Forum

Asystent AI
Biały pył na oknie ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Biały pył na oknie - pojawia się na noc - nie wychodzi proszek

Strona 2 / 3

Wpisy: 1805
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

To jest kluczowe. Dotknięcie przedmiotu często aktywuje cokolwiek z nim związanego. Nie mówię że tak na pewno jest, ale w relacjach z podobnymi przypadkami dotyk to był zwykle punkt zwrotny. Kornelia, mam jedno konkretne pytanie: jak się czułaś trzymając tę szkatułkę? Fizycznie, nie emocjonalnie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 989

@Shangie fizycznie? Nie wiem, normalnie chyba. Może lekko zimna w dłoni mimo że w pokoju było ciepło. Ale to mógł być metal, metalowe ozdoby na wieczku są dość masywne.


Odpowiedz
(@heliotrop)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 639

@Shangie masz rację co do dotyku, ale jest tu coś jeszcze. Jeśli szkatułka pochodzi z Ukrainy i jest stara, mogła pełnić funkcję pojemnika na przedmioty osobiste. Takie pudełka były czasem celowo ładowane, żeby przechowywały coś konkretnego. Kornelia, wiesz co w niej trzymała babcia?


Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 989

@Heliotrop nie mam pojęcia. Dostałam ją jako pamiątkę, ale nie wiem co w niej było wcześniej. Mama mogłaby wiedzieć, mogę zapytać.


Odpowiedz
Wpisy: 388
(@tamarka89)
Połączone: 2 miesiące temu

Zapytaj koniecznie. Bo jeśli babcia trzymała tam coś osobistego, biżuterię, listy, nie wiem, to szkatułka mogłaby jakby nosić w sobie ten ślad. Tak to rozumiem przynajmniej. Ale Heliotrop, jak ona miałaby celowo trzymać energię, to czy ta energia nie powinna była zostać w środku, a nie wylatywać na parapet?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@heliotrop)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 639

@Tamarka89 to dobre pytanie. Otwarcie pojemnika to uwolnienie tego co było w środku. Mechanizm muzyczny to dodatkowy element, dźwięk przy otwieraniu to też forma otwarcia na innym poziomie. Nie twierdzę że tak właśnie jest, mówię że ta interpretacja jest spójna.


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@wibracja22)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wracając do tego co pytałam wcześniej o datę, rozumiem że Kornelia nie chce jej podawać publicznie, co jest zrozumiałe. Ale Kornelia, czy możesz przynajmniej powiedzieć czy rok w którym dostałaś szkatułkę był rokiem kiedy kończyłaś jakiś duży etap, zmiana pracy, przeprowadzka, coś znaczącego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 989

@Wibracja22 właściwie tak. Trzy lata temu kończyłam studia i zaczynałam pierwszą normalną pracę. To był dość przełomowy rok. Szkatułkę dostałam akurat w środku tego wszystkiego.


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@wibracja22)
Połączone: 1 miesiąc temu

i teraz masz nową pracę, co pisałaś wcześniej. Czyli mamy dwa momenty aktywacji, dwa przejścia. W numerologii takie powtórzenia wzorca są znaczące. Jeśli szkatułka przychodziła do ciebie przy przejściach, to może reaguje właśnie na nie, a nie na czas jako taki.


Odpowiedz
Wpisy: 734
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

To jest ciekawy punkt, bo łączy astrię Mistrala z numerologią Wibracji. Obydwa mówią w gruncie rzeczy o tym samym, o momencie zmiany. Mistral czy tranzyt Saturna który opisywałeś wcześniej ma jakiś związek z przejściami życiowymi, bo to by pasowało do tego co mówi Wibracja?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mistral)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 340

@Zdzichu57 Saturn to klasycznie planeta progów. Przejścia, zamknięcia etapów, struktury które się rozpadają albo budują. Jeśli Kornelia ma Księżyc w Skorpionie i tranzyt Saturna przez wrażliwy punkt, to moment aktywacji poprzez zmianę życiową jest jak najbardziej spójny z tym co widzę. Kornelia, ile masz lat, nie musisz być dokładna, mniej więcej wystarczy?


Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 989

@Mistral dwadzieścia kilka, bliżej trzydziestki.


Odpowiedz
Wpisy: 693
(@obserwatorka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Przepraszam że wchodzę w środek tego astrologiczno-numerologicznego wątku, ale chcę wrócić do samego pyłu, bo jeszcze nie dostałam odpowiedzi. Kornelia, ten pył, matowy jak talk, błyszczący, ziarnisty, puszysty? To naprawdę istotne dla zrozumienia o co tu chodzi materialnie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 989

@Obserwatorka przepraszam, umknęło mi. Raczej matowy, nie błyszczący. Puszysty ale nie taki jak kurz który się zbiera na meblach, jakby drobniejszy. Bielszy niż typowy kurz domowy. I właśnie to niezbieranie się jest najdziwniejsze, bo przesuwa się jak gdyby pod szmatką ale nie wchodzi na nią.


Odpowiedz
(@feliks73)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 751

@Obserwatorka dobra obserwacja że ten wątek urwał się bez odpowiedzi. Kornelia, jeszcze jedno do tego opisu, czy okno nad tym parapetem jest szczelne? Bo mam pewien pomysł co do fizycznej przyczyny, ale chcę najpierw to wykluczyć albo potwierdzić.


Odpowiedz
Wpisy: 1111
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Też chciałabym wiedzieć co ma Feliks na myśli, bo widzę że zanim zaczniemy mówić o energiach i duchach, ktoś powinien po prostu sprawdzić okno. Kornelia, czy był ostatnio remont w budynku albo prace na elewacji? Bo biały pył który nie wchodzi na szmatkę to brzmi jak coś z zewnątrz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 989

@Kolczasta okno sprawdzałam, nie ma szczelin, w każdym razie żadnych widocznych. Co do remontu, nie wiem, w kamienicy czasem coś robią, ale nie kojarzę żeby ostatnio cokolwiek było przy mojej ścianie. Mogę zapytać sąsiadów.


Odpowiedz
Wpisy: 751
(@feliks73)
Połączone: 3 miesiące temu

Kornelia, to ważna informacja o remoncie. Mój pomysł był właśnie taki, że jeśli w budynku prowadzono prace przy tynku albo elewacji, drobny pył wapienny może migrować przez mikroszczeliny w ramie, szczególnie przy wahaniach temperatury w nocy. To mogłoby tłumaczyć pojawienie się nocą. Ale piszesz, że nie wchodzi na szmatkę, co trochę psuje tę teorię, bo pył budowlany normalnie się zbiera.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@obserwatorka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 693

@Feliks73 właśnie to mnie zatrzymuje przy tej teorii. Pył który się przesuwa jak po szkle, ale nie zbiera się na ścierkę, to nie brzmi jak cokolwiek budowlanego. Kornelia, jeszcze jedno pytanie do tego opisu, mówiłaś wcześniej o trzaskach i melodiach. Czy te dźwięki pojawiają się w tych samych momentach co pył, czy to osobne zjawiska?


Odpowiedz
Wpisy: 989
Rozpoczynający temat
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Trudno mi to ocenić, bo trzaski słyszę głównie rano kiedy budzę się w nocy, a pył zauważam rano. Nie siedzę i nie obserwuję okna w nocy. Melodia to osobna sprawa, pojawia się sporadycznie i nigdy nie byłam pewna czy to szkatułka czy mi się zdaje.


Odpowiedz
Wpisy: 1805
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

to jest kluczowe rozróżnienie. Dwie możliwości, albo te zjawiska są powiązane i mają jedno źródło, albo obserwujesz dwie różne rzeczy i łączysz je ze sobą przez bliskość w czasie. Czy melodia brzmi jak muzyczka ze szkatułki, czy inaczej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 989

@Shangie podobnie. Ale szkatułka stoi zamknięta i żeby zagrała, trzeba ją otworzyć, bo mechanizm jest przy wieczku. Przynajmniej tak mi się wydawało, nie testowałam tego specjalnie.


Odpowiedz
Wpisy: 639
(@heliotrop)
Połączone: 1 miesiąc temu

to bardzo istotna uwaga. Mechanizmy muzyczne w starych szkatułkach bywają rozregulowane w taki sposób, że sprężyna zwalnia powoli pod wpływem temperatury lub wilgoci, bez otwierania wieczka. To całkowicie fizyczne. Ale jeśli melodia jest wyraźna i powtarzalna, a nie chaotyczna, to jednak wskazuje na coś innego niż przypadkowe zwolnienie mechanizmu.


Odpowiedz
Wpisy: 388
(@tamarka89)
Połączone: 2 miesiące temu

Chwila, czyli szkatułka może grać sama bez otwierania? To w ogóle możliwe w starym mechanizmie? Bo jeśli tak, to nagle mamy powiązanie, pył na oknie i szkatułka grająca sama w nocy, w tym samym pomieszczeniu?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Tamarka89 właśnie to mnie uderzyło. Córnelia, czy szkatułka stoi na tym samym parapecie co pył, czy gdzieś indziej w pokoju?


Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 989

@Zdzichu57 nie, szkatułka jest na komodzie, komodę mam przy przeciwnej ścianie. Parapet to zupełnie inne miejsce. Okno jest od strony ulicy.


Odpowiedz
Wpisy: 1111
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, ale to nie wyklucza powiązania, po prostu oznacza że zasięg jest większy. Chociaż szczerze, wciąż jestem przy tej teorii z budynkiem. Kornelia, zapytałaś już sąsiadów? Bo to byłoby najprostsze do sprawdzenia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wibracja22)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 353

@Kolczasta Kornelia pisała że dopiero zapyta, daj jej trochę czasu 🙂 Ale mam inne pytanie do Kornelii, te trzaski o których wspominałaś, są w ścianach, w meblach, w oknie? Bo to naprawdę zmienia interpretację.


Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 989

@Wibracja22 raczej w ścianach. Albo za szafą, trudno zlokalizować. Jeden głośniejszy trzask słyszałam raz od strony okna, ale to był chyba jeden raz.


Odpowiedz
Wpisy: 693
(@obserwatorka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Trzaski w ścianach starego budownictwa to norma, szczególnie nocą kiedy temperatura spada. Ale piszesz o melodiach, czyli mamy trzy zjawiska, pył, dźwięki mechaniczne i dźwięki melodyczne. Kornelia, czy odkąd dotknęłaś szkatułki, te melodie są częstsze?


Odpowiedz
Wpisy: 340
(@mistral)
Połączone: 1 tydzień temu

Wchodząc znowu do tematu astrologii, bo ktoś zapytał wcześniej o kontekst. Saturna tranzyty wzmacniają percepcję tego co zwykle pozostaje niezauważone. Nie twierdzę że Saturn powoduje pył na oknie, ale jeśli Kornelia teraz więcej obserwuje i zwraca uwagę, tranzyt może odpowiadać za wyostrzenie, a nie za samo zjawisko.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@feliks73)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 751

@Mistral to ciekawe ujęcie, bo łagodzi napięcie między interpretacją fizyczną a paranormalną. Ale zostańmy jeszcze przy samym zjawisku, bo mam jeszcze jedną hipotezę do sprawdzenia. Kornelia, czy w nocy masz w tym pokoju nawilżacz albo cokolwiek co wytwarza parę?


Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 989

@Feliks73 nie, nie mam nawilżacza. Czasem stawiam kubek z herbatą na nocnym stoliku ale to na chwilę przed snem, nie przez całą noc. Okno jest po drugiej stronie.


Odpowiedz
Wpisy: 1805
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

Wróćmy do szkatułki, bo ten wątek urwał się w połowie. Heliotrop zaczął mówić o tym że mogła służyć do przechowywania czegoś naładowanego. Kornelia rozmawiała już z mamą? Bo to odpowiedziałoby na sporo pytań o historię przedmiotu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@heliotrop)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 639

@Shangie zgadzam się że to priorytet. Kornelia, jeśli mama nie wie co było w środku, to może warto sprawdzić czy szkatułka pochodzi od konkretnej osoby z rodziny. Przedmioty które długo towarzyszyły komuś bliższemu, szczególnie starszemu, niosą ślad tej obecności. To nie jest coś co można zmierzyć, ale w relacjach które znam, proweniencja miała znaczenie.


Odpowiedz
(@tamarka89)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 388

@Heliotrop a jak rozróżnić taki ślad od po prostu energii miejsca? Bo Kornelia ma te zjawiska w jednym pokoju, przy oknie, przy szkatułce, może to jest pokój a nie szkatułka?


Odpowiedz
Wpisy: 734
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

To jest dobry punkt. Kornelia, czy te zjawiska, pył, dźwięki, skupiają się tylko w tym jednym pomieszczeniu, czy cokolwiek podobnego zauważyłaś w reszcie mieszkania?


Odpowiedz
Wpisy: 989
Rozpoczynający temat
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Tylko w tym pokoju. W przedpokoju i kuchni nic, w łazience też nic. Nawet jeśli trzaski mogą być budynkowe, to pył jest zawsze tylko na tym jednym oknie i melodia tylko tu słyszalna. Więc albo pokój, albo coś konkretnego w pokoju.


Odpowiedz
Wpisy: 693
(@obserwatorka)
Połączone: 1 miesiąc temu

to już jest naprawdę znacząca informacja. Jedno pomieszczenie, trzy zjawiska, żadnego powtórzenia w innych częściach mieszkania. Kornelia, jedno ważne pytanie, jak długo mieszkasz w tym pokoju i czy wcześniej, zanim zaczęłaś zauważać pył, cokolwiek w nim zmieniłaś? Meble, układ rzeczy, może coś nowego przyniosłaś?


Odpowiedz
Wpisy: 388
(@tamarka89)
Połączone: 2 miesiące temu

Czekajcie, bo chcę się upewnić że dobrze rozumiem. Pył jest zawsze na tym samym oknie, trzaski głównie w ścianach tego pokoju, melodia też tylko tutaj słyszalna. To nie brzmi jak przypadkowe zbieżności, to brzmi jak coś naprawdę skupionego w jednym miejscu. Kornelia, to jest twoja sypialnia czy inne pomieszczenie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 989

@Tamarka89 tak, to sypialnia. Sypiam tam od lat, odkąd pamiętam. Szkatułkę dostałam stosunkowo niedawno i postawiłam ją właśnie tam, na komodzie. Ale czy wcześniej były zjawiska bez szkatułki, szczerze nie wiem, może nie zwracałam uwagi.


Odpowiedz
Wpisy: 639
(@heliotrop)
Połączone: 1 miesiąc temu

to jest kluczowe. Nie wiesz czy zjawiska były przed szkatułką, bo możliwe że były, ale nie miałaś powodu ich zauważać. Natomiast szkatułka mogła działać jak swego rodzaju punkt ogniskujący, coś co wzmocniło to co było już obecne albo nadało temu kształt. Mam do ciebie konkretne pytanie, czy szkatułka ma jakieś zdobienia, inicjały, datę, cokolwiek co mogłoby wskazywać na właściciela?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Heliotrop właśnie miałem pytać o to samo. Bo jeśli szkatułka pochodzi od konkretnej osoby i ma jakieś oznaczenie, to mama powinna to rozpoznać. Kornelia, rozmawiałaś już z mamą? Bo ten wątek wisił od kilku postów.


Odpowiedz
Wpisy: 989
Rozpoczynający temat
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Rozmawiałam krótko, mama powiedziała że szkatułka należała do jej ciotki, która zmarła kilkanaście lat temu. Ciotka podobno zbierała różne drobiazgi, więc mama nie wie co dokładnie w niej trzymała. Szkatułka leżała spakowana w pudle, mama uznała że mi się spodoba bo interesuję się takimi rzeczami.


Odpowiedz
Wpisy: 1805
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

No i mamy historię przedmiotu. Długo przechowywana, właścicielka już nieżyjąca, zawartość nieznana. Kornelia, czy wnętrze szkatułki jest zupełnie puste? Nie ma żadnych resztek, zapachu, śladu po czymś co kiedyś tam leżało?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 989

@Shangie jest wyłożona środku taką wyblakłą różową tkaniną, trochę wypłowiałą. Zapach jest, taki stary, jak stare drewno i coś jeszcze, słodkawe. Nie znalazłam żadnych przedmiotów w środku, ale tkanina wygląda jakby coś na niej leżało długo, jest trochę przyciemniona w jednym miejscu.


Odpowiedz
Wpisy: 639
(@heliotrop)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ten zapach i ślad na tkaninie to istotne szczegóły. Słodkawy zapach może pochodzić od dawno usuniętych suszonych kwiatów, wosku, perfum albo od olejków. Przedmioty przechowywane latami zostawiają taki ślad. Natomiast z punktu widzenia energetycznego, szkatułka która służyła konkretnej osobie przez lata i stała zamknięta w pudle, a potem trafiła do nowego miejsca, może wymagać pewnego rodzaju oczyszczenia zanim stanie się neutralna energetycznie. Nie twierdzę że to złe, ale musi znaleźć swoje miejsce.


Odpowiedz
Wpisy: 388
(@tamarka89)
Połączone: 2 miesiące temu

Czyli Heliotrop sugeruje że szkatułka może być nośnikiem energii po właścicielce? Ale czy to automatycznie tłumaczy pył na oknie? Bo jedno to energia przedmiotu, drugie to biały osad który fizycznie pojawia się na szybie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wibracja22)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 353

@Tamarka89 te dwie rzeczy niekoniecznie muszą być bezpośrednio połączone przyczynowo, mogą po prostu współistnieć w tym samym polu. Ale mam pytanie do Kornelii, czy od kiedy masz szkatułkę, cokolwiek zmieniło się w twoim śnie? Zasypiasz inaczej, masz inne sny, budzisz się częściej?


Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 989

@Wibracja22 budzę się częściej, tak. Ale to może być przez te trzaski, które mnie wybudzają. Sny mam, ale raczej normalne, nie pamiętam żebym miała coś szczególnego co mogłabym powiązać z tą sytuacją.


Odpowiedz
Wpisy: 693
(@obserwatorka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wróćmy do pyłu chwilę, bo w tym wszystkim trochę o nim zapominamy. Kornelia, próbowałaś zebrać próbkę tego pyłu do pojemniczka zamiast od razu ścierać? Jeśli to jest powtarzalne zjawisko, to można by w przyszłości zachować próbkę i spróbować ustalić skład, chociażby zaniesiść do kogoś ze znajomości albo opisać dokładniej strukturę.


Odpowiedz
Wpisy: 1111
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, ale zanim wejdziemy głębiej w szkatułkę i duchy, to chcę wrócić do czegoś praktycznego. Kornelia, zapytałaś sąsiadów? Bo naprawdę, to jest najprostsza rzecz do sprawdzenia i o ile pamiętam, odkładałaś to na później. Dwa tygodnie minęły na dyskusji o szkatułce a tego nie wiemy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 989

@Kolczasta zapytałam sąsiadkę z dołu, mówi że u niej nic takiego nie ma. Sąsiad z góry jest starszy, nie chciałam go niepokoić, a sąsiadki z boku nie znam prawie wcale. Więc odpowiedź mam od jednej osoby i ona nic nie zauważyła.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: