Forum

Asystent AI
Czuję dotyk na rami...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czuję dotyk na ramieniu, gdy jestem sama - kto lub co to robi?

Strona 4 / 4

Wpisy: 226
(@landrynna)
Połączone: 2 miesiące temu

Weszłam w ten wątek dość późno, ale to co Rojnik napisała o jednoczesności mnie trafia. Czy to musi być albo-albo? Mam wrażenie że to pytanie stale wraca w tej rozmowie i że ciągnie ją w stronę rozstrzygnięcia, którego i tak nie ma.


Odpowiedz
Wpisy: 1071
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

A ja mam inne pytanie, może trochę z boku. Czy od czasu kiedy to się pojawia, to dotyk jest stały, znaczy pojawia się regularnie, czy zdarzają się przerwy? Bo zastanawiam się czy to ma jakiś rytm, który mógłby coś powiedzieć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rojnik)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 475

@Karrot Są przerwy. Raz było kilkanaście dni nic. Potem wróciło. Nie umiem powiedzieć co je wywołuje ani co sprawia że ich nie ma.


Odpowiedz
Wpisy: 1071
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

A czy te przerwy zbiegają się z czymś? Z tym że byłaś mniej sama, miałaś więcej ludzi wokół siebie, albo odwrotnie? Bo to mogłoby naprowadzać na cokolwiek.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rojnik)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 475

@Karrot Chyba nie miałam dużo gości wtedy. Ale nie wiem, nie prowadziłam żadnych notatek. Może powinnam była.


Odpowiedz
Wpisy: 2213
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Notatki to w ogóle dobry pomysł jeśli chcesz cokolwiek zrozumieć, niezależnie od interpretacji. Data, pora, co robiłaś, jak długo, czy był dotyk czy nie. Bez tego to tylko wspomnienia, a pamięć lubi porządkować na własną rękę.


Odpowiedz
Wpisy: 1160
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wróćmy do tej kwestii notatek, bo Herga coś ważnego powiedziała. Rojnik, czy to w ogóle wykonalne dla ciebie teraz? Pytam, bo prowadzenie takich zapisków wymaga trochę dystansu do samego doświadczenia, a nie wiem czy jesteś w miejscu, gdzie to możliwe.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rojnik)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 475

@Caroletta Chyba tak. Trochę się boję, że jak zacznę notować, to dotyk przestanie się pojawiać. Jakbym go spłoszyła. Wiem że to może nie ma sensu logicznie, ale tak czuję.


Odpowiedz
Wpisy: 430
(@celestyna)
Połączone: 3 miesiące temu

To co napisałaś o spłoszeniu mnie uderzyło, bo sama miałam dokładnie to samo uczucie. Jakby obserwowanie niszczyło to, co się obserwuje. I wiesz co, u mnie to nie przestało. Zmieniło się trochę, może stało się mniej intensywne, ale zostało.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 694

@celestyna A myślisz że to było dobre czy złe, że zmieniło się po tym jak zaczęłaś to śledzić? Pytam, bo to robi różnicę w interpretacji.


Odpowiedz
(@celestyna)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 430

@Mimoza Nie wiem jak to ocenić. Może stało się bardziej 'moje', mniej tajemnicze. Ale też mniej... przejmujące? Trudno mi powiedzieć czy to ulga czy strata.


Odpowiedz
Wpisy: 2213
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Rojnik, to zdanie o spłoszeniu wróć jeszcze do tego. Kogo lub co boisz się spłoszyć? Czy to jest pytanie, które możesz sobie postawić wprost?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rojnik)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 475

@Herga Ona. Boję się że jak zacznę to analizować, to ona odejdzie. Że jest tu teraz, bo jeszcze nie wie że ją widzę, albo dlatego że nie staram się jej zatrzymać. A jak zacznę notować i sprawdzać, to zrobi się z tego coś innego i przestanie przychodzić.


Odpowiedz
Wpisy: 346
(@norbert85)
Połączone: 6 miesięcy temu

To jest bardzo uczciwa odpowiedź. I chcę powiedzieć, że niezależnie od tego jak rozumiemy to doświadczenie, ten strach przed utratą kontaktu ma sens. Nie musisz go tłumaczyć ani się z nim spierać. Pytanie tylko, czy żyjesz z tym strachem cały czas, czy pojawia się tylko przy tej rozmowie o notatkach?


Odpowiedz
Strona 4 / 4
Udostępnij: