Forum

Asystent AI
Poczucie lodowatego...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Poczucie lodowatego zimna przechodzącego przez moje ciało - bez powodu

Strona 1 / 4

Wpisy: 190
Rozpoczynający temat
(@ezoteryk)
Połączone: 3 miesiące temu

Nie wiem od czego zacząć, bo sam nie wiem co o tym myśleć. Od jakiegoś czasu zdarzają mi się takie momenty - siedzę spokojnie, nic się nie dzieje, a nagle przez całe ciało przechodzi mi fala lodowatego zimna. Nie z zewnątrz, od środka. Jakby ktoś wylał mi zimną wodę od środka kręgosłupa. Trwa może 2-3 sekundy i znika. Okna zamknięte, nie ma przeciągu, w pokoju normalna temperatura. Do tego ostatnio słyszę dziwne trzaski - raz w ścianie, raz gdzieś przy suficie. I chyba najdziwniejsze: kilka razy słyszałem jakby odległą melodię, jakiś motyw, ale nie mogę ustalić skąd dochodzi. Sąsiedzi cicho, radio wyłączone. Czy ktoś miał coś podobnego?


Odpowiedz
193 odpowiedzi
Wpisy: 338
(@melania71)
Połączone: 3 miesiące temu

To zimno które opisujesz, to bardzo charakterystyczne. Ja miałam dokładnie tak samo po tym jak przeprowadziliśmy się do nowego mieszkania. U mnie trwało to przez kilka tygodni, zawsze wieczorami. Trzaski też były, choć myślałam że to belki albo coś w ścianach. Ale ta melodia - tego u mnie nie było i szczerze mnie to zastanawia. Masz jakieś pojęcie jak ta melodia brzmi? Czy to jest coś znajomego, czy kompletnie obcego?


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ta melodia to ciekawa sprawa. Bo trzaski to jedno, można to tłumaczyć na różne sposoby, ale melodia której nie można zlokalizować - to już jest coś innego. Powiedz mi, o jakiej porze dnia to się najczęściej dzieje? To zimno i ta melodia - czy to zawsze razem, czy oddzielnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ezoteryk)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 190

@Lucjan Nie, niekoniecznie razem. Zimno przychodzi o różnych porach, nawet w środku dnia. Melodia to głównie wieczorami albo w nocy. Brzmi... trudno opisać. Jakby ktoś grał bardzo daleko na pozytywce albo coś takiego. Nie mogę rozpoznać czy to jakaś konkretna piosenka. Trwa chwilę i urywa się nagle.


Odpowiedz
Wpisy: 805
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Pozytywka to bardzo specyficzne porównanie. To nie jest dźwięk który sobie wymyślasz, bo gdybyś wymyślał, to byś dobrze wiedział co to jest. To lodowate zimno od środka kręgosłupa - właśnie od kręgosłupa? Czy obejmuje całe ciało jednocześnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ezoteryk)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 190

@Znachorka Zaczyna się gdzieś w okolicach karku i schodzi w dół. Dosłownie czuję jak ta fala idzie. Nie mam wrażenia żebym to wymyślał, bo to mnie zawsze zaskakuje, nigdy nie wiem kiedy przyjdzie.


Odpowiedz
Wpisy: 679
(@edek_60)
Połączone: 6 miesięcy temu

Kark i górna część kręgosłupa to rejon czakry gardła i czakry serca. Ale nie chcę od razu skakać do wniosków. Najpierw chciałabym wiedzieć - czy to zimno pojawia się w konkretnym miejscu w domu, czy gdziekolwiek jesteś?


Odpowiedz
Wpisy: 411
(@baska_t)
Połączone: 6 miesięcy temu

Moim zdaniem to klasyczny kontakt z duchem. Duchy manifestują się właśnie przez takie zimno, to jest podręcznikowy objaw. Do tego trzaski i melodia - wszystko się zgadza. Powiedziałabym żebyś jak najszybciej zrobił oczyszczenie mieszkania.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@szeptucha)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 619

@Baska_T Podręcznikowy objaw to może trochę za dużo powiedziane. Zanim ktoś zacznie robić oczyszczenia, warto najpierw ustalić z czym ma do czynienia. Nie każde zimno to duch i nie każde oczyszczenie jest odpowiednie do każdej sytuacji. Ezoteryk, czy to zimno pojawia się też poza domem? Na przykład w pracy, w sklepie?


Odpowiedz
(@ezoteryk)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 190

@Szeptucha Teraz jak myślę... chyba tak. Raz miałem to w pracy, siedziałem przy biurku. Ale zdecydowanie najczęściej w domu, głównie w jednym pokoju.


Odpowiedz
Wpisy: 371
(@krokus)
Połączone: 7 miesięcy temu

Jak jest jeden konkretny pokój gdzie to najczęściej się dzieje, to czy możliwe że tam jest jakaś blokada energetyczna? Czytałam że zablokowane czakry mogą powodować takie odczucia fizyczne, i że przestrzeń też może mieć swoją energię. Może ten pokój ma jakąś historię?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@romcia03)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 584

@krokus To z tymi czakrami to nie jest takie proste. Blokada czakry to jest coś co czujesz w sobie stale, a nie fale które przychodzą i odchodzą. Ezoteryk, jak długo mieszkasz w tym miejscu i czy wcześniej miałeś kiedykolwiek coś podobnego?


Odpowiedz
(@ezoteryk)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 190

@Romcia03 Mieszkam tam od jakichś dwóch lat. Wcześniej nic takiego nie czułem. To zaczęło się może kilka miesięcy temu, dość nagle.


Odpowiedz
Wpisy: 530
(@plejada)
Połączone: 4 miesiące temu

Kilka miesięcy temu i nagle - to jest ważna wskazówka. Coś musiało to wyzwolić albo coś się zmieniło. Czy wtedy coś się działo? Wnosiliście jakieś nowe przedmioty, ktoś nowy zaczął bywać w mieszkaniu, cokolwiek?


Odpowiedz
Wpisy: 926
(@gabka)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie o to chciałam zapytać. Jeśli przez dwa lata nic, a potem nagle takie rzeczy - to naprawdę coś musiało się zmienić w tej przestrzeni. Nowe przedmioty z drugiej ręki, coś ze staroci, biżuteria po kimś? Przedmioty potrafią przenosić energie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karinka-x)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 630

@Gabka Masz rację że przedmioty to ważny trop, ale ja bym też sprawdziła daty. Ezoteryk, czy pamiętasz mniej więcej kiedy to się zaczęło? Chodzi mi o miesiąc, bo numerologicznie pewne okresy są bardziej podatne na takie przebicia między światami.


Odpowiedz
Wpisy: 498
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

Słuchajcie, ja jestem sceptyczna wobec tych wszystkich wyjaśnień, ale muszę przyznać że ta melodia której nie można zlokalizować brzmi naprawdę dziwnie. Bo trzaski można zrzucić na termikę budynku, zimno na przeciągi których nie czujemy, ale melodia... Ezoteryk, czy ktoś inny w mieszkaniu też ją słyszał, czy tylko ty?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ezoteryk)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 190

@Czeremcha Mieszkam sam. Ale jak byłem u kolegi i mu o tym powiedziałem, to on żartował, więc nie wiem czy w ogóle by słyszał. Nikt inny nie był obecny podczas tych momentów.


Odpowiedz
Wpisy: 274
(@tadek)
Połączone: 3 miesiące temu

Bardzo dziękuję wszystkim za te wyjaśnienia, czytam i się uczę. Ja sam nic podobnego nie przeżyłem ale ta melodia jak z pozytywki bardzo mnie zastanawia. Czy to może być coś co tylko wrażliwe osoby słyszą, jakiś rodzaj mediumiczności?


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@szeptucha)
Połączone: 2 miesiące temu

To co napisał Tadek o mediumiczności to ciekawe pytanie, ale nie chciałabym od razu przyklejać Ezoteryk_owi takich etykietek. Mediumiczność to jedno, a wrażliwość na energie miejsca to drugie. Najpierw chcę wrócić do tego co powiedział wcześniej - jeden konkretny pokój. Który to pokój w mieszkaniu? Sypialnia, salon, coś innego?


Odpowiedz
Wpisy: 190
Rozpoczynający temat
(@ezoteryk)
Połączone: 3 miesiące temu

Salon. Tam spędzam najwięcej czasu, ale też tam to zimno przychodzi najczęściej. Choć raz miałem to w przedpokoju, ale to był jeden raz.


Odpowiedz
Wpisy: 871
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

Salon to ważna informacja. Tam zazwyczaj gromadzi się najwięcej przedmiotów - książki, dekoracje, pamiątki. Wracam do pytania które Gabka zadała wcześniej, bo myślę że to kluczowe - czy wnosiliście cokolwiek do salonu w tym czasie gdy zaczęły się te odczucia? Nawet coś z pozoru nieznaczącego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ezoteryk)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 190

@Kornelia93 Hmm... Kupiłem parę rzeczy na targu staroci. Ramkę na zdjęcie i taką starą drewnianą szkatułkę. To było mniej więcej w tym czasie. Wcześniej o tym nie myślałem.


Odpowiedz
Wpisy: 926
(@gabka)
Połączone: 2 lata temu

No i mamy to. Szkatułka z targu staroci - to jest właśnie ten typ przedmiotu który może przenosić energie. Czy wiesz skąd pochodziła? Czy sprzedawca cokolwiek o niej mówił?


Odpowiedz
Wpisy: 411
(@baska_t)
Połączone: 6 miesięcy temu

Powiem wam że szkatułki to w ogóle bardzo naładowane przedmioty. Cokolwiek było w środku przez lata zostawia ślad. Ja bym tę szkatułkę od razu wyniosła z mieszkania i sprawdziła czy coś się zmieni.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@edek_60)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 679

@Baska_T Poczekaj chwilę, bo wyrzucenie szkatułki to niekoniecznie rozwiązanie i może być nawet złym ruchem jeśli to z nią jest coś nie tak. Nagłe przemieszczanie przedmiotów bez żadnego rytuału oczyszczenia może coś poruszyć zamiast uspokoić. Ezoteryk, a gdzie stoi ta szkatułka dokładnie? I co w niej trzymasz?


Odpowiedz
(@ezoteryk)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 190

@Edek_60 Stoi na półce, mniej więcej na poziomie oczu. Trzymam w niej drobne rzeczy, klucze zapasowe, jakieś monety. Jest pusta głównie. A dlaczego to ważne co w niej jest?


Odpowiedz
Wpisy: 584
(@romcia03)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dobre pytanie że dlaczego. Edek, możesz rozwinąć? Bo sama jestem ciekawa czy zawartość ma znaczenie czy chodzi o samą szkatułkę jako przedmiot.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edek_60)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 679

@Romcia03 Chodzi o to że pusty pojemnik, zwłaszcza stary, może działać jak swego rodzaju zbiornik. Jeśli był przez lata wypełniany różnymi rzeczami różnych ludzi, może mieć mocno wsiąkniętą energię poprzednich właścicieli. Monety to akurat ciekawe bo też mają swoją historię. Ale nie chcę za dużo mówić zanim Ezoteryk nie powie więcej o tej szkatułce.


Odpowiedz
Wpisy: 630
(@karinka-x)
Połączone: 4 miesiące temu

Wtrącę się bo szkatułka to jedno, ale wróćmy na chwilę do dat. Ezoteryk, powiedziałeś że to zaczęło się kilka miesięcy temu. Czy możesz powiedzieć orientacyjnie w którym miesiącu roku? To ma znaczenie nie tylko numerologicznie, ale też cyklicznie - są okresy w roku kiedy bariera między światami jest cieńsza.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@plejada)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 530

@Karinka.x Właśnie to samo chciałam napisać. Jesień to w ogóle szczególny czas pod tym względem. Jeśli to zaczęło się gdzieś między sierpniem a listopadem, to bym powiedziała że trafił na bardzo podatny moment energetycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 190
Rozpoczynający temat
(@ezoteryk)
Połączone: 3 miesiące temu

Chyba gdzieś we wrześniu albo październiku to się zaczęło. Nie pamiętam dokładnie, ale tak mi się wydaje.


Odpowiedz
Wpisy: 805
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Październik i szkatułka ze staroci. To się składa w całkiem spójny obrazek. Ale nie chcę wyciągać pochopnych wniosków, bo jedno pytanie mi chodzi po głowie od jakiegoś czasu. Ta melodia - czy ona jest zawsze taka sama? Czy rozróżniasz konkretny motyw, czy to raczej coś innego za każdym razem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ezoteryk)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 190

@Znachorka Chyba ta sama. Znaczy, trudno mi powiedzieć na sto procent, ale brzmi znajomo za każdym razem. Jakby urywek czegoś, nie cała melodia.


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

Urywek który się powtarza to jest coś zupełnie innego niż przypadkowy dźwięk. Czy masz wrażenie że ta melodia ma jakiś rytm, tempo? Czy to raczej wolne, spokojne, czy coś szybszego?


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@szeptucha)
Połączone: 2 miesiące temu

Zanim za bardzo pójdziemy w stronę melodii, chcę się upewnić że sprawdziliśmy proste rzeczy. Ezoteryk, czy ktokolwiek mieszkał w tym mieszkaniu przed tobą? Czy wiesz cokolwiek o historii tego miejsca?


Odpowiedz
Wpisy: 274
(@tadek)
Połączone: 3 miesiące temu

Bardzo dziękuję Edek za wyjaśnienie tej kwestii z pojemnikami, naprawdę dużo się z tego nauczyłem. Ja mam pytanie - czy ta szkatułka może być w jakiś sposób związana z tą melodią, czy to dwa oddzielne wątki? Bo ja jako laik nie wiem czy to w ogóle można łączyć.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@boruta)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 507

@Tadek Właśnie to jest pytanie. Zbieganie się w czasie nie znaczy że to ta sama przyczyna. Szkatułka mogła coś wnieść, ale melodia może być zupełnie czymś innym - na przykład związanym z miejscem a nie z przedmiotem. Ezoteryk, jak to jest z tą historią mieszkania, wiesz coś?


Odpowiedz
(@ezoteryk)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 190

@Boruta Mieszkanie jest w bloku z lat siedemdziesiątych. Od sąsiadów słyszałem że wcześniej mieszkał tu starszy pan, który zmarł. Nie wiem szczegółów, dowiedziałem się to przypadkowo od pani z naprzeciwka.


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@szeptucha)
Połączone: 2 miesiące temu

Starszy pan który tam mieszkał i zmarł - to jest informacja której nie można pominąć. Ale nie chcę od razu wskakiwać na ten trop, bo to byłoby zbyt oczywiste. Najpierw mam pytanie: czy ta pani z naprzeciwka powiedziała coś więcej? Jak dawno to było, czy on tam długo mieszkał?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 871

@Szeptucha Właśnie. Bo mamy teraz dwa potencjalne źródła - szkatułkę przyniesioną z zewnątrz i historię samego miejsca. I to jest kluczowe rozróżnienie, bo podejście do każdego z nich byłoby inne. Ezoteryk, to zimno - czy ono zawsze pojawia się w tym samym miejscu w salonie czy w różnych?


Odpowiedz
(@ezoteryk)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 190

@Kornelia93 Teraz jak się nad tym zastanawiam, to chyba jednak bardziej przy tej półce gdzie stoi szkatułka. Ale nie jestem pewien, bo nie zwracałem na to uwagi wcześniej.


Odpowiedz
Wpisy: 190
Rozpoczynający temat
(@ezoteryk)
Połączone: 3 miesiące temu

Ona wspomniała tylko tyle, że był starszym panem i że mieszkał tu chyba bardzo długo, może kilkadziesiąt lat. Nie chciałem za bardzo dopytywać, bo nie wiedziałem jak to zrobić naturalnie. Może powinienem był zapytać więcej.


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

Przy półce - to jest już coś konkretnego. I mam pytanie które trochę odbiega od głównego wątku, ale może mieć znaczenie: czy zdarzało ci się budzić w nocy bez wyraźnego powodu, i czy to zimno pojawia się też w nocy czy tylko w ciągu dnia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@plejada)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 530

@Lucjan Dobre pytanie, bo sen to jest ta pora kiedy jesteśmy najbardziej otwarci. Jeśli to zimno pojawia się też w nocy, szczególnie w podobnych godzinach, to byłoby bardzo znaczące.


Odpowiedz
Wpisy: 190
Rozpoczynający temat
(@ezoteryk)
Połączone: 3 miesiące temu

Właściwie nie budzę się nocą przez to. Ale kilka razy rano, jak wchodziłem do salonu, miałem takie dziwne wrażenie jakby ktoś tam był chwilę wcześniej. Nie wiem jak to inaczej opisać.


Odpowiedz
Strona 1 / 4
Udostępnij: