Słyszałam kilka razy o teście kolorami jako metodzie sprawdzania czakr, ale za każdym razem jak szukam konkretnych informacji, to trafia mi się coś innego. Jedne strony mówią, że chodzi o to, żeby wybrać ulubiony kolor i na tej podstawie coś wywnioskować, inne że trzeba patrzeć na to, jakich kolorów unikamy, a jeszcze inne że test polega na oglądaniu kartek w różnych kolorach przez kilka minut. Czy ktoś mógłby mi wyjaśnić jak to właściwie działa? I czy to jest wiarygodna metoda w porównaniu np. z wahadełkiem?
To dobre pytanie, bo rzeczywiście w sieci można znaleźć kilka wersji tego testu i nie wszystkie są równoważne. Podstawowa zasada jest taka, że każda czakra ma przypisany kolor wibracyjny - Muladhara to czerwień, Swadhisthana pomarańcz, Manipura żółć, Anahata zieleń (i różowy), Vishuddha błękit, Ajna indygo, Sahasrara fiolet lub biel. Patrzysz na te kolory i rejestrujesz swoją spontaniczną reakcję emocjonalną. Kolor który cię przyciąga może wskazywać czakrę, której potrzebujesz, a kolor który odpycha - czakrę zablokowaną lub taką z którą masz nierozwiązaną sprawę. Ale to tylko jeden element, nie diagnoza w oderwaniu od reszty.
Dodam do tego co napisała Konstancja97 - ważne jest żeby nie myśleć przy wyborze. Chodzi o pierwszą, natychmiastową reakcję, nie o to że 'lubię czerwony bo pasuje mi do kurtki'. Ja jak robiłem ten test na poważnie po raz pierwszy, to przez pół minuty siedziałem i analizowałem, i wynik był do niczego. Dopiero kiedy ktoś mi powiedział żeby patrzeć na kartki po kilka sekund i szybko przechodzić dalej, to zaczęło to układać się w jakiś sensowny obraz.
U mnie działało najlepiej 5-7 sekund na każdy. Tyle żeby zdążyć poczuć reakcję ciała, ale nie za długo żeby zaczął się włączać rozum. Jak zaczynasz myśleć 'hmm, zielony, to czakra serca, mam problemy z relacjami, więc powinienem...' to już jesteś za późno.
Mam pytanie do Konstancji97 bo się zastanawiam nad jedną rzeczą - skoro kolor który odpycha wskazuje blokadę, to co z osobami które po prostu mają silne preferencje estetyczne niezwiązane z energetyką? Moja mama całe życie nie znosi żółtego bo w tym kolorze był pokój u jej ciotki którą nie lubiła. To by znaczyło że ma permanentnie zablokowaną Manipurę?
Słucham tej rozmowy z ciekawością, bo jestem sceptyczny w stosunku do całej tej metodologii. Mam jedno konkretne pytanie - czy istnieje jakakolwiek weryfikacja krzyżowa między wynikami testu kolorami a np. skanowaniem wahadełkiem u tej samej osoby? Czy ktoś tu robił oba testy i porównywał?
Robiłam jedno i drugie, kilka razy. Wyniki się pokrywały może w 60-70% - nie w stu procentach, ale to nie jest tak że wskazują zupełnie co innego. Przy wahadełku wychodzi mi że mam zastój w Vishuddhi, i przy teście kolorami błękit jest tym kolorem przy którym czuję coś dziwnego, jakiś wewnętrzny opór. Nie wiem czy to statystycznie cokolwiek dowodzi, ale dla mnie osobiście te zbieżności są... ciekawe.
Eustachy, rozumiem ten sceptycyzm, sam go miałem. Ale zauważ że większość metod diagnostycznych w tym obszarze nie jest po to żeby dać odpowiedź raz na zawsze, tylko żeby skierować uwagę. Tarot też nie 'udowadnia' niczego empirycznie a mimo to potrafi bardzo precyzyjnie dotknąć czegoś prawdziwego. Może z kolorami jest podobnie?
A ja mam pytanie praktyczne bo trochę się zgubiłam czytając - czy do tego testu trzeba miec specjalne kartki czy mona użyć zwykłych kartek pomalowanych markerami? Szukałam gotowego zestawu w necie i nic konkretnego nie znalazłam.
Kolor powinien być możliwie czysty i nasycony, bo chodzi o to żeby czakra mogła zareagować na swoją wibrację. Zbyt blady odcień to trochę jakbyś puszczał za cicho muzykę i pytał czy ci się podoba. Ale i tak lepszy przeciętny wydruk niż żaden test. Jeśli masz możliwość, sprawdź w przeglądarce ustawienia kolorów zanim drukujesz, albo wydrukuj próbną stronę i porównaj z ekranem.
Wchodzę w ten temat bo mi się skojarzyło z numerologią - w numerologii też są przypisania liczbowe do kolorów i do pewnego stopnia mapują się na to co piszecie. Liczba 1 to czerwień, 2 to pomarańcz itd. Zastanawiam się czy ktoś próbował łączyć test kolorami z numerologią ścieżki życia, bo jeśli np. twoja ścieżka to 4 (zieleń, Anahata) a w teście odrzucasz ten kolor, to może to coś mówić?
Przepraszam że się wtrącę z głupim pytaniem, ale jak mam dokładnie zapisywać wyniki podczas testu? Czy wystarczy że zapamiętam które kolory mi się podobały, czy powinam coś notować? Boję się że po zobaczeniu wszystkich siedmiu będę już mieszać wrażenia.
Okej, rozumiem z tabelką, ale mam jeszcze jedno głupie pytanie - czy muszę robić test w jakiejś konkretnej kolejności? Znaczy, czy zaczynać od czerwonego i iść w górę do fioletu, czy raczej potasować i losowo? Bo skoro to ma być bez myślenia, to może losowa kolejność jest lepsza?
To ja dopytam Bard85 o jedno - jak losowałeś tę kolejność? Dosłownie tasowałeś kartki jak karty, czy prosiłeś kogoś żeby podawał ci po jednej?
Tasowałem sam, twarzą w dół, i odkrywałem po jednej. Można też prosić kogoś drugiego, pewnie jest nawet lepiej jeśli masz taką możliwość, bo wtedy naprawdę nie masz żadnej kontroli nad kolejnością. Ale solo też działa.
Wrócę do pytania Danusi01 o kolejność, bo chcę dodać jeden niuans. Przy testowaniu czakr od dołu do góry jest pewien sens energetyczny - Muladhara jest fundamentem i jeśli zaczynasz od niej, to jakbyś sprawdzał czy budynek ma stabilne podstawy zanim wejdziesz na piętro. Ale zgadzam się z Bardem że dla kogoś kto zna system, losowa kolejność jest uczciiwsza, bo wyłącza podpowiedzi umysłu.
Ciekawi mnie jedno - skoro według was lepiej jest nie wiedzieć co dany kolor 'znaczy' podczas testu, to czy wyniki osoby niewtajemniczonej i osoby znającej system są w ogóle porównywalne? Bo zdaje się że mierzą wtedy dwie różne rzeczy.
Ja bym powiedziała że to nie jest tak że te wyniki mierzą dwie różne rzeczy - one po prostu dochodzą do tego samego różnymi drogami. Osoba niewtajemniczona reaguje czysto energetycznie, intuicyjnie. Osoba znająca system może mieć zanieczyszczone wyniki przez wiedzę, ale jeśli robi test uczciwie i szybko, ta wiedza nie zdąży się włączyć. Przynajmniej tak to rozumiem.
No właśnie, to mnie też trochę niepokoi co Eustachy napisał. Ja na przykład mam bardzo silne skojarzenia z żółtym, bo moja babcia miała żółtą kuchnię i czuję do tego koloru ciepło. To na pewno zakłóca wynik przy Manipurze, nie?
Wracam do pytania o drukarkę bo moja drukarka naprawdę fatalnie oddaje kolory - zielony wychodzi trochę oliwkowy, pomarańczowy bardziej brązowy. Czy ktoś robił ten test na ekranie komputera albo tabletu zamiast na wydrukowanych kartkach? Czy to jest w ogóle dopuszczalne?
Chciałam zapytać bo wróciłam myślami do tamtej dyskusji między Wrozbitką a Eustachym o 60-70% zbieżności z wahadełkiem - czy ktoś próbował zrobić ten test dwa razy w odstępie kilku tygodni i sprawdzić czy wyniki są powtarzalne? Bo jak wyniki mocno się różnią, to trudno mówić o diagnostyce.
A skoro Wrozbitka wspomniała o różowym kwarcu - to wychodzi na to że kamienie mogą wspierać te zmiany które widać potem w teście kolorami? Bo ja się interesuje litoterapią i zastanawiam się czy idą w parze jako metody diagnostyczne, czy tylko terapeutyczne.
Wracając do tego co Danusia01 pytała o czas - czy ten test kolorami robi się inaczej kiedy jest się w środku aktywnej pracy z czakrą versus zupełnie na spokojnie, bez żadnych praktyk? Bo mam wrażenie że wyniki mogą być bardzo różne zależnie od momentu.
Czytam ten wątek od jakiegoś czasu i mam takie podstawowe pytanie bo może przegapiłam - ile kolorów bierzemy do testu? Bo gdzieś czytałam że siedem, ale ktoś tu wspominał dodatkowe odcienie i trochę się pogubilam.
Wenusja, to zależy od podejścia - podstawowa wersja to siedem kolorów, po jednym dla każdej czakry. Ale część osób dodaje odcienie, na przykład różowy obok zielonego dla Anahaty, bo różowy to też czakra serca, tylko o innym charakterze. Ja na początku trzymałam się siedmiu i to wystarczyło żeby zobaczyć coś sensownego.
A te siedem to musi być konkretny odcień każdego koloru, czy wystarczy że jest 'w okolicach' czerwonego, pomarańczowego i tak dalej? Bo jak robiłabym to sama w domu to nie wiem czy mam aż tak precyzyjne kredki.
To mnie też ciekawiło kiedy zaczynałem. Przy kartach tarota też jest pytanie czy konkretna edycja ma 'właściwą' symbolikę - i zazwyczaj odpowiedź brzmi że ogólna temperatura koloru jest ważniejsza niż precyzyjny odcień hex. Czy tu jest podobnie?
