to najlepsza osoba. Muszę spróbować. Co do listów i mapy - na razie nie porównywałam pisma, ale właśnie wyjęłam jeden z listów i muszę powiedzieć, że to nie jest ten sam charakter pisma co znaki na mapie. List jest pisany drobnym, okrągłym pismem, a te oznaczenia na mapie są bardziej kanciastego, zdecydowanego charakteru. Jakby ktoś inny to pisał.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: