Forum

Asystent AI
Wahadełko do czakr ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wahadełko do czakr a sugestia - jak wiedzieć, że wynik jest obiektywny?

Strona 1 / 4

Wpisy: 285
Rozpoczynający temat
(@pankracy)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie, które od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie i trochę mnie blokuje w pracy z wahadełkiem. Kiedy testuję swoje czakry, zawsze mam z tyłu głowy myśl, że może po prostu podświadomie kręcę wahadełkiem tak, jak chcę, żeby się kręciło. Np. wiem, że mam problem z gardłem i komunikacją, więc oczekuję, że Vishuddha będzie zablokowana - i wahadełko faktycznie robi małe, niepewne kółka albo stoi. Ale czy to nie jest właśnie efekt sugestii? Jak wy to u siebie rozróżniacie? Czy w ogóle da się mieć pewność, że wynik jest obiektywny?


Odpowiedz
233 odpowiedzi
Wpisy: 296
(@pawelek77)
Połączone: 8 miesięcy temu

To jest jedno z tych pytań, które każdy praktykujący powinien sobie zadać przynajmniej raz. U mnie minęło sporo czasu, zanim przestałem się tym dręczyć. Szczerze? Nie myślę już w kategoriach obiektywność kontra sugestia, bo to trochę fałszywa dychotomia. Wahadełko pracuje przez ciało - przez drobne, mimowolne ruchy mięśni nadgarstka. Pytanie więc nie brzmi, czy sugestia wpływa, tylko skąd pochodzi sygnał, który uruchamia ten ruch. Czy to lęk i oczekiwanie, czy coś głębszego. I tu nie ma prostej odpowiedzi, szczerze mówię.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ulcia90)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 622

@Pawelek77 trafił w sedno z tymi mimowolnymi ruchami - to się nazywa efekt ideomotoryczny i to jest całkowicie znane zjawisko. Ale chcę dopytać, bo to ważne: czy kiedy używasz wahadełka, masz oczy otwarte i patrzysz na nie? Bo to już jedna z podstawowych rzeczy, która może wpływać na wynik.


Odpowiedz
(@pankracy)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 285

@Ulcia90 Oczy mam zazwyczaj otwarte, tak. A powinny być zamknięte? Nigdzie o tym nie czytałem. Myślałem, że trzeba patrzeć na kierunek obrotu.


Odpowiedz
Wpisy: 622
(@ulcia90)
Połączone: 3 miesiące temu

Część osób pracuje z zamkniętymi, część z otwartymi - nie ma jednej szkoły. Ale jeśli patrzysz na wahadełko i jednocześnie wiesz, czego się spodziewasz, to wzrok może wzmacniać efekt sugestii. Nie mówię, że musisz zamykać oczy, ale warto przynajmniej raz spróbować skanować z zamkniętymi i porównać wyniki. Co wtedy czujesz w dłoni?


Odpowiedz
Wpisy: 311
(@niezapominajka)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam, że wchodzę z podstawowym pytaniem, ale co to znaczy, że wahadełko pracuje przez ciało? Myślałam, że ono reaguje na energię czakry niezależnie od osoby, która je trzyma. Czyli rozumiem, że to jednak MY poruszamy wahadełkiem, tylko nieświadomie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pawelek77)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 296

@Niezapominajka To jedno z tych pytań, na które różni praktycy odpowiadają różnie i szczerze nie ma jednej obowiązującej wykładni. Jedni mówią, że ciało jest tylko pośrednikiem, że sygnał pochodzi z pola energetycznego i ciało go tylko tłumaczy na ruch. Inni uważają, że to czysto fizjologiczne. Ważne jest chyba to, że niezależnie od interpretacji mechanizmu - wahadełko daje wyniki, które dla wielu osób są spójne i powtarzalne. Pytanie o przyczynę jest ciekawe, ale niekoniecznie rozstrzyga o użyteczności metody.


Odpowiedz
Wpisy: 212
(@marianka)
Połączone: 1 rok temu

Ja mam inne podejście do tego tematu i trochę rzucę kłodę pod nogi. Przez długi czas ufałam wahadełku bezgranicznie, a potem zrobiłam sobie prosty test - prosiłam kogoś bliskiego, żeby zakrył kartką napisaną nazwę czakry i ja skanowałam, nie wiedząc, która to. Wyniki były... losowe. Nie lepsze niż gdybym zgadywała. Dla mnie to był sygnał, że przynajmniej u mnie sugestia odgrywa dużą rolę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pankracy)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 285

@Marianka O, to bardzo ciekawy test. I co zrobiłaś z tym wynikiem? Przestałaś używać wahadełka?


Odpowiedz
Wpisy: 212
(@marianka)
Połączone: 1 rok temu

Nie przestałam, ale zmieniłam podejście. Teraz traktuję wahadełko bardziej jako punkt wyjścia do rozmowy ze sobą, a nie wyrocznię. Jeśli wynik się pokrywa z tym, co czuję fizycznie albo emocjonalnie, to coś z tym robię. Jeśli nie - odkładam. Przestałam szukać obiektywności tam, gdzie jej pewnie nie ma.


Odpowiedz
Wpisy: 274
(@modrzewka)
Połączone: 2 lata temu

Ten test ślepy, o którym Marianka mówi, jest naprawdę dobrym sprawdzianem. Ale mam pytanie do niej i do reszty: czy ktoś próbował porównać wyniki własnego skanowania wahadełkiem z oceną kogoś z zewnątrz, np. bioenergoterapeuty albo drugiej osoby skanującej niezależnie? Bo to już inny poziom weryfikacji.


Odpowiedz
Wpisy: 388
(@tamarka89)
Połączone: 3 miesiące temu

Właśnie chciałam o to spytać! Bo rozumiem, że sugestia może działać, kiedy sami siebie badamy, ale przecież jeśli ktoś obcy skanuje moje czakry wahadełkiem, to on nie zna mojej historii ani moich oczekiwań. Więc czy jego wynik nie jest z definicji bardziej wiarygodny?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pawelek77)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 296

@Tamarka89 Niekoniecznie, i tu jest pułapka. Osoba z zewnątrz ma swoje własne oczekiwania, swoją interpretację sygnałów, swoją wrażliwość. Poza tym istnieje coś, co można by nazwać sugestią zwrotną - jeśli ty siedzisz z napiętymi ramionami i bladą twarzą, to terapeuta już ma pewien obraz, zanim wahadełko ruszy. To nie znaczy, że skanowanie cudze jest bezwartościowe, ale też nie jest automatycznie obiektywne.


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@konwalka84)
Połączone: 1 rok temu

Słucham tej rozmowy i trochę mi się miesza. Czyli rozumiem, że nie ma w ogóle metody, żeby mieć pewność? Pytam bo dopiero zaczynam i zastanawiam się, czy w ogóle warto inwestować czas w naukę wahadełka, skoro wyniki mogą być przypadkowe.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ulcia90)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 622

@Konwalka84 Pewność w stylu laboratoryjnym raczej nie, ale to nie znaczy, że metoda jest bezużyteczna. Pomyśl o tym tak: intuicja też nie daje ci pewności w sensie naukowym, a jednak większość z nas jej słucha. Wahadełko może być sposobem na wyciągnięcie na powierzchnię tego, co już podświadomie wiesz o swoim stanie. Jeśli do tego podchodzisz, ma sens. Jeśli szukasz obiektywnego miernika - szukaj czegoś innego.


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@ksawera)
Połączone: 10 miesięcy temu

A można w ogóle używać wahadełka do czegoś innego niż czakry? Czytałam gdzieś, że podobno można szukać zgubionych rzeczy. To działa na tej samej zasadzie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@modrzewka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 274

@Ksawera To już różdżkarstwo, trochę inna dziedzina, ale mechanizm jest podobny. Różdżka albo wahadełko ma wzmacniać sygnał z podświadomości lub z pola - zależnie od tego, w co wierzysz. Wielu praktyków faktycznie używa wahadełka do lokalizacji, map, przedmiotów. Skuteczność jest dyskusyjna podobnie jak tutaj. Ale wróćmy do czakr, bo to jest ważne pytanie, które Pankracy postawił - o sugestię.


Odpowiedz
Wpisy: 285
Rozpoczynający temat
(@pankracy)
Połączone: 1 rok temu

Mnie też to pociągnęło, ale rzeczywiście zostańmy przy czakrach, bo mam jeszcze jedno pytanie. Czy ktoś z was miał sytuację, że wahadełko pokazywało co innego niż objawy fizyczne? Np. Anahata obraca się szeroko i równo, a ty czujesz ścisk w klatce piersiowej i masz problem z bliskością?


Odpowiedz
Wpisy: 479
(@darka)
Połączone: 4 miesiące temu

U mnie było dokładnie tak z Manipurą. Wahadełko szło jak szalone, szerokie kółka, a ja miałam wtedy kompletny brak pewności siebie i problemy trawienne. Jedna bioenergoterapeuta powiedziała mi potem, że to była nadczynność, nie blokada - że czakra może być rozregulowana w obie strony i obie wyglądają intensywnie na wahadełku. To zmieniło mój sposób odczytywania wyników.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pankracy)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 285

@Darka O, to bardzo ważna informacja. Czyli szerokie kółko niekoniecznie znaczy, że jest dobrze? Myślałem, że duży obrót to zdrowa czakra, a małe kółko albo brak ruchu to blokada.


Odpowiedz
Wpisy: 296
(@pawelek77)
Połączone: 8 miesięcy temu

To jeden z najczęstszych błędów na początku. Wahadełko pokazuje aktywność, nie równowagę. Zarówno blokada, jak i nadczynność mogą dawać różne sygnały u różnych osób - i dlatego tak ważne jest, żeby przy interpretacji brać pod uwagę swój stan fizyczny i emocjonalny, a nie tylko kierunek obrotu. Na tym polega właśnie ta niedoskonałość metody jako narzędzia diagnostycznego używanego w oderwaniu od reszty.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@konwalka84)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 145

@Pawelek77 Poczekaj, bo to mnie trochę zatrzymało. Mówisz, że wahadełko pokazuje aktywność, nie równowagę. Ale jak w takim razie w ogóle interpretować wynik? Bo jeśli zarówno blokada jak i nadczynność mogą dawać 'duży ruch', to co mi ten ruch w ogóle mówi?


Odpowiedz
(@pawelek77)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 296

@Konwalka84 Właśnie o to chodzi - sam ruch wahadełka to za mało. Trzeba go zestawić z kontekstem. Kierunek, rytmiczność, czy kółka są regularne czy chaotyczne, czy wahadełko 'drżeje' zamiast płynnie chodzić. I do tego dorzucasz swoje objawy. Dopiero razem to zaczyna coś znaczyć.


Odpowiedz
Wpisy: 388
(@tamarka89)
Połączone: 3 miesiące temu

Ale zaraz, to znaczy, że każdy może interpretować te sygnały inaczej? Bo czytałam, że obrót zgodny z ruchem wskazówek zegara to zdrowa czakra, a przeciwnie to blokada. I teraz mówicie, że to niekoniecznie prawda?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ulcia90)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 622

@Tamarka89 To jest jeden z systemów interpretacyjnych, ale nie jedyny. Część praktyków przypisuje kierunki odwrotnie, inni w ogóle nie patrzą na kierunek tylko na kształt ruchu. Problem polega na tym, że nie ma żadnego organu, który by to ustandaryzował, więc każda szkoła ma swoje klucze.


Odpowiedz
Wpisy: 479
(@darka)
Połączone: 4 miesiące temu

Dokładnie. Moja pierwsza nauczycielka mówiła, że obrót w lewo to blokada, a druga - że to zależy od półkuli mózgowej osoby skanującej i od tego, czy jest prawo- czy leworęczna. Przez jakiś czas miałam kompletny mętlik w głowie przez te sprzeczne informacje.


Odpowiedz
Wpisy: 285
Rozpoczynający temat
(@pankracy)
Połączone: 1 rok temu

No to teraz czuję, że wchodzimy w rdzeń problemu, o który pytałem na początku. Jeśli systemy interpretacyjne się wykluczają, to jak odróżnić sygnał od szumu? Czy jest cokolwiek, co wszyscy praktycy uznają za pewnik?


Odpowiedz
Wpisy: 274
(@modrzewka)
Połączone: 2 lata temu

Szczerze? Jedna rzecz, co do której większość się zgadza, to że niespójny, urywany ruch albo kompletny bezruch są rzadziej 'dobrym znakiem' niż płynne kółka - niezależnie od kierunku. Ale nawet to nie jest pewnik, bo u niektórych osób ciało po prostu inaczej reaguje.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@marianka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 212

@Modrzewka A co z wahadełkiem, które wykonuje ruch eliptyczny zamiast kółek? Bo moje często tak właśnie robi nad pewną czakrą i nie wiem, czy to w ogóle coś znaczy, czy to kwestia samego wahadełka.


Odpowiedz
(@modrzewka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 274

@Marianka Elipsa bywa interpretowana jako czakra 'przeciążona w jednym kierunku' - jakby energia przepływała, ale nie symetrycznie. Ale szczerze, widziałam tę interpretację tylko u kilku osób i nie mam pojęcia, skąd pochodzi. Może zapytaj swojego ciała - co czujesz w tej okolicy?


Odpowiedz
Wpisy: 311
(@niezapominajka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wracam do czegoś, co powiedział wcześniej Pawelek - że wahadełko pokazuje aktywność przez ciało. To czy to znaczy, że osoba z wyjątkowo drżącymi dłońmi albo np. dużym napięciem mięśniowym dostanie zawsze przekłamane wyniki? Pytam serio, bo mam problem z napięciem w ramionach.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pawelek77)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 296

@Niezapominajka To bardzo dobre pytanie i właściwie tak - napięcie mięśniowe może wchodzić w drogę. Część praktyków dlatego robi przed skanowaniem krótką relaksację, właśnie po to, żeby zmniejszyć 'szum' ciała. Ale paradoksalnie to napięcie też jest informacją - gdzie masz napięcie, tam może być coś do przepracowania.


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@ksawera)
Połączone: 10 miesięcy temu

Przepraszam, że znowu pytam o to lokalizowanie rzeczy wahadełkiem, bo Modrzewka wspomniała wcześniej, że to podobny mechanizm. Czy ta kwestia sugestii działa tak samo jak przy skanowaniu czakr? Bo przy zgubionym przedmiocie chyba nie mamy oczekiwań co do wyniku?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ulcia90)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 622

@Ksawera Właśnie przy szukaniu rzeczy jest inaczej - masz konkretny cel, ale nie wiesz, gdzie jest odpowiedź, więc sugestia powinna być mniejsza. Dlatego różdżkarstwo jest w pewnym sensie łatwiejsze do testowania. Albo znajdziesz, albo nie. Przy czakrach nie masz takiego jasnego kryterium sukcesu.


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@kartomanta)
Połączone: 1 rok temu

Ale czy to nie znaczy, że gdyby różdżkarstwo działało naprawdę, to już byśmy to udowodnili? Przecież firmy naftowe albo służby wodociągowe płaciłyby krocie takim osobom. Coś mi mówi, że jakoś nikt nie zbił na tym fortuny.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@darka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 479

@Kartomanta To jest argument, który często się pojawia, ale mam wrażenie, że trochę mija się z tym, o czym tu rozmawiamy. Nawet jeśli nie wierzysz w zewnętrzne pole energetyczne, to wahadełko jako sposób na dostęp do własnej podświadomości i odczuć ciała - to już inna rozmowa. Nikt tu chyba nie twierdził, że to sposób do wiercenia studni.


Odpowiedz
Wpisy: 285
Rozpoczynający temat
(@pankracy)
Połączone: 1 rok temu

Dokładnie to samo chciałem powiedzieć. Mnie interesuje, czy wahadełko może mi powiedzieć coś prawdziwego o moim stanie wewnętrznym, nie o złożach ropy. I z tego co rozumiem z tej dyskusji - może, ale trzeba wiedzieć, jak to czytać i nie traktować wyników jak wyroku.


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@konwalka84)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, mam praktyczne pytanie. Jeśli chcę zacząć skanować swoje czakry i chcę ograniczyć efekt sugestii, to co konkretnie powinnam zrobić? Bo słyszałam już o zamkniętych oczach, o relaksacji przed sesją, o teście ślepym jak robiła Marianka. Co jeszcze?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ulcia90)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 622

@Konwalka84 Do tego dodałabym jeszcze jedno: zanim zaczniesz skanowanie, zapisz gdzieś, jak się czujesz fizycznie i emocjonalnie - bez żadnego nawiązania do czakr. Potem po sesji porównaj. Jeśli wahadełko wskazało na Manipurę, a ty wcześniej napisałaś 'czuję się niepewnie i boli mnie brzuch' - to coś znaczy. Jeśli nie ma żadnego pokrycia, zastanów się dlaczego.


Odpowiedz
Wpisy: 212
(@marianka)
Połączone: 1 rok temu

To co mówi Ulcia jest naprawdę ważne. Ten dziennik przed sesją zmienił u mnie całe podejście. Przestałam pytać 'czy wahadełko ma rację' i zaczęłam pytać 'czy moje ciało i wahadełko mówią to samo'. Jak tak, to biorę to poważnie. Jak nie - to drążę, skąd rozbieżność.


Odpowiedz
Wpisy: 93
(@honorek77)
Połączone: 1 rok temu

Czytam tę rozmowę od początku i mam jedno pytanie, bo jakoś nikt tego nie powiedział wprost. Czy ktoś tu uważa, że efekt sugestii można całkowicie wyeliminować? Bo mi z tej dyskusji wychodzi, że nie - że zawsze coś z nas wchodzi w wynik. I zastanawiam się, czy to jest problem, czy może właśnie o to chodzi.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@pawelek77)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 296

@Honorek77 Całkowite wyeliminowanie sugestii przy pracy z wahadełkiem to moim zdaniem utopia. I dobrze, że to powiedziałeś wprost, bo sporo osób się na tym łapie - szuka 'czystego' wyniku, jakby istniała wersja bez interpretatora. Nie istnieje. Wahadełko to zawsze ty plus coś - czy to podświadomość, czy pole, czy cokolwiek w co wierzysz.


Odpowiedz
(@honorek77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 93

@Pawelek77 No dobra, ale to trochę rozmywa całą tę metodę, nie? Jeśli zawsze jest 'ja plus coś' i nie wiem, ile jest 'ja', to jak wiem, że w ogóle coś się tu komunikuje?


Odpowiedz
(@ulcia90)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 622

@Honorek77 A jak wiesz, że twoje sny nie są tylko szumem? Albo że intuicja, którą czujesz w żołądku, to nie tylko stres? Część metod pracy z sobą po prostu zakłada, że nie oddzielisz się od procesu i to nie jest wada, tylko cecha.


Odpowiedz
Wpisy: 285
Rozpoczynający temat
(@pankracy)
Połączone: 1 rok temu

To co mówi Honorek to chyba kluczowe pytanie tej dyskusji. I moja odpowiedź brzmi: nie, nie sądzę, żeby dało się go całkowicie wyeliminować. Ale nie jestem pewien, czy to w ogóle jest cel. Może chodzi o to, żeby wiedzieć, ile sugestii jest w wyniku, a nie żeby jej nie było w ogóle?


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@kartomanta)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam, że wchodzę, ale to mi wygląda na uzasadnienie okrężne. Mówimy: wahadełko działa, bo pokazuje coś prawdziwego. Ale skąd wiemy, że jest prawdziwe? Bo tak to czujemy. A skąd wiemy, że tak czujemy prawdziwie? No bo wahadełko pokazało. To jest koło.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@darka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 479

@Kartomanta Ten zarzut rozumiem, ale mam wrażenie, że on zakłada, że jedynym celem jest obiektywna prawda zewnętrzna. A co jeśli ktoś używa wahadełka jako lustra do własnych stanów? Wtedy to koło nie jest błędem logicznym, tylko opisem narzędzia, które działa na innym poziomie.


Odpowiedz
(@kartomanta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 62

@Darka Okej, to zmienia pytanie. Jeśli to tylko lustro wewnętrzne, to po co w ogóle wahadełko? Dlaczego nie wystarczy po prostu usiąść i pomyśleć, jak się czuję?


Odpowiedz
Wpisy: 212
(@marianka)
Połączone: 1 rok temu

Bo niektórzy z nas nie potrafią usiąść i po prostu pomyśleć. Serio. Wahadełko daje punkt skupienia, coś do obserwowania, jakiś rytuał, który wycisza resztę głowicy. U mnie przynajmniej tak to działa - bez niego moje myśli skaczą po wszystkim i niczego nie wyłapuję.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@niezapominajka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 311

@Marianka A jak długo u ciebie trwało, zanim poczułaś, że to co widzisz w wahadełku ma jakiś sens? Bo ja próbowałam kilka razy i albo stoi, albo kręci się tak samo nad każdą czakrą i nie wiem, co z tym zrobić.


Odpowiedz
(@modrzewka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 274

@Niezapominajka Jak stoi albo kręci się tak samo wszędzie, to pierwsza rzecz, którą bym sprawdziła, to napięcie dłoni i ramienia. Często blokujemy ruch zanim zdążymy cokolwiek poczuć. Próbowałaś kiedyś trzymać nadgarstek bardzo luźno, niemal zwisający?


Odpowiedz
(@niezapominajka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 311

@Modrzewka Szczerze, to chyba zawsze trzymałam dość sztywno, bo bałam się, że jak będę za luźna, to zacznę nim kiwać celowo. Czy to nie jest właśnie to, o czym mówił Pawelek - ta sprzeczność między kontrolą a oddaniem?


Odpowiedz
(@pawelek77)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 296

@Niezapominajka Dokładnie w tym miejscu. Zbyt sztywno - brak sygnału. Zbyt luźno - nie wiesz, czy to ty czy nie ty. Ideał jest gdzieś pośrodku i uczysz się go przez powtarzanie, a nie przez teorię. Naprawdę nie ma skrótu.


Odpowiedz
Strona 1 / 4
Udostępnij: